GH Brown Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

GH Brown Flake

Post autor: dopeman » 06 grudnia 2006, 18:30 - śr

Przedostatnia fajeczka tego specyfku właśnie się dopala, więc napiszę kilka słów.

Flake dotarł do mnie z synjeco w formie bardzo broken ;) nieruszany w saszetce przez jakiś czas zdąrzył nieco podeschnąć - ale do stanu w którym po wyjęciu ze słoika łatwo się kruszył i nadawał się od razu do palenia.

Tytoń obdarza specyficznym słodkim smakiem-aromatem który dominuje - nic poza "specyficzny" nie przychodzi mi na myśl, ale nie wyczułem tego w zadnej innej Va jaką paliłem. Dodatkowo pojawiają się akcenty sezamu a ostatnio nieco mnie zaskoczyły nutki jakby pestek dyni(?) które udało mi się wyczuć. Gdzieś, raz kiedyś, nawet zdarzyło mi się skojarzenie smakowe z suszonymi jabłkami - ale tak ulotne że nawet nie wiem czy prawdziwe ;)

Tytoń dla mnie mocny.. spalenie średniej fajki bez filtra parę razy zaowocowało nieprzyjemnym przesytem nikotyny, po takim paleniu nie miałem ochoty na fajkę przez kilka dni :roll:

Wydaje mi się że ze względu na te charakterystyczny dla siebie "smaczek" nie nadaje się na tytoń codzienny.

Ma bardzo wyrazisty smak i smakuje tym bardziej im bardziej ubywa go ze słoiczka. Obowiązkowa pozycja dla początkujących amatorów Va. Pali się sucho, ładnie, bez problemu, smakując do ostatniego ździebełka.

Jestem ciekaw innych opinii :idea:
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2006, 08:34 - czw przez dopeman, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z » 06 grudnia 2006, 20:22 - śr

Czym prędzej śpieszę z opinią.

Dzięki uprzejmości kolego Dopemana otrzymałem od niego próbkę tytoniu wymienionego w temacie.

Przeleżał prawie miesięc w woreczku, aż kilka dni temu dobrałem się do niego ;) mówiąc krótko.

Podczas rozdrabniania miał strukturę dość zwartą ale i dość łatwo się kruszył. Po nabiciu fajeczki, od razu odpaliłem ją. Pierwszym skojarzeniem było.... no właśnie, poniekąd czułem zapach a raczej niemal strukturę dymu, który wydał się wręcz gęsty. Wydobywałem zapachy, które trudno dość opisać porównując do czegoś typowego. Poczułem zapach suszonych owoców, może posmak wina, mocnego i czerwonego, słodycz suszu owocowego oraz ... suchego igliwia drzew iglastych.
Trudno to opisać.

Palę fajkę od kilku miesięcy i miałem okazję palić zaledwie 14 różnych tytoni; aromatów oraz VA (latakii jeszcze nie próbowałem). W moim notesiku, w którym sobie opisuję doznania ten tytoń otrzymał notę w kółeczku i z wykrzyknikiem bowiem przyćmił wszystkie inne dotychczas palone.

Wiem, że piewrsze zamówienie z Synjeco będzie zawierać ten właśnie tytoń. Jeśli zaś któryś z Was będzie zamawiał wcześniej, proszę o info i bardzo proszę, by mi go zamówić. Będę zobowiązany.

Co do mocy - dałbym 4 w skali 1-5. Przeciwnie do kolegi Dopemana, po zakończeniu fajeczki nie mogłem wręcz doczekać się następnej, na którą skusiłem się wyjątkowo w środku tygodnia.

Ciekaw jestem innych opinii, palących od dłuższego czasu fajeczkę.
Pozdrawiam
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 07 grudnia 2006, 13:54 - czw

Dostałem próbkę podobnie jak kolega powyżej. Od kolegi powyżej kolegi powyzej.
Pierwszy flake jaki miałem w rękach. Nie wyczułem co prawda ani owoców ani igliwia ale był to chyba najpyszniejszy tytoń jaki dotąd paliłem - a podchodziłem do niego z rewerwą bo czysta Va, to może nie będzie taki słodki jak dotąd palone aromaty.
Próbka znikła sam nie wiem kiedy - a nie była wcale mała.
Pycha.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 09 grudnia 2006, 21:56 - sob

Skoro wszyscy piszą, to i ja wyjawię swoje wrażenia.
Fajczarzem jestem wciąż początkującym (i pewnie jeszcze dłuuugo będę się za takiego uważał ;)) i część doznań na pewno muszę zwalić na karb niedoświadczenia. Podobnie jak koledzy powyżej, też dostałem próbkę, ale nie od dopemana, ale od M-kwadrata (był dołączony do fajeczki którą zdobyłem dzięki jego uprzejmości) i był to mój dziewiczy kontakt z Va. I przyznaję, bardzo pozytywny. Zawartość próbki zużywałem po troszeczku - służyła mi za początek opalania nowej fajki, więc starczyło mi w sumie na 5 nabić po 1/3 - 1/2 fajki.

Smak - poczułem co to słodycz Va. Szczerze mówiąc, choć naczytałem się o słodyczy Va, to nie wiedziałem czego się spodziewać. Zaskoczyło mnie więc odczucie słodyczy, ale jakby w innej przestrzeni niż a odczuwana w aromatach. Co do nutek smakowych, to mój język ciągle jeszcze próbuje dogadać się z dymem - czasem drętwieje, ale coraz częściej wyczuwa różne smaczki. Teraz szczególnie dał się odczuć posmak owoców, czasem świeżych, czasem suszonych. Oraz jedna ciekawostka - raz odczułem niesamowitą świeżość, jakby ktoś nabił mi fajkę miętą :P Nie wiem skąd to, ale później się już nie powtórzyło...

Moc - daję mu 7 na 10.

Chęci i pragnienia - jak będę miał okazję, to zdecydowanie skłaniam się ku zakupowi. Tak na 90%. A to dlatego, że jeszcze przede mną inne Va :pipeman:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 22 czerwca 2007, 11:29 - pt

Ja ostatnio pykam ów tytoń, w słoiczku ubywa go dość szybko... SMaczny jest ale jak dla mnie ciut za słąby... FVF bardziej syci. w smaku faktycznie słodkawy, pachnie jakoś tak... kojarzy mi się z ziarnem jakby...
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
carlospp
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 20 sierpnia 2011, 21:23 - sob

Re: GH Brown Flake

Post autor: carlospp » 20 września 2011, 22:47 - wt

To i ja kilka zdan od siebie dorzuce.
Wedlug opisu (m. in. Synjeco) 83,5% Va, 12,5% Malawi Burley, 4% Dark Fired.
Moj tyton troche czasu przelezal, ale po odpowiednim nawilzeniu jest gotowy do palenia. W moim przypadku flake to flake - nie mam zadnych zastrzezen. Dosc latwo lamie sie na mniejsze kawalki, jest w miare luzno sprasowany. Zapach tytoniu - slodkawy, wyraznie i mocno czuc jasna Va (choc zapach nie jest az tak slodki jak BBF czy nawet FVF) i wyraznie czuc zapach Burleya. Podkreslam - wyraznie, jego nie ma za duzo, ale latwo od razu go wyczuc.
Przygotowanie - bardzo proste, latwy w rozdrobnieniu, nabiciu. Rozpalanie rowniez bezproblemowe, jak i cale palenie w ogole. Pali sie delikatnie, bardzo wolno. W smaku nadal jest slodki, choc nieco mniej. Smaczek Burleya wyczuwalny, ale delikatny i dobry. Odrobina Dark Fired podkresla i wyostrza smak. Pali sie bardzo sucho i bardzo chlodno, po paleniu zostaje malenka kepka jasno siwego popiolu. Jesli chodzi o moc, to zgadzam sie z tym, co podaje Synjeco - czyli 5 w 10-stopniowej skali; bez problemu mozna wypalic duza fajke, bez zbednych przerw. Tyton ten ma pewna specyfike. Momentami kojarzyl mi sie z Peterson Irish Oak - przypuszczalnie ze wzgledu na zawartosc Burleya. Jest to dosc specyficzny tyton, ma pewne niuanse i smaczki - nie zaliczylbym go do codziennych tytoni, choc uwazam, ze jest bardzo dobry.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gawith, Hoggarth & Co.”