Nabijanie nieco inaczej

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 01 czerwca 2005, 10:47 - śr

Możnaby było się pokusić o stwierdzenie, że tytoń był za wilgotny. Ale jeżeli mówisz, że to Twóu ulubiony to pewnie paliłe¶ go już w takiej wilgotno¶ci i palił się dobrze. Tak więc jak widać nie tylko kształt fajki, sposób filtracji, ale jeszcze sposób nabicia trzeba dobierać do tytoniu indywidualnie. Ehh ... ale to i tak jest piękne (może m.in. dlatego?) ;-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 01 czerwca 2005, 12:18 - śr

bublik pisze: Tak więc jak widać nie tylko kształt fajki, sposób filtracji, ale jeszcze sposób nabicia trzeba dobierać do tytoniu indywidualnie. Ehh ... ale to i tak jest piękne (może m.in. dlatego?) ;-)
Ach piekne, z fajk± delikatnie indywidualnie, według potrzeb i preferencji fajczarza.
I to co powiedział Kolega Cinek jest naprawdę ważne:
Cinek pisze:Fajka ma smakowac wła¶cicielowi. Oto przecież chodzi.

i chyba tu się kryje prawdziwa metoda nabijania - " by smakowała wła¶cicielowi"
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 01 czerwca 2005, 12:38 - śr

bublik pisze:Możnaby było się pokusić o stwierdzenie, że tytoń był za wilgotny. Ale jeżeli mówisz, że to Twóu ulubiony to pewnie paliłe¶ go już w takiej wilgotno¶ci i palił się dobrze.
Dokładnie. Ten sam tytoń, w tej samej fajce, nabijany tradycyjnie metod± trójwarstwow± nie stwarza żadnych problemów podczas palenia.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
Vladislav
Początkujący
Początkujący
Posty: 35
Rejestracja: 07 października 2004, 00:42 - czw
Lokalizacja: Kaunas, Litwa
Kontakt:

Post autor: Vladislav » 01 czerwca 2005, 13:23 - śr

No to nie jest jedyny sluszny sposób nabijania, to jest jeden z wielu... Takim sposobem da się nabijac daleko nie kazdy tyton i nie do kazdej fajki. Jest fajny, ale tak w 1/3 wypadkow, w kazdym razie u mnie tak. Tak na prawde, to nie jest ósme cudo ¶wiata i nie odmienia glownej zasady - od spodu luzniej..
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 01 czerwca 2005, 13:57 - śr

Vladislav pisze:No to nie jest jedyny sluszny sposób nabijania, to jest jeden z wielu... Takim sposobem da się nabijac daleko nie kazdy tyton i nie do kazdej fajki. Jest fajny, ale tak w 1/3 wypadkow, w kazdym razie u mnie tak. Tak na prawde, to nie jest ósme cudo ¶wiata i nie odmienia glownej zasady - od spodu luzniej..
Ależ ja nie twierdzę, że to jest jedyny słuszny sposób nabijania fajki. :D A także nie twierdzę, że to ósmy cud ¶wiata (starożytnego b±dĽ nowożytnego jak kto woli). :P Chciałem się tylko podzielić moimi uwagami na temat tego konkretnego sposobu, jako że trochę go potestowałem. A tak jak to już zosatało wielokrotnie zauważone, nabijać i palić należy tak, aby sprawiało to maksimum przyjemno¶ci.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
Von Jungingen
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 396
Rejestracja: 15 maja 2005, 23:30 - ndz
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Von Jungingen » 01 czerwca 2005, 14:14 - śr

Ja ostatnio nabijam fajeczkę w taki sposób jak metod± trójwarstwow± tyle że tych warstw jest zawsze 5, 6 czasem nawet 7... Nie nakładam za każym razem tytoniu do pełna (bo by mi się tyle warstw nie zmie¶ciło w kominie), ale dosypuje po szczypcie i za każym razem ubijam. I muszę powiedzieć że nie wiem czemu ale wtedy pali się dużo chłodniej, troszeczkę dłużej a żar bardzo łatwo utrzymać na górzę (czyt. tak aby był widoczy - wicie o co chodzi).

Pozdrawiam i zapraszam do wypróbowania...
"Szkocja to kraina twardzieli, bo w kraju w którym nie wynaleziono spodni a osty sięgają do pasa trzeba być twardym!" inspektor R. Fouler (Thin Blue Line)
Awatar użytkownika
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi » 16 lipca 2005, 21:32 - sob

amfiarz pisze:No, wła¶nie wrzuciłem tłumaczenie na stronę http://republika.pl/faja_amfiarz/knowhow.htm (może nie jest dosłowne, ale chyba oddaje szczegóły najważniejsze).
Nie zrażajcie się wygl±dem strony, ani zawarto¶ci± merytoryczn±, mam mało czasu. Najlepiej ogl±dać w 1024X768
Fajny kołeczek !!!!!!!

A co do nabijania fajki to ja mam swój sposób:
1 warstwa lekka normalnie nabita
2 "warstwa" - tytoń nabijam ¶rubowo skręcam palcami aż tytoń stawi opór czyli skręci się mamsymalnie i ubija
3. ubijakiem tworzę gładk± płaszczyzn± która odpalam i jest ok

Spróbujcie
Draco
Pykacz
Pykacz
Posty: 74
Rejestracja: 03 sierpnia 2005, 07:58 - śr
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Draco » 12 sierpnia 2005, 10:35 - pt

Metoda bardzo przypadła mi do gustu. Dziękuję za link.
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 » 10 grudnia 2006, 20:12 - ndz

Spróbowałem i ja 8).Paliłem w tej samej fajce tytoń Larsen Simple Unique. Wynik następujący: za pierwszym razem musiałem podpalac 7 razy za drugim 6 razy. Dla porównania nabilem fajkę metodą trójwarstwową spiralnie i zgasła za pierwszym razem 6 razy a za, drugim paleniem rownież 6 razy. Trzecią metodę która testowalem bylo nabicie trójwarstwowo, ale przemiennie (w lewo, prawo i lewo), za pierwszym razem gasla 6 razy a za drugim 7 razy.A wiec w moim przypadku wszystkie metody dają podobny efekt. 8)
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 744
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 11 grudnia 2006, 09:02 - pn

tak sobie myślę że pierwszy etap nabijania alternatywnego przebiega podobnie jak u mnie, wymyślone zupełnie niezależnie 8)

też 1 warstwę tytoniu nie ubijam a jedynie opukuję fajkę żeby tytoń sam się ułożył. tym samym pozostałe 2 warstwy - a czasem nawet jedna - ubijam nie tak mocno jak wcześniej przy tradycyjnej 3warstwowej. Fajka i tam mi gaśnie ale smaku jej to nie odbiera... więc się nie przejmuje ;)

nie omieszkam sprawdzić metody alternatywnej w całości. ale wydaje mi się że to raczej doyczy drobno ciętego tytoniu :?:
Obrazek Obrazek
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 17 kwietnia 2007, 10:04 - wt

Metoda Franka pokazana na filmikach - http://www.youtube.com/watch?v=kJP0JaNRw6Q

Mnie niezbyt odpowiada jak na razie. Ale miłośnicy tego sposobu mówią, że nadaje się głównie do wilgotnych tytoni. Przy suchych, albo średnio suchych (takich jak zazwyczaj palimy) podobno się nie sprawdza.
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 24 maja 2007, 19:01 - czw

A próbował ktoś z Was nabijać fajkę w sposób określany jako "air pocket"?
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 25 maja 2007, 09:00 - pt

PiotreG pisze:A próbował ktoś z Was nabijać fajkę w sposób określany jako "air pocket"?
Nie wiem, może i próbowałem, ale nazwa z niczym mi się nie kojarzy.... Może napisz więcej co to za metoda? :D
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 25 maja 2007, 16:20 - pt

W skrócie chodzi o to, żeby na spodzie faki była komora powietrzna - czyli całkowicie pusty spód fajki pozostaje.

Nieco przydługi opis można znaleźć tu: Air pocket packing

Sam sposób nabicia wydaje mi się nad wyraz dziwny i jestem ciekaw Waszych doświadczeń.
Awatar użytkownika
Skandal
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 418
Rejestracja: 09 września 2006, 14:19 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kopenhaga

Post autor: Skandal » 25 maja 2007, 16:36 - pt

w jaki sposób to zrobić, nie wydaje się to łatwe... no i po co to robić?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”