opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Guldan
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 23 maja 2006, 12:12 - wt
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: Guldan » 12 czerwca 2006, 11:52 - pn

opalam fajke, worobcowke 84. fajka po kupieniu byla przepieknie wypolerowana ale w trakcie opalania matowieje. ale nie cala, tylko rozne jej czesci. po kazdym paleniu matowe plamy zwiekszaja sie, pojawiaja sie nowe. zastanawia mnie dlaczego tak sie dzieje.

jeszcze dziwniejszym zjawiskiem sa capitole. sprezentowalem kiedys rockerowi jedna fajke capitola, a pan w trafice (dodam ze sprzedawca nie byl jakos specjalnie obyty z tematem, bylo to w bylej trafice na libelta) mowil ze w trakcie opalania, fajka z matowej staje sie blyszczaca bez polerowania. oczywiscie, takie bajki to on moze opowiadac dzieciom przy ognisku, ale oczywiscie okazalo sie ze tak stalo sie faktycznie.

zastanawia mnie, jak i dlaczego palenie (opalanie) ma wplyw na powierzchnie zewnetrzne fajki :?:
Awatar użytkownika
konradus
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 352
Rejestracja: 15 kwietnia 2006, 19:50 - sob
Lokalizacja: Lublin

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: konradus » 12 czerwca 2006, 12:24 - pn

Guldan pisze:opalam fajke, worobcowke 84. fajka po kupieniu byla przepieknie wypolerowana ale w trakcie opalania matowieje. ale nie cala, tylko rozne jej czesci. po kazdym paleniu matowe plamy zwiekszaja sie, pojawiaja sie nowe. zastanawia mnie dlaczego tak sie dzieje.
Spoko, to normalne w Worobcach. Po dwoch, trzech paleniach i intensywnym polerowaniu ircha to wszystko zeszlo w moim przypadku (mialem to samo z dwoma Worobcowkami), barwiac przy okazji irche na brazowo... "Pomoz" jej po prostu ;-) , a nabierze "wlasnego blasku" juz niedlugo.
pozdrawiam,
konradus
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: bublik » 12 czerwca 2006, 18:04 - pn

Guldan pisze:zastanawia mnie, jak i dlaczego palenie (opalanie) ma wplyw na powierzchnie zewnetrzne fajki :?:
Bo Pan Worobiec oszczędza i nie chce mu się polerować główki przed woskowaniem/szelakowaniem.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 12 czerwca 2006, 18:53 - pn

Wydaje mi się że to kwestia jakości wosku, a może sposobu woskowania Worobcówek. W mojej pucharowej Worobcówce już po zakończeniu turniejowego palenia zauważyłem, że w dwóch czy trzech punktach drewno zmatowiało. Po kilku kolejnych paleniach cała główka zrobiła się matowa. Obecnie przecieram ją po każdym paleniu flanelką i bardziej mi się podoba taka naturalna niż gdy była nawoskowana.
Guldan
Pykacz
Pykacz
Posty: 94
Rejestracja: 23 maja 2006, 12:12 - wt
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Guldan » 12 czerwca 2006, 19:00 - pn

no dobra, a jak wytlumaczyc samopolerujace sie Capitole? ;)
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 12 czerwca 2006, 19:06 - pn

Guldan pisze: no dobra, a jak wytlumaczyc samopolerujace sie Capitole? ;)
Na to nie znam odpowiedzi. Sam mam Capitola, ale takiego zjawiska nie odnotowałem. Zauważyłem za to, że po każdym paleniu znajduję w tej fajce kolejne kitowanko, którego wcześniej nie wypatrzyłem ;)
Krom
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 08 października 2004, 22:33 - pt
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Krom » 12 czerwca 2006, 22:40 - pn

Wszytkie moje fajeczki są matowe i takie mi się właśnie podobają...błyszczace mi jakoś nie odpowiadają. Tylko od czasu do czasu je poleruję.
Awatar użytkownika
Nidhogg
Początkujący
Początkujący
Posty: 22
Rejestracja: 23 lutego 2006, 18:43 - czw
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 13 czerwca 2006, 08:49 - wt

Guldan pisze:no dobra, a jak wytlumaczyc samopolerujace sie Capitole? ;)
Witam!
Substancje smoliste z tytoniu są wyciągane przez kapilarną strukturę drewna na zewnątrz - fajka jest nie tyle samopolerująca, co samowoskująca. Najładniej widać to na fajce niebejcowanej, lub obdartej z bejcy - po kilku paleniach ciemnieje i nabłyszcza się ślicznie.
Jeżeli tak pachnie i smakuje tytoń wędzony na wielbłądzim nawozie, to ja kupuję wielbłąda!
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 13 czerwca 2006, 09:56 - wt

Nidhogg: dokładnie! trzeba tylko uważać aby takiej fajki[1] nie pobrudzić dłońmi i tytoniem. Po paleniu i w trakcie polerować i jeszcze raz polerować.


[1] - niebejcowanej, niewoskowanej.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re:

Post autor: BenZin » 16 maja 2011, 20:36 - pn

Jakub pisze:
Guldan pisze: no dobra, a jak wytlumaczyc samopolerujace sie Capitole? ;)
Na to nie znam odpowiedzi. Sam mam Capitola, ale takiego zjawiska nie odnotowałem. Zauważyłem za to, że po każdym paleniu znajduję w tej fajce kolejne kitowanko, którego wcześniej nie wypatrzyłem ;)

No właśnie. Mój się "wypolerował" na psie jajko. Niby woskowana fajka. Do tego to błyszczące coś (nie do ruszenia spirytusem) ładnie odprysnęło z części rimu "na ukosie" (tej od komina) - chyba jednak lakier. Ale fajka i tak dobra :) Ładnie i gęsto usłojona (i gęsto kitowana) :D
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: BenZin » 24 lipca 2011, 10:04 - ndz

Właśnie wypolerowałem Capitola papierem ściernym. Lakieru niczym innym nie dało się ruszyć, spirytus po nim spływał bez śladu jak woda po kaczce :D Pod paznokciem tez sprawiał wrażenie twardziela.
Paliło się w tej fajeczce dobrze, ale lakier odpryskiwał i brzydko to wyglądało. Teraz przyjemniej leży dłoni i jakoś ładniej pachnie.

Capitol to jednak fajka lakierowana wbrew pozorom. Ale ładnie udaje w sklepie nielakierowaną, bo taka matowa :) Jako oni to robią? Matują specjalnie ten lakier?
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: JSG » 24 lipca 2011, 10:13 - ndz

Może być że to nie jest lakier błyszczący- lakierów różnej maści jak psów na rynku.
A co do zdzierania, to już z setkę razy pisałem że się nie papierem a cykliną zdejmuje.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
syczek
Pykacz
Pykacz
Posty: 81
Rejestracja: 09 kwietnia 2011, 13:36 - sob
Lokalizacja: Warszawa/Radom

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: syczek » 24 lipca 2011, 11:09 - ndz

BenZin pisze:Właśnie wypolerowałem Capitola papierem ściernym. Lakieru niczym innym nie dało się ruszyć, spirytus po nim spływał bez śladu jak woda po kaczce :D Pod paznokciem tez sprawiał wrażenie twardziela.
Paliło się w tej fajeczce dobrze, ale lakier odpryskiwał i brzydko to wyglądało. Teraz przyjemniej leży dłoni i jakoś ładniej pachnie.

Capitol to jednak fajka lakierowana wbrew pozorom. Ale ładnie udaje w sklepie nielakierowaną, bo taka matowa :) Jako oni to robią? Matują specjalnie ten lakier?
A to ciekawostka, ja mam dwa Capitole i wyglądają oraz sprawują się zupełnie inaczej niż fajki lakierowane. Nie dotykam ich nawet spirytem bo po prostu wszystko zaraz schodzi, nawet po woskowaniu np. pastą Savinelli za każdym razem robią się jaśniejsze, no i oczywiście nic nie odpryskuje, w przeciwieństwie np. do pewnego lakierowanego Petersona.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: BenZin » 24 lipca 2011, 11:37 - ndz

Może nie wszystkie lakierują? Moja była na 100% lakierowana, model 607, kupiona pod koniec lutego tego roku (nowa).
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: opalanie a powierzchnia fajki - jak to jest?

Post autor: BenZin » 24 lipca 2011, 11:48 - ndz

JSG pisze:Może być że to nie jest lakier błyszczący- lakierów różnej maści jak psów na rynku.
A co do zdzierania, to już z setkę razy pisałem że się nie papierem a cykliną zdejmuje.
Zdjąłem papierem 400 i wypolerowałem główkę papierem 2000. Nie miałem pod ręką cykliny, :)
Efekt jest dobry, przy okazji zeszła bejca. Chyba taką fajkę zostawię, nie będę jej bejcował mimo widocznych kitowań.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”