Nabijanie nieco inaczej

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Barney
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 08 maja 2007, 13:34 - wt

Post autor: Barney » 25 maja 2007, 20:39 - pt

A propos samego nabijania fajki to widziałem kiedyś u fajczarza z długim stażem inną metodę nabijania, po prostu ładował w fajkę tyle ile sie dało i mocno ubijał za każdym razem. Co najdziwniejsze nie musiał mocno ciągnąć.
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Post autor: jony » 20 września 2007, 15:08 - czw

Zgodnie ze wszelkimi zasadami przy układaniu każdej z warstw tytoniu zalecane jest sprawdzanie "ciągu". Z uwagi na fakt, iż używam filtrów, nabijając fajkę mam zawsze problem z ustaleniem ilości przepływu powietrza gdyż inaczej to wygląda w sytuacji gdy mam już filtr zainstalowany w fajce (przepływ powietrza jest niewielki), a o wiele większy jest przepływ powietrza gdy filtr wkładam po zakończeniu nabijania fajki. W związku z tym powstaje problem, gdyż nabijając fajkę z filtrem tytoń pozostaje stosunkowo luźny i niezbyt dobrze mi sie pali, natomiast jeżeli nabijam bez filtra osiągając mniej-więcej poprawny ciąg, to po zainstalowaniu filtra ciężko jest palić (niestety płuca już nie te same co 20 lat wstecz) :oops:
Czy Szanowni Koledzy też maja takie problemy?
pozdrawiam - jony
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 20 września 2007, 15:18 - czw

No sorry, ale jeśli podczas pykania z fajki masz problemy z pykaniem z uwagi na niewydolność płuc to coś tu jest nie tak. Wątpię, czy Twoje płuca rzeczywiście są słabe. Myślę, że problem leży w technice palenia.

Wywal filtr i pal bez niego. Taki sposób palenia wymusi na Tobie uważne i powolne pykanie, w przeciwnym razie spopielisz sobie język ;-)
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 20 września 2007, 16:50 - czw

Tak jak Kolega j4szczur powyżej polecam nieużywanie filtrów ;) A jak musisz to może wypośrodkuj siłę nabijania :) Pozdrawiam!
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 20 września 2007, 16:56 - czw

Jeśli tu można mówić o sile... ;-)
supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Nabijanie nieco inaczej

Post autor: supersonic » 31 marca 2010, 20:28 - śr

A ja wpadłem na swoje dwie techniki nabijania ( choć może są też już czyjeś)
1/ standardowo nabijam fajkę - najpierw luźno, potem coraz ciaśniej - gdzieś do 3/4 komina - a potem ubijam mocniej - ale nie prostopadle tylko ukośnie - przeciwlegle do przewodu dymnego- powoduje ta technika w miarę stały smak do końca palenia - bo palę tytoń - a po drugi fajka się tak nie nagrzewa bo jakby trochę omija ścianki komina

2/ wszystko podobnie- tutaj jednak ubijam mocno na koniec prostopadle - odpalam raz - ubijam raz jeszcze robię zastrzyk do dna
komina i zapalam ponownie - wtedy z kolei ciąg i żar rozchodzi się od środka na zewnątrz- podobnie jest chłodniej i smaczniej/
tego sposobu używam do flaków
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”