Palic do ostatniego zdziebelka?

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Palic do ostatniego zdziebelka?

Post autor: vlasij » 07 grudnia 2010, 17:10 - wt

stibons pisze:można też (jeśli nie chcesz palić) cygaro podłączyć do odkurzacza :D
Sitbons, wielkie dzięki za poprawę humoru. :lol:

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
Jedrek
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 23 listopada 2010, 12:56 - wt
Lokalizacja: Domaszczyn k/Wrocławia

Re: Palic do ostatniego zdziebelka?

Post autor: Jedrek » 08 grudnia 2010, 09:25 - śr

Wczoraj delikatnie paliłem sobie Malthousa i za radą JSG zdejmowałem popiół łyżeczką niezbędnika. Potem kilka kropel wody i zabawa w stomatologa. Pacjent dostał piękną czarną plombę tuż obok nawiertu. Teraz sprawdzimy jak będzie sie trzymać to wypełnienie... Popiół z tytoniu z fajki wydał mi sie takim naturalnym rozwiązaniem: czym zrobiłeś wypalenie tym je napraw.. Dam znać jak moja naprawa "real pipe mudem" 8) zdaje egzamin długodystansowy.

Również wczoraj, wieczorem na ławce na tarasie spaliłem w mojej albance porcję tytoniu do samego końca. Rzadnych nadpaleń nie stwierdzono. To był Alsbo Gold - przyjemne palenie do samego końca (wiem, że wielu kolegów nie poważa tego tytoniu, ale dla mnie naprawde jest ok. Stanowi fajny kontrast smakowy to Mathouse'a).

A odkurzacz rzeczywiście może robić robotę... :idea:
Jędrek

Notatnik życia człowieka powszedniego:
http://domaszczyn.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
stibons
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 138
Rejestracja: 21 września 2010, 23:12 - wt
Lokalizacja: Wawa

Re: Palic do ostatniego zdziebelka?

Post autor: stibons » 08 grudnia 2010, 18:31 - śr

Pozostaje poczekać czy "real pipe mud" zda egzamin. jeśli procedura wyglądała mniej więcej TAK, to wszystko powinno być porządku.
---------------------
Jeśli nazbyt boisz się błądzić, nigdzie nie zajdziesz.
Awatar użytkownika
Jedrek
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 23 listopada 2010, 12:56 - wt
Lokalizacja: Domaszczyn k/Wrocławia

Re: Palic do ostatniego zdziebelka?

Post autor: Jedrek » 10 grudnia 2010, 09:26 - pt

Pipe mud z pipe ash (PMzPA) daje radę. Kilka dni palenia za mną, komin czyszczę papierem bez przesadnej ostrożności, a plomba trzyma się mocno. Gdybym nie wiedział, to bym nie zauważył rzadnej naprawy.
Dzięki za porady.
Do takiej naprawionej samodzielnie fajeczki żywi sie jeszcze większą atencję :-)

Dużo satysfakcji daje dopalenie fajki do samego końca (no może zostaje 2-3 niespalone źdźbła tytoniu, ale reszta to sa popiół (surowiec do kolejnego PMzPA).
Jędrek

Notatnik życia człowieka powszedniego:
http://domaszczyn.blogspot.com/" onclick="window.open(this.href);return false;
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”