SG Commonwealth

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Re: SG Commonwealth

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 08 lipca 2008, 21:35 - wt

Przy okazji, czy ktoś zna mieszankę o większej lub tej samej zawartości La, która jednocześnie nie jest czystą La? Chętnie bym spróbował.
a oczywiście ... Elephant Dung z Synjeco, również fifty-fifty, nadmienię, że Commonwealth lepiej jednak smakuje i spala się bezobsługowo.

Mnie kusi spróbować pure latakia jak np. Pure Latakia - Robert McConnell 'a lub coś innego w tym temacie. :pipeman:
Awatar użytkownika
cision
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 189
Rejestracja: 29 lipca 2005, 09:34 - pt
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: cision » 10 kwietnia 2009, 19:15 - pt

Wielu dobrych tytoni może nie paliłem, ale ten mnie zachwycił. Kupiłem właśnie dzisiaj o dziwo w trafice w Auchan. Od spodu importer - Mostex. Cieszę się, że SG pojawiły się wreszczie w normalnym obiegu. Ale wracam już do tematu. Dodam tylko, że zapaliłem prosto z puszki - bez podsuszania. Łagodny i bardzo przyjemny w smaku, spala się równiutko, a fajka pozostaje sucha. Wg mnie, przed paleniem można lekko podsuszyć, ale nie jest to konieczne.
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Re: SG Commonwealth

Post autor: Thomas » 26 maja 2009, 17:24 - wt

Bardzo mnie zdziwiła jego obecnośc w bydgoskiej trafice, ale nie zawiodłem się na nim. Doskonała mieszanka, zapach wędzonki przez moją mamę nie został uznany za tragiczny, mówiła wręcz, że "pachnie szlachetnie".
Wypaliłem tego tytoniu dopiero 2, może 3 raczej małe fajki ale nie czuję tej mocy, o której wspominano na początku tego tematu. Tytoń owszem jest, syty (ot taki zdecydowany) ale nie czuje "kręciołka" ani niczego podobnego.
Może to wina fajki, ale mam wrażenie, że pod koniec palenia pojawia się goryczka i moc faktycznie wzrasta. Czuję wtedy jakby orzechy, którymi zazwyczaj smakuje mi Virginia.
Myślałem, że zbyt niedbale nabiłem fajkę, ale koledzy także piszą o gaśnięciu. Nie podsuszałem przed paleniem i nie zauważyłem, żeby paliło się zbyt mokro. Może miałem lekko nieszczelne opakowanie?
Tytoń godny polecenia wszystkim miłośnikom Lataki, wbrew pozorom,wg. mnie jest to dosyc łagodny tytoń (jakoś Presbyterian "mocniej"na mnie działa)
pozdrawiam
Thomas
khristos
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 11 czerwca 2009, 14:55 - czw
Lokalizacja: Lublin

Re: SG Commonwealth

Post autor: khristos » 14 lipca 2009, 22:32 - wt

Witam, niestety latakia mi nie przypasowała mimo dwukrotnej próby ( zbyt wyrafinowana i ciężka ) :? , w związku z tym mam do odstąpienia za grosze ten tytoń. Koperta otwierana dwa razy.
Być może :offtopic: ale szkoda żeby się tytoń zmarnował. Jeżeli jest ktoś chętny to proszę na PW.
Awatar użytkownika
Filip
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 07 września 2008, 22:28 - ndz
Lokalizacja: Wrocław

Re: SG Commonwealth

Post autor: Filip » 17 lipca 2009, 00:39 - pt

Jak na początek wybrałeś w/g mnie zły tytoń. 0.5/0.5 La i Va to mieszanka dla smakoszy latakii, którzy wyrobili już sobie o niej zdanie i spragnieni mocniejszych wrażeń
w tej materii poszukują pełniejszego smaku. Myślę, że powinieneś dać jej drugą szansę próbując mieszankę, w której Latakia nie jest bazą, ale dodatkiem wzbogacającym smak.
Na początek proponuję spróbować np. Perfection lub Squadron Leader, z naciskiem na ten pierwszy. Miłych wrażeń.
Pozdrawiam
Filip
_________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: JSG » 17 lipca 2009, 09:12 - pt

A ja nie wypaliłem ani jednej puszki, zapaliłem jedną fajkę tego tytoniu i nigdy więcej.
Lubie tytonie z La, balkan i elephanten to moje ulubione, lubię mocne tytonie nawet 10 mnie nie odstraszają ale ten tytoń wydał mi się bez wyrazu, słaby, cienki, taki niezdecydowany czy ma być la czy va.... może jeszcze kiedyś spróbuję, ale dla mnie ląduje na półce nijakich bezwyrazowców, obok TMH, tytoni McClelland itp...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Commonwealth

Post autor: Jerry » 03 sierpnia 2009, 19:28 - pn

Przeczytałem wszystkie opinie i w zasadzie powinienem zamknąć watek, bo nic tu dodać nic ując.
Nawet jednoznacznie negatywna opinia JSG potwierdza, że jest to tytoń obok którego trudno przejść obojętnie.
Oczywiście może nie smakować. sugeruję jednak drugie nabicie.
Dla mnie tytoń ten ma jedną wadę. Może i ktoś w SG nagłówkował się nad recepturą, ale po jaką cholerę tyle wody dodali?
Tytoń w puszce nie jest wilgotny, a po prostu mokry.
Paliłem go kilkukrotnie, przyznam, że zawsze gdzieś tam coś zgasło w fajce.
Dzisiaj dodałem do niego trochę rozdrobnionego na pył przesuszonego SG Kendal Cream i efekt był doskonały.
Dołączę do chóru kolegów piszących, że jest to tytoń mocny, nawet bardzo. Już wspominałem, że skoro Synjeco stosuje skalę 1-10 to ja poproszę 12-13. Ten ma 6-7, ale jest pierwszym po którym nie mam ochoty natychmiast zapalić następnej fajki. Wiele tytoni jest właśnie takich, że kończę jedną fajkę i mam ochote nabić i zapalić od razu następną.
Próba z SG Commonwealth spowodowało trochę zamieszania w mojej klasyfikacji.
Do tej pory bylo miejsce dla SG Squadron Leader, Navy Flake oraz Dunhill Early Morning Lub My mixture 965.
Teraz dochodzi Commonwealth i kłopot gdzie go usytuować. Obawiam się, że dostępność Dunhilla będzie coraz gorsza, więc chyba Commonwealth chociaż nie ma wśród nich odpowiednika, po prostu zastąpi Dunhill by Orlik.
Mam wielką ochotę na spróbowanie jeszcze Perfection Mixture, ale zaczynam sie obawiac, ze zabraknie miejsc w klasyfikacji.
Niedawno do listy "daily" dopisałem Ashtona Golden rush.

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: SG Commonwealth

Post autor: Tomasz B » 27 września 2009, 12:11 - ndz

Wątek nie zamknięty, więc i ja dopisuję się do grona z a c h w y c o n y c h . Zastanawiam się dlaczego tak długo zwlekałem ze spróbowaniem tego tytoniu.. może odstraszały mnie opinie mówiące o mocy, napis na opakowaniu "full strenght". Tak czy inaczej nie odczuwam kręcenia w głowie, tytoń pali się idealnie, mój nie był bardzo wilgotny, idealny do palenia prosto z saszetki(może w tym rzecz, bo akcyzę miał z 2008 i zdążyłem w samą porę).
Istotną cechą dla mnie jest jego delikatność dla języka, żadnego szczypania, drętwienia, pełny-sycący dym. Czuję jakbym miał wszystkich świętych na podniebieniu :)

Pozdrawiam
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: Alan » 16 października 2009, 23:54 - pt

Sporo się zastanawiałem nad kupnem tego tytoniu. Do tej pory mój jedyny kontakt z latakią był spod znaku SG Perfection i po nim zostałem wielkim zwolennikiem La. Jako kolejny chciałem zakupić Balkan Flake (30% La) coby zaznać większej jej dawki i przy okazji nauczyć się "obsługi" flejków. No ale stwierdziłem, że jak już wpadłem w La po uszy to następny blend będzie z największą jej dawką.

Sporo się nasiłowałem coby otworzyć puszkę, już w pewnej chwili myślałem że przyspawali wieczko. Gdy się udało - niuch niuch - piękny zapach. Twierdzę, iż porównania jakie się pojawiły w opisach SGP (stare zamczysko, las o poranku) zdecydowanie bardziej pasują do Commonwealtha. Ten zapach jest naprawdę masywny, drzewny. Tak, drzewny to najlepsze okreslenie. Idealna wilgotność, wymagał lekkiego rozdrobnienia, trafiło się sporo dłuuugich kawałków liści.

Tytoń smakowałem w trzech fajkach, a były to kolejno: Bróg #66, ceramika od Pietrzyka, Peterson Churchwarden. Zacznę jednak od końca...

Peterson: hm...nie polecam palić Commonwealtha w długich fajkach. Trzy palenia, po każdym te same wrażenia. Pali się chłodno, bardzo chłodno...ZBYT chłodno :shock: Jak to? A tak to: aromat jest bardzo słaby (ale wyczuwalny, ale chyba nie o to chodzi w tym tytoniu), często miałem wrażenie jakbym wciągał przez fajkę dym z powietrza. Smak co chwilę się zmienia, raz czuć bardziej La, raz Va. W pierwszym przypadku miałem skojarzenia z inhalatorem, jeno smak lepszy :D gdy przebijała się Va, dym był bardzo "chropowaty" i drażniący, czasem musiałem lekko odchrypnąć. Generalnie: wrażenia bardzo nijakie, aczkolwiek w tej fajce tytoń spalił się do całkiem białego popiołu, gdzie w innych był szary/czarno-szary (ale ja jeszcze amator jestem...)

ceramika: jak ktoś lubi jak mu błednik lekko zaszaleje to polecam. Nabicie bardzo małe (w końcu ta ceramika dużo nie zmieści) a i tak srogo czułem jak mi się "kiełbie we łbie". Bardzo wyrazista Va, bardzo mocna La, krótko mówiąc: na szybkie sponiewieranie jak znalazł, jednak...imho szkoda tego tytoniu na krótkie palenia...z tego co czytałem na forum, jest więcej mocnych tytoni bardziej nadających się do tego celu.

Bróg #66 nooooooo, to jest to! Prawdziwe mięcho! Pierwsze minuty palenia były spod znaku Va, trochę ciepły dym, świetne natężenie smaku. Potem pojawia się La, bardzo delikatnie wybija się na pierwszy plan, by ostatecznie dym przybrał smak "chłodnej virginii". Niesamowicie zbalansowana mieszanka, cały czas czuć ten piękny, drzewny aromat La i co chwilę pojawia się orzechowa Va, dość sycąca (chociaż smakoszem Va nie jestem, mnie nawet MB Va1 syci czasem aż za bardzo). Bardzo dobra moc, przyjemnie szumi w głowie. Podsumowując: same ochy i achy, "cud latakia virginia"

Jest to tytoń, który zawsze będę musiał mieć. Dzięki niemu przekonałem się również, że do listy "must have" zaliczę również blenda z mała ilością La (na razie jest to Perfection, ale muszę spróbować jeszcze samolocika), bo Commonwealth nie jest dla mnie tytoniem codziennym. Strach przed 50% La jest mylący, ja bym ten tytoń polecił nawet jako pierwszy kontakt z nią, a w szczególności zwolennikom Va, którzy mają ochotę na jej chłodną odmianę. Aha: tym tytoniem można bardzo ładnie opalić fajkę przeznaczoną właśnie do La, co czynię własnie z Brógiem #66.

EDIT: ten tytoń bardzo, ale to BARDZO nie lubi przeciągania - momentalnie grzeje fajkę i szczypie w język, podniebienie, gardło i wszystko co popadnie :D
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: maciejslu » 14 grudnia 2009, 21:41 - pn

Alanie,

dzięki próbce tego tytoniu od Ciebie (za którą serdecznie jeszcze raz dziękuję) podjąłem męską decyzję :lol:

Cała puszka, zakupiona przeze mnie niedawno, została oklejona taśmą silikonową i wylądowała w szafie na rok albo dwa.

Nie, to nie jest zły tytoń. To jest BARDZO DOBRY TYTOŃ! Ale chcę mu dać czas, żeby naprawdę pokazał, co potrafi.
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: SG Commonwealth

Post autor: patrykk » 14 grudnia 2009, 23:26 - pn

Ostatnie moje wakacje spędzone na południu Francji były pod znakiem Commonwealth, tak więc jak wróciłem do zwykłej, czystej VA poczułem lekką ulgę. Miałem jednak w domowej piwniczce jeszcze trzy puszki, żeby oszczędzić swoje kubki smakowe i nie zamulić się tym jednym blendem, postąpiłem tak jak Maciej mówi. Zaklajstrowałem i wrzuciłem w ciemne odmęty szafy na lekkie sezonowanie( ok roku)

polecam ten zabieg.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
sledziowy
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 12 listopada 2009, 16:30 - czw

Re: SG Commonwealth

Post autor: sledziowy » 16 stycznia 2010, 16:26 - sob

Witam i zapytuję, bowiem mam brzydko pachnący problem. "Pewnego razu", po kilkunastu minutach od skończenia palenia tegoż tytoniu, w pomieszczeniu zaczął pojawiać się bardzo nieprzyjemny zapach, mianowicie odór oleju rzepakowego. Dziwna to sprawa, bo od kilku paleń pojawia się on (i znika po dwugodzinnym wietrzeniu...) za każdym razem, a przed pierwszym takim przypadkiem ani razu - po Commonwealthcie zawsze rozchodził się przyjemny, słodki zapach, zdaje się (bo jestem początkujący), Va. Z żadnym innym tytoniem nie miałem tego problemu, także teraz, paląc inne mieszanki, nie występuje. Co może być przyczyną tego zjawiska? Jest ono nadzwyczaj uciążliwe.

Zapytam, a raczej wyżalę się jeszcze z innej sprawy. Po pierwszym paleniu tegoż pamiętam mocny i zdecydowany smak La. Tego samego dnia usunąłem trochę nagaru, bo fajka już była trochę uświniona, i od tej pory smak Commonwealtha stał się subtelny i bardzo mało wyrazisty. Tu pytanie: Czy ten tytoń jest taki delikatny, czy moje wrażenia mają rzeczywiście związek z wyczyszczeniem fajki?
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: maciejslu » 16 stycznia 2010, 16:35 - sob

Paliłem zaledwie kilka razy ten tytoń, a cała nowa zakupiona puszka powędrowała do szafy. Bo doszedłem do wniosku, że... jest zbyt latakiowy, nawet jak dla mnie, miłośnika Rattray's Black Mallory...

Nie wiem, skąd owe odczucia niezbyt przyjemne, ale według mnie to jest rzeczywiste 50% La. Jak ktos w tym tytoniu wyczuwa Va, to ma lepszy smak ode mnie :wink:
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: SG Commonwealth

Post autor: Klaudiusz » 16 stycznia 2010, 17:01 - sob

Maciej, gdybyś chciał odsprzedać puszkę, to ja chętnie odkupię.
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: SG Commonwealth

Post autor: maciejslu » 16 stycznia 2010, 18:29 - sob

Klaudiusz pisze:Maciej, gdybyś chciał odsprzedać puszkę, to ja chętnie odkupię.
Mowy nie ma!

Ja ją sobie zabunkrowałem, żeby tytoń zeszlachetnial z rok lub dwa.

Bo generalnie bardzo mi smakował. Tylko miał zbyt wiele mocy i był zbyt "dziki"...
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”