Peterson - Irish Oak

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Perry » 01 sierpnia 2009, 20:35 - sob

Genialny tytoń. Jedena z moich ulubionych mieszanek z Perique.
Po otwarciu puszeczki istna poezja dla powonienia. Kocham zapacha czystej virgini a to jest w nim wyczuwalne mocno. I to dobrej virgini. Jest rzeczywiście ziemisty i taki suchy. Ostrości w smaku dużej niema aczkolwiek Perique jest wyczuwalne.

Ze względu na moc pale go w starym billardzie o 17 mm kominie :) Jego zapach znajomi określają jako coś pomiędzy papierosami a cygarem.

Jeśli chodzi o samo spalanie to ze względu na jego suchość potrafi lekko zagrzać fajke ale jak ktoś ma wprawe w paleniu czystych virgini to nie jest to problem. Zostawia ładny szaro-biały popiół
Bardzo często popijam go dobrą whisky :)

Dla mnie tytoń może nie codzienny ale sięgam po niego dość często.
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: mr. White » 05 sierpnia 2009, 22:39 - śr

Szczerze powiedziawszy był to mój pierwszy Peterson, (jeszcze w starej puszce). Tytoń leżał w trafice na ul. Dąbrowskiego w Tychach i nikt go nie chciał kupić właściciel obniżył cenę, ja się skusiłem. Było to jakieś niecałe trzy lata temu, na początku jak niektórzy z moich przedmówców myślałem że go po prostu wywalę, (były to też moje początki palenia fajki) mokry, gaśnie co chwię smak jakiś ni w kij ni w oko. Ale jak trochę poleżał podsuszył się i wróciłem do niego (notabene podczas nocnej zmiany) to dopiero zacząłem odkrywać jego zalety. Wypaliłem całą puszkę i jeszcze przed jej zakończeniem nabrałem ochoty aby spróbować innego Petersona, w tej trafice sprzedawca miał jeszcze przecenionego Shelocka Holmesa, ale o tym to w innym temacie :) .
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Klaudiusz » 13 stycznia 2010, 03:04 - śr

To faktycznie naturalna blenda. Brak w niej jakichkolwiek "obcych" smaków. Z puszki pachnie beczką, taką starą, zmurszałą. To nie sugestia, tylko jak najbardziej prawdziwe stwierdzenie. W składzie Va, Cav, Bu i Pq. To ostatnie da się wyczuć kiedy przy mocniejszym pyknięciu dym przeczyszcza zatoki. Odstawiłem sobie szczelnie zamknięty słoik na jakiś czas, bardzo jestem ciekaw efektów smakowych po otwarciu.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: freemason » 26 października 2010, 20:23 - wt

Dla mnie to bardzo poważny kandydat do tytułu Graala!! Jeden z najpyszniejszych tytoni jakie paliłem.

W składzie znakomita Va, jasny cavendish i perique. Sekret tkwi chyba w idealnym dobraniu proporcji. Va daje cudowny smak, Pq zapewnia odrobinkę pikantności – jak szczypta chilli na czekoladowym deserze. Cv wygładza całość i dodaje odrobinę słodkości.

Kompozycja jest zachwycająca. Do tego moc – idealnie taka jak lubię, nie za duża, nie za mała. Mogę ten tytoń porównać do garnituru szytego na miarę.
Z puszki dobywa sie zapach drewna, skóry i sianka.
Pali się chłodno i równo.
Jak ten smak określić? – może oliwkowy z odrobiną słodyczy.
Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: Wojtek » 04 listopada 2010, 20:55 - czw

zgadzam się z przedmówcą! :D właśnie go palę :pipeman:

niewiele w życiu wypaliłem, ale już wiem że ten tytoń zagości na stałe na mojej półeczce i w moim petersonie :D

smak wytrawny, pikantny (to co tygryski lubią najbardziej ;)), zaś roomnote... hmmm zapach nie zachwyca ale z łatwością się wywietrza, co w połączeniu z mieszkaniem z rodzicami jest znakomite

moim zdaniem tytoń bezobsługowy
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Peterson - Irish Oak

Post autor: BenZin » 22 marca 2011, 19:46 - wt

Pierwszy mój z nim kontakt nie był zbyt udany. Smakował tak sobie, pod koniec gorzko i walnął nikotyna z półobrotu. Okazało się jednak, że spódnica była ok, tylko że baletnica do dupy :D. Wypaliłem go wtedy zbyt szybko i do tego w prawie nie opalonej fajce.

Teraz - smakuje, bardzo smakuje. Powoli i spokojnie palony absolutnie nie jest gorzki - tylko smakowicie wytrawny, częstuje nawet lekką słodyczą. Dobrze przyprawioną :) Do tego przyprawa nieźle inhaluje nos :). Nikotyna już nie kopie, ale zwyczajnie daje się napalić. Rewelacyjny na balkonowe posiedzenie z dobrym piwem :D
Pali się sucho i bezproblemowo - co dla niewprawnego mnie ma spore znaczenie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”