SAMUEL GAWITH – „Black forest”

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

SAMUEL GAWITH – „Black forest”

Post autor: freemason » 16 października 2014, 19:19 - czw

Cud, miód, choć bez orzeszków :D
Gdzieś w czarnym lesie, czarna pszczoła zebrała nektar z czarnych kwiatów i czarnoskóry pszczelarz zrobił z tego miód. Blender z SG wpadł na pomysł, żeby dosmaczać nim czarnego cavendisha i virginię. :lol:
Efekt – Black forest.
Dość drobno cięty tytoń pachnie gorącym sianem i najprawdziwszym miodem.
Od pierwszego przypalenia do ostatniego pyknięcia ten miód wyraźnie czuć w ustach. Jest go w sam raz tyle, żeby grać pierwsze skrzypce nie zagłuszając tytoniowości tytoniu.
Pali się znakomicie i smakuje znakomicie – słodki, aksamitny, łagodny.
Miodzio.
Gorąco polecam
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: SAMUEL GAWITH – „Black forest”

Post autor: niedzwiecki » 31 stycznia 2015, 16:42 - sob

Wrzuciłem na aukcje kilka SG w opakowaniach 100 g.
Pozdrawiam Wszystkich
ODPOWIEDZ

Wróć do „Samuel Gawith”