Zapychanie się fajki

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
nUmer
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 22 lutego 2011, 23:11 - wt
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Zapychanie się fajki

Post autor: nUmer » 28 czerwca 2011, 20:47 - wt

Witam serdecznie!
Niekiedy podczas palenia fajki uprzednio prawidłowo nabita, z dobrym ciągiem fajka się zapycha tytoniem
Kiedy jest możliwym odetkanie fajki szpikulcem przez komin to wszystko w porządku - tak czasami sobie radzę.
Jednak co w momencie, gdy jednak nie uda mi się odetkać fajki a przeciwnie - zapchać ją?
Czytałem, że podczas palenia nie winno się fajki rozkręcać ....
Więc jak sobie Panowie radzicie w takich momentach?
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: Lolek » 28 czerwca 2011, 21:06 - wt

Najlepiej palić w prostych fajkach, bez filtrowych gdzie bez problemu możemy włożyć wycior od strony ustnika ;). Może niech kolega też nabija lżej niż myśli, że trzeba nabić :).

Mi dwa razy udało się zapchać fajkę tak że dalej nie dało się palić, wtedy chyba najlepiej wyrzucić zawartość komina do kosza. Pozdrawiam.
gg 10891318
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: blij » 28 czerwca 2011, 21:43 - wt

nUmer pisze:Czytałem, że podczas palenia nie winno się fajki rozkręcać ....
Więc jak sobie Panowie radzicie w takich momentach?
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Ja regularnie rozkręcam szczególnie nową fajkę podczas palenia aby np wydmuchać kondensat z ustnika i nie ma to żadnego wpływu na smak. Wręcz przeciwnie.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
nUmer
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 22 lutego 2011, 23:11 - wt
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: nUmer » 28 czerwca 2011, 22:29 - wt

@Lolek - nie mam problemu z nabijaniem fajki.

@blij - nie chodzi o smak fajki, ale o jej trwałość. Również rozkręcam czasami w trakcie palenia, jednak martwi mnie trwałość tak palonej fajki. Zaobserwowałem, że wrzosiec pod wpływem kondensatu i temperatury pęcznieje i niekiedy trudno odkręcić ustnik. Stąd moje pytanie.
oktogenek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 15 września 2010, 17:53 - śr
Lokalizacja: Kalisz

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: oktogenek » 28 czerwca 2011, 22:36 - wt

Zgadzam się z kolegą blij, czasami awaryjnie rozkręcam fajkę podczas palenia i jak narazie nie stwierdziłem żadnych ujemnych skutków takiego postepowania, zapchaną fajkę można szpikulcem odetkać tak jak pisałeś lub wyciorem (wtedy przy okazji zbierasz wyciorem nadmiar kondensatu), czasami też pomaga zatkanie komina ręką i mocne dmuchnięcie w ustnik
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: W.Pastuch » 29 czerwca 2011, 10:11 - śr

W Przemyślu właśnie rozmawiałem o pewnym związanym z tematem zwyczaju u niektórych fajczarzy- palenie z ustnikiem nie do końca wsuniętym w szyjkę. Takie palenie pozwala wyciągać ustnik w czasie palenia nawet w ciasno spasowanej fajce i jak zauważyłem niektórzy fajczarze to praktykują. Osobiście wszystkie swoje fajki doprowadzam do stanu, w którym ustnik daje się wyciągać z właściwym oporem, więc przy paleniu możliwe jest właśnie rozłożenie i przeczyszczenie fajki. Trochę ostrożności i nie powinno to wpływać na żywotność fajki (oczywiście potrzeba trochę wyczucia, żeby potem nie było na mnie :lol: ).
Sytuacja, w której nie jesteś w stanie wyciorem dotrzeć do komina nie powinna mieć miejsca. Może sprawdź technikę nabijania, na dole komina tytoń powinien być nabity dość luźno, właśnie żeby zapobiec takim sytuacjom.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: tatar.tatar » 29 czerwca 2011, 11:46 - śr

Myślę, że dosyć istotnym jest też nie dobijać zbyt mocno tytoniu już w trakcie palenia (jeśli się da to wręcz wcale - tylko delikatnie wyrównywać do płaskiego), oraz w miarę możliwości usuwać z wierzchu popiół.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: blij » 29 czerwca 2011, 18:22 - śr

nUmer pisze:Zaobserwowałem, że wrzosiec pod wpływem kondensatu i temperatury pęcznieje i niekiedy trudno odkręcić ustnik. Stąd moje pytanie.
Zgadza się. Najprostszą na to metodą jest przeszlifowanie czopu ustnika papierkiem ściernym 600, tak, aby również podczas palenia opór ustnika był nie za mały i nie za duży. Podczas kolejnych paleń wrzosiec nie powinien już pęcznieć.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: yopas » 29 czerwca 2011, 19:21 - śr

blij pisze:Najprostszą na to metodą jest przeszlifowanie czopu ustnika papierkiem ściernym 600, tak, aby również
Najprostsze metody jednak bywają dedykowane dla szpeniów z doświadczeniem. "Twarde" majstrowanie przy łączeniu główki i ustnika (niezależnie czy po stronie męskiej, czy żeńskiej) jest ostatnią rzeczą, o jakiej udaje mi się myśleć. Należy być ostrożnym i podchodzić do tego, jednak po chwili namysłu!
[...]
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: maciej_faja » 29 czerwca 2011, 22:41 - śr

Zanim sięgnie się po "glanz"papier proponuję przesmarować raz po raz czop miękkim ołówkiem. Takie przesmarowanie grafitem zapewni dobry poślizg.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
nUmer
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 22 lutego 2011, 23:11 - wt
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Zapychanie się fajki

Post autor: nUmer » 02 lipca 2011, 19:25 - sob

fakt - pozostaje jeszcze grafit.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”