Re: Nie do pełna, nie do końca

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

supersonic
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 154
Rejestracja: 21 stycznia 2010, 18:13 - czw
Lokalizacja: Polska, czasem świat

Re: Nie do pełna, nie do końca

Post autor: supersonic » 18 lutego 2011, 11:58 - pt

Może mi to nawykowo przeszło z półpełnej lampki wina.... po prostu lubię nabijać mniej wiecej do połowy komina . nie lubię jak mi się przelewa( w tym przypadku), jak tyton podchodzi pod przełyk pod sam rim. często palę duuuuże skandynawskie faje ale nabite do połowy. jednak zastanawia mnie fakt, czy fajka nie cierpi na hipotermię w górnej częsci, i moze czuje się niezaspokojona do konca....
jak sądzicie ??
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Nie do pełna, nie do końca

Post autor: JSG » 18 lutego 2011, 12:36 - pt

Wolnoć Tomku w swoim domku. Wielu ludzi nie nabija po sam rim, bo to i szkoda tegoż.
Fajce raczej nie zaszkodzisz, bo i niby jak...

Nie bardzo rozumiem, czemu piszesz na czerwono...
supersonic pisze:Może mi to nawykowo przeszło z półpełnej lampki wina.... po prostu lubię nabijać mniej wiecej do połowy komina . nie lubię jak mi się przelewa( w tym przypadku), jak tyton podchodzi pod przełyk pod sam rim. często palę duuuuże skandynawskie faje ale nabite do połowy. jednak zastanawia mnie fakt, czy fajka nie cierpi na hipotermię w górnej częsci, i moze czuje się niezaspokojona do konca....
jak sądzicie ??
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Nie do pełna, nie do końca

Post autor: blij » 18 lutego 2011, 20:05 - pt

JSG pisze:Wolnoć Tomku w swoim domku. Wielu ludzi nie nabija po sam rim, bo to i szkoda tegoż.
Fajce raczej nie zaszkodzisz, bo i niby jak...
Też tak myślę. Jedynie nagar u góry może się nie wykształcić więc delikatnie z rozpalaniem tytoniu.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”