SG Celtic Talisman

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 26 grudnia 2007, 10:40 - śr

Celtic Talisman pojawił się w Synjeco ale tylko w opakowaniu Tin.

Pomimo, że pali się równo i sucho, nie przyniósł mi jakichś szczególnych doznań. Nie wiem, czy będę go jeszcze zamawiał.
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 26 grudnia 2007, 11:06 - śr

Dzięki Macieju za opis i testowanie :wink: bo to zawsze lepiej wiedzieć przed zamawianiem.

Pozdrawiam,
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 03 sierpnia 2008, 00:13 - ndz

Kilka dni temu otworzyłem paczuszkę tego czegoś i zapaliłem :x . Nie spodziewałem się, że uznam któryś z tytoni SG za dziadostwo, a tu taka przykra niespodzianka...
Tytoń jeszcze przed zapaleniem daje niemiłosiernie. To zapaszek znany każdemu kto grywal w ping-ponga. Po prostu smród z przepołowionej lub przedziurawionej piłeczki :( . W trakcie palenia to przykre doznanie ulega spotęgowaniu. Czuć tak, jak gdyby paliło się tę piłeczkę. Fajka, baaardzo starannie wyczyszczona po takim kopciu, smierdziała jeszcze przez dwa kolejne palenia (z mocnym aromatem w kominie, który miał ją "zdezynfekować").
Jak dla mnie - ochyda.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Jerry » 03 sierpnia 2008, 03:27 - ndz

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Ja jednak odniosłem zupełnie inne wrażenia. Miałem jedną puszeczkę ściągniętą z zamówieniem z Synjeco i żałuje, że tylko jedną.
Po otwarciu uderzał w nos aromat jeżyn. Jak każdy aromat Gawitha należy go trochę przewietrzyć.
Zastanawia mnie jednak coś innego. Swego czasu zamówiłem po puszce każdego z tytoni, żeby mieć w co pakować to co zamawiam w opakowaniach 250 g.
I tu muszę stwierdzić, że nie tylko jest różnica pomiedzy smakiem i aromatem tytoniu w puszce, a w saszetce, ale także pomiędzy poszczególnymi partiami kupowanymi w próżniowych opakowaniach od Daniela.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 03 sierpnia 2008, 08:36 - ndz

Spróbuję go przewietrzyć. Później (nie wcześniej niż w grudniu) lekko go nawilżę i zapalę ponownie.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Jerry » 03 sierpnia 2008, 12:20 - ndz

Przewietrzyć, a nie wysuszyć. Postaraj sie nie dopuścić do przesuszenia tylko do wywiania nadmiaru aromatu. Ewentualnie mozesz postawic pod moncym wentylatorem, żeby przywiało go do Szczecina. Ja się zaopiekuję. :lol:

Pozdrawiam
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 03 sierpnia 2008, 13:30 - ndz

OK, tak zrobię. Jak po drugim podejściu nie zaskoczy, to zapakuję i ci go wyślę.

Pozdro.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 07 sierpnia 2008, 13:06 - czw

No to masz tego celtika. Podeslij mi jakies namiary na p.w., chyba, że wybierasz się przypadkiem do Wa-wy.
Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Katsumoto » 13 sierpnia 2008, 15:50 - śr

Czytajac te dywahacje o smaku, zapachu owego tytoniu to juz sam nie wiem - czy warto to kupic czy sobie odpusic.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 13 sierpnia 2008, 21:39 - śr

Trudna decyzja. Na tobaccoreview zgarnął raczej pozytywne opinie. Ja sam się zastanawiałem, czy mój Celtik był może z jakiejś felernej partii. Mi rzadko który tytoń nie smakuje. Może się nie zachwycam, ale jestem w stanie wypalić, najwyżej więcej nie kupię. Czasem ostatecznie wymieszam z czym innym. Ten jest najgorszy ze wszystkich jakie miałem okazję palić. Pokonał nawet wyrób tytoniopodobny o nazwie Battida de Coco. Zobaczymy, co na jego temat powie Jerry - moja paczka właśnie do niego powędrowała.
Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Katsumoto » 14 sierpnia 2008, 19:07 - czw

Ech szkoda ze nie wiedzialem ze sprzedajesz - byłbym wzioł na probe.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: freemason » 14 sierpnia 2008, 20:58 - czw

Ja nie sprzedaję. Tak mu poslałem. Dogadaj się, to może ci jakoś podeśle próbkę.
Jacek_Placek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 152
Rejestracja: 11 maja 2007, 10:28 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Jacek_Placek » 15 kwietnia 2009, 10:01 - śr

Witam!

Zakupiłem wczoraj puszeczkę w KDT i jestem po dwóch paleniach - wczorajszym wieczornym i dzisiejszym porannym :) Mnie osobiście tytoń wyraźnie "podszedł" choć raczej na "listę codzienną" go nie wpiszę (z drugiej strony, co można powiedzieć po dwóch paleniach?). Nie rozczarowuje i nie zachwyca. Jak dla mnie średnio mocny o miłym - nieco owocowym, ale nie przesadzonym - smaku. Dla domowników o zapachu obojętnym (czytaj: kobieta nie przyleciała z okrzykiem "Co ty dziś palisz!?" alternatywnie oczy maślane, lub myślące tylko o otwarciu okna). Praktycznie bezobsługowy. Co ciekawe znana Pani z KDT zachwala go pod szyldem "Wiśniowa nowość" :lol:

Pozdrawiam :pipeman:
WOWO

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: WOWO » 23 kwietnia 2009, 19:07 - czw

Kupiłem na próbę małą saszetkę i jako, że jestem palaczem próbowaczem paliłem w gruszce, wrzoścu i gliniance. Dopiero w tej ostatniej doszukałem się wiśni w smaku, a raczej tego ziarenka z pestki po rozgryzieniu. Z torebki owszem unosi się zapach wiśni, lecz lekko podsuszonych. Zauwazyłem, że cały bukiet rozwija się do połowy fajki, potem jakby przygasa i robi się tytoniowy. Może wtedy wychodzi przewaga virginii. Tytoń łatwy w paleniu, ale nic nadzwyczajnego. Moc średnia. Nie doszukałem się w nim orientali. Nie jest ani zły, ani dobry taki na ot czasem zapalić. Może być też tak, że zazwyczaj paliłem go po południu, zmęczony. Sprawdzę jeszcze w wolny spokojny dzień. Tak mam z Sunday Fantasy, jak nazwa wskazuje tylko w niedzielę po śniadaniu i wtedy jest pycha, a w tygodniu go już nie palę, bo mi wcale nie podchodził.
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: SG Celtic Talisman

Post autor: Celt » 23 kwietnia 2009, 19:52 - czw

A ja się skusiłem na puszeczkę tego tytoniu. Nie rozczarowałem się. Faktem jest, że przed paleniem trzeba go nieco podsuszyć, ale później pali się praktycznie bezobsługowo i sucho. Mi smakowo kojarzył się bardziej z jakimś połączeniem owoców leśnych i śmietanki. Ale to wrażenie dość subiektywne. Zdecydowanie jeszcze go kupię i na pewno zagości u mnie na liście tytoni stałych. Na pewno nie znajdzie się na 1 miejscu na liście tytoni ulubionych, ale zajmie wysoką pozycję, choć jeszcze nie zdecydowałem się dokładnie którego.
Diord Fionn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”