Palenie flake'ów

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Dziku

Palenie flake'ów

Post autor: Dziku » 25 października 2004, 09:39 - pn

Temat mo?e nie do "ko?yski"... ale innego miejsca na? nie znalaz?em.
Flake... Niektórzy uwa?aj?, ?e taka forma sprzeda?y tytoniu to dzi? prze?ytek lub mo?e uk?on w stron? skrajnych tradycjonalistów. Bo przecie? przy dzisiejszych technikach pakowania niby nie trzeba sprzedawa? w kostk? prasowanych p?atków. A jednocze?nie jest to (przynajmniej dla mnie) ulubiona forma eksperymentów z nabijaniem fajki.
Jetem ciekaw jak palicie takowy tyto?...
Je?li chodzi o mnie to zacz??em od normalnie rozdrobnionego w palcach i nabitego wed?ug ogólnie znanych zasad. Ale od razu zauwa?y?em, ?e ci?ty w kosteczk? - smakuje lepiej. I w taki w?a?nie sposób (mniejsza lub wi?ksza kostka) pali?em przez czas d?u?szy. Próbowa?em równie? "szarpa?" albo ?ama? tyto? na mniejsze lub wi?ksze kawa?ki, ale metoda z kostk? by?a jednak smaczniejsza. Oczywi?cie zawsze pomi?dzy kosteczki i na wierzch sypi? drobny tyto? - inaczej si? wszak nie rozpali...
Ostatnio za? wróci?a do mnie po finalnych pracach zdobniczych (dzi?ki - ?ukasz) fajka, któr? naby?em i przeznaczy?em specjalnie do flake'ów.
Jest to fajka prawie prosta, o do?? szerokim lecz relatywnie p?ytkim kominie.
W tej fajeczce zapali?em flake'a ci?tego na maksymalnie du?e kawa?ki. Kwadraty wpisane w okr?g komina i u?o?one na sobie, po bokach "uszczelnione" drobnic? i obsypane ni? na górze. Ubi? trzeba z wielkim wyczuciem. I ta metoda okaza?a si? strza?em w dziesi?tk?. Z pe?nym przekonaniem stwierdzam, ?e w taki sposób nabity "Caledonian" Virginia Flake od A&C Petersena smakuje najlepiej... Warto podczas takiego palenia popracowa? drewnianym ko?eczkiem.
Przede mn? kolejny eksperyment. Zwin? p?atek w rulon i nabij? do fajki o bardziej "walcowatym" kominie. Zobaczymy co si? stanie :D 8)
Ostatnio zmieniony 26 października 2004, 22:26 - wt przez Dziku, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 26 października 2004, 22:10 - wt

Faktycznie, Dziku ma racj?. Po moich eksperymentach z nabijaniem fajki flake (tym samym tytoniem, rzecz jasna) odczucia smakowe bywaja ró?ne. Eksperyment powtarza?em nawet w tej samej fajce. Bawi?em si? w rozcieranie na kartce, podsuszanie. Zwija?em kuleczki a mia? wsypywa?em na wierch. próbowa?em uk?adac "snopek" (tak? wi?zk?)... Czasem cz??? rozdrabnia?em, a cz??? tylko ?ama?em do takiej formy, aby zmie?ci?o si? w g?ówce fajki. Có?... efekty smakowe potrafi? si? ró?ni?. Przy upchaniu po?amanych kawa?ków fajka zwykle szybko ga?nie.
W ka?dym razie uwa?am, ?w warto eksperymentowa?. Taki Best Brown S. Gawitha potrafi zaskoczy? smaczkami, które ujawniaj? sie tylko przy danym rodzaju nabicia.
A do flake'ów mam sentyment. Taka staromodna forma tytoniu wymaga wi?cej zachodu przy produkcji i zwykle efekt jest smaczniejszy od lu?nego odpowiednika (dla mnie na pewno z wyj?tkiem Vanilii Mac Barena).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Makary
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 08 października 2004, 21:56 - pt
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Makary » 26 października 2004, 22:36 - wt

W?a?nie od paru tygodni "przepraszam si?" z flake'ami SGBB wypalaj?c je na sam koniec dnia (a czasem na powitanie ju? nowego) w najmniejszej fajce jak? mam, i traktuj? to jako przerywnik w kolejnych Petersonach. Bij? si? w piersi. Jest to dla mnie duuuu?a rzecz, cho? odkryta po kilku miesi?cach dosychania w puszce na dnie szuflady. Gdzie ja wcze?niej mia?em ... oczy, chcia?oby si? napisa?, ale raczej - nos. Rzeczone flaczki ujawniaj? czasem w miar? palenia tej samej fajki trzy albo cztery "stany smakowe" przechodz?ce po sobie ?agodnie, a to dla mnie oznacza wysok? klas?. Nabija?em fajk? krusz?c je (a w?a?ciwie odrywaj?c) niezbyt drobno (?cinki 3-4 mm). Nabija?em raczej klasycznie, raz ?ci?lej, raz lu?niej. Je?li inn? technik? "szarpania" i nabijania da si? z nich wycisn?? co? wi?cej, to czapki z g?ów przed SG. Szkoda, ?e wkrótce pewnie zniknie z trafik w RP.
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 27 października 2004, 09:00 - śr

Ostatnio trafi? w moje r?ce flake, czytaj?c poprzednie posty tycz?ce techniki palenia zwin??em pasek tytoniowy w rulon i w taki sposób w?o?y?em do komina. Potrzebny by? kolejny rulon, a po delikatnym ubiciu nie by?o potrzeby uzupe?nia? drobnic? tak nabitej fajki. Po dwukrotnym zapaleniu da?o si? odczu? "naturaln? s?odycz tytoniu" (Caledonian) - jak pisze Dziku - dzi?ki za próbk?... Pali si? równo, nie ga?nie i pozostawia bia?y popió?. Ciekawe jak zmiana sposobu uk?adania tytoniu wp?ynie na doznania smakowe, na razie porównania nie mam. Ale zdob?d? je :wink:
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Jak i w czym pali? flake tobacco

Post autor: PYK » 27 października 2004, 12:08 - śr

Radesz pisze: zwin??em pasek tytoniowy w rulon i w taki sposób w?o?y?em do komina. Potrzebny by? kolejny rulon
O ile istnieje bardzo wiele sposobów przygotowania flake tobacco do palenia w fajkach, o tyle wielko?? i kszta?t fajek, s? dok?adniej zdefiniowane i ograniczone.

Piszesz, ?e u?y?e? dwóch rulonów (w domysle flake'ów), Twoja fajka jest po prostu za du?a do palenia pressed tobacco.
Wg Tarek'a Manadily http://www.theitalianpipe.com internetowego guru od palenia Va flakes - optymalna ?rdenica paleniska to 19 do 22 mm. Najlepiej ?eby palenisko nie by?o koniczne (zw??aj?ce si? ku do?owi) tylko równomierne - cylindryczne. Kszta?t fajki ma drugorz?dne znaczenie jednak fajki o kszta?tach zbli?onych do billiarda: Lovat, Canadian, Liverpool historycznie najbardziej pasuj? do tego typu tytoniu. Tak?e fajki typu: Apple, Bulldog, Rhodesian, Dublin a nawet Pot s? bliskie billiardom i je?li tylko ich palenisko nie jest zbyt pojemne pasuj? do flaków. Ró?ne Freeform'y i Freehand'y tak?e nie bed? z?e je?li kszta?t ich paleniska b?dzie zbli?ony do klasycznego billiarda. Tarek nie poleca do palenia p?atków fajek typu Zulu i Horn, Stack (Chimney) oraz Oom Paul, a wi?c fajek których g?ówka jest bardzo przechylona do przodu.

Palmy flake'i bo to pono? gin?ca, historyczna forma fajkowego ziela.

PYK
Ostatnio zmieniony 27 października 2004, 12:41 - śr przez PYK, łącznie zmieniany 1 raz.
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 27 października 2004, 12:30 - śr

Pali?em flaka w ma?ej fajce p.Filara bodaj nr 19. to fajka bezfiltrowa o krótkim i szerokim kominie, nie tak bardzo krótkim jak fajka Dzika... I po w?o?eniu pierwszego rulonika i ubiciu okaza?o sie ?e tytoniu jest malutko i st?d drugi rulon równie? ubity... Nie wiem jak ma?a mia?a by byc fajka aby zape?ni? j? jednym tylko rulonikiem, ale mo?e si? nie znam - flaka pali?em ten pierwszy (nie ostatni) raz... :oops:
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 29 października 2004, 09:45 - pt przez Radesz, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Dziku

Post autor: Dziku » 27 października 2004, 14:44 - śr

Skoro przy eksperymencie z nabiciem flake smakowa? lepiej i pojawi?y si? jakie? kolejne odkrycia jego smaku to nie czyni?bym sobie wyrzutów z tego w czym go pali?em.
Samo stwierdzenie, ?e kszta?ty fajek do flake'ów s? dok?adnie zdefiniowane i ograniczone wprost mnie powali?o. :roll:
Pomy?la?em sobie, ?e to jednak wielkie szcz??cie, ?e nie jestem jakim? guru od flake'ów (i od suwmiarki...). Dzi?ki temu kszta?t tego w czym pal? tyto? mog? ograniczy? i zdefiniowa?... potrzeb?, nastrojem, czasem przeznaczonym na palenie i szczypt? logiki. I mog? sobie swobodnie eksperymentowa?, zagro?ony li i jedynie tym, ?e mi nie zasmakuje...
Ju? nawet nie ?miem pyta? czy suwmiarka do mierzena fajki mo?e by? normalna czy trzeba specjaln? zamówi? w Synjeco... :lol:

PS Radesz - ale ja do tej mojej fajki z jasnym ustnikiem to nie zwija?em ruloników. Ja w niej uk?ada?em p?atki jeden na drugim. Bo ci?cie ró?nej wielko?ci kostki z flake'ów to eksperyment znacznie starszej daty - tak je pyka?em od czasów sporo "przedforumowych"...
Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 28 października 2004, 07:54 - czw

Dziku pisze:kszta?ty fajek do flake'ów s? dok?adnie zdefiniowane i ograniczone wprost mnie powali?o. :roll:
Dziku ale? ja nie napisa?em "dok?adnie" ale "dok?adniej", a to akurat ma tutaj kolosalne znaczenie. Znaczy to nie wi?cej jak tylko to, ?e o ile sposobów "pakowania" flaków jest tyle ilu jest fajczarzy, o tyle kszta?tów i wielko?ci fajek nadaj?cych (takich w których flaki smakuj? i pal? si? lepiej ni? w innych) si? do palenia flaków jest znacznie mniej. Mo?e wymieni? tu wady fajek innych ni? polecane - oczywi?cie i w tych fajkach da si? pali? flaki ale nie b?dzie to tak przyjemne jak w fajkach ku flakom zwróconych :).

wg Tarek'a Manadily:
"Tytonie typu flake maj? tendencj? do cieplejszego i wilgotniejszego palenia od tytoni w postaci mixture. Znaczy to, ?e im wi?ksze palenisko, tym bardziej prawdopodobne jest to, ?e smak i aromat dymu w fazie palenia dolnej cz??ci paleniska mo?e by? "upo?ledzony", innymi s?owy nieprzyjemy i nieoczekiwany. Taki dym mo?e te? by? bardzo srogi nie tylko dla fajki ale i dla naszego j?zyka. Równie? czas palenia flaków jest znacznie d?u?szy ni? palenia mixtures. Ostatecznie wol? zapali? dwie mniejsze fajki z rz?du ni? jedn? bardzo du?? i narazi? si? na ewentualne nieprzyjemne niespodzianki. Wierz?, ?e takie palenie dostarczy du?o wi?cej ciekawych do?wiadcze? i zredukuje mo?liwo?? nieudanego palenia.

Reasumuj?c, nale?y by? szczególnie ostro?nym ze ?rednic? wewn?trzn? komina, nie przejmuj?c si? zanadto kszta?tem fajki. Preferuj? fajki o ?rednicy 19-22 mm, ?rednice mniejsze lub wi?ksze mog? by? przyczyn? z?ego palenia. Kiedy? próbowa?em pali? flake w fajce typu Pot o ?rednicy 25 mm. To by?a katastrofa. Próbowa?em wielokrotnie, a? sie podda?em i wyciagn??em ostateczne wnioski. W tym przypadku, umieszczony centralnie ma?y punkcik ?aru, nie jest w stanie "wyprodukowa?" wystarczaj?cej ilo?ci ciep?a do rozprzestrzenienia si? i spalenia tytoniu odleg?ego o 12-13 mm."

Palmy flaki, nie zra?ajmy si? pocz?tkowymi niepowodzeniami, twórzmy w?asne metody pakowania "?ci?ni?tych" tytoni. W?asnie to, poza smakowitym dymkiem, jest w paleniu flaków najprzyjemniejsze.

Pozdrówka
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Dziku

Post autor: Dziku » 28 października 2004, 09:36 - czw

Pyku... z ca?ym szacunkiem, ale w pi?tk? gonisz...
Radesz opisa? jak zapali? flake'a. Napisa?, ?e nabi? dwoma rulonikami i ?e mu smakowa?o, da?o si? odczu? naturaln? s?odycz tytoniu no i ?e stanowi to zach?t? do dalszych eksperymentów z takimi tytoniami.
Radesz napisa? no i dosta? "diagnoz? doktora Pyka"
doktor PYK pisze:(...)Piszesz, ?e u?y?e? dwóch rulonów (w domysle flake'ów), Twoja fajka jest po prostu za du?a do palenia pressed tobacco.
Prawie mo?na by sformu?owa? "prawo PYK'a"... Matematycznie to by by?o:
dobry smak + 2 ruloniki flaka'a = z?a fajka
Oczywi?cie ?artuj? - daruj z?o?liwo??. Jednakowo? wniosek Twój uwa?am za zbyt pochopny. Nie wiem jak smakowa?a fajka Radesza, ale (z tzw "bada? w?asnych) domy?lam si?, ?e smak by? chyba ciekawszy od smaku drobno ci?tej Virginii. A ?e dwa ruloniki? Có? z tego? Mo?e za pierwszym razem nie przewidzia? ile zwin??. Albo tak akurat podzieli? próbk? Caledoniana, któr? otrzyma? ode mnie... Nawiasem mówi?c owa próbka to by?a dok?adnie po?owa tego co zosta?o z zapasów moich flake'ów zgromadzonych z okazji wej?cia do UE... Teraz jako Nowoczesny Europejczyk nie powinienem pali? tak archaicznie preparowanego tytoniu. I trzeba przyzna?, ?e nasze w?adze doskonale dbaj? o to bym nie popyka? flake'ów :roll:
Dziwi?c si? precyzji z jak? PYK poda? wymiary fajki mia?em raczej na my?li same dane liczbowe (owo 19 - 22 mm) ni? obecno?? (b?d? nie) literki "j" za s?owem "dok?adnie". Mo?e w swej wypowiedzi niezbyt precyzyjnie rzecz uj??em.
I te liczby ca?y czas budz? m? trwog?... Ale có? - cho? pocz?tkowo obiecywa?em sobi?, ?e tego nie zrobi? to jednak... Si?gn??em do szafki i wyj??em suwmiark? (tak? normaln?, bo fajkowej raczej nie zakupi? - nie s?dz? bym wi?cej razy mierzy? fajk?...) Wzi??em ze stojaczka moj? fajk? do flake'ów. Chwila trwogi. Delikatny pomiar... poszukiwanie najszerszego miejsca w kominie....
Niestety :(
W najszerszym miejscu 18,42 mm.
Nie mo?e smakowa?... :cry:
I co ja teraz zrobi? :?:
Hilson

Post autor: Hilson » 28 października 2004, 16:05 - czw

Dziku pisze:... Si?gn??em do szafki i wyj??em suwmiark? (tak? normaln?, bo fajkowej raczej nie zakupi? - nie s?dz? bym wi?cej razy mierzy? fajk?...) Wzi??em ze stojaczka moj? fajk? do flake'ów. Chwila trwogi. Delikatny pomiar... poszukiwanie najszerszego miejsca w kominie....
Niestety :(
W najszerszym miejscu 18,42 mm.
Nie mo?e smakowa?... :cry:
I co ja teraz zrobi? :?:
:D Witam,

.... mo?e wyskrob nagar?
Zobacz, tak niewiele potrzeba (0.48 mm) aby smakowa?o!


:lol:
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 28 października 2004, 22:26 - czw

Pax vobis!
Zakopcie panowie toporki. Te? nie rozumiem tej tendencji do mierzenia kominka. Przecie? nieraz rozdrabnia?em sobie tak flake, ?e mia?em na kartce... "mixture", którym mo?na nabi? dowoln? fajk?.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Eugene Hot
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 08 października 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Pipe Club TABAK KOLLEGIUM Moskwa/Rosja
Kontakt:

Post autor: Eugene Hot » 29 października 2004, 02:46 - pt

Ka?dy sposub jest dobry, jak sobie radzicie z wypaleniem do ko?ca sucho i nie gor?co. Ja wol? do flake'ów mniejsze fajeczki bez filtra i z regu?y nie kombinuj?, tylko ?ciskam platki w d?oni i wk?adam do fajki jako Ready Rubbed. Zawsze to mo?no zrobi? nawet w biegu jedn? r?k?. Uwa?am, ?e flake - to tylko sposób przyrz?dzania tytoniu. I jako taki nie mo?e by? archaicznym lub nowoczesnym. Bardzo lubi? Rattray's Marlin Flake; McConnell Scottish Flake; Ashton Old London Pebble Cut, Black Parrot (Kohlhase); Orlik Dark Strong Kentucky i t.p.

Sukcesów,
Gienek.
Pipesmokers of all countries, incorporate!
[url=callto://hoteugene]Obrazek[/url]: hoteugene
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 29 października 2004, 07:26 - pt

Mia?em juz nic nie pisa? w tym temacie, ale jednak napisz?. To forum jest po to aby wymienia? pogl?dy, zadawa? pytania, otrzymywa? odpowiedzi i porady, prowadzi? dyskusje, dzieli? si? wiedz? w ró?nych, nas interesuj?cych, tematach. Je?eli kto? b?dzie chcia? z tego skorzysta? to skorzysta, je?li nie chce to nie skorzysta. Proste. Czy to ?le, ?e kto? chce precyzyjnie o czym? napisa?? Przecie? PYK te? nie biega z suwmiark? i nie mierzy ?rednicy przed zapaleniem fajeczki. Napisa? po prostu to, co mu w tym temacie jest wiadome. I dzi?ki mu za to. NIe rozumiem tych, delikatnie mówi?c, uszczypliwo?ci. Mo?e to wp?yw jesieni :wink: ?
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Dziku

Post autor: Dziku » 29 października 2004, 14:06 - pt

Nie do ko?ca rozumiem - wszak wymiana pogl?dów to równie? mo?no?? niezgodzenia si? z danym zdaniem i prawo do wyra?enia swojej opinii.
Po prostu bli?sze jest mi podej?cie do fajki zaprezentowane przez Gienka ni? przez PYK'a.
A opini? dotycz?c? fajki Radesza uwa?am za sformu?owan? pochopnie i mam nadziej?, ?e mia?em prawo to napisa?, wyja?ni? i nie odbiega to od tego czemu s?u?y Forum.
Po prostu od metod palenia "matematycznego" w precyzyjnie wymierzonych fajkach bli?sze jest mi to, co bardzo ?adnie opisa? Gienek s?owami:
"Ka?dy sposób jest dobry, jak sobie radzicie z wypaleniem do ko?ca sucho i nie gor?co."
Ale oczywi?cie mo?na wa?y?, mierzy? i liczy? - je?li tylko sprawia przyjemno?? i smakuje lepiej.

PS
S?ysza?em o matematyku (nauczycielu) - hodowcy ?ó?wia stepowego. Mi?y ów cz?owiek prowadzi? obliczenia szybko?ci z jak? jego ?ó?w je sa?at?. Mia? spory zeszyt stosownych zapisków i wykresów. Ka?de podej?cie jest dobre gdy wynik mi?y i satysfakcjonuj?cy.
Dziku

Post autor: Dziku » 01 listopada 2004, 17:58 - pn

Kolejny eksperyment za mn?. Tym razem zwin??em z p?atka rulonik (wzd?u? w?ókien). Oczywi?cie wcze?niej p?atek przyci??em, tak aby odpowiada? mniej wi?cej g??boko?ci komina. Po zwini?ciu wysz?o co? po?redniego mi?dzy snopkiem, a cygarem :wink: . Wcis?a?em ca?o?? do komina i delikatnie ubi?em. Nie by?o potrzeby "uszczelnia?" drobnym tytoniem - ci?g by? w?a?ciwy. Problemów z rozpaleniem nie mia?em. Fajeczka pali?a si? przyjemnie, sucho i prawie bezobs?ugowo - szczególnie w porównaniu z paleniem u?o?onych na stosik p?atków. Wtedy trzeba by?o popracowa? ko?eczkiem. Co do ró?nic w smaku to mo?e jeszcze za wcze?nie si? wypowiada? po pierwszej fajce tak nabitej... Odnosz? jednak wra?enie, ?e w porównaniu ze "stosikiem" na pierwszy plan wydosta?y si? takie "korzenno - pierniczkowe" nutki Caledoniana (od A&C Petersena). "Stosik" na pierwszy plan wydobywa? naturaln? s?odycz Virginii, a te posmaczki korzenne by?y jakby dalej. Zdecydowanie najni?szych lotów wra?enia smakowe s? po rozdrobnieniu flake'a do poziomu drobnej "mixtury" i tradycyjnym nabiciu.
To tyle nowych wra?e?...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”