Samuel Gawith Full Virginia Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: W.Pastuch » 26 listopada 2012, 03:46 - pn

Nawet jeśli założyć, że jest to bardziej produkcyjnie "dojrzana" VA, niż inne, jaśniejsze blendy, to dla dojrzewania niewiele to zmienia. Różnica będzie odczuwalna pewnie już po pół roku - roku, po paru latach będzie już o wiele lepsza.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: golf czarny » 26 listopada 2012, 12:32 - pn

tzn. żeby mieć pewność absolutną:

1) wyjąć z hermetycznej koperty (bo to jest wersja bulk) ponieważ bez dostępu tlenu ..etc nie "dojrzewa",
2) przenieśc do słoików/ słoika...?
3) mocno zakręcić i czekać...

Swoją droga dziękuję za już udzieloną wskazówkę
Awatar użytkownika
Depresjan
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 04 czerwca 2012, 21:47 - pn
Lokalizacja: Puszcza Słupecka-Marki
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: Depresjan » 08 grudnia 2012, 00:09 - sob

Jestem zaskoczony i mocno rozczarowany ostatnią puszką tego tytoniu. Jak to możliwe, że taka firma puszcza na rynek coś tak innego i o tyle podlejszego w smaku?
Ostatni zakup prawie nie przypomina FVF. Jest ostry, metaliczny i płaski. Już idzie duża paczka na pocieszenie, może w wersji torbowej będzie ok
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: vlasij » 10 grudnia 2012, 21:51 - pn

golf czarny pisze:tzn. żeby mieć pewność absolutną:

1) wyjąć z hermetycznej koperty (bo to jest wersja bulk) ponieważ bez dostępu tlenu ..etc nie "dojrzewa",
2) przenieśc do słoików/ słoika...?
3) mocno zakręcić i czekać...

Swoją droga dziękuję za już udzieloną wskazówkę
I wąchać od czasu, do czasu...(ewentualnie popalać)
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: jar » 10 grudnia 2012, 22:22 - pn

keilwerth pisze:Nawet jeśli założyć, że jest to bardziej produkcyjnie "dojrzana" VA, niż inne, jaśniejsze blendy, to dla dojrzewania niewiele to zmienia. Różnica będzie odczuwalna pewnie już po pół roku - roku, po paru latach będzie już o wiele lepsza.
+1 - czyli dokładnie takie jest i moje zdanie.
Mój obecny FVF dojrzewa u mnie dopiero niecałe dwa lata i nie jest jeszcze tak dobry, jak 3-5 letni. Z podobnych tytoni: palę +3 letni BBF i jest on już zupełnie OK.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: 3promile » 11 grudnia 2012, 00:39 - wt

Depresjan pisze:Jestem zaskoczony i mocno rozczarowany ostatnią puszką tego tytoniu. Jak to możliwe, że taka firma puszcza na rynek coś tak innego i o tyle podlejszego w smaku?
Ostatni zakup prawie nie przypomina FVF. Jest ostry, metaliczny i płaski. Już idzie duża paczka na pocieszenie, może w wersji torbowej będzie ok
Nie jesteś sam w tym rozczarowaniu, chociaż nie chodzi mi o smak - po otwarciu puszki wyjąłem z niej coś, co w konsystencji przypominało peerelowskie przeterminowane sezamki o twardości betonu. Nie było szans na 'snopek', nie dało sie nawet skruszyć. Postępując za radą przeczytaną gdzie indziej pociąłem to z wielkim wysiłkiem na małe kwadraty. Spaliłem z trudem. Wolę ready rubbed.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: golf czarny » 11 grudnia 2012, 07:06 - wt

Puszka musiała być nieszczelna.

Przy grubych ,suchych flejkach stosuję młynek do tytoniu.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: jar » 11 grudnia 2012, 09:39 - wt

golf czarny pisze:Puszka musiała być nieszczelna.
Przy grubych, suchych flejkach stosuję młynek do tytoniu.
I to jest bardzo OK, jeśli wyniki dają satysfakcję. Pamiętam wszakźe, iż powolne/"chłodne" żarzenie się tytoniu niejako "idzie po źdźbłach"/włokienkach, i tak w opisanej sytuacji można przesuszone płatki:
- nawilżyć do uzyskania wlaściwej wilgotności/elastyczności
- "pokawałkować" je zgodnie z ich włoknistą strukturą w palcach.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: golf czarny » 11 grudnia 2012, 10:03 - wt

Tak ja się z tym zgadzam i pamiętam . I tak jest najlepiej.

Młynek to pewne uproszczenie. Skoro jednak Kolega kroi na pieczołowicie na kwadraty to młynek ułatwiłby sprawę do stanu umożliwiającego dobre nabicie. Ostatnio zdarza mi się smacznie palić tytoń nawet mocno rozdrobniony. Z drugiej strony dobrze jest używać młynka z umiarem- ot, parę ruchów.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: jar » 11 grudnia 2012, 10:17 - wt

Efekty działania młynka to "przerwanie" ciągłości włokienek. Co wcale nie musi skutkować niepożądanymi przez nas wszystkich rezultatami - ważne aby dobrać sobie technikę która da nam najwięcej satysfakcji.
A skoro wspomnieliśmy płatki, tytoń pocięty w kostki i inne formy to jako ciekawostkę pamiętam specyficzną jak dla mnie formę niektórych blendów amerykańskich, tzw. crumble cake. I ta właśnie forma najbardziej mi się kojarzy ze wspomnianymi sezamkami :)

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
paweldrum
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 06 stycznia 2013, 11:26 - ndz

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: paweldrum » 12 stycznia 2013, 22:34 - sob

moje wrażenia po wypaleniu trzech fajek są pozytywne a to dopiero początek i na pewno jeszcze nie poczułem pełnego smaku. to dopiero mój drugi tytoń pierwszy był alsbo vanilia bo chciałem zacząć od aromatów ale po spróbowaniu VA zmieniłem zdanie i już aromatów palił nie będę chyba że za jakiś czas. jeszcze dodam że udaje mi się go spalać do samego końca czego nie mogłem osiągnąć z vanilią

P.S. wielkie dzięki dla Beckett'a za podpowiedź z jego wyborem. pozdrawiam
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: jar » 12 stycznia 2013, 22:48 - sob

@paweldrum: FVF będzie znacznie lepszy, jeśli dasz mu przynajmniej pół roku - lepiej rok albo więcej na dojrzewanie w słoju. Jeśli smakuje już "prosto z puszeczki" to znaczy że warto zadać sobie trud i się uzbroić w cierpliwość, bo po dojrzewaniu o którym wspominam będzie znacznie, znacznie lepszy.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
paweldrum
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 06 stycznia 2013, 11:26 - ndz

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: paweldrum » 13 stycznia 2013, 08:38 - ndz

@jar: dzieki za sugestie jak bede w trafice to kupie sobie jeszcze jedna puszke i ja zawekuje na rok i schowam do piwnicy zeby nie kusiło go przypadkiem wypalic. Pozdrawiam
Daro
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 15 października 2012, 16:34 - pn
Lokalizacja: Kraków

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: Daro » 15 maja 2013, 18:45 - śr

Fajkę palę niecałe półtotra roku. Po doświadczeniach z VA Mysore i nr 1 Mac Barena trochę odwlekałem sięgnięcie po ten tytoń. Jestem po pierwszej fajeczce. Spalił się sucho i chłodno do samego końca. Jeżeli to nie był przypadek, i kolejne palenia będą takie same zamierzam kupić duże 250 g opakowanie.
Darek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Samuel Gawith Full Virginia Flake

Post autor: jar » 15 maja 2013, 19:29 - śr

Cieszę się, iż powiększa się grono Osób, które "wiedzą, co dobre". :)

Jeśli można - serdecznie sugeruję zapoznanie się z Best Brown Flake (BBF) tegoż samego blendera/producenta. Będąc zwolennikiem FVF złapałem się na tym, iż częściej palę BBF, który i wprost z puszeczki, a i po sezonowaniu jest w moim doświadczeniu słodszy naturalną virginiową słodyczą.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”