Peterson - Irish Oak

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Peterson - Irish Oak

Post autor: dopeman » 12 października 2006, 21:24 - czw

Jest już temat, ale niestety uszkodzony - nie otwiera się :?

parę postów w nim było, więc jeśli mogę prosić osoby które miały z nim do czynienia żeby napisały parę słów. Akurat jestem zainteresowany skosztowaniem tego tytoniu.

Zmieniła się też puszka (jak i pozostałych petersonów) - czy to też oznacza pogorszenie jego jakości? Może palił już ktoś tego "nowego" Irish Oak?
Obrazek Obrazek
Dziku

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Dziku » 12 października 2006, 22:17 - czw

dopeman pisze:Jest już temat, ale niestety uszkodzony - nie otwiera się :?
I nie otworzy się.
Przez panel moderatorski też się tam nie wejdzie więc dane z tematu chyba należy uznać za utracone. Ewentualnie Łukasz z poziomu Administratora może coś poradz, ale wątpię.

Prośba. Jeśli widzicie taki problem jak ten - napiszcie tez PW do moderatora odpowiedniego działu. W przypadku "opisów tytoni" jest nim Cinek.
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 13 października 2006, 18:37 - pt

Dawno go nie paliłem (chyba rok już minął), ale miło go wspominam. Cięta w długie wstążki mieszanka virginii (w składziem.in. virginia z zimbabwe). Palił się przyjemnie, lekko i miał nieco owocowy posmak. Więcej nie pamiętam :oops:
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 14 października 2006, 12:40 - sob

pociąga mnie w nim fakt dojrzewania w dębowych beczkach - spodziewam się jakiegoś wytrawnego smaczku "dębowego" - może coś a'la whisky? Czy ktoś jeszcze pamięta coś apropos tego tytoniu?
Obrazek Obrazek
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 13 stycznia 2007, 17:15 - sob

Witam!
Jestem w trakcie palenia tego tytoniu. Przypomina mi mojego ukochanego Comoy's Irish mixture. Jednak Irish Oak nie jest taki delikatny. Smakuje faktycznie "drzewnie", jest przyjemnie sycący. Pale oczywiście bezfiltrowo i kondensatu nie zaobserwowałem jeszcze. Trudno opisać smak tego tytoniu, nie każdemu będzie smakował. Jeśli smakował wam Comoy's IM albo Erinmoore Mixture ten tytoń winien was zachwycić.


miłego dymka
Thomas
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z » 13 stycznia 2007, 21:44 - sob

A nie lepiej, jakbyś sam otworzył swoją puszeczkę i podzielił się wrażeniami :)))))))) Tak, tak tą puszeczkę, właśnie tą ;), ktorą trzymasz naczarną godzinę.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 13 stycznia 2007, 23:46 - sob

Zacytuję swoją opinię z głosowania na "niewypał roku" na grupie APF:
1. Peterson Irish Oak - Ponad rok czekał na otwarcie a ślinka
ciekła coraz bardziej. Zaś potem porażka... Subietywnie - zbyt
słaby, bez wyrazu. Ale to pewnie przez moje nozdrza wypalone mocną Va
;)
[/url]
Dodam tylko, że tytonie poniżej 6 w skali Synjeco całkowicie mi nie smakują. Ten jest słaby i jakby bezpłciowy.
Uwaga - to tylko moja subiektywna opinia.
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 14 stycznia 2007, 09:38 - ndz

puszka otwarta ;) paliłem go już kilka razy, poza faktem że spala się świetnie nic nie jestem w stanie narazie dodać, dla tego też czekam aż poznam go nieco bardziej i wtedy coś napiszę :pipeman:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z » 29 kwietnia 2007, 20:58 - ndz

Wiedziony ciekawością tych "dębowych beczek" o których dopeman mi prawił przez gg i ja zakupiłem ową puszeczkę. Ciekawi mnie smak zawartego tytoniu. Jak już otworzę i wypalę trochę, chętnie i ja dołożę kilka słów opinii.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 30 kwietnia 2007, 09:22 - pn

Palony, teraz na powrót leży w słoju. Jak narazie - skłaniam się do opinii Scorpio :roll: Nie powalił, nie zaintrygował, gdzie ta dębina?
Może kolejne podejście coś zmieni w mojej opinii?
Obrazek Obrazek
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 » 16 sierpnia 2007, 22:29 - czw

Peterson Irish Oak - to Virginia. Jeśli wcześniej w fajce był palony aromat, to on może powodowac pogorszenie smaku Virgini.
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 17 sierpnia 2007, 12:27 - pt

michal55555 pisze:Peterson Irish Oak - to Virginia. Jeśli wcześniej w fajce był palony aromat, to on może powodowac pogorszenie smaku Virgini.
Irish Oak to też aromat, ale subtelny :) Potrzeba osobnej fajki do tych wirdżiniowych wynalazków (tu dodatkowo, o ile mnie pamięć nie myli, z Pq :).
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: tomasz_z » 19 lutego 2008, 19:47 - wt

Irish Oak - najbardziej kontrowersyjny z dotychczas palonych przeze mnie.

Dlaczego? Ano...

Po pierwszym rozszczelnieniu puszeczki - zapach ziemisty, wręcz "piwniczny". Zapewne właśnie za sprawą tych słynnych dębowych beczek. Wilgotny - a może wręcz mokry. Po krótkim przesuszeniu do fajeczki. Tfuj! Palić się nie chce, mokry, smak jakiś taki niemal papierosowy. Niestety - w połowie fajeczki - łycha i precz z fajki! Mokrość pozostała, zapach - papierosowy.

Puszka do skrytki - siup!

Po pewnym czasie podejście nr dwa. Przesuszony jak wcześniej - efekt. Mniej kondensatu. Smak - sycący, choć bez określonej nuty. W połowie - mokro i bezpłciowo. I znowu - wywalony w połowie do popielniczki.

Puszka do skrytki - siup!

Potem podejścia jeszcze dwa. Rezultat - mniej lub bardziej podobny. W międzyczasie poczęstowałem dwóch kolegów - ocena w ich oczach - conajmniej mizerna.

Po ok. dwóch miesiącach od rozszczelnienia puszki - powrót. Tym razem przełożyłem tytoń na niemal 3 dni do pojemnika prababci :)
Foto niżej
Obrazek

Obrazek

Następnie - ten już suchy niemal na wiór tytoń, wymieszałem pół na pół z tym z puszki (o dziwo puszka jak nigdy, ponad dwa miesiące tytoń wciąż jest niemal mokry). A drugą połowę suchego odsypałem do puszki Petersona. Zanim dojechałem do knajpki w której zwykłem palić - minęła godzina.
Odpaliłem i .... nooo... "tu Cię mam!".

Smak bardzo sycący, piękne suche palenie, posmak w ustach - taki troszkę ziemisty, niemal piernikowy. Ciężko o smaku pisać, ale doznanie pierwszy raz ciekawe. Do graala mojego to jeszcze daleko, ale już paliło się przyjemnie, no i do samego końca. Palił się sucho. Room note - w ocenie niepalącego kolegi - przyjemny-akceptowalny. Nie spodziewałem się zachwytu po opinii niepalącego i po tytoniu niearomatyzowanym - w sensie wanilia czy wiśnia (bo z tym się tytoń ludziom kojarzy).
To była moja ostatnia próba, po której w razie porażki tytoń miał pójść do oddania chętnym.

Okazało się, że wrócę do tego tytoniu, chętnie też polecę go innym. Niemniej jednak powtarzać będę ten manewr z suszeniem, bo w tym upatruję źródła sukcesu "smakowego".uff. przydługo - wybaczcie.

ps. a jak kolega Dopeman? odnalazł TO coś, czy dalej słoikuje w puszce ten twój oak?
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Brachytron » 19 lutego 2008, 20:16 - wt

Wlasnie wczoraj kupilem sobie kolejna puszke tego tytoniu, ktory zreszta bardzo sobie cenie. Po otwarciu idealny do palenia, wyglada wrecz jak za suchy. Przez chwilke po odpaleniu wyraznie przebija sie perique a potem to juz tylko miod. Sycacy - to slowo pojawia sie prawie w kazdej opinii i to prawda. Tyton jest mocnawy ale w zawoalowany sposob - nie czuje sie mocy ale efekt owszem :D . Gdy palilem go za pierwszym razem mialem wrecz za zle Petersonowi ze wsadzil tam cavendisha, ale to on wlasnie lamie perique i ukrywa jego moc pod smaczkami virgini. Grzybow nie czuje, one tam sa czy to tylko legenda w stylu Lakeland?
Zawsze będę początkujący...
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Celt » 30 sierpnia 2008, 12:50 - sob

Właśnie otworzyłem pierwszą puszkę tego tytoniu. Aromat po otwarciu faktycznie taki drzewny. Po zapaleniu efekty smakowe bardzo przyjemne, choć zgodzę się, że tytoń jest dość mocny, choć tej mocy nie wyczuwa się od razu. Nie wyczułem też tych grzybów. Ale tytoń jest bardzo sycący. Pasuje mi też lepiej niż Irish Whiskey. Nie zauważyłem żadnych problemów z wilgotnością i tytoń rozpalił się bez żadnego problemu. Aromat powiedziałbym, że jest neutralny. Żonie nie przeszkadza, choć stwierdziła, że paliłem już ładniej pachnące tytonie. Dużym plusem jest też to, że kondensat się nie wydziela, a tytoń spala się na idealnie szary popiół. Zdecydowanie jest to tytoń, który można polecić innym.
Diord Fionn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”