Strona 2 z 4

Cob Flake

: 18 listopada 2007, 14:08 - ndz
autor: krzyh1222@interia.pl
Spróbowałem wczoraj tego tytoniu. Słodycz Virgini, ciekawy smak tonka bean, przyjemny, łagodny dym ze spalania dark leaf - prawdziwa przyjemność. Tytoń mocny, na początku palenia kręci się w głowie, potem już jest ok. Trochę trudno się pali. Dopisuje go do listy moich ulubionych tytoni 9/10(Balkan Flake, Squadron Leader, Presbyteian Mixture)

: 18 listopada 2007, 15:21 - ndz
autor: Marcin_Pro
O tak, bean tonka to jest coś fajnego, nadaje temu tytoniowi rzeczywiście specyficznego smaku.
Dla mnie jednak tytoń okazał się zbyt mocny i mimo swoich specyficznych walorów smakowych nie będzie częstym gościem w fajce, no chyba że preferencje i możliwości odnośnie mocy mi się zmienią.

Pozdrawiam

...

: 18 listopada 2007, 15:35 - ndz
autor: krzyh1222@interia.pl
Dla mnie jednak tytoń okazał się zbyt mocny i mimo swoich specyficznych walorów smakowych nie będzie częstym gościem w fajce, no chyba że preferencje i możliwości odnośnie mocy mi się zmienią.
Moja tolerancja kończy sie na Samuel Gawith Brown No. 4, który ma moc 10 i naprawdę potrafi sponiewierać. W porównaniu z nim Cob Flake jest przyjemnniejszy i można go palić częściej. Brown no 4 to takie coś od czasu do czasu, bo mimo wszystko go lubie w małej fajeczce po obiadku. No i Cob Flake bardziej mi smakuje...

Re: 1792 flake SG

: 22 stycznia 2008, 00:43 - wt
autor: Ruwnik
Witam!
Jestem już po paru fajeczkach tego tytoniu. Po pierwszym paleniu tytoń ten zniechęcił mnie bardzo do siebie, ale po drugim podejściu, jakieś dwa miesiące później, było coraz lepiej. 1792 jest tytoniem mocnym, bez zaciągania powoduje szum w głowie, a sam muszę przyznać, że taka FVF Gawith`a jest w moim osobistym rankingu mocy średniakiem. Ale moc to nie jedyna zaleta tego specyfiku. Palony rozważnie i delikatnie, oraz odpowiednio długo suszony, obdarza wspaniałą słodyczą Va oraz delikatnym aromatem, wg. producenta, bobu tonka ( czymkolwiek jest :p ). Pali się chłodno i równo. Polecam, choć nie jest to tytoń dla każdego. Pozdrawiam !!!

Re: 1792 flake SG

: 22 stycznia 2008, 22:55 - wt
autor: j4szczur
Czymkolwiek jest... hehe

Re: SG 1792 flake

: 26 kwietnia 2008, 13:36 - sob
autor: krzyh1222@interia.pl
Tonka bean
From Wikipedia, the free encyclopedia

The tonka bean is the seed of Dipteryx odorata, a legume tree in the neotropics, of the Fabaceae family. The seed is black and wrinkled in appearance, with a smooth brown interior. It is known mostly for its fragrance, which is reminiscent of vanilla, almonds, cinnamon, and cloves: it has sometimes been used commercially as a substitute for vanilla. It is also sometimes used in perfume and was commonly used in tobacco before being banned.

The seed contains coumarin, and for this reason its use in food is banned in the US by the Food and Drug Administration (FDA). Coumarin can be lethal in large doses. Many anti-coagulant prescription drugs are based on more powerful forms of coumarin.

The plant has its origin in Northern South America (Guyana, Orinoco region). Main producers today are Venezuela and also Nigeria.

The word tonka is taken from the Galibi (Carib) tongue spoken by natives of French Guiana; it also appears in Tupi, another language of the same region, as the name of the tree. The old genus name, Coumarouna, was formed from another Tupi name of the tonka tree, kumarú. The latter also lies behind the name of tonka's main constituent, coumarin.

The use of tonka beans (which was never high), has further decreased, since coumarin is toxic and possibly carcinogenic. In spite of its hypnotic fragrance, the spice is not mentioned often in cookbooks. Some books suggest adding minute amounts of it to the dough of cakes or cookies; sweets based on coconut, walnuts or poppy are another possible field of application. Tonka beans are sometimes suggested as a substitute for bitter almonds, especially in countries where usage of bitter almonds is restricted or prohibited by national food laws. Tonka makes an even better substitute for Middle Eastern mahlab (cherry kernels). It is also used as a flavouring in nasal snuff and pipe tobacco.


/Bardzo ciekawa roślina .... znana głównie jako przyprawa zapachowa przypominająca mieszaninę wanili, migdałów, goździków i cynamonu, reszta do poczytania w orginale ... np o kumarynie :pipeman: /

Re: SG 1792 flake

: 04 października 2009, 21:39 - ndz
autor: maciejslu
Dzisiaj spróbowałem i powiem szczerze - mocny jest, ale nie aż tak dramatycznie. Raczej powiedzialbym: "wyrazisty".

Dla mnie, palącego cygara od czasu do czasu, ma smak naprawdę przyjemny, a moc określiłbym jako "słaby Partagas".

Generalnie chyba go zaliczę do TPZ (tytoń pierwszego zakupu). Choć jeśli znajdę jakiś bardziej cygarowy - nie pogniewam się :lol:

Re: SG 1792 flake

: 04 października 2009, 22:22 - ndz
autor: patrykk
Może spróbuj tego samego wytwórcy Brown No.4 Finest Kendal Twist albo Black XX Finest Kendal Twist. W moim odczuciu były trochę właśnie takie jak cygaro, choć moge się mylić bo cygar nie palę prawie wcale :)

Re: SG 1792 flake

: 04 października 2009, 22:32 - ndz
autor: maciejslu
Te tytonie mam na liście. Zakupy w przyszłym miesiącu, bo w tym budżet mi się zamknął :twisted:

Re: SG 1792 flake

: 06 października 2009, 15:17 - wt
autor: freemason
Bardzo ciekawy tytoń, chociaż nie powiem, żeby mnie powalił na kolana (ani z powodu mocy, ani z powodu smaku:))
Uważam natomiast, że powinien choć raz zagościć w fajeczce każdego szanującego się fajczarza, bo to taki tytoniowy "międzyrodzaj", produkt niepowtarzalny.
Międzyrodzaj, bo właściwie smakuje jak żaden z typowych tytoni. Jego bazę stanowi co prawda wyśmienita virginia, ale ten bób wprowadza gamę smakową, której nie doświadczy się paląc La, czystą i nieczystą Va lub aromaty.
Ja nie odważyłem się go palić w fajeczkach virginiowych i pakuję go do małej fajki z wkładką piankową.
Małe porcje są tu uzasadnione, bo uważam, że przy większych mógłbym się do niego bardzo szybko zrazić. To mieszanka z gatunku takich, które mogą się błyskawicznie "przejeść".
Tytoń ten wymaga, a wręcz sam zmusza do bardzo wolnego palenia. Jak się bowiem zapomnę, przypomina o tym nagły, nieprzyjemny smaczek, który najłatwiej porównać z groszkiem konserwowym lub gotowanym bobem.
Do tytoni codziennych go nie zaliczę, ale myślę, że dwie puszki na rok to odpowiedni zapas, na okazjonalne degustacje.

Re: SG 1792 flake

: 05 lipca 2010, 16:21 - pn
autor: Pastor
No i koledzy utrafili w mój gust z iście szwajcarską precyzją, "1972" okazał się fenomenalny, wcale nie taki extra strong, ale "akuratny". Syci nikotyną, a przy tym posiada bardzo specyficzny, taki nieokreślony smaczek. Nawet zakupiłem specjalnie pod niego nową fajeczkę.
Kolego, bardzo proszę zwracać baczniejszą uwagę w jakim wątku umieszczasz wpisy.[MJP]
----> przepraszam :oops:

Re: SG 1792 flake

: 20 września 2011, 19:19 - wt
autor: Jakub
Dobry męski tytoń. Lubię ten kremowy, wytrawny dym. Codziennie wypalam 3-4 fajki tego flake'a i nie mam dość. Co do mocy... cóż, jako były papierośnik i palacz cygar, mam chyba bardziej zahartowaną krtań :)

Re: SG 1792 flake

: 27 września 2011, 20:48 - wt
autor: Carlos Cruz
Przy pierwszym paleniu byłem bardzo entuzjastycznie nastawiony, ale nie zostanie moim codziennym, chętnie go palę, ale zostawiam raczej na specjalne okazję.

Re: SG 1792 flake

: 27 września 2011, 23:18 - wt
autor: sat666sat
Ktoś ma na zbyciu choć troszkę?

Re: SG 1792 flake

: 27 września 2011, 23:29 - wt
autor: niedzwiecki
Ja mam 250 gramowe opakowanie na zbyciu.