SG St. James Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG St. James Flake

Post autor: yopas » 13 maja 2010, 13:24 - czw

matseus pisze:Pewna zawartość pq (15 - 20%).
A te liczby, to jakoś udokumentowane, czy wiedza z fajki wyssana?
[...]

Awatar użytkownika
Qwerty
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 366
Rejestracja: 21 grudnia 2005, 18:36 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: SG St. James Flake

Post autor: Qwerty » 13 maja 2010, 15:22 - czw

Jako delikwent raczej specjalnej kardiologicznej troski mogę potwierdzić, że St. James Flake to raczej tytoń raczej mocniejszy z kategorii Va+Pq, ale jeszcze nie najmocniejszy. Paliłem go kiedyś i uważam za tytoń podobnych walorów i mocy, co Luisiana Flake, troszeczkę niższych lotów niż Escudo czy DDLNR. Ale dalej jeden z mych ulubionych.
Słowa te kreślę paląc Peter Stokkebye's Luxury Navy Flake, z podobnej półki, choć bardziej pieprzny przez pierwsze 5 minut.
Pozdrawiam, Qwerty
qwerty małpa post kropka pl
FMS i Śląski Klub Fajki

matseus
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 22 lutego 2008, 14:25 - pt

Re: SG St. James Flake

Post autor: matseus » 14 maja 2010, 14:38 - pt

gdzieś na forum spotkałem się z informacją, że zawartość pq to około 10-20%, Zdaje się, że Daniel z Synjeco przekazał mi podobną informację.

Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: SG St. James Flake

Post autor: draco59 » 09 sierpnia 2010, 16:30 - pn

Ździebko pieprzyku , ale naprawdę ździebko...i gdzię ta średnia moc? Normalny tytoń i tyle - przynajmniej dla mnie. O wiele słabszy od Bracken Flake - średniaka - dość krzepkiego - ale średniaka.
Po otwarciu puszki ładnie zapachniał - i na tym się skończyło. Dla mnie przeciętniak.Nie będę o nim śnił...
KKF Poznań-----------------

BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: SG St. James Flake

Post autor: BenZin » 31 października 2011, 15:41 - pn

Kończę puszkę. Raczej mnie zawiódł, jak dla mnie nie jest warty swojej ceny. Bardziej smakował mi Marlin Flake, nie mówiąc od FVF. Owszem, zupełnie poprawny, łatwopalny, wytrawny i niezbyt mocny tytoń. W smaku - w moim odczuciu lekko drewniany.

Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG St. James Flake

Post autor: kolejarz1986 » 31 października 2011, 18:07 - pn

Ja też go na początku nie polubiłem. Niby dobry ale bez rewelacji. Jakoś nie mogłem spalić puszki. Jednak gdy zakupiłem do od naszych południowych sąsiadów zasmakował zupełnie inaczej. Nie wiem czy to jednorazowa partia(a zakupiłem 250 g) czy u nich jest lepszy. Gdy porównam obydwie partie to ten z Polskiej trafiki jest podobny do BBF, ale Czeski jest podobny do FVF. Nie dość, że ten drugi ma ciemniejsze płatki, zapach bardziej słodki i smak ma inny to jeszcze jest wiele słodszy niż to co paliłem wcześniej(a porównywałem je w tym samym czasie bo zostało mi trochę z Polskiej puszki). Taka FVF z z Pq.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!

BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: SG St. James Flake

Post autor: BenZin » 31 października 2011, 22:32 - pn

Trochę się zmartwiłem. Mam w szafie nie napoczęte kilka puszek SG, w tym BBF. Mam nadzieję, że BBF będzie lepsze niż święty. Przynajmniej niech jest w połowie tak dobry jak FVF :)

Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: SG St. James Flake

Post autor: kolejarz1986 » 01 listopada 2011, 09:00 - wt

BenZin pisze:Trochę się zmartwiłem. Mam w szafie nie napoczęte kilka puszek SG, w tym BBF. Mam nadzieję, że BBF będzie lepsze niż święty. Przynajmniej niech jest w połowie tak dobry jak FVF :)
Nie chodziło mi o to że BBF to tytoń niedobry. Wcale tak nie uważam. Sam często go palę, jest po prostu inny niż FVF.
Co do St. James to porównanie miało na celu zobrazowania jak wyglądają płatki. Te Polskie są bardziej podobne do BBF a Czeskie do FVF. Ot taka zagadka. Jeżeli chodzi o smak to Czeski smakuje jak FVF+Pq a Polski nie wiem do czego porównać.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”