Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Post autor: dr Wicik » 16 grudnia 2007, 13:57 - ndz

Mam pytanie, bardziej może prośbę o recenzje, opinie osób które paliły ten tytoń.

Mało o nim w sieci a i na forum jedynie wzmianki o tym że był palony. Był bym niezmiernie wdzięczny za opnie, czy warto zamówić.

Mam niezmierną chęć zapalić wysokiej klasy aromat, mocno słodki który nie zaświni mi fajki na starcie a i zaskoczy mile. Czy dobrze wybieram???
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 16 grudnia 2007, 14:18 - ndz

Paliłam go. Hmm, cóż powiedzieć, nugatu to ja tam nic a nic nie czuję, ale nie jest to zły aromat, dużo w nim słodyczy, wyczuwam dozę wanilii i karmelu. Co ciekawe zapach samego tytoniu przypomina niechemiczną wersję Stanwella Vanilla.
Awatar użytkownika
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Re: Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Post autor: qmaster » 23 stycznia 2008, 13:57 - śr

wiem że kiedyś było o nim na forum...
ja dostałem kiedyś próbkę tego tytoniu i muszę powiedzieć iż miło wspominam :)
tytoń z dobrej półki :)
bardzo smaczny aromat ->słodki waniliowy, karmelowy i ma wszystko (chyba) czego szukamy w aromatach..
i najważniejsze przy swoim świetnym aromacie BRAK sztuczności, chemii...
ja polecam!
pozdrawiam
Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
Kynio
Początkujący
Początkujący
Posty: 24
Rejestracja: 07 maja 2007, 23:53 - pn
Lokalizacja: Białystok

Re: Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Post autor: Kynio » 26 stycznia 2009, 16:35 - pn

Panowie i Panie, a jak wypada w porównaniu ze Sweet Killarney Petersona?
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Post autor: tomasz_z » 01 lutego 2009, 12:15 - ndz

Zapaliłem w sumie dwie fajki nabite tym tytoniem.

Moim zdaniem jest to przyzwoity, smaczny, aczkolwiek nie rzucający na kolana aromat.
Wyczuwalny przez otoczenie zapach orzechów podczas palenia pozwala powiedzieć, że room note jest bardzo pozytywny.
W smaku już tych orzeszków się tak mocno nie czuje. Moc raczej średnia tak 4 może 5 w skali od 1-10 (gdzie 10 to maks.).
Pali się dość sucho i nie zanotowałem, by jakoś fajka mi tym tytoniem przeszła (wszak to tylko dwa palenia, więc nie jest to dobry punkt odniesienia).
Przyjemny w paleniu choć bez rewelacji.

Warto spróbować, by mieć swoje zdanie. Następnym razem - poczęstowany, przy braku alternatywy - nie odmówię, choć sam z Synjeco tego nie zamówię.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Jacek_Placek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 152
Rejestracja: 11 maja 2007, 10:28 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapytanie o Kentucky Nougat - Gawith & Hoggarth.

Post autor: Jacek_Placek » 11 grudnia 2013, 22:51 - śr

Czołem!

Z ilości wpisów wnoszę, że tytoń jakiejś oszałamiającej kariery nie robi :D A ja go sobie właśnie palę :D Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia. Po raz pierwszy zapaliłem go sobie wczoraj. Nie zachwycił i nie rozczarował. Dziś jest trochę lepiej. To 42 minuta palenia i wydaje mi się że drugie 30 minut palenia jest dużo leprze niż pierwsze i o niebo leprze niż pierwsze 15 min. Żadnych specjalnych jednak wdzięków ten tytoń dla mnie nie posiada. Jest dość słaby i dość gładki. Za gładki chciałoby się powiedzieć, brak w nim jakiejś trudno definiowalnej szczypty pikanterii. Suma summarum drugiej puszki z pewnością nie nabędę, co nie znaczy, że go skreślam. Bardziej martwi mnie fakt, że to mój pierwszy nabytek jeżeli chodzi o GH i poważnie zastanawiam się nad innymi „wyrobami” tego producenta. Ale pewnie jeszcze czegoś od nich spróbuję. Wszak do trzech razy sztuka.

Pozdrawiam
:pipeman:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gawith, Hoggarth & Co.”