Najlepsza Virginia

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Najlepsza Virginia

Post autor: Bart » 10 października 2004, 14:16 - ndz

Wiem, ?e trudno okre?li? który tyto? jest najlepszy - wszystko zale?y od indywidualnych preferencji. Jednak s? tytonie bardziej i mniej godne polecenia. W zwi?zku z tym, chcia? bym prosi? o rad? - jaki tyto? polecili by?cie do mojej nowej (niestety lakierowanej, ale có? to!) fajeczki Petersona, bezfiltrówki. Na apf'ie powiedziano mi, zeby przeznaczyc j? do virginii i zgadzam si? z tym ca?kowicie. Pytanie - jakim tytoniem fajeczk? opali?. Mam ju? troch? do?wiadczenia w paleniu, wi?c z typem virginii jako? sobie poradz?, nie znam jednak zbyt wielu mieszanek.
Czekam na Wasze sugestie.
Awatar użytkownika
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 10 października 2004, 15:58 - ndz

Wessex Directors Choice (lekka)
Wessex Brigade (srednio mocna)
The Malthouse (lekka, lekko aromatyzowana whisky, ale to nie jest aromat)
Dunhill Royal Yacht (mozna go kochac lub nienawidziec, niesamowicie mocna kobyla, do malych fajeczek)
Dunhill Ready Rubbed (Va+Cavendish, Dunhill w wydaniu 'lekkie, latwe i przyjemne')
Peterson Sherlock Holmes (warto sprobowac, tyton ktory chcialby byc Royal Yachtem, ale brak mu odwagi, po otwarciu czuc wyrazne sztuczne perfumy)
Dunhill De Luxe Navy Rolls (moj Graal, jak znajdziesz to powiedz mi gdzie :) , Va+Pq, absolutna rozkosz w gebie)
Nie probowalem (ale ludzie chwala, na pewno sie nie zawiedziesz):
SG Best Brown
SG Full Virginia Flake
Pozdrawiam
h_bert
Dziku

Post autor: Dziku » 10 października 2004, 16:21 - ndz

Wessexów do opalania nie polecam.
Osobi?cie u?y?bym Sherlocka Holmesa - ja tam z niego perfum nie czuj?... je?li ju? to czu? je z The Malthouse...
DDLNR by?by super, ale... b?d?my realistami - niedost?pny.
Niez?ym wyj?ciem by?by te? Caledonian (Virginia flake) od A&C Petersena.
Przy odrobinie szcz??cia mo?na go jeszcze naby? - w ?adnej ma?ej puszeczce z obrazkiem brodatego, siwego szewca...
Awatar użytkownika
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber » 10 października 2004, 19:26 - ndz

Jesli mozesz poswiecic wiecej pieniedzy to Zdecydowanie Sherlock Holmes. Jezeli troszke mnie to mozna Virginie no. 1 Mac Barenka ;)
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 10 października 2004, 21:15 - ndz

Temat przechodzi do Ko?yski gdy? dotyczy opalania a nie dyskusji o tytoniu :D Poza tym w Ko?ysce nie ma jeszcze ?adnych postów. Jesli chodzi o mnie to opalam czasami MB Virginia i raczej nie?le dzia?a.
Awatar użytkownika
M-kwadrat
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 11 października 2004, 22:55 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: M-kwadrat » 11 października 2004, 23:25 - pn

Dziku pisze:Wessexów do opalania nie polecam.
A dlaczego? Wg mnie Wessex Director's Choice nadaje si? jak najbardziej do opalania:
- jest neutralny w smaku i zapachu -> mo?na pali? po nim co? innego
- jest do?? wymagaj?cy je?li chodzi o tempo palenia -> trudniej uszkodzi? fajk?
Dziku pisze:Osobi?cie u?y?bym Sherlocka Holmesa - ja tam z niego perfum nie czuj?... je?li ju? to czu? je z The Malthouse...
Dla mnie, podobnie jak dla Huberta, SH jest perfumowany. Zw?aszcza intensywnie czuj? to w puszce i jest to dla mnie nuta dra?ni?ca. Nie podszed? mi kiedy? ten tyto? i prawie ca?a puszka le?a?a na pó?ce. Postanowi?em go odda? komu? kto chcia? go spróbowa? ale przedtem jeszcze raz go przetestowa?. O ile przedtem chyba nie wiedzia?em co mi w nim nie pasowa?o to teraz zdecydowanie jest to w?a?nie ten zapaszek. Co ciekawe w paleniu ju? go mniej czu? ale mam katar a i aromat podobno jest tym co najszybciej ulatnia si? z tytoniu. Jednak obw?chanie komina fajki po paleniu te? niczego przykrego nie przynosi. Ale poniewa? mam wybór to jednak go sobie odpuszczam.
Co do Malthouse to zgadzam si?, ?e nie jest to czysta natura ale producent tego nie kryje. Jakkolwiek naci?gana by?aby historyjka o dojrzewaniu w beczkach po whisky (pewnie to jednak jaki? dodatek mniej lub bardziej naturalny) to z góry wiadomo, ?e takiego czego? nale?y si? spodziewa?. Dla mnie jest to o wiele milsza nuta ni? w SH ale mo?e to wynika z ci?got ku wódzie na myszach? Do opalania fajki mo?e faktycznie nie ka?demu pasowa? - faktycznie warto si? zastanowi? na ile ten dodany aromat b?dzie pal?cemu pó?niej wadzi? nim zaniknie.
No ale to osobiste gusta - bardziej frapuje mnie odpowied? na pierwsz? cz??? postu.

Pozdrawiam,
Maciej
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 12 października 2004, 08:24 - wt

Ja do opalania u?ywa?em i Wessexa i Sherlocka. Po obu nie odczuwa?em jakich? negatywnych dozna?. Fajki s? ?adnie opalone i smaczne.
Pozdrawiam.
Almik
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Dziku

Post autor: Dziku » 12 października 2004, 09:20 - wt

Rozmawiamy o opalaniu fajki.
Nie mówi?, ?e Wessexy to tytonie niedobre, tylko ?e nie polecam ich do opalania. I to w?a?nie z powodu ich odporno?ci na "przeci?gni?cie" skutkuj?cej tym, ?e istotnie trudniej nimi uszkodzi? fajk?. Tyle, ?e w taki sposób i przy takim za?o?eniu trudniej fajk? nimi (prawid?owo i skutecznie) opali? - szczególnie pocz?tkuj?cemu. Chocia? przy prawid?owym paleniu da si? oczywi?cie to zrobi?. W oparciu o w?asne do?wiadczenia w tym wzgl?dzie - Wessexów do opalania nie polecam.
Osobi?cie nie uwa?am, ?eby po opalaniu SH fajka czymkolwiek przesi?ka?a. Zupe?nie dobry do opalania jest te? Caledonian.
Awatar użytkownika
Bart
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 280
Rejestracja: 08 października 2004, 17:25 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bart » 12 października 2004, 13:02 - wt

Zupe?nie dobry do opalania jest te? Caledonian.
Caledonian lepszy od Mac Baren Virginia no.1? Nic nie neguj?, tylko si? pytam.
Dziku

Post autor: Dziku » 12 października 2004, 13:30 - wt

Bart pisze:Caledonian lepszy od Mac Baren Virginia no.1? Nic nie neguj?, tylko si? pytam.
A gdzie ja napisa?em, ?e w ogóle Mac Barenem opala?em? Ewentualnie gdzie w tym temacie wspomnia?em w ogóle o tym tytoniu?
Nic nie neguj? tylko pytam o zrozumienie moich postów.
Co do Caledoniana to napisa?em wyra?nie: "Zupe?nie dobry do opalania jest te? Caledonian."
Na wszelki wypadek wyja?ni?. Okre?lenie zupe?nie dobry nijak nie odnosi si? do jako?ci tytoniu Mac Barena, a jedynie okre?la jako?? i predyspozycje do opalania fajki w?a?ciwe tytoniowi Caledonian. I wcale nie znaczy, ?e Caledonian jest do tego najlepszy. Jest zupe?nie dobry - cho?by dlatego, ?e w niewprawnych r?kach (fajce...) wydziela? potrafi sporo kondensatu co uniemo?liwi prawid?owe opalenie. Je?li kto? umie pali? ten tyto? sucho i ze smakiem to mo?e spokojnie i skutecznie, zupe?nie dobrze opali? nim fajk?.
Hilson

Post autor: Hilson » 13 października 2004, 00:46 - śr

Witam,
O gustach, upodobaniach mie dyskutuj?.
Ja swoje fajki opalam Caledonian Navy Cut Melange No 466 i R. McConnell Red Virginia.
Obydwa Va+Pq, wi?c jakby pó?niej "du?czyk", to tylko na pocz?tku czuj? Pq i nie przeszkadza mi to.
Awatar użytkownika
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber » 13 października 2004, 09:42 - śr

Opalic to mozna wszystkim nawet tilburym czy wysuszonym sianem zebranym z laki. Tylko pytanie czy tak opalona fajka bedzie smaczna i dobrze opalona. Mi sie wydaje ze kazdy tyton ktory reprezetuje swoja marka jakas porzadna jakosc moze posluzyc do opalenia. Jak ktos lubi i zamierza palic w fajce Dunczyki niech opali Dunczykiem. Jezeli ma to byc fajka tylko do Virgini no to pozostaje Virginia. :)
Awatar użytkownika
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 13 października 2004, 09:43 - śr

Dziku pisze:Rozmawiamy o opalaniu fajki.
Nie mówi?, ?e Wessexy to tytonie niedobre, tylko ?e nie polecam ich do opalania. I to w?a?nie z powodu ich odporno?ci na "przeci?gni?cie" skutkuj?cej tym, ?e istotnie trudniej nimi uszkodzi? fajk?. Tyle, ?e w taki sposób i przy takim za?o?eniu trudniej fajk? nimi (prawid?owo i skutecznie) opali? - szczególnie pocz?tkuj?cemu.
Przyznam ze nie rozumiem w pelni (a myslalem dlugo jak na mnie). Wlasnie o to chodzi zeby fajki przy opalaniu nie uszkodzic. Mozesz zdefinuiowac "przeciagniecie"? BTW jakie Wessexy paliles?
Pozdrawiam
h_bert
Dziku

Post autor: Dziku » 13 października 2004, 12:44 - śr

h_bert pisze:BTW jakie Wessexy paliles?
h_bert
Przykro mi, ale nie znajdziesz we mnie zawodnika ch?tnego do przerzucania si? tego typu tekstami. Z tego rodzaju "heroizmu" dawno wyros?em. Je?eli zabieram g?os na jaki? temat - to w oparciu o posiadane do?wiadczenia. Je?li nie zabieram (jak np w wypadku Virginii Mac Barena) to znaczy, ?e takowych do?wiadcze? mam za ma?o, nie mam ich wcale lub nie pozwalaj? na sformu?owanie wniosku na dany temat (bo np nie opala?em fajki wspomnian? Virgini? Mac Barena...).
Jak b?d? mia? chwilk? czasu (wieczorem mo?e) to ch?tnie rozwin? my?l o któr? zapyta?e? w pierwszej cz??ci pytania. Póki co musisz si?, niestety z tym pogodzi?, ?e po prostu Dzikowi ?le si? opala fajk? Wessexami. Mo?esz sobie dla u?atwienia my?le?, ?e to z powodu, ?e np nie umiem pali? fajki. Nie znasz mnie - tym Ci b?dzie ?atwiej.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 13 października 2004, 12:54 - śr

Dziku pisze: Przykro mi, ale nie znajdziesz we mnie zawodnika ch?tnego do przerzucania si? tego typu tekstami.
Przykro mi ze odniosles wrazenie ataku. Nie bylo to moja intencja. Natomiast chce zrozumiec dlaczego Wessexy uwazasz za nie nadajace sie do opalania. Ja np. palilem _tylko_ Brigade i uwazam ze do opalania sie bardzo nadaje, gdyz nie jest latwo go przegrzac, tyle ze dla poczatkujacych jest zbyt mocny. Pozdrawiam
h_bert
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”