Strona 1 z 1

Palenie tytoni flake

: 26 czerwca 2016, 08:35 - ndz
autor: Duszeek
Jestem początkującym fajkarzem.
Wczoraj się zdecydowałem i otworzyłem puszkę SAMUEL GAWITH - Best Brown Flake. Cudowny tytoń i już wiem, że będę go palił namiętnie ale ...

Mam problemy z tym jego paleniem. Ciągle mi gaśnie.
Jak pierwszy raz nabijałem, to go pokruszyłem, porwałem na drobno i do połowy ładnie nawet się paliło, potem za nic nie dałem rady dopalić - gasł.
Od syna wydębiłem maszynkę do rozdrabniana tytoniu i już miałem tytoń rozdrobnić, jak odkryłem w necie, że tytoń flake, kruszy się wzdłuż plastra, zgina w pół i spiralnie wkłada do fajki i potem ubija.

Zastosowawszy się do instrukcji - zmarnowałem tytoń :(
Za Chiny nie mogłem utrzymać żaru.

Tu rodzą się moje dwa pytania do ludzi, którzy palili ten tytoń :
1. Czy tytoń należy przed paleniem podsuszyć może i ile go suszyć ? ( jest dość wilgotny ).
2. Ubijać go ciut mocniej niż tytoń np. Mc Barena Virginia No1 ? Czy może właśnie ciut lżej ?

Nie mam doświadczenia w tym ubijaniu - paliłem tylko wcześniej w tytonie : Mc Barena Virginia No1 - do opalenia fajki i Petersona - Sweet Killarny - do palenia codziennego. Nie mam już z nimi problemu przy paleniu.

3. Na koniec i przyszłościowo - jaki tytoń jest podobny do Best Brown Flake ?
Chodzi mi, że jakbym nie mógł go dostać, to za czym się rozglądać zastępczym lub dla urozmaicenia ...

Re: Palenie tytoni flake

: 26 czerwca 2016, 10:05 - ndz
autor: parck
To znowu ja ;)
Nie paliłem tego tytoniu, ale z opisu czuję, że jest wilgotny.
Jeden z kilku sposobów - zgniatasz flake palcami, kładziesz na dłoni i drugą rozcierasz (aby go rozluźnić), zostawiasz do wysuszenie (dzisiaj na słońcu 10/15 minut będzie suchy ;) ).
Jeśli wysuszy się za bardzo spali się za szybko, jeśli go nie wysuszysz to zatkany komin, kondensat i spalanie koksu.
Lepiej więc go trochę przesuszyć, bo przynajmniej będzie się palił i będzie miał smak a z czasem nabierzesz doświadczenia i przy samym dotyku będziesz wiedział czy jest dobry.

P.S.
Jednak najlepszym sposobem w takich początkach, to towarzyskie spotkanie z doświadczonymi fajczarzami (na żywo)

Re: Palenie tytoni flake

: 26 czerwca 2016, 12:39 - ndz
autor: lkulos
Flake jest moją ulubioną formą tytoniu dlaczego ?? bo trzyma wilgoć i super się go przechowuje.
Tylko od Ciebie zależy czy go mocno rozdrobnisz czy tylko trochę połamiesz.
Proponuje tytonie SAMUEL GAWITH dać na papierowy ręcznik na kilka godzin i dopiero potem do słoiczka (nie susz na słońcu !!!!).
Ten typ tytoniu musi być w sam raz nie za suchy (pyli się i łamie i kruszy) nie za mokry (klei się ). Czyli coś pomiędzy.

Najważniejsza sprawa przy paleniu tego rodzaju tytoniu to lekkie nabicie(czyli jak lekko rozdrabniasz lub prawie nie rozdrabniasz wcale).

Przesyłam kolesia, który jest zagorzałym wrogiem nabijania fajki 3 warstwowo. Oto jego film https://www.youtube.com/watch?v=sK1O6EpoPew

Re: Palenie tytoni flake

: 26 czerwca 2016, 13:07 - ndz
autor: parck
lkulos pisze:nie susz na słońcu !!!!
No dobra, trochę przesadziłem - dzięki za poprawkę ;)

Re: Palenie tytoni flake

: 26 czerwca 2016, 14:12 - ndz
autor: Duszeek
Dzięki za link do filmu.
Jednak tytoń trzeba rozdrabniać, a nie tylko kruszyć wzdłuż :)

Potwierdziło mi się to w paleniu, bo akurat jestem po fajce tego tytoniu.
Wypaliłem za min przeczytałem, ale teraz wiem już na pewno jak nabijać i palić :)

Oczywiście najpierw zrobiłem jak wczoraj i nie mogłem rozpalić, więc wysypałem wszystko, rozdrobniłem, podsuszyłem 10 min i zapaliłem.
Paliło się w końcu przyjemnie i do końca.

Doszedłem też do tego jak wypalać tytoń po ściankach a nie tylko w środku bez kołeczka :)

Dziękuję za wszystkie rady - na pewno z nich skorzystam.

Sam tytoń uważam za rewelacyjny, ale jest to mój 3 tytoń, więc co ja tam wiem ...

Re: Palenie tytoni flake

: 07 lipca 2016, 13:44 - czw
autor: jar
Duszeek pisze:Dzięki za link do filmu.
Jednak tytoń trzeba rozdrabniać, a nie tylko kruszyć wzdłuż :)

Potwierdziło mi się to w paleniu, bo akurat jestem po fajce tego tytoniu.
Wypaliłem za min przeczytałem, ale teraz wiem już na pewno jak nabijać i palić :)

Oczywiście najpierw zrobiłem jak wczoraj i nie mogłem rozpalić, więc wysypałem wszystko, rozdrobniłem, podsuszyłem 10 min i zapaliłem.
Paliło się w końcu przyjemnie i do końca.

Doszedłem też do tego jak wypalać tytoń po ściankach a nie tylko w środku bez kołeczka :)

Dziękuję za wszystkie rady - na pewno z nich skorzystam.

Sam tytoń uważam za rewelacyjny, ale jest to mój 3 tytoń, więc co ja tam wiem ...
A czy na pewno przeczytał Pan nasze Forum ? juz nie wspominam o Pipedii czy bratnim portalu Fajka.net.

Flake czyli płatki sa formą konfekcjonowania tytoniu tak, aby jak to przypomniano, trzymały wilgoć dla kontynuacji procesu fermentacji = dojrzewania w relatywniej małej objętościowo formie. Natomiast mimo obecnych najróżniejszych eksperymentalnych kierunków tytoń przed nabiciem należy:

- rozdrobnić w palcach (drobniej niż się wydaje)
- przesuszyć (bardziej niż się wydaje, czasem nawet dobre kilka godzin aż włókienka zachowają prężność lecz tytoń będzie suchy)
- nałożyć luźno (luźniej niż się wydaje - sprawdzamy to testując ciąg w trakcie nabijania) do fajki.

Sądząc z Panskiego opisu nic dziwnego że tytoń nie chciał się palić.

Przepraszam że powtarzam powyższe po raz kolejny, pięknie upraszam o staranne uzupełnienie wiedzy choćby z istniejących tekstów/wpisów w tych zakresach.

Nie zalecane jest palenie tytoniu bezpośrednio po otwarciu świeżo nabytej puszki. Lepiej a nawet znacznie lepiej gdy tytoń sezonujemy już u siebie - minimum pół roku, lepiej kilka lat. Najlepiej robić to przekładając tytoń do słoika, oczywiście nie próbki 50 gram a większą ilość danego blendu.

Na marginesie: BBF obok FVF należą do najlepszych dostępnych jeszcze obecnie Virginii blendowanych w tradycji europejskiej=angielskiej.

Jak zawsze

Jacek A. R.