Samuel Gawith - Balkan Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Klaudiusz » 15 kwietnia 2008, 11:19 - wt

W Bałkanie da się doskonale wyczuć zarówno Va jak i La bez jakiejś ogromnej dominaty któregoś z nich. Doskonały tytoń do codziennego palenia o smaku mocnym i pełnym, acz łagodnym.

Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: andnn » 15 kwietnia 2008, 12:06 - wt

Mnie BF smakuje bardzo, ale jak na codzienne palenie dla mnie jest trochę za mocny. Palę go od czasu do czasu wtedy kiedy mam smak na coś konkretnego. 8)

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: JSG » 15 kwietnia 2008, 12:42 - wt

Słodki jest, powiedział bym że bardzo słodki, na początku miałem problem z wyczuciem w nim LA dla której kupiłem ten tytoń, ale już pod koniec puszki zaskoczył mnie właśnie słodyczą i wyraźnym smakiem, może to kwestia odpowiedniej ilości czasu jaka upłynęła pomiędzy nawilżaniem a paleniem, może wcześniej czasu upłynęło za mało.

Dobry to tytoń, dla mnie na codzień odpada bo flake.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Jerry » 28 marca 2009, 13:39 - sob

SG Balkan Flake to kolejny z nabytków w oficjalnej sieci sprzedaży w Polsce. Jakoś wcześniej nie próbowałem go preferując SG Navy Flake lub SG Squadron Leader. Ostatnio zakupiłem puszeczkę (już się skończyła) i powiem, że zawiodłem się. Opisy kolegów były dosyć entuzjastyczne. Nie da się polemizować z subiektywnymi odczuciami, więc przyjmuję, że koledzy tak a nie inaczej ten tytoń odebrali.
Dla mnie jest to najsłabsza jeżeli chodzi o walory smakowe mieszanka SG z latakią. Zaryzykuję stwierdzenie, że to Virginia przechowywana w skrzynkach po La. Nie jestem ortodoksem latakiowym i z chęcia palę też inne tytonie, ale kiedy sięgam po taki rodzaj to oczekuję wyraźniejszych wrażeń smakowych. SG Balkan Flake tego nie zapewnia.
Dopóki na rynku będa dostępne Squadron Leader (stawiam go najwyżej) i Navy Flake pomijając Dunhilla to Balkan Flake zostaje po prostu skreślony z mojej listy.

Pozdrawiam
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl

andrzejn175
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:11 - wt

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: andrzejn175 » 29 marca 2009, 08:58 - ndz

Jak na moje oko tytoń SG Balkan Flake stanowi dosyć ciekawą odskocznię od codziennego pykania,czy to Virginii czy aromatów.Zakupiłem go chcąc sprawdzić ile jest prawdy o jego dymnym smaku...i nie zawiodłem się ani trochę.Pali się spokojnie,chłodno,nie jest bynajmniej gorzki,a obecny posmak wędzenia,to już rozkosz dla wybranych.Jedyny minus to fakt,że nie każdemu domownikowi podchodzi,lepsze jednak to od obcowania z papierosowymi wyziewami.Za jakiś czas porównam go w praktyce do Perfection i Squadron Leader.Czy się rozczaruję ? To pytanie godne Sokratesa. ;)

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: bublik » 29 marca 2009, 13:26 - ndz

Jerry pisze:Zaryzykuję stwierdzenie, że to Virginia przechowywana w skrzynkach po La.
Khem... z tego co mi wiadomo to zawartość Latakii sięga tam 30%. Czy to jest mało? Z mieszanek SG więcej ma tylko Commonwealth Mixt. (50% La).
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Jerry » 29 marca 2009, 13:39 - ndz

bublik pisze:
Jerry pisze:Zaryzykuję stwierdzenie, że to Virginia przechowywana w skrzynkach po La.
Khem... z tego co mi wiadomo to zawartość Latakii sięga tam 30%. Czy to jest mało? Z mieszanek SG więcej ma tylko Commonwealth Mixt. (50% La).
Czy to jest najistotniejsze 30% czy 50%, a może 80%?
Zazwyczaj palę zawartość puszki, a nie procenty z receptury.
Nie neguję zawartości La w Balkan Flake. Może mieć nawet 100% Latakii w Latakii.
Ja prywatnie i tylko na własną odpowiedzialność twierdzę, że przy SG Squadron Leader i kilku innych tytoniach, SG BF to zwykłe popłuczyny po latakii (stąd porównanie do Virginii w beczce). Ten tytoń to jedno z moich największych tytoniowych rozczarowań.
Nie znalazłem bardziej dosadnego sformułowania, a porównanie z jakością różowej saszetki byłoby już bardzo obraźliwe dla Samuela Gawitha.

Pozdrawiam
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl

Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: W.Pastuch » 29 marca 2009, 14:46 - ndz

Jerry, to bardzo ciekawe co piszesz. Paliles tylko jedna puszke? Jezeli nie masz wstretu to moze warto by wypalic jeszcze jedna, czesto dopiero przy drugiej albo trzeciej puszce zaczyna sie tyton dobrze poznawac. Ja tak mialem z Penzance, trzy pierwsze puszki to bylo jedno wielkie rozczarowanie. Zaparlem sie jednak i zamowilem wiecej i przy czwartej puszce bylem zakochany w tym tytoniu (do teraz jestem!). Czasem trzeba po prostu dobrze poznac jakiegos mixa zeby sie w nim rozsmakowac.
Z tego co pamietam z moich bodajze 3 puszek Balkan Flake to mialem inne doznania niz Ty, zdecydowanie czulem Latakie. Wydaje mi sie, ze odebralem ten tyton jako bardzo kremowy i dosc zlozony,na pewno nie malo wyrazisty.
Oczywiscie de gustibus i tak dalej, jezeli Ci po prostu nie smakuje to jak najbardziej to szanuje :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Irek » 29 marca 2009, 21:42 - ndz

Jerry pisze:
Czy to jest najistotniejsze 30% czy 50%, a może 80%?
Zazwyczaj palę zawartość puszki, a nie procenty z receptury.
Nie neguję zawartości La w Balkan Flake. Może mieć nawet 100% Latakii w Latakii.
Ja prywatnie i tylko na własną odpowiedzialność twierdzę, że przy SG Squadron Leader i kilku innych tytoniach, SG BF to zwykłe popłuczyny po latakii (stąd porównanie do Virginii w beczce). Ten tytoń to jedno z moich największych tytoniowych rozczarowań.
Nie znalazłem bardziej dosadnego sformułowania, a porównanie z jakością różowej saszetki byłoby już bardzo obraźliwe dla Samuela Gawitha.

Pozdrawiam
Całkowita racja, dokładnie taie samo wrażenie miałem przy wychwalanym przez wielu Grousemoorze. Opisy tytoni są zdominowane przez wychwalczy, bo przyjęte jest, że o gustach się nie dyskutuje, nie mniej od czasu do czasu miło jest zobaczyć zupełnie inną opinię, zwłaszcza tą obalajacą właśnie aptekarsie podejście do tematu. Swoją drogą nie zgadzam się w żadnym wypadku z kolegą i uważam, że BF est jednym z najfajniejsych tytoni, ale to jak wspomniałem kwestia gustu.
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: freemason » 03 kwietnia 2009, 14:52 - pt

Świetny, pyszny tytoń, choć wolę jak LA jest więcej. Ale dzięki tym 30% rzeczywiście dobrze też czuć Va, czego nie da się powiedzieć o mojej ulubionej mieszance tego typu, czyli Commonwealth, gdzie La dominuje i Va jest praktycznie daleko w tle.


Smak słodki i aksamitny. Moc w sam raz. Room note - do przełknięcia dla domowników, ale tych bardziej cierpliwych :D

Pali się b. chłodno, ale kapryśnie (IMO), co trochę dziwi, bo w końcu LA, to raczej składnik poprawiający "bezobsługowość" palenia. Musiałem zrezygnować z nabijania w snopek, dobrze rozdrabniam i suszę, choć zazwyczaj wolę tytoń o naturalnej wilgotności. W przeciwnym razie wciąż mi gaśnie i gaśnie. :(

Włączam do stałego repertuaru :pipeman:

jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: jarrro » 29 lipca 2009, 01:26 - śr

Tytoń marzenie. Tylko 3 razy go paliłem, nabyłem 2 paczuszki, i fakt, że nie czuć latakii, ale i tak jest znakomity. Może gdzieś tam w tle pojawia się latakiowy smaczek, , a ja , mimo , że miłośnik latakiii, stwierdzam , Że ten tytoń śmiało można graalem. Jest doskonały , tylko jeden minus, palony na wietrze ,szybko się spala , co mi działa na układ nerwowy.
I sam tytoń, gdy powąchamy, pachnie wyśmienicie. To cudo prawdziwe i basta!
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Jerry » 29 lipca 2009, 11:32 - śr

keilwerth pisze:Jerry, to bardzo ciekawe co piszesz. Paliles tylko jedna puszke? Jezeli nie masz wstretu to moze warto by wypalic jeszcze jedna, czesto dopiero przy drugiej albo trzeciej puszce zaczyna sie tyton dobrze poznawac.
Jak mawiają mądrzy ludzie tylko krowa nie zmienia poglądów. Oczywiście jak będzie okazja to na pewno spróbuje.
To nie była żadna trauma. Tytoń jest ogólnie bardzo dobry, ale nie było to to czego oczekiwałem.
Ostatnio dla odmiany palę Commonwealth i ten, pomijając fakt że jest okrutnie mokry, jest jakby trochę za mocny.
Współną cechą Gawitha jest jednak wysoka jakość produktów i tego mój spaczony gust i wypalone kubki smakowe :D na szczęście nie zmienią.

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl

Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: patrykk » 29 lipca 2009, 11:36 - śr

jarrro pisze: i fakt, że nie czuć latakii, ale i tak jest znakomity. Może gdzieś tam w tle pojawia się latakiowy smaczek,
W Balkanie nie wyczuwasz LA? W Balkanie jest 30% La i do tego jest to flake, moim zdaniem jest nawet mocniejszy niż Commonwealth. To że się spala szybko na wietrze to przypadłość wszystkich tytoni, musisz się zaopatrzyć w fajkę z klapką :)
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: Jerry » 29 lipca 2009, 12:01 - śr

Swoją drogą nie zgadzam się w żadnym wypadku z kolegą i uważam, że BF est jednym z najfajniejsych tytoni, ale to jak wspomniałem kwestia gustu.
I to mnie bardziej cieszy niż gdyby miał sie odezwać chór mówiący "BF jest do d..."
Nie jest do d... tylko do fajki i wiem, że jak się z Irkiem spotkamy to pewnie razem siądziemy i wypalimy może nawet BF albo Grousemoore (chociaż po poznańskich mistrzostwach wstrząsa mnie samo wspomnienie :) )

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl

jalens

Re: Samuel Gawith - Balkan Flake

Post autor: jalens » 10 sierpnia 2009, 13:58 - pn

I słyszałem sporo i czytałem różne różniste. Raczej pozytywne. Kupiłem i poleżał trochę, bo osobnej fajki do niego nie miałem. Przyszła Lorenzo z pianką nr 5. Trzecie palenie w tej chwili. Trafiła w mój smak, choć w puszce sam flake nie pachnie w sposób szczególnie elokwentny. Łatwopalny i słodziutki. Latakia jest wkomponowana w słodziutką wędzonkę virginijską w sposób akuratny - mówi się chyba "dobrze zbalansowany"? Smaczny, choć smaku trzeba poszukać ciamkaniem i mikropykami. Smak trochę podsuszonej i porzuconej w szufladzie ze słodyczami trzciny cukrowej. Przyjemny, nie wywołuje ślinotoku ani ochoty na lody. Pozostawia w ustach i w nosie nutkę scukrzonej morelki, ale broń boże nie kandyzowanej. Klimat karawanseraju, taki jakiś tureckawy.
Mocnawy, lubię się pod koniec sztachnąć kilka razy, zaszumiało pod błędnikiem całkiem miło.

Aha - tytoń do palenia, msz, po sutym posiłku.
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2009, 15:06 - pn przez jalens, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”