SG Black XX

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Jacek_Placek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 152
Rejestracja: 11 maja 2007, 10:28 - pt
Lokalizacja: Warszawa

SG Black XX

Post autor: Jacek_Placek » 11 listopada 2007, 10:57 - ndz

Kupiłem, otworzyłem.... i zamknąłem :D Czy ktoś bardziej oświecony niż ja może mi odpowiedzieć na pytanie jak to palić - tylko tak step by step :D Z góry dziękuję :P
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 11 listopada 2007, 14:11 - ndz

Jacek_Placek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 152
Rejestracja: 11 maja 2007, 10:28 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jacek_Placek » 12 listopada 2007, 18:46 - pn

No wiecie Państwo.... A ja myślałem, że skomplikowane rzeczy to ja już mam za sobą :shock: Wielkie dzięki!

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 12 listopada 2007, 20:13 - pn

Hehe. Good luck.
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Post autor: Oli » 25 listopada 2007, 23:24 - ndz

Dla wielu, tyton z cyklu DGT tym razem w wersji "Don't Go There".
Jeden z tytoniowych Jezdzicow Apokalipsy, kuriozum o jakie nie jest latwo w naszych perfumowanych czasach, ze tak powiem, gdyby Sid Vicious zyl, to by byl jego favoryt -Never Mind the Bollocks, HERE'S BLACK XX ROPE. Duzo przygotowan, prawdziwy DGT zalecane aczkolwiek nie konieczne, nie szczypie i nie gryzie to plus, pali sie w fajce bardzo chlodno aczkolwiek dym rozgrzewa zuchwalego fajczarza swoim pelnym (nigdy bez przesady!) ciezkim aromatem nawet w najwiekszy mroz. Porownanie, takie do glowy mi sie cisnie, do Guinesses, taki Stout tabakowy i to nie z butelki ale z beczki (draft)w mrocznym, dusznym barze gdzie reszte zostawialo sie dla IRA.
Zaciagac sie? o bron Boze, glowa kreci sie przez tydzien jak u Lind-y Blair, ale o wiele wieksze wrazenie niz duza dawka nicotyny, robi przejmujacy slodkawo-ostry smak, zapach palonego drewna, tlacych sie jesiennych lisci(?) ,ciemneeeej VA, chyba Perique i kto wie czego jeszcze. Duzo ciezkiego dymu jak mgla z The Hound of the Baskervilles. Serio? jak ktos nie lubi?, jego strata, generalnie tyton THRILLER, powiem tak, moj ulubiony (un)Holy Grail

WY spicie,
ja
, glowa do gory,
CZUWAM
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Post autor: Oli » 26 listopada 2007, 00:32 - pn

Moge opisac bardziej szczogolowo Black XX Rope, gdyby wywiazala sie jakas dyskusja (':D'), dodam od siebie jeszcze takie spostrzezenie, mianowicie, jest to jedyny tyton przy paleniu ktorego otwieram okna. Zapach jest OK, to ten dym a mieszkanie mam, jakies 500m2 dodam ze pale tylko w swoim rytualnie okadzonym pokoju i nie jedno w zyciu widzialem.
Next DGT (DESIGNATED GROUND TARGET)-Black XXX Rope, juz nie bawem.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
Narcurion
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 24 lutego 2007, 22:01 - sob
Lokalizacja: Chełm/Warszawa

Post autor: Narcurion » 26 listopada 2007, 01:15 - pn

Bardzo barwny opis 8) Będę musiał kiedyś spróbować tego tytoniu, jak trochę skilla zwiększę.
Oli pisze: WY spicie,
ja
, glowa do gory,
CZUWAM
Kto śpi ten śpi :)
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: SG Black XX

Post autor: maciej_faja » 12 maja 2009, 18:36 - wt

Zakupiłem ten tytoń i ... dał mi popalić. 1cm skrojony drobno i podsuszony przez około pół godziny był nadal sprężysty. Spalił się sucho ale jego palenie przypomniało mi moje początki. Co chwilę przygasał. Moc rzeczywiście silna powiedziałbym, że tytoń jest ciut silniejszy od SG Brown No4. Oba tytonie do palenia w porcjach co najwyżej 1-centymetrowych (chyba, że ktoś ma naprawdę mocną głowę to może spróbować nabić fajkę do pełna - respect), lub jako wzmocnienie innych tytoni.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Black XX

Post autor: freemason » 12 maja 2009, 21:40 - wt

U mnie puszka tego tytoniu kisi się w szufladzie drugi rok i wciąż boję się uchylić wieczka :) Myślę, że w te wakacje się do niej dobiorę. Gdzieś na jeziorze, w łódeczce.
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: SG Black XX

Post autor: patrykk » 13 maja 2009, 00:47 - śr

Przyłączam się do zdania że ten tytoń to prawdziwy morderca. Z nim jest jak z jazdą na motocyklu, jest przeznaczony tylko dla ludzi "z głową" :) Jak będziesz palił na łódeczce to uważaj żebyś za burtę nie wypadł pod wpływem mocy :)
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Black XX

Post autor: freemason » 13 maja 2009, 11:52 - śr

patrykk pisze:Przyłączam się do zdania że ten tytoń to prawdziwy morderca. Z nim jest jak z jazdą na motocyklu, jest przeznaczony tylko dla ludzi "z głową" :) Jak będziesz palił na łódeczce to uważaj żebyś za burtę nie wypadł pod wpływem mocy :)
Jak Odyseusz przywiążę się do masztu :lol: A w razie jakby mnie zbyt zawirowało wewnątrz, to wychylę się za burtę :mrgreen:
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: SG Black XX

Post autor: bublik » 20 maja 2009, 18:08 - śr

freemason pisze:A w razie jakby mnie zbyt zawirowało wewnątrz, to wychylę się za burtę :mrgreen:
Jak Jurek Bożyk śpiewa:
„A kapitan, stara morska wyga,
Morda blada, łeb za burtą rzyga”

:)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Black XX

Post autor: Jerry » 06 sierpnia 2009, 16:55 - czw

Zgodnie z polsatowskim hasłem "idź na całość" gdy dzisiaj zobaczyłem go w trafice to nie mogłem się powstrzymać i nabyłem puszeczkę drogą kupna.
Na razie wylądował w tytoniowej piwniczce, ale za tydzień zbiorowa degustacja na spotkaniu klubowym.
Oby tylko nie było jak degustacja cudownego napoju w Świątyni Ludu w Jonestown w 1978.
Jeżeli ktoś przeżyje to mam nadzieje, że powstanie kilka relacji. :D

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Black XX

Post autor: freemason » 09 sierpnia 2009, 18:15 - ndz

Wypaliłem to jakoś:) Zapach tytoniu przed pykaniem - ściółka w stajni. Smak w trakcie palenia - czarny pieprz, grubo mielony, doprawiony szczyptą tej ściółki i odrobiną dynamitu. Moc - duża, ale u mnie objawiała się głównie gryzieniem, zwłaszcza jak puściłem odruchowo dym nosem [massakra!!]. Nie odnotowałem natomiast 'typowych" objawów mocy - zawrotów głowy itp.

Moc ma dla mnie trzeciorzędne znaczenie, a smak oceniam jako odstręczający. Nad room note nawet nie chciało mi się zastanawiać. Black XX jest zdecydowanie nie dla mnie.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Black XX

Post autor: Jerry » 13 sierpnia 2009, 01:28 - czw

Obiecałem relację i piszę ją teraz na dowód, że przeżyłem degustację.

Z lekką taką nieśmiałością wkraczali dzisiaj do naszej salki w hotelu Zbyszko w Szczecinie członkowie MPC.
Owa nieśmiałość, a może to było przerażenie spowodowane było prawdopodobnie zapowiedzianą przeze mnie wcześniej perspektywą "tytoniowego seppuku" czyli degustacji SG Black XX.

Na samym początku każdy z obecnych otrzymał porcję tytoniu, nabił fajkę i odłożyliśmy je na jakiś czas.
W moim przypadku było to ponad trzy godziny.

Można powiedzieć, że wszystko odbyło się wg opisu z APF.

Nadszedł moment gdy fajki zostały zapalone.

Pierwsze wrażenie - aromat (przepraszam za eufemizm) dobrze zgrilowanej kielbaski (czytaj zwęglonej :lol: )
Drugie wrażenie - trochę zaszczypało w język i zgasło
Drugie zapalenie - aromat ten sam, ale już sie pali
Smak? zdecydowanie lepszy od aromatu. Ten tytoń ma głębię. Pod pierwszym wrażeniem następne doznania znacznie ciekawsze i przyjemniejsze. Niestety znów zgasło.
Trzecie zapalenie - jest dobrze, pali się równo, dosyć chłodno (paliłem w gliniance, więc temperaturę bym poczuł natychmiast).
Pierwsze wrażenie otoczenia (nie mylić z room note) - przyszła kelnerka i zamknela dokładnie drzwi od sali :D
Tytoń ładnie spalił się do samego końca.

Wrażenie ogólne.
Black XX nie jest wcale jakimś powalającym mocą tytoniem. Zgodnie stwierdziliśmy, ze Three Nuns jest zdecydowanie mocniejszy. Aromat ma taki jaki ma, ale w smaku to doskonały tytoń z wyraźną nutą słodyczy ze szczyptą pieprzu.
W fajkach zostawia wyraźny ślad zapachowy.
Mnie ten tytoń odpowiada, chociaż na pewno nie będe gromadził go w większych ilościach.

Co mnie zniechęca do Black XX?
Gdy nabijam fajkę to znaczy, że mam ochotę ją zapalić już teraz. Wypalam około 7-8 fajek dziennie i nie planuję, że jutro o 18.04 zapalę akurat SG Blac XX, więc dzisiaj powinienem nabić fajkę. Jutro o 18.04 może mi przyjść ochota na Da Vinci.
To jest więc zdecydowany minus (oczywiście wg mnie)
Cała reszta zdecydowanie na plus.
Tylko jedna osoba powiedziała zdecydowanie, że nigdy więcej tego nie zapali. Ja mogę powiedzieć, że na pewno zapalę i to nie raz.

Teraz drobna uwaga o room note - nowy stopień w skali ocen - w pomieszczeniu wygięły się drzwi.
Możliwe jest też alternatywne określenie: room note - room useless

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”