Strona 3 z 5

: 20 maja 2007, 23:12 - ndz
autor: Klepitko
Tak go zachwalacie że chyba przy następnych zakupach w synjeco sobie małą porcje zafunduje

: 20 maja 2007, 23:33 - ndz
autor: konradus
Jakiś czas temu zmieniłem taktykę. W ogóle już go nie rozkruszam, tylko łamię flejka w poprzek włókien na kawałki i zbieram je w odpowiednio gruby snopek. Na górę przyprawiam odrobiną startego drobno tytoniu do lepszego odpalenia i voila! Kołeczkiem ubijam (ukręcam) go stopniowo podczas palenia. O wiele większa głębia smaku niż przy pokruszonym nejwi flejku :-)

wysyłka

: 27 maja 2007, 11:46 - ndz
autor: krzyh1222@interia.pl
czy wziąłeś ubezpieczoną paczkę, bo ja tak , a zamawiałem 14 tytoni , jeszcze dla znajomego i zapłaciłem za przesyłkę 62 zł. Czy nieubezpieczona paczka dojdzie?

14 tytoni to już przekroczyłeś pierwszy próg jesli chodzi o wagę paczki, 8 to max, ja musiałem zrezygnować z jednego, no i jak się pierwszy raz zamawia to jakaś zniżka jest... a z nieubezpieczoną paczką to raczej bym nie ryzykował

: 08 października 2007, 16:44 - pn
autor: emper0r
Nie wiem co jest. Na poczatku tyton smakowal dobrze, czasami nawet bez suszenia. Od paru dni w ogole nie czuc smaku tylko gorzki dym fuj. No i nawet kondensat czuję jakbym palił jakąs amphore czy inny tyton za 15 zł :/ sproboje snopka zrobić susząc go wczesniej 30 min ale nie wiem czy to cos da, cos sie popsuło, mialem juz tak kiedys z sg cream flake ktorego palilem w gruszy ( na poczatku pycha a potem stracil smak ) I kupilem nowego wrzosca i ten cream flake smakowal przepysznie w nim. Balkan tez na poczatku. A teraz kwas fuj ble, palic sie nie chce...

: 08 października 2007, 17:31 - pn
autor: j4szczur
Może fajka Ci się nassała kondensatem?

: 08 października 2007, 18:03 - pn
autor: emper0r
sam nie wiem, zostawiam na jakis czas faje w spokoju. Moze to wina nagaru na dnie fajki ktorego albo mam bardzo malo albo w ogole, po prostu opalałem 1/3 z 10 razy i nie wyszło. ale sg kendal cream deluxe smakował pycha mimo to. no nie wiem poprobuje cos tam opalic doi 1/3 znowu pare razy

: 09 października 2007, 00:50 - wt
autor: bublik
emper0r pisze:I kupilem nowego wrzosca i ten cream flake smakowal przepysznie w nim. Balkan tez na poczatku. A teraz kwas fuj ble, palic sie nie chce...
A czyścisz fajkę po każdym paleniu? :)

: 09 października 2007, 20:56 - wt
autor: emper0r
no pewnie, sporo czytalem na tym forum ( i nie tylko tu ) o paleniu fajki. ale daje jej odpocząc parę dni i zobaczymy co z tego wyjdzie. No i zostawię tyton raczej nierozdrobniony do wyschnięcia na 30 min przed paleniem. moze cos z tego bedzie

: 10 października 2007, 00:23 - śr
autor: j4szczur
30min?!

: 11 października 2007, 15:25 - czw
autor: MirekM
Jeśli masz problemy ze smakiem , nabijaj luźniej i odsypuj popiół .

: 14 października 2007, 15:22 - ndz
autor: emper0r
zawsze odsypuje
no nie wiem co sie dzieje.
jak wysusze za mało to strasznie czuc kondensat i kwas i wtedy nie palę, jak wysusze za bardzo to w ogole tyton smakuje jak od papierosów i nie ma smaku zadnej la ani nic
no nie wiem co robic, palilem w róznych fajkach, nie umiem palić tego tytoniu. jak juz pisalem z sg cream deluxe nie mialem problemow zadnych i byl pyszny

: 15 października 2007, 18:14 - pn
autor: MirekM
Po wyczyszczeniu zostawiaj wycior w przewodzie dymowym na jakiś czas , potrafi jeszcze odciągnąć wilgoć .

Samuel Gawith Navy Flake

: 01 listopada 2007, 21:18 - czw
autor: Jerry
Kupiłem dwie puszeczki na Allegro.
Zgodnie z regułami sztuki rozdrobniłem, pokruszyłem i podsuszyłem.
Nabiłem "chochelkę" czyli Mr Bróg 48 i....
Robi wrażenie trzeba przyznać. Jednak nie czuję w tym żadnego rumu, albo po prostu inny rum pijam.
Mnie ten zapach zawsze kojarzy sie ze starymi, drewnianymi podkładami kolejowymi w słońcu.
W każdym razie wrażenia jak najbardziej pozytywne i ten tytoń będzie na stałe w moim fajczarskim menu.
Niesamowite wrażenie robi popiół po wysypaniu. Jasny, aksamitny.

: 25 grudnia 2007, 14:35 - wt
autor: maciej_faja
Wczoraj po Wigilii dostało mi się SG Louisiana Flake i SG Navy Flake. Czekały sobie schowane na Gwiazdkę, a ja przechodziłem katusze. Najpierw zapaliłem Louisiana'e w snopku(tzn w fajce ale skręcony w snopek - wyjaśniam żeby nie było pytań, w jakim snopku palę).
Później otworzyłem puszkę Navy, ....
- ale śmierdzi - stwierdziła moja pani
- ale pachnie - odpowiedziałem.
Przełożyłem natychmiast płatki do przygotowanego wcześniej słoiczka, jeden pozostawiłem do przeschnięcia. Po rozdrobnieniu i podsuszeniu, nabiłem fajeczkę i .... no, no, no, nie powiem smaczek super, natomiast aromat, no cóż zazwyczaj nie czuję gdy palę i tak było tym razem. Myślałem, że moja pani mi coś powie na temat dymka ale zdążyła odjechać z Morfeuszem. Nic nie szkodzi, dam jej dzisiaj drugą szansę.

SG Navy Flake - dla mnie rewelacja!

: 25 grudnia 2007, 14:53 - wt
autor: Święty Wit
Macieju jakis blad z zegarem w kompie czy forum czy ja dalej jestem "wczorajszy" po pasterce?