SG Squadron Leader

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 10 sierpnia 2006, 15:13 - czw

Teraz Balkan Flake ruszy... aż się boje tych 30% La...
i pewnie. boj sie. to uzaleznia. i bedziesz juz tak mial:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 10 sierpnia 2006, 20:08 - czw

Ja już bez La żyć nie mogę.... A samolocik to w sumie dopiero 3cia puszeczka La którą wypaliłem. Wypykałem SG Perfection, D MM965 i teraz własnie samolocika i... bez La dla mnie nie ma fajczenia. Dla urozmaicenia przerywnik słodką Va lub lekko pikantne Va + Pq i życie jest piękne. Czaje się jeszcze na BBBB. Chyba w Bydgoszczy do dostania nawet :)

A pomysleć że lata temu paliłem niemal wyłącznie zieloną Amphorę bo mi smakowała okrutnie, na początku tego roku wracajac do fajki ruszyłem Skandinavika Vanilla (bleeee...), potem Stanwell Vanilla (juz lepiej), Biały Captain Black (ochyda) i .... przeszła mi chęć na aromaty dokumentnie....
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Ja czekam aż do mnie przyjedzie puszeczka samolocika ...

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 14 grudnia 2006, 18:52 - czw

Właśnie czekam na ten tytoń niecierpliwie. Męczyłem siostrę, żeby mi coś kupiła w Poznaniu, bo miałem nadzieję, że może tam jest lepiej i znajdzie się coś ciekawego, np 50 g saszetka Timms No Name, a nie jak wszędzie od razu 125 g. No ale nie było ... za to zakupiony został samolocik, ostatni w dodatku. Będę miał dopiero na święta, ale to i tak miło ... :roll: :oops:
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 14 grudnia 2006, 23:30 - czw

Jeżeli lubisz La to się nie zawiedziesz - to przyzwoity tytonik:) Największy mankament to to że jest w puszkach 35 a nie 50g ;)
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

No właśnie

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 15 grudnia 2006, 12:36 - pt

Się właśnie zastanawiałem czemu to takie drogie, tytoń na wagę złota czy co? W tym przypadku lepsze byłoby owe 50 g.
Zakładając dodatkowo ze tytoń jest wilgotny mocno to zostaje jeszcze mniej. NO ale pozostaje to albo alsbo hehe, więc co tam raz na jakiś czas można sobie zrobić przyjemność. :shock: :? I powiem otwarcie że też mi się podobają te tytonie z La, zapach i smak najlepszy jaki dotąd udało mi się doświadczyć, chociaż potem pokój trzeba długo wierzyć żeby pozbyć się zapachu starej popielniczki, i jakieś kadzidełko zapalić :lol:
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

świetny tytoń fajkowy

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 04 stycznia 2007, 17:13 - czw

Zapaliłem już kilka razy ten tytoń. Muszę stwierdzić, że jest świetny. Zapachowo i smakowo bajeczka. Trudno mi określić co to za smak i zapach, taki wędzony, dosyć ostry, surowy. Często pojawiają się różne posmaczki i podzapachy - to jest bardzo interesujące. Spala się ładnie, nie było kłopotów, zgasł może ze dwa razy na prawie trzy godzinki palenia. Byl dosyć mocny, w głowie mi się kręciło, ale po kilku paleniach już tego tak nie czuję. Z tytoni które już próbowałem jest dla mnie najlepszy obok Malthouse'a, z którym ma jakieś podobieństwo, chociaż nie jest ono zbyt bliskie. Warto kupić, moja ocena to 5,5/6.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 04 stycznia 2007, 20:32 - czw

Z tytoni które już próbowałem jest dla mnie najlepszy obok Malthouse'a, z którym ma jakieś podobieństwo, chociaż nie jest ono zbyt bliskie.
oba sa na va. mathouse jest blendem aromatyzowanym (niektorzy mowia, ze z la, ke?) a drugi?
This tobacco epitomises the traditional English tobacco. Blended dark and bright Virginias, together with Latakia and Turkish leaf results in a perfect, medium bodied product which gives a rich slow burning smoke.
oczywiscie za opisem z synjeco.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Targenor
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 11 stycznia 2007, 14:42 - czw
Lokalizacja: Kiel/Niemcy

Post autor: Targenor » 17 lutego 2007, 11:18 - sob

Przepyszny tyton! Smakuje mi jeszcze bardziej niż Navy Flake ale to może z powodu przyzwyczajenia sie do Latakii. Jest to moj drugi tyton z Latakią po Navy. Lepiej mi się pali rozdrobniony niż pociety na kawałki ale to pewnie dlatego że ciągle nie umiem dobrze palić :). Uwielbiam kiedy tak sobie pykam i w pewnym momencie ta słodycz na języku mniaam.

W ogóle zauważyłem ostatnio (przy innych tytoniach również) że paląc fajkę czuję jakąś słodycz i to nie tylko przy tytoniach z La ale również np. przy Black Vanilla i Alsbo Black.

Dziwne czy nie podoba mi się taki stan. A Squadron Leader na pewno jeszcze nie raz bedzie pozycją w zamówieniu z Synjeco.
Pykam więc jestem
Narcurion
Początkujący
Początkujący
Posty: 49
Rejestracja: 24 lutego 2007, 22:01 - sob
Lokalizacja: Chełm/Warszawa

Post autor: Narcurion » 22 czerwca 2007, 17:23 - pt

Dzisiaj kupiłem w sherlocku samolocik. Jest w puszcze 50g i nie był hermetycznie zamknięty. Tak więc znowu nie mam porównania, czy aby BBBB którego teraz palę nie jest za suchy. Ale nic to, dziś zapewne pójdzie pierwsza fajeczka squadrona i zobaczymy co będzie.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 27 czerwca 2007, 09:43 - śr

Zdecydowanie najzimniejszy w paleniu tytoń ze wszystkich, które paliłem.
Końcówka lodowata.
Dużo bardziej wytrawny od Balkan Flake'a, który chyba jednak /po 1 fajeczce SL dopiero/ bardziej mi smakuje /wyraźniejsza słodycz/.
Ale powiedzcie mi coś innego..... czy on zawsze jest taki suchy /w dotyku nie smaku/ ?
Dodam jeszcze, że puszka nie była hermetycznie zamknięta - szerlok, motyw z taśmą klejącą na jednym z krótszych boków puszeczki.

I z innej beczki.... czy kiedy pykacie tytonie z La po pewnym czasie pykania wędzonka zanika /no może nie całkowicie ale wyraźnie podupada na formie i schodzi na drugi plan a dominować zaczyna w przypadku BF słodycz a SL lekko słodkawe, wytrawne i póki co nieopisywalne dla mnie coś/ ?

A może ja go powinienem nawilżyć, bo spawia wrażenie przesuszonego?

W kategori "ekonomika małych zakupów" SL - moim zdaniem - wyprzedza znacznie BF gdyż nie znika tak dramatycznie szybko i sprawia wrażenie jakoby było go znacznie więcej.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 27 czerwca 2007, 17:28 - śr

Powiem tak - między wilgotnym i suchym to tak jak między białym i czarnym . Trudno określić receptę kiedy jest za suchy , a kiedy za wilgotny . Można palić nieco bardziej suchy , normalny i nieco więcej nawilżony . Wszystkie mogą być O.K. , ale będą się nieco inaczej palić i smakować . Ocena co i jak ma być wilgotne , to już kwestia doświadczenia i preferencji smakowych . Dodam , że od SG warto popróbować jeszcze Commonwelsch'a i nie bać się jego 50% LA . Szczerze polecam .
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 28 czerwca 2007, 10:14 - czw

Mówiąc suchy, mam na mysli to, że pod naciskiem palców nie odkształca się a kruszy.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 29 czerwca 2007, 08:16 - pt

To za suchy . Łamać się nie powinien .
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Re: SG Squadron Leader

Post autor: zebra » 23 stycznia 2008, 23:49 - śr

Moja pierwsza latakia i wciągnęło mnie. Po otworzeniu puszeczki charakterystyczny wędzony zapach, po zapaleniu czuję miły słony smak, takie skojarzenia z zapachem suszonego mięsa pod powałą, albo bliżej jak zapach wędzarni (dym, tłuszcz wsiąknięty w kije na których wędzi się mięso). Spala się na piękny biały popiół. Ciekawi mnie jaka jest zawartość La w tytułowym tytoniu?
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Re: SG Squadron Leader

Post autor: jarrro » 27 stycznia 2008, 23:12 - ndz

Witam
Tuż po otwarciu paczuszki sunie ku nam intrygujący zapach, wywołujący zdziwienie, by po pewnym czasie stwierdzić , że tytoń śmierdzi, a jego zapach jest odpychający. Ale co tam. Do odważnych świat należy. Zapalam. Latakia ledwo wyczuwalna, ginie niebawem , ciągnę dalej. POjawia się słodkość va , a wraz z nią goście w pokoju, którzy stwierdzają , że robi im się niedobrze od tego zapachu. O co im chodzi? Smak niczego sobie. Ba , powiedziałbym , że jest dobrze. Ok. Idę do knajpy zwanej barem, kawiarnią, restauracją. Pragnę w samotności nasycić się nieziemskim smakiem leadera. Zapalam, mrużę z rozkoszy oczy, rozglądam się , a moi sąsiedzi z okolicznych stolików przesiadają się w odleglejsze miejsca, po pewnym czasie nadciąga kelner z aparatem w ręku, robi zdjęcie i grzecznym głosem oznajmia , abym opuścił lokal.
POdmuch wiatru porywa niedopalone resztki leadera. Naciągam czapkęna uszy i wracam . Przyjacielowi oddam resztkę tego boskiego tytoniu.
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”