Smak tytoniu

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

whinterfresh
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 08 kwietnia 2013, 22:44 - pn

Smak tytoniu

Post autor: whinterfresh » 08 kwietnia 2013, 23:24 - pn

Witam, na forum jestem nowy, ale fajkę palę już prawie rok (zacząłem w wakacje 2012). Mam następujący (chyba) problem: otóż każdy tytoń wydaje mi się smakować tak samo... A tak właściwie to nie smakować... Myślałem że to kwestia wprawy, przezwyczajenia itp. ale chyba po takim czasie wyczułbym różnicę pomiędzy tytoniami. Palilłem w sumie 5 różnych rodzaji tytoniów, w różnych fajkach i każdy smakuję tak samo. Wyczuwam sam smak tytoniu, mimo iż tytoń jest (i pachnie) waniliowy, badź wiśniowy... Do tego po każdym paleniu mam poparzone podniebienie i język... Ktoś ma pomysł co moge robić źle, albo czym jest to spowodowane? Wydaję mi się, że ten tytoń powinien smakować tak samo fajnie jak pachnie a tymczasem czuję smak jak po normalnych papierosach...
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Smak tytoniu

Post autor: maciej_faja » 09 kwietnia 2013, 07:44 - wt

Aby z tytoniu wydobyć jego walory, należy palić powoli, delikatnie. Jeśli jak piszesz, masz poparzoną "paszczę", nie ma się co dziwić, że smaku nie czujesz. Proponuję poczytać Forum, szczególnie FAQ gdzie znajduje się sporo wiadomości zebranych w poradnik dla początkujących.
Tak czytałem Twój post, palisz prawie rok, dla mnie wciąż jesteś początkującym i dlatego odsyłam do FAQ.
Przede wszystkim poszukaj w swojej okolicy fajczarza z nieco dłuższym stażem, spotkanie na pewno przyniesie dużo więcej dobrego niż myślisz.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smak tytoniu

Post autor: freemason » 09 kwietnia 2013, 11:51 - wt

whinterfresh pisze:... Wydaję mi się, że ten tytoń powinien smakować tak samo fajnie jak pachnie a tymczasem czuję smak jak po normalnych papierosach...
A z tym to akurat różnie bywa :D
Bywają tytonie o pięknym zapachu przed paleniem, a w paleniu smakują jak stary grillowany bambosz.
Uzupełniając wypowiedź Macieja dodam tylko, żebyś starał się dokładnie czyścić fajkę po każdym paleniu, wymieniać filtry po kazdym paleniu (jesli palisz z filtrem).

Przypomniało mi się, że w studenckich czasach miałem kumpla, który także pykał fajeczkę i czasem dla żartów przekładaliśmy mu w fajce filtr plastikiem w stronę paleniska. Również narzekał wtedy na smak tytoniu :lol:
whinterfresh
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 08 kwietnia 2013, 22:44 - pn

Re: Smak tytoniu

Post autor: whinterfresh » 10 kwietnia 2013, 19:31 - śr

Rzeczywiście przy wolniejszym paleniu, poparzenia zniknęły, lecz smaku tytoniu dalej nie czuję.. Myślicie, że przyjdzie to z czasem, czy jest coś co mogę jeszcze robić źle?
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Smak tytoniu

Post autor: jar » 10 kwietnia 2013, 22:28 - śr

A czy nie jest tak, że to, co Pan czuje, to jest właśnie smak tytoniu ? Oczekiwanie smaku doprawiania zapachowego i to być może doprawienia chemią - może - jak czytamy - okazać się oczekiwaniem płonnym. Do tego - niestety mierzalna liczba tytoni tzw. "aromatów" jest tworzona z tytoni o dyskutowalnej jakości. Podobnie tytonie fermentowane kilkukrotnie w szczególnych warunkach w procesie tzw. "kawendiszowania" (cavendish).

Jeśli się decyduję na palenie tytoniu, to koncentruję się raczej na zapachu i smaku tytoniu. A zatem szukam tytoni możliwie najwyższej jakości odpowiednio fermentowanych a jeśli doprawianych to albo stworzeniem stosownej mieszanki różnych tytoni w drodze tzw. blendowania albo/lub dodatkami czy to do tytoni w trakcie ich fermentacji albo lekkiego skrapiania po zakończeniu tejże. Ważne jest, jakimi środkami posługuje się producent dla przeprowadzeniu wspomnianych procesów (ang. scenting lub casing; dokładniejsze wyjaśnienia - w Pipedii; pisał też na ten temat np. Greg Pease - GLP - w Pipesmagazine) Najczęściej dobierane są owe "scenty" czy "casingi" tak, aby uwypuklić naturalne walory danego tytoniu czy mieszanki tytoni czyli blendów.

Dobra Wirginia odpowiednio sfermentowana przy właściwym paleniu w dobrzej fajce jest słodka naturalną słodyczą tejże Wirginii. Może warto od tego rozpocząć przygodę z fajką ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Smak tytoniu

Post autor: Wojtek600 » 12 stycznia 2014, 21:50 - ndz

To zapytam i ja:

Czy to jest względnie prawidłowe odczucie niepalącego ( jak ja, który dzielnie próbuje fajki i w końcu dojdzie do umiejętności) - że pierwsze tytuniowe próby ( akurat na przykładzie Ålsbo Whisky) odbieram węchem jak dym z pospolitego ogniska i niewiele więcej? Oczywiście już dowiedziałem się,że wspomniany przeze mnie produkt jest krytykowany ( a któryż nie jest, hihi...), zatem czy przy marce innej, to moje wrażenie mogłby nie być aż tak "ogniskowe" ? Pytanie zwłaszcza do tych, kórzy "wchodzili" w pykanie z fajki ze środowiska niepalącego, palący pewnie maja inną percepcję niuch-niuch.

Pomijam oczywiste sprawy, czy mi gaśnie/nie gaśnie, ile tego tytuniu się zdąży rozżarzyć itd.

Edycja: Na ile dobrze zrozumiałem dotychczasową lekturę ( wiedza zbiera się powoli lecz konsekwentnie) to tytunie aromatyzowane/smakowe są traktowane przez szanujących się prawdziwych fajczarzy za tzw. "wyroby tytoniopodobne", a tytoni naturalnych nie należy się bać bo mogą zaskoczyć zapachowo i smakowo ( wbrew pozorom i poczciwej uproszczonej logice początkującego ) ? Prosiłbym ewentualnie o wyprowadzenie z błędu jeśli coś przekręciłem. :roll:

Edyta:

Czytam o Alsbo na stronach anglojęzycznych i... ma on tyluż zwolenników co i krytyków plus neutralnie życzliwych. Nie jest to takie jednoznaczne, ze jest Alsbo marką kiepską.
whinterfresh
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 08 kwietnia 2013, 22:44 - pn

Re: Smak tytoniu

Post autor: whinterfresh » 15 stycznia 2014, 09:43 - śr

Ja z zapachem nigdy nie miałem problemu, ale też nie mam aż tylu wypalonych tytoni za sobą, żeby stwierdzać, że wszystkie powiny wydzielać zapach przyjemny.
Co do smaku jednak to z autopsji wiem, że tytoń mi nie smakował jak powinien bo go węgliłem a nie paliłem innymi słowy za dużo "ognia" było w fajce, przez co tytoń tracił smak i smakował spalenizną.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Smak tytoniu

Post autor: W.Pastuch » 15 stycznia 2014, 12:38 - śr

Technika palenia to jedno, sam tytoń to drugie.
Odradzam sugerowanie się pozytywnymi informacjami o Alsbo, bo jak wiadomo w internecie znaleźć można wszytko.
Próby czerpania przyjemności z palenia tytoniu Alsbo, to tak jakby swoje poznawanie i degustowanie wina zaczynać od jabola owocowego. To nie jest kwestia subiektywna, bo o ile zarówno jabol jak i Alsbo mają swoich fanów, to jest to produkt najpośledniejszej jakości, który z racji jakości surowca i zastosowanych ulepszaczy nie nadaje się do świadomego palenia zorientowanego na smak.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
J_U_R_A
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 10 października 2011, 16:27 - pn

Re: Smak tytoniu

Post autor: J_U_R_A » 20 stycznia 2014, 13:07 - pn

Witam szanownego nowicjusza. Jestem również na początku przygody z fajką. Zacząłem od Amfory poprzez Alsbo i miałem dokładnie to samo. Gorycz, kondensat i mocniej pociągałem żeby nie gasło. Po kilku dniach fajka była przesiąknięta, częściowo zwęglona i skąd miał się brać dobry smak i miły aromat ?. Fajka smakowała jak mokre nadpalone drewno.
Aktualnie popalam Stanwell - Wanilla, Petersen -Sunset Breeze, oraz Mac Baren - Black Ambrozja. Nie wyczuwam co prawda orzechów, rodzynek, miodu czy rumu. Teraz palenie fajeczki już nie odpycha a zaczyna wciągać. I o to w tym wszystkim chodzi. Pewnie daleko mi jeszcze do ,,średniej krajowej,, , ale myślę, że jestem na właściwej drodze. Najważniejsze to w miarę dobry tytoń i relaks, spokój, bez galopowania. Reszta przyjdzie z czasem, jak w każdym fachu.
Serdecznie pozdrawiam życząc opanowania i cierpliwości.

J_U_R_A
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Smak tytoniu

Post autor: Wojtek600 » 22 stycznia 2014, 20:10 - śr

Dziękuję, czyli jednak bardzo pośledni....

Będę szukał czegoś co ma zdecydowanie atrakcyjny room note, no ale jakiś smak również by się przydał, a czytałem, że jak coś ma room note na poziomie to może smaku nie mieć. Jak Nnp. Belle Epoque. Pewnie też kontrowersyjny. Czytałem opinie, szeroka rozstrzał :lol:

Black Ambrosia jest podobno łagodna ( nie nastawiam się na nikotynowe uderzenia, nie potrzebuję mocnych tytoni, raczej rpzeciwnie), podobno ma wysoką "notę pokojową".

Spodziewałem się lepszych opinii o duńskim produkcie, no w końcu towar za 30 zł/saszetka nie może być całkiem zły. A jednak. Hm...

Może zapytam tak: czy jest jakaś konfiguracja ( mieszanka) tytoni której należałoby unikać? No bo co do chemii, to tym się na opakowaniu nikt nie pochwali, wiadomo, ryzyko jest moje.

Czytałem o krystalizowaniu się naturalnego cukru na Virginii ( z czasem). A czy słodycz przekłada się na aromat dymu?
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Smak tytoniu

Post autor: jar » 22 stycznia 2014, 20:28 - śr

Obawiam się narastającego nieporozumienia. Polega ono na oczekiwaniu od zapachu i smaku przy paleniu tytoniu zapachów i smaków nie tytoniowych.

Jeśli postawiono pytanie czego należy unikać, to niektórzy by odpowiedzieli: znacznej liczby tego, co jest oferowane POZA tytoniami Samuela Gawitha oraz Gawith and Hoggarth (plus niektóre współczesne reedycje Dunhilla, niektóre podobno tytonie niemieckie - z Dan Tobacco), dla amatorów - niektóre MacBarreny.

Naturalna i słodka naturalna słodyczą dobra Wirginia jest odczuwalna dla palącego UMIEJĘTNIE, ale raczej nie będzie miła zapachem dla Osób nie lubiących dymu tytoniowego z fajki, nie mających dobrych tu doświadczeń.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Smak tytoniu

Post autor: W.Pastuch » 22 stycznia 2014, 21:12 - śr

Bardzo wiele jest wartych spróbowania tytoni dobrej jakości. Jeśli nie chce się przechodzić na ślepo przez wieloletnią (!) fazę próbowania i szukania swojego smaku, to trzeba czytać, czytać i czytać - artykuły o tytoniach, ich kompozycji, recenzje (tobaccoreviews.com). Wtedy można dojść czego warto spróbować, bo każdy może podać swoje typy, ale dla przykładu najsmaczniejsze w mojej skromnej opinii tytonie nie są wcale dostępne w Polsce, więc jakiż pożytek z takiej rady.

W temacie trafnie określonego "narastającego nieporozumienia": otóż dla mnie od zawsze bardzo prawdziwie jest wyjątkowo proste stwierdzenie "tytoń musi smakować tytoniem". I kropka. Może smakować virginią jasną, ciemną, stoved, flue cured, burleyem, semois, latakią, basmą czy izmirem, ale musi smakować tytoniem. Jeśli smakuje głównie aromatyzacją to jest to dla mnie produkt niestrawny, a właściwie niepalny. Bo i po co palić tytoń żeby smakować wiśnię? O niebo lepsza w dostarczaniu takich doznań jest szisza/narghila/hookah, którą szczerze polecam poszukiwaczom owocowych smaków w dymie.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Smak tytoniu

Post autor: jar » 22 stycznia 2014, 21:15 - śr

- trudno się nie zgodzić z Przedmówcą - pozdrawiam serdecznie -

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Smak tytoniu

Post autor: Wojtek600 » 26 stycznia 2014, 13:01 - ndz

jar pisze: Jeśli postawiono pytanie czego należy unikać, to niektórzy by odpowiedzieli: znacznej liczby tego, co jest oferowane POZA tytoniami Samuela Gawitha oraz Gawith and Hoggarth (plus niektóre współczesne reedycje Dunhilla, niektóre podobno tytonie niemieckie - z Dan Tobacco), dla amatorów - niektóre MacBarreny.
I o to mi chodziło, zgrubny zarys.

Tak, oczywiście, tytoń ma pachnieć jak tytoń.

Nie ma obaw, że dojdzie do nieporozumienia, po prostu szukam czegoś co już "czułem nosem" przypadkowo u innych, zatem wiem, że istnieje. W końcu sobie dojdę do sedna.

Szyszę oczywiśćie paliłem, słodki mokry ulepek tytoniowy do szyszki - znam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”