Bright CR Flake Gawith&Hoggart Ltd.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Bright CR Flake Gawith&Hoggart Ltd.

Post autor: golf czarny » 18 stycznia 2012, 20:12 - śr

To ważne zwłaszcza w dobie gdy marketing i business "rulez", gdy blendy fabryczne czy raczej "wielkoprzemysłowe" aby przetrwać dołączają do listy produktów naszych pospiesznych i wiedzonych logiką zysku materialnego czasów.
Panie Jacku , nie powiem "święte słowa" bo paradoksalnie nie ma Pan do końca racji. Moje doświadczenie to kilkuletnia obserwacja rynku tabaki i właśnie te czasy "globalizacji" oraz "tandety", które początkowo istotnie mogły prowadzić do zagłady (niestety też prowadziły) w tej chwili dzięki absolutnie bezprecedensowemu wydarzeniu jakim jest upowszechnianie się wolnego dostępu do wszelkiej informacji poprzez "sieć" "obecne czasy" sprzyjają także właśnie tym "niezłomnym".SG, G&H, Wilsons of Sharrow budują swój wizerunek na tradycji i tylko w ten sposób mogą przetrwać.Na ile jest świadomość w tych firmach potrzeb konsumentów nie wiem. Aczkolwiek bezwzględnie widzę tam przywiązanie do tradycji. Choćby uratowanie przez WoS całej niesamowitej linii legendarnego F&T.
Ponadto jest jeszcze ciekawy przykład niemiecki i holenderski . Cała fabryka braci Bernard została odratowana , co miało dla Bawarczyków ale i dla całego "światka tabacznego" znaczenie niemalże kulturowe. W Holandii natomiast działa firma Molens de Karlingse , która oprócz tego ,że stosuje XIX - wieczne receptury , tradycyjne karotuje tytoń , mieli go w młynie wiatrowym to zamierza odtworzyć z genetycznych skrawków odmiany tytoniu już wymarłe.
W mojej ocenie za tymi wydarzeniami właśnie stoi "sieć" a co za tym idzie nowoczesność .
"Sieć" bowiem jest także katalizatorem ludzkich tęsknot, a tęsknoty tzw. ponowoczesnego człowieka to nie tylko być bardziej nowoczesnym (to są pragnienia ) ale także żyć poza nowoczesnością- wracać do pre- modernizmu. Tworzy się zatem pewien nurt raz to będący snobizmem raz to wynikający ze szczerej chęci obcowania z jakościami stworzonymi w trosce o dobre imię a nie tylko dla zysku. W mojej opinii taki nurt wywodzi się z rosnącej świadomości konsumpcji a zwać można go różnie. Ja na własne potrzeby i dosyć szeroko nazywam go "świadomą anachronicznością". Aczkolwiek moja "iluminacja" Bright CR nie wynika z jakiejś kalkulacji. Nareszcie odpowiednio podsuszyłem , rozdrobniłem i zapakowałem do Barlinga. Wszystko zagrało a ja otrzymałem właśnie zrozumienie "kwiatka" przez udaną konsumpcję. On tam po prostu być musi. Gdyby go zabrakło ten tytoń nie byłby już tak dobry.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Bright CR Flake Gawith&Hoggart Ltd.

Post autor: jar » 19 stycznia 2012, 12:14 - czw

Nie znam specyfiki rynku tabaki, wiem wszakże iż przyszło nam życ w cywilizacji napędzanej motorem logiki zysku materialnego. Szeroki i szybki przepływ informacji (używam komunikacji sieciowej jeszcze od czasów pierwszych sieci wewnątrzuczelnianych w USA) to jedno, ale różnie się to przekłada na rezultaty procedur biznesowego priorytetu maksymalizacji zysku. Jedno to wyrażanie swoich oczekiwań, drugie - to transmisja zaspokojenia oczekiwań przez producenta. Producent jak to ostatnio obserwuje raczej kreuje zapotrzebowanie niż je zaspakaja. Dotkliwym przykładem jest dla mnie sposób postępowania firmy Apple (jestem Macuserem od ca 27 lat). Obserwuję zaniżanie jakości w takich dziedzinach jak samochody osobowe (w tym ćwierć wieku na 5 Toyotach) czy komputery Macintosh Apple. Powszechnie znane są liczne przypadki zmiany jakości nie in plus w dziedzinie tytoni fajkowych (Dunhill, Escudo, bardzo wiele innych). Dunhill na przykład dawno temu uznał kontynuację produkcji tytoni - własnych, znanych i bardzo poszukiwanych tytoni - za nie profitowe. Nie wspominam o Balkan Sobranie. To są w moim oglądzie, reguły, które jak każde reguły mają odstępstwa. I w takich kategoriach widział bym działania (póki co) Samuela Gawith'a i Gawith and Hoggarth'a.

Jeśli sytuacja jak Pan podaje w dziedzinie tabaki jest inna/lepsza to dla mnie znaczy, iż inna jest specyfika i sytuacja na rynku tabaki. Oby tak dalej ! No i chętnie dożył bym czasow, kiedy to miliony ludzi oczekujących i domagających się aut tak niezawodnych jak Volvo serii 24x, Merceders "beczka" czy Toyoty, Mazdy, Nissany produkcji japońskiej na przełomie lat '80/'90 będą znów mogły nabyć auto o porównywalnej niezawodności. I chętnie zapalił bym znów oryginalny tytoń Dunhilla - czy tytoń taki sam lub jeszcze lepszy jakością.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Bright CR Flake Gawith&Hoggart Ltd.

Post autor: golf czarny » 20 stycznia 2012, 00:01 - pt

Ja też znam ten ból. Tzw. dobra materialne rozpadają się w rękach po zakupie. Nie dalej jak dzisiaj zakupiłem nowa pralkę a starą 10 letnią zabrano. Obie ciekną ! Oczekujemy ,że ludzie produkują dla ludzi a to "ludzie ludziom zgotowali ten los". Oczekujemy,że ktoś uszanuje nasze przyzwyczajenie chociażby do przedmiotu i to że nie chcemy tylko kupować ale też chcemy używać. Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że nasz świat staje się powoli śmietniskiem konsupcji a za chwile większość naszych sił i środków będziemy angażowali w to żeby nie żyło się gorzej. Wszystkie recyclingi , segregacje to w dużej mierze odpowiedź na wzmożoną konsumpcję . A konsumpcję wzmaga tandeta 2 -letnich komputerów , 3 -letnich telewizorów i czteroletnich aut albo jednodniowych pralek.Niemniej jednak w dziedzinie tytoniu i fajek są jeszcze rzemieślnicy w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Chociażby na forum Koledzy tworzą fajki i to nie dla fanaberii a jak najsmaczniejszego palenia. Tak się o nich pisze. Gdzieś tam dalej , a wiem to przynajmniej ja, przez "sieć" są osoby tworzące smaczne tytonie, które sam Pan rekomenduje jako te odpowiadające dawnym smakom. Może sukces jednych przyciągnie innych.
Może ogólnie pora przestać tęsknić za "marką" bo teraz ona nic nie znaczy. Zresztą sam Pan wskazuje gdzie szukać jakości.
lkulos
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 10 lipca 2011, 20:28 - ndz
Lokalizacja: mysłowice

Re: Bright CR Flake Gawith&Hoggart Ltd.

Post autor: lkulos » 20 stycznia 2012, 08:48 - pt

niestety Panowie kiedyś robiło się na lata. teraz na masę niestety kosztem jakości.
do tego dochodzi specjalne postarzanie produktów które ma oczywiście na celu ciągłe kupowanie nowych .

Nie dawno oglądałem ciekawy program prawie w klimacie teorii spisowych że to jest robione celowo. że nie opłaca się naprawiać drukarki tylko taniej jest zakupić nową.
zgodnie z tą tezą sprzęt elektroniczny np drukarka czy zwykła świetlówka (podobno pierwsza żarówka świeci się do tej pory w muzeum bez przepalania )jest z góry zaprogramowana na określony czas pracy .

naprawdę nóż w kieszeni się otwiera.

to tak kolejny mój mega :offtopic:
pozdrawiam


Lkulos
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gawith, Hoggarth & Co.”