Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są tacy?

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są tacy?

Post autor: Wojtek600 » 13 stycznia 2014, 02:28 - pn

Jako "nowy"/świeży/niewyrobiony/naiwny/prostaczek boży zapytam z nadzieją w głosie: czy wśród W. Czc. forumowiczów/forumowiczek są może palacze fajek lilipucich ? Takich jak np. Bróg nr 50 Huana brujerka, o bardzo małej ∅ otworu komina - wspomniana huana ma wszystkiego 12 mm ( sic!). Pytam wstępnie, bo jeśli okaże się , że są i że praktykują takie liliputkowe popalanie to miałbym dalsze pytania.
Awatar użytkownika
ulysse
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 03 lipca 2013, 12:19 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: ulysse » 13 stycznia 2014, 12:55 - pn

Kolego, to jest prawdopodobnie fajka do palenia zioła. Serio mówię :shock: Kup sobie fajkę o parametrach podanych we wcześniejszym poście przez jednego z ekspertów. Pozdrawiam i nie poddawaj się.
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: Wojtek600 » 13 stycznia 2014, 14:26 - pn

:lol: ale numer... tego się nie spodziewałem. Będzie co wspominać... :oops:

Dziękuję, najlesza nauka na korygowaniu własnych błędów. Widać trzeba było wystawić swoją cierpliwość na próbę. Hihi, poćwiczyłem sobie zegarmistrzowskie mikronabijanie i układanie tytoniu z ucieraniem, docieraniem, przycieraniem.

Właśnie trafiłem na Pykadełko nr 12 i z ciekawością doczytuję ( nie dotyczy małych fajek, tylko układania tytuniu).

Edyta:

no chyba niekoniecznie jest to fajka do haszyszu lub rzeczy okołomaryśkowych.

Small bowl pipes palone, są też amatorzy krótkich paleń do 15 minut.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: maciej_faja » 14 stycznia 2014, 08:33 - wt

Broń mnie p.B. od zarzucania Zbyszkowi Bednarczykowi, że tworzy fajki do "trawy" (ktoś mógłby wyciągnąć daleko idące niczym nie poparte wnioski i posądzić mr.Bróga o propagowanie ...), ot taka to po prostu mała fajeczka na mocno rozdrobniony tytoń i krótkie palenie.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
ulysse
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 03 lipca 2013, 12:19 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: ulysse » 14 stycznia 2014, 11:56 - wt

To rzeczywiście bez znaczenia do czego służy "small bowl pipe" pod warunkiem, że kupujący wie, co kupuje.
Jeżeli nie wie, bo wcześniej nie zajrzał do http://www.miejski.pl" onclick="window.open(this.href);return false; i "huana" nic mu nie mówi, to współczujmy mu, że dokonał złych zakupów i cieszmy się z anegdoty, którą opowie wnukom.....
Nie wyciągajmy daleko idących i niczym nie popartych wniosków, ale też nie mówmy, że ten konkretny model z założenia służy do 15- minutowego palenia mocno rozdrobnionego tytoniu itd. Dlaczego? Ano dlatego, że zadaniem doświadczonych jest wprowadzać adeptów w arkana sztuki, a nie maliny.....
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1940
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: maciej_faja » 14 stycznia 2014, 13:06 - wt

Właśnie po to by nie wprowadzać adeptów palenia tytoniu w fajce w przysłowiowe maliny, miast pisać, że fajka służy do palenia zioła, może należałoby założyć że ta mała fajeczka to raczej nawiązanie do dawnych "antraktówek", bo właśnie takie było najprawdopodobniej założenie twórcy, a jedynie jej nazwa użyta została raczej jako żart (w nawiązaniu do wielkości i przeznaczanie podobnych urządzeń).

Natomiast pisanie, tu cytuję szanownego kolegę ulysse:

to jest prawdopodobnie fajka do palenia zioła. Serio mówię :shock:

nawet z uśmieszkiem dodanym na końcu oraz użyciem "prawdopodobnie", jest prostą drogą w "krzaczory".

Podejrzewam, że większość doświadczonych kolegów przyzna mi rację co do przeznaczenia przedmiotowej fajki.
Jeśli jednak kolega ulysse pragnie nadal polemizować w niniejszej sprawie (co wydaje się być bezprzedmiotowe) zapraszam na priv by nie zaśmiecać forum.

PS. Swoją drogą czy fajka mr.Bróg-a nazywana "Chochlą" służy do nalewania zupy?
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: Wojtek600 » 14 stycznia 2014, 13:31 - wt

Ależ nie chcę polemizować, sprawdziłem sobie co oznacza słowo "Huana"; faktycznie przyznaję, nie przyszło mi to do głowy wcześniej - tak dalece jest mi obca tematyka popalania różnych konopiowatych roślin. Po prostu przyjąłem naiwnie, że "Huana" jest zapożyczone z hiszpańskiego ( którego akurat nie znam) i producent tak sobie nazwał ów model. A trafikarz też nic nie wspomniał, tak był zajęty rozmową z kolegą o ułanie i tyłku Maryni, że na kliencie się średnio koncentrował...

Napiszę do Bróga, zapytam. W chwili obecnej tytoń jest cierpliwie i wielokrotnie rozdrobniony, ładnie wyrównany kołkiem, czekam jedynie aż przestanie tak nienajlepiej.. no... zalatywać i zacznie przypominać przynajmniej dymek/smaczek sziszowy, z którym z kolei nie miewałem problemów nawet na starcie, choć przedtem nie paliłem w życiu nic. No ale tutoń sziszowy to plastelina cukiernicza czystej wody, melasa...

W każdem razie dziękuję za odzew.

Wieczorna edyta:

Udało mi się opanować ułożenie tytoniu a także udało się opanować... zapałkę. I brujereczka została zapalona i pofajczona ( nie chcę pisać "popalona" bo skojarzenie nie jest najszczęśliwsze). Dym przyjazny, i powiadam to jako niepalący który zapalił fajke bez filtra. Nie zostałem pokąsany ani poszczypany ( uszczypało mnie boleśnie podczas jednej z pierwszy prób kilka dni temu, teraz już nie). Victoria. :P
Awatar użytkownika
ulysse
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 03 lipca 2013, 12:19 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: ulysse » 14 stycznia 2014, 20:13 - wt

No, dobrze... Z igły widły. Jeszcze tylko jeden OSTATNI post, żeby nie zaśmiecać szacownego forum
(dotąd wydawało mi się, że forum służy do wymiany poglądów - nawet tych niewygodnych - ale może to było w innej bajce).
Za zaproszenie na priv dziękuję serdecznie - ja z kolei, nie będę sobie zaśmiecać skrzynki.
Oświadczam, że nie było moją intencją obrazić "świętości/nietykalności" rodzimych fajkarzy i fajczarzy. Świętość, to świętość.
Nie sugeruję też, że poprzez produkcję dyskusyjnej fajki ktoś kogoś namawia do łamania prawa.
Spokojnie, nie jestem też policjantem, prokuratorem, ani prowokatorem. Niech wszystko będzie po staremu.
Niech Huana rzeczonego twórcy będzie sobie "antraktówką". Wtedy może i Chochla przyda się do mieszania w typowo polskiej, zawiesistej zupie, gdzie pyra, to pyra i biada tym, co myślą inaczej niż Dulscy.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: W.Pastuch » 15 stycznia 2014, 12:29 - śr

Koledzy, co wy w ogóle wypisujecie?
Kogo to obchodzi do czego jest ta fajka? Może być nawet do palenia cracku, nie ma to żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to, czy nadaje się do palenia tytoniu - otóż praktycznie się nie nadaje, bo komin 12mm jest za mały. Dlaczego? Ponieważ przy tak małym kominie i bardzo wąskim nawiercie w ustniku (a tak jest w takich fajkach) ilość tlenu dostarczanego do tytoniu jest zbyt mała na to, żeby spalanie przebiegało prawidłowo. Wymusza to mocniejsze ciągnięcie, a to jeszcze bardziej pogarsza sprawę.
Kolego Wojtek, wyrzuć tę fajkę i kup taką, która pozwoli Ci cieszyć się paleniem a nie walczyć z ogniem jakby to był jakiś przymus a nie przyjemność.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Wojtek600
Początkujący
Początkujący
Posty: 34
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 12:16 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Re: Pytanie do palących bardzo małą fajkę - czy w ogóle są t

Post autor: Wojtek600 » 27 stycznia 2014, 10:39 - pn

OK, przekaz jest czytelny, bo "techniczny". Faktycznie nawiert ma jakieś 1,8 mm, przewód dymowy w ustniku również. Walka o ogień niestety równiez jest stałym elementem...

Dlatego zastosuję się do porady, acz oczywiście fajki nie wyrzucę, będzie nieczynnym eksponatem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”