SG Best Brown Flake czyli BBF

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: supersonic » 02 kwietnia 2010, 21:59 - pt

... ja to początkujący jestem.... ale w tabbacocoreviews - napisane,że specially recomended... mi smakuje

jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: jarrro » 04 kwietnia 2010, 23:43 - ndz

Hal of the wyn to zupełnie inna bajka . Mocniejszy, o wyrazistym smaku, paląc BBF smaku trza czasem szukać, ale warto, bo to smaczny tytoń
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro

supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: supersonic » 05 kwietnia 2010, 00:04 - pn

dzisiaj - po kilku dniach palenia Hal... zapaliłem BBF - " jakbym wrocił do domu" - oba sa dobre - ale dla mnie BBF jednak jest
bardziej excelent
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2010, 01:36 - pn przez supersonic, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: jar » 05 kwietnia 2010, 00:10 - pn

- z największym a szczerym szacunkiem i uznaniem dla produktów znanych jako Rattray's pamiętam samemu, że to są to tak naprawdę już produkty niemieckie, natomiast i tytonie Samuela Gawith'a i Gawith and Hoggarth'a są nadal robione w Wlk. Brytanii, w tym samym miejscu, przez tego samego producenta, z tych samych produktów , na tych samych urządzeniach.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: supersonic » 05 kwietnia 2010, 00:39 - pn

choć nie znam się na szczegółach technologicznych, zapewne ma to wielki wplyw, w każdym razie po moim zachłyśnięciu się latakią
, którą nadal kocham, BBF jest moim obecnym świętym graalem

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: elvislike » 05 kwietnia 2010, 10:35 - pn

supersonic pisze:... ja to początkujący jestem.... ale w tabbacocoreviews - napisane,że specially recomended... mi smakuje
bron mnie boze abym chcial dyskredytowac hal o' the wynd. sam co jakis czas wypalam puszeczke i to nie jako pokute:-)
z bbf jednak bym go nie porownywal ze wzgledu na rozny jednak smak i aromat wynikajacy zreszta ze skladu.
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: vlasij » 05 kwietnia 2010, 17:21 - pn

paląc BBF smaku trza czasem szukać, ale warto, bo to smaczny tytoń
Dokładnie. Ja znalazłem pod koniec puszki i niestety mi się kończy. Na następne zakupy muszę poczekać, bo ostatnio kupiłem kilka puszek innych tytoni. Zostało mi na jedno palenie i już tęsknię.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.

jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: jarrro » 05 kwietnia 2010, 20:53 - pn

A ja mam problem tego rodzaju, że palę w dwóch fajkach BBF : małej i dużej, w małej smakuje , a w dużej jest strasznie mdły. A chciałbym , by smakował w tej dużej... w dużej paliłem tytonie ze stajni Rattray'sa i to one tak mi zepsuły BBF....
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2010, 01:24 - wt przez jarrro, łącznie zmieniany 1 raz.
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro

Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: elvislike » 05 kwietnia 2010, 21:27 - pn

niekoniecznie, na odbierany smak tytoniu wplywa wiele czynnikow: co to za tyton, w jakiej jest formie oraz w jakiej jest fajce palony...
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)

Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: Thesary » 12 sierpnia 2010, 09:45 - czw

Te forum jest pelne kusicieli....kupilem ten tyton wczoraj.....
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”

andrzejn175
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:11 - wt

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: andrzejn175 » 16 września 2010, 20:28 - czw

Kupione na próbkę 50 gram nie zawiodło pokładanych w nim nadziei.Smakowita,wolno spalająca się mieszanka dla smakoszy virginii (z posmaczkiem orzecha włoskiego,jak mnie ozorek nie myli).Delikatne i wykwintne.Otoczenie nie kwęka,że coś śmierdzi "papierochami",to już cieszy.Zastanawiam się nad kupnem większej ilości BBF,tak na ciężkie czasy.

Awatar użytkownika
Jedrek
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 23 listopada 2010, 12:56 - wt
Lokalizacja: Domaszczyn k/Wrocławia

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: Jedrek » 21 grudnia 2010, 08:55 - wt

Ja również zakupiłem pierwszą w życiu puszeczkę BBF.
Na mój gust nowicjusza to świetny tytoń. Odpowiednia moc i miła słodycz. Bardziej wysublimowanych smaków dopiero poszukuję.
Mam wrażenie, że smak zależy również od stopnia podsuszenia tytoniu i jego rozdrobnienia.
Pierwszym razem poduszyłem na kartce rodzielonego na włókna flake'a. Nie łamałem ich na krótsze odcinki. Paliło się smacznie ale kilka razy fajka gasła.
Drugim razem znacznie mniej podsuszone - dużo smaku ale problemowe palenie.
Wczoraj dobrze podsuszone, każde włokno przełamane. Paliło się bezproblemowo do końca, ale początek był bardzo suchy w smaku. Na smak trzeba było poczekać kilka dobrych pufnięć.
Następnym razem jednak mniej podsuszę ale przełamię flake'a na pół.

Palenie fajki to jak rozwiązywanie równania z wieloma parametrami, a dochodzenie do kolejnych rozwiązań jest funkcją czasu.

BBF palę teraz na zmiane z Timm No Name. Moim zdaniem to świetna para.

Pozdrawiam
Jędrek
Jędrek

Notatnik życia człowieka powszedniego:
http://domaszczyn.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: JSG » 21 grudnia 2010, 23:22 - wt

Jak poszukujesz cukierkowego tandemu z BBF wyrzuć TTN za okno, nie pal w piecu bo jego opary mogą być szkodliwe i spróbuj: Firedance Flake
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek

Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: draco59 » 21 grudnia 2010, 23:36 - wt

JSG pisze:Jak poszukujesz cukierkowego tandemu z BBF wyrzuć TTN za okno, nie pal w piecu bo jego opary mogą być szkodliwe i spróbuj: Firedance Flake
Kup tego Firedance'a Jędrku , to dobry aromat , ale jeżeli smakuje Ci TNN...To pal go ku swej radości :D
Za jakiś czas i tak sam się przekonasz , co dla Ciebie lepsze...
KKF Poznań-----------------

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: SG Best Brown Flake czyli BBF

Post autor: jar » 21 grudnia 2010, 23:49 - wt

Bardzo serdecznie dziękuję Przedmówcy za jakże mądrą, wyważoną i sympatyczną wypowiedź. Fajka ma dawać radość, a każda fajka i każdy tytoń "mają swoją opowieść". Jasne, że z czasem dobieramy sobie taki "nasz" zestaw, że z czasem sami poczujemy różnicę nie tylko poza zapachem i smakiem ale i jakością poszczególnych blendów, ale to powinien być proces naturalny, bez "przynukiwań" jakby to powiedział Melchior Wańkowicz. Porady, dzielenie się wiedzą - tak. Defenestrację pozostawmy w annałach historii.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”