GH Dark Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

GH Dark Flake

Post autor: KonraDos » 18 kwietnia 2006, 22:24 - wt

Mówi się o niektórych tytoniach, że zabijają muchy w locie. Ten zabija muchę, zanim nawet pomyśli o lataniu. KILLER! Ale od początku.

Tytoń w przyzwoitych płatkach. Raczej delikatne są te płateczki. Niby wilgotne, ale podsychają szybko i dają się bardzo ładnie rozetrzeć w palcach. O zwijaniu raczej nie ma mowy - ew. krojenie w kostki, ale ja te konkretne płatki wolę jednak rozetrzeć.
Piaseczek wypełnia fajeczkę dość dokładnie i przyznam, że nie przejmuję się 3 warstwami. Wsypuje go, przyklepuję i palę - to wystarcza.

Po zapaleniu gębę wypełnia bardzo intensywny, pełny i taki dość figlarny smak. Pojawia się też błogi uśmiech! Smak powala. Jest wspaniały. Po jakimś czasie czuć nikotynę na języku, w związku z tym warto mieć jakąś herbatkę do popicia, bo lekko gryzie. Roomnote - bez rewelacji, ale kto by się tym przejmował, mając takie niebo w gębie!
Pali się świetnie. Sucho i chłodno, a do tego równo. Popiołek przyzwoity. Szary i lekki.

Zanim ktoś zapali ten tytoń, warto myślę, potrenować na Virginii. Po pierwsze, żeby przyzwyczaic się do smaku, po drugie, do mocniejszych wrażeń. Początkującym nie polecam. Wrażliwym na nikotynę nie polecam. Dużych ilości - zdecydowanie nie polecam. Ma straszliwego kopa! Aksamitny młot na łbie! Ale uśmiech nie schodzi :D!

Krótko! Delicje i pyszności, ale tylko jeśli dawkowane z umiarem i głową. Uważam, że ten tytoń można przedawkować. Jak by to wtedy się nazywało? "Złota Fajka"? :D
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 18 kwietnia 2006, 23:34 - wt

Paliłem, na razie kilka razy, wersję 'plug'. Kop rzeczywiście niesamowity, a smak... ciemny. Gęsty, aksamitny dym. Mogę zapalić średnio-małą fajeczkę tylko po posiłku.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 18 kwietnia 2006, 23:50 - wt

Po godzince od palenia ostatniej fajeczki z tym rzeźnikiem muszę powiedzieć, że otarłem się o Złoty Strzał. Recepturę na ten tytoń chyba wykradli dla samego diabła z dna otchłani piekielnych. Jak dla mnie, to pół małej fajeczki jest wystarczające. Większa ilość powoduje dyskomfort. Mam na szczęście dwie maleńkie kulpinki, które kupiłem z przeznaczeniem na takie rzeźniki. Cóż, pyszne one są (te mocne tytonie), bo dymek niezwykle bogaty we wszelkie smaki i zapachy, ale moc straszliwa!
Starzy twardziele rechoczą pewnie pod wąsem czytając to co piszę, ale średnio zaawansowani w boju fajczarze, niech wezmą do serca moja przestrogę. Ostrożnie z tym. Cudne doznania smakowe potrafią zwieść na manowce. Można pobłądzić z tym tytoniem. Zwodnicze aromaty, aksamitny dymek, chce się jeszcze i jeszcze, a po 10 minutach... "Missing In Action" :D.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 19 kwietnia 2006, 02:52 - śr

Opisy ciekawe. A jak to wypada w porównaniu z Black Irish Twist (mój graal)? Ma ktoś skalę porównawczą? Będę dozgonnie wdzięczny :)
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 19 kwietnia 2006, 07:17 - śr

Scorpio - Black Irish Twist wg mnie lepszy - moc chyba taka sama jak dark flake ale smak dużo, dużo lepszy, jeszcze pełniejszy i bardziej oleisty, żywiczny - tego w dark flake'u niestety nie ma.

PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 19 kwietnia 2006, 08:37 - śr

Jako "niemiłośnik" B I Twist'a porównam te tytonie po swojemu.
Dark Flake jest bardziej fajkowy. Bardzo intensywny smak VA, ale smak jednak tytoniu fajkowego. Może nieco odbiega od standardowej Va w kierunku cygar, ale fajkowy smak dominuje. Jeśli zaś chodzi o B I Twist, to w jego przypadku smak jest juz taki bardziej cygarowy i ziemisty. Nie jestem zwolennikiem takich smaczków. Kojarzy mi się z torfem. Zdaje mi się również, że trudniej się rozdrabnia i pali. Dłużej też trzeba podsuszać.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 19 kwietnia 2006, 13:43 - śr

Nie paliłem jeszcze Twistów (szkoda...), ale skoro Black jest oleisty, to Dark (ja mam Pluga) jest... bardzo 'suchy'. Dym jest jakby higroskopijny (takie uczucie), albo... zakurzony! Tak, to według mnie dobre porównanie! Nie ma w nim żadnej oleistości. Jest suchy jak właśnie te 'matowe' cygara. Bardziej jak meksykańskie niż kubańskie, jeśli już do nich porównywać.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 05 marca 2007, 17:28 - pn

Tytoń faktycznie smaczny. Ale czy ja wiem czy mocny taki....... Pali się bardzo ładnie mimo, że z flake'ami nie mam wielkiej wprawy.
Polecam.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: GH Dark Flake

Post autor: carlospp » 05 października 2011, 18:37 - śr

Cudowny tyton!!! Niebo w gebie, zawirowania w glowie :)
Ale od poczatku.
Tak jak i kilka innych rzeczy z Synjeco, przelezal troche czasu u mnie. Mocno suchy, a nawilzanie bylo za krotkie, wiec wklajac go do sloja polamal sie troche. Tam byl dalej nawilzany, az osiagnal poprawny stopien nawilzenia. Zapach - gleboki, ziemisty, jakby lesny. Rozdrobnia sie latwo. Niewiele nabilem - bo to nowa fajka. Rozpala sie i pali BARDZO latwo. W smaku przede wszystkim chlodny, "ciemny", ziemisty lekko, dobry! W porownaniu z Black Pigtail - nieco delikatniejszy i mniej oleisty. Zdecydowanie czuc, ze ma moc - choc chyba troche slabszy od Bl Pigtail. Na pewno zagosci w mojej spizarni na troszke dluzej:)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gawith, Hoggarth & Co.”