Red Gawith & Hoggarth

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Red Gawith & Hoggarth

Post autor: Cinek » 05 lipca 2007, 18:42 - czw

Aromatyczna kombinacja Virginii i Burley'a. Średniej mocy z aromatem karmelu i nuty owocowej.
Opakowanie - saszetka (tytoń kupiła mi koleżanka w Londynie) nawiązuje stylistyką do czerwonej Amphory i wedle opisów w Synjeco czy Tobaccoreviews ideą była właśnie odpowiedź GH na produkcję tej mieszanki w Anglii. Smak zresztą też nawiązuje do Amphory made in the U.K. (pierwsza, holenederska była jednak zupełnie inna: tzn. inny wygląd samego tytoniu i smak też). Nie oszukujmy się, Anglicy kompletnie popsuli markę Amphory. To, co teraz jest pod tą nazwą, do palenia - według mnie - się nie nadaje. Przynajmniej mi kompletnie nie smakuje.
Red GH jednak nosi znamiona Kendal Tobacco, a to zobowiązuje. Nie pali się tak gorąco (czytaj: parząc w język) jak obecna Amhora, wręcz przeciwnie: chłodno i delikatnie. Aromacik nie jest arcynatrętny, ale jednak b. wyraźny. Może nieco mdły (cóż, karmel z owocami), deserowy.
Tytoń zagościł w mej fajce po dłuższym rozstaniu z aromatami (prawie rok byłem na diecie virginiowo-latakiowej i po prostu zatęskniłem za czymś "słodkim inaczej"). Nie stanie się Graalem tytoniowym, to już wiem, ale od czasu do czasu może zagościć w fajce. Lepiej mi smakował w słoneczny dzień. Teraz, kiedy piszę niniejsze słowa, jest chłodno, pochmurno i wilgotno. W ciepłe, słoneczne popołudnie wydawał się być bardziej rześki. Dla mnie mieszanka Red jest typem tytoniu na popołudnie lub wieczór. Sprzyja pykaniu dla relaksu niźli przy pracy.
Trzeba pykać powoli i delikatnie, często wyciągając fajkę z ust. Absolutnie mi nie przypasował przy zielonej herbacie. Natomiast dobrze sie komponował smak wespół z mocną, czarną herbatą (przy kawie - przyznaję - nie próbowałem).
Jeżeli ktoś będzie chciał pykać Red przy winie, to uważam, że bardziej pasuje czerwone bądź różowe wytrawne lub półwytrawne. Słodkie wina odpadają, bo mieszanka bazuje na mocnej "basowej" (głębokiej) nucie smakowej. Popijanie wina z cierpkimi nutami mile kontrastuje właśnie głęboki i ciężki zarazem smak Red.
Próba palenia tego tytoniu przy piwie okazała się smakową tragedią. "gryzie się!"
Red oceniam według szkolnych norm na solidną 4.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z » 16 lipca 2007, 13:43 - pn

Ten tytoń bardzo mi podchodzi.
Niestety na razie leży w puszce i się nawilża, bo saszetka, w której dostałem nie była strunowa (jak do tej pory pozostałe dostawy takie właśnie miały). Bardzo przyjemnie się pali, dość sucho. Otoczenie odbiera zapach pozytywnie. Palący - ja ;)) - również.
Moc i wrażanie doskonale są opisane na stronie synjeco i zgadzam się z tym w pełni.
Przede wszystkim, nie daje dużo kondensatu i fajeczka nie przechodzi specjalnie zapachem. Nie jest może moim najlepszym aromatem, ale mieści się w serii ulubionych.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Amphora?

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 18 listopada 2007, 14:21 - ndz

Gawith Red - pierwsze wrażenia: spala się bardzo ładnie, równo, od początku do końca, nie jest taki jak obecna Amphora czerwona, która w zasadzie od 1/3 fajki nie nadaje się do palenia dalej. Gawith Red jest mniej aromatyzowany, nie gryzie w język podczas palenia, oczywiście trzeba palić powoli. Nie mniej jakoś nie kojarzy mi się z tym czym miała być w zamierzeniu, bardziej przypomina jakiegoś larsena albo ilCamino z planty. W każdym razie od czasu do czasu tytoń warty zapalenia. Troche suchy przyszedł w saszetce, więc go ciut nawilżam.

6/10
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2007, 16:04 - ndz przez krzyh1222@interia.pl, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 18 listopada 2007, 15:44 - ndz

...nie jest taki jak prawdziwa Amphora czerwona,...
hmmm... ktora "prawdziwa" amphore masz masz na mysli?:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

a tak

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 18 listopada 2007, 16:05 - ndz

mój błąd, powinno być - obecna amphora ....
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 22 listopada 2007, 11:55 - czw

Kiedy ja zamówiłem gawith Red również przyszedł dość suchy...
Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś lepszego, średnio go wpominam.
Mam go gdzieś jescze zachomikowanego dlatego odświeżę sobie pamięć i wypowiem się jeszcze raz :)

Q.
Jak się uda to FAJA...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gawith, Hoggarth & Co.”