SG Chocolate Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Thesary » 09 września 2010, 00:43 - czw

No i mnie zmasakrowaliście, następny na liście zakupów
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

andrzejn175
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:11 - wt

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: andrzejn175 » 16 września 2010, 20:23 - czw

Kupiłem to cudo na próbkę u gentlemanów z Fajkowo.pl i mnie zachwyciło.Bardzo ładnie wyważona proporcja pomiędzy virginią,latakią a delikatnością ciemnej gorzkiej czekolady.Mój ulubieniec w swej kategorii (jakby ktoś pytał).Polecam uwadze.

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Thesary » 20 września 2010, 22:38 - pn

Nie wytrzymałem i odpieczętowałem dzisiaj wieczorem puszkę, Zapach z puszki intrygujący-głęboki, podwędzony zapach dobrego tytoniu. Nie miałem cierpliwości do suszenia i nabiłem płatkiem prosto z puszki, trochę mi się toto skleiło w fajce, ale paliło się równiutko. Czekolady nie wyczułem jakoś wyraźnie raczej się przewijało wspomnienie po 70% gorzkiej czekoladzie co kilkanaście pyknięć. Mocny tytoniowy smak bardzo mi się spodobał, mimo intensywnego smaku pojawiały się slodkości też, bardzo smakowity tytoń.
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: rilms1 » 29 lipca 2011, 16:42 - pt

jestem po pierwszej fajce tego specyfiku i jak dla mnie jest szaro-bury i zbyt mokry... po prostu przecietny i nie widze nic w nim szczególneko

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Thesary » 29 lipca 2011, 21:00 - pt

Może za słabo podsuszyłeś? Te płatki są naprawdę wilgotne-ja podsuszam do 45 minut nawet żeby palić z przyjemnością :pipeman:
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: rilms1 » 30 lipca 2011, 23:02 - sob

Thesary pisze:Może za słabo podsuszyłeś? Te płatki są naprawdę wilgotne-ja podsuszam do 45 minut nawet żeby palić z przyjemnością :pipeman:

no teraz zdecydowanie lepiej:D ale mimo to irytuje ta wilgoć bo to zbędny balast dla tytoniu!!

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: jar » 31 lipca 2011, 09:57 - ndz

rilms1 pisze:..... irytuje ta wilgoć bo to zbędny balast dla tytoniu!!
Irytacja zrozumiała w przypadku jeśli dany tytoń ma służyć do dostarczenia palącemu po prostu odpowiedniej dawki dymu/nikotyny. Pamiętam, iż tytoń fajkowy jest to tytoń poddany fermentacji tzw. curingowi przez producenta. Proces ten to stworzenie optymalnych warunków (ciepło, wilgoć) dla bakterii i enzymów które przeprowadzają fermentację, czyniąc nasz tytoń nadającym się do palenia, nadając mu naturalny aromat, smak, etc. cechy za które cenimy dany blend. Po zakończeniu procesu produkcyjnego tytoń jest konfekcjonowany w opakowania w których jest oferowany na rynku, ALE fermentacja nadal się kontynuuje. I stąd wielki sens trzymania już u siebie danego tytoniu przez czas dłuższy - na przykład kilka/kilkanaście lat aby bardziej "dojrzał", wiele na ten temat było i jest pisane, wielu fajczarzy stworzyło całe "spiżarnie" z tytoniem dojrzewającym, a otwierają puszeczkę bacząc na rocznik-rok produkcji. Jak wspomniałem: aby proces fermentacji się kontynuował niezbędna jest wilgoć, i stąd tytoń oferowany jest w opakowaniach szczelnie zamykanych aby nie wysychał. No i po otwarciu - zwłaszcza nowo nabytego tytoniu naturalnym jest, iż bardzo często trzeba go podsuszyć.

Widzę tu pewną analogię do czerwonego wytrawnego wina które po otwarciu butelki winno być przez jakiś czas dowietrzane/dotleniane dla zneutralizowania "gryzących" frakcji taniny; w podobnym celu wino poddaje się tzw. dekantyzacji czyli przelewa cienką "strugą" z butelki do karafki i z powrotem aby zapewnić optymalny kontakt przelewanego płynu z tlenem z powietrza. Nie stosowanie tej prostej operacji, picie czerwonego wytrawnego prosto po otwarciu butelki powoduje iż wiele skądinąd zupełnie przyzwoitych win i to już takich po 10 PLN/1 butelka jest cierpkie i gorzkie w smaku, i stąd w pewnych regionach cieszą się popularnością wina tzw. półwytrawne, półsłodkie etc. Wino ma być wytrawne ale ma "miło wchodzić", jak to się mawia - ma być "okrągłe w smaku". I to zapewnia dotlenienie go.

Wracając do tytoni: podobną rolę niejako "wyzwolenia" dobrego smaku wielu blendów - najczęściej Virginii - jest przede wszystkim sezonowanie danego tytoniu po jego nabyciu jak to podałem powyżej. Po otwarciu opakowania - podsuszenie porcji przez nałożeniem do fajki, odpowiednio luźne nabicie fajki oraz o czym wciąż się pisze - powolne, tzw. chłodne palenie. Są blendy niesłychanie smaczne acz "trudne w paleniu" - np. Va z Mysore a dla początkujących także np. sławny SG FVF. Przy paleniu zbyt łapczywym, gorącym, przy tzw. "przeciągnięciu" te tytonie są gorzkie i niesmaczne w paleniu a przy paleniu prawidłowym cechują się wspaniałą, naturalną dla Va słodyczą. Na zakończenie: niezależnie od "dosmaczenia" takiego czy innego bodaj wszystkie produkty Samuela Gawitha są produktami z najwyższej w dzisiejszym świecie półki jakości. Wiele jest tworzonych na bazie znakomitych Virginii i tak aplikują się do ich palenia normalne zasady palenia Va.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: KrzysT » 31 lipca 2011, 10:55 - ndz

jar pisze:; w podobnym celu wino poddaje się tzw. dekantyzacji
Zgodnie z nomenklaturą techniczną, proces ten nazywa się "dekantacja". Zresztą z tego, co widzę, to winiarze rozszerzyli nieco jego zakres pojęciowy (o napowietrzanie), ponieważ nominalnie jest to proces oddzielania osadu z dna naczynia/zbiornika, poprzez zlanie klarownej cieczy znad osadu, który opadł na dno (czyli uległ sedymentacji).
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: jar » 31 lipca 2011, 11:01 - ndz

Bardzo dziękuję za korektę, nie znam jak widzę prawidłowej terminiologii polskojęzycznej. Nie jestem winiarzem, nie mam pojęcia o terminologii technicznej, wiem coś tam o winach jako o elemencie kultury. A jak się nazywa prawidłowo po polsku naczynie/karafka nie do serwowania w niej wina a do przelewania z butelki i zńow do butelki dla dotlenienia wina ? dekanter ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: KrzysT » 31 lipca 2011, 11:09 - ndz

Dekanter, jak najbardziej.
Swoją drogą śmieszna sprawa, bo dla mnie w podstawowym znaczeniu zawodowym dekanter jest elementem wyposażenia... oczyszczalni ścieków. Nieco odbiega to od przyjemnego skojarzenia z winem ;) ale technologicznie pełni tę samą funkcję.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.

MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: MirekM » 04 czerwca 2012, 00:51 - pn

Co do smaku - rozczarowanie. Jednak Swiss Chocolate postawiły poziom zbyt wysoko. Smaku czekolady nie uświadczyłem. W tym przypadku nie ma co się sugerowac nazwą. Tytoń bardzo dobry, latakiowy, delikatny i słodki. Baza jakby Full Virginia Flake i na tym latakia. Wydaje się być zupełnie innym niż latakie Dunhilla, Petersona, a nawet SG. Obecność Virginii wydaje się trzyma w ryzach cały bukiet. Od 2/3 fajki przechodzi w "ciepłe powietrze", co może być wynikiem zbyt słabego podsuszenia. Do końca trzyma poziom i nie gryzie w język. Podsumowując, wart spróbowania mimo nie spełnionych czekoladowych oczekiwań.

Awatar użytkownika
Astaroth666
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 15 stycznia 2012, 09:34 - ndz
Lokalizacja: Tomaszów Maz

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Astaroth666 » 05 czerwca 2012, 19:20 - wt

Witam :)
Jestem raczkującym miłośnikiem fajki ale musze sie przyznać do małego sukcesu.
SG CHF kupiłem pół roku temu jako jeden z pierwszych tytoni sugerując sie opiniami ale i po cześci nazwą :)
Długo trwało nim udało mi sie odgadnąć pewne "narowy" tego tytoniu (nie mówie wszystkie wszak początkujący jestem)
Paliłem go w zime przy kominku i wtedy gdzieś niesmiało dotarł do mnie ten smak czekolady,bardzo ulotny nieśmiały ale jednak to było to choć sam nie wierzyłem ze coś takiego da sie w tytoniu poczuć. Niesamowicie mnie to doświadczenie usatysfakcjonowało :) taki mój mały sukces.
Ode mnie ten tytoń wymaga duuużo wolnego czasu i spokoju ale naprawdę warto.
Pozdrawiam
Astaroth666

Awatar użytkownika
Qwerty
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 366
Rejestracja: 21 grudnia 2005, 18:36 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Qwerty » 05 czerwca 2012, 20:25 - wt

Chocolate Flake to mój ulubiony tytoń od kilku lat. Ale ostatnią swoją dostawę odłożyłem do słoika dając dojrzeć, gdyż odniosłem wrażenie, że jest jakaś inna. Może brakuje jej czegoś, może tytoń zbyt świeży, lecz paląc te 3-4 fajki odniosłem wrażenie, że jest jakiś taki.... rzadki. Na wszelki wypadek sięgnę jutro do słoja i sprawdzę jak się sprawy mają.
Pozdrawiam, Qwerty
qwerty małpa post kropka pl
FMS i Śląski Klub Fajki

Wolter
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 22 października 2014, 04:24 - śr

Re: SG Chocolate Flake

Post autor: Wolter » 16 stycznia 2015, 03:58 - pt

Drodzy Koledzy, a czy ktoś z Was miał może do czynienia z wersją PLUG? Bo flake jest faktycznie świetny, ale co jakiś czas u p. Niedźwieckiego na alledrogo pojawia się Chocolate PLUGawy. Jak sądzicie, warto? A może ktoś już to palił?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”