Peterson - Sherlock Holmes

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: maciejslu » 27 października 2009, 22:49 - wt

Niestety, próbka dla Ciebie była końcówką mojej pierwszej puszki tego tytoniu, ale bardzo się cieszę, że zdążyłem się podzielić.

Zakup następnej planuję na koniec miesiąca, jako uzupełnienie "spiżarni". Ten tytoń ma u mnie opcję "MB" (czyli "musi być").
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Klaudiusz » 13 stycznia 2010, 02:36 - śr

Żeby palić Petersony, trzeba je po prostu lubić. Sherlock jest na tyle specyficzną mieszanką, że raczej nie sposób znaleźć innej o zbliżonym smaku. W ogóle nie jestem w stanie porównać go do czegokolwiek. Nuta bazowa to jakieś ziółka, korzonki. Dominuje jeden smak, nie pięć, czy dziesięć jak w większości innych Pet'ów. Słodki, choć surowy. Bazuje na Va, Burleya da się wyczuć. Cav nie stwierdziłem, a podobno jest. Pali się gorąco, to też zalecam delikatne pykanie. Opaliłem nim kiedyś Arana, a i tak w końcu zabiłem go Latakią. Podsumowując - bardzo oryginalny tytoń, choć nie najwyższych lotów.
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 03 marca 2010, 22:52 - śr

Po otworzeniu puszku roztacza się słodki zapach, który po zapaleniu nie jest już tak cudny aczkolwiek mnie urzeka. Testowałem w trzech fajkach w Petersonie, Filarze, ale najlepiej smakuje mi w fajce Worobca nr 100. Mniam. Do mnie przemawia i na pewno będę do niego wracał często.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Tomasz B » 03 marca 2010, 23:48 - śr

Jak dla mnie ten tytoń to takie delikatne pachnidło o zapachu-dosłownie koloru fioletowo-różowego... i adekwatnie do kolorów równie ciepło się pali. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z Petersonami, ale po Irish Flake, pomyślałem, że tytoń o nazwie Sherlock Holmes będzie czymś konkretniejszym... że przynajmniej będzie bardziej naturalny. Kojarzy mi się też z ostatnią ekranizacja, ogładzoną i zniewieściałą na miarę naszych czasów ;)
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Rheged » 04 marca 2010, 00:36 - czw

Tomasz B pisze:Kojarzy mi się też z ostatnią ekranizacja, ogładzoną i zniewieściałą na miarę naszych czasów ;)
Szczególnie jak łamał żuchwę, szczękę, a potem żebra w walce bokserskiej, nokautując następnie przeciwnika ciosem w splot słoneczny i kopniakiem w przeponę, nie? Albo wtedy, gdy po ogłuszeniu oponenta rozpierniczał mu rzepkę z zimną krwią i zaciętą twarzą, prawda? :twisted:
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Tomasz B » 04 marca 2010, 00:47 - czw

Rheged pisze:Szczególnie jak łamał żuchwę, szczękę, a potem żebra w walce bokserskiej, nokautując następnie przeciwnika ciosem w splot słoneczny i kopniakiem w przeponę, nie? Albo wtedy, gdy po ogłuszeniu oponenta rozpierniczał mu rzepkę z zimną krwią i zaciętą twarzą, prawda? :twisted:
:) takie sceny nie robiły na mnie wrażenia i nie były tym, czego oczekiwałem, mając w pamięci "jakiśtam" obraz Sherlock'a z opowiadań. Przyjmuje je jako częsty element dzisiejszych "przygodowych" produkcji - nie pozostawiających większego śladu w pamięci.
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Rheged » 04 marca 2010, 00:59 - czw

Tomasz B pisze:
Rheged pisze:Szczególnie jak łamał żuchwę, szczękę, a potem żebra w walce bokserskiej, nokautując następnie przeciwnika ciosem w splot słoneczny i kopniakiem w przeponę, nie? Albo wtedy, gdy po ogłuszeniu oponenta rozpierniczał mu rzepkę z zimną krwią i zaciętą twarzą, prawda? :twisted:
:) takie sceny nie robiły na mnie wrażenia
Jesteś prawdziwym mężczyzną! :lol: :wink:
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Tomasz B » 04 marca 2010, 10:18 - czw

Emil, wiem, że film Ci się podobał, mi nie do końca i na tym można poprzestać, bo brnięcie dalej zrobiło się zabawne :D

Co do tytoniu, może dodam jeszcze, że nie jest aż tak zły, aby go nie próbować-i to o czym pisałem to bardzo subiektywne odczucie(po kilku fajkach). Ja miałem szczęście że wkrótce wymieniłem się z Mateuszem na Irish Oak (dziękuję!) i jestem szczęśliwy ;)
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Awatar użytkownika
Mateusz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 150
Rejestracja: 11 października 2008, 19:11 - sob
Lokalizacja: Kraków

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Mateusz » 04 marca 2010, 13:50 - czw

Ja też jestem szczesliwy bo choć bez lataki SH bardzo mi smakował i z tego co wiem podobne wrazenia odniósł Wojtek kiedy go częstowałem
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 20 marca 2010, 18:23 - sob

Warto jeszcze dodać, że tytoń ten bez zastrzeżeń akceptuje otoczenie. Nadaje się do zapalenia u znajomych, którzy w ogóle dymu nie akceptują (tak jest w moim przypadku), a smakiem uraczy do tego.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
blackwood
Początkujący
Początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 01 maja 2010, 22:06 - sob
Lokalizacja: siedlce

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: blackwood » 01 maja 2010, 22:23 - sob

witam jestem nowy na forum, fajkę pale od kilku miesięcy SH kupiłem dla ciekawości(był najdroższym w marnej kiosku-trafice w Siedlcach) pierwsze wrażenie dziwny ciekawy zapach, pierwsze palenie nie smakuje mi, drugie palenie to zdecydowanie nie mój typ, kilka paleń później- do końca puszki dam rade, polowa puszki najlepszy tytoń jaki mam, pod koniec puszki mój tytoń numer jeden.
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Canonnier » 03 maja 2010, 16:59 - pn

Spodziewałem się więcej. Trochę za słaba Wirginia, do tego w tytoniu trafiają się kawałki jakiś badyli. Aromat pokojowy przyjemny i słodkawy, niestety szybko przechodzi w prawie papierosowy.
Awatar użytkownika
blackwood
Początkujący
Początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 01 maja 2010, 22:06 - sob
Lokalizacja: siedlce

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: blackwood » 24 września 2010, 21:37 - pt

Obrazek
na powyższym zdjęciu widać dwie puszki tytoniu, wypaliłem 3 pełne puszki tegoż tytoniu,czwartą puszkę dostałem kilka dni temu od żony na urodziny . Otwieram i ku mojemu zdziwieniu zapach, jak i smak i kolor bardzo przypomina va no 1. podczas gdy poprzednie puszki zawierały ciemny tytoń, a zapach no cóż cudowny, według żony "jak szkolne trampki" ale bardzo jej się podobał zapach dymu, czy możliwe ze poprzednie puszki (zakupione, pierwsza w kiosku gdzie leżała bóg wie ile, dwie następne w pewnej małej trafice-ksero-kiosku, a ta czwarta w nowo otwartym sklepie z artykułami tytoniowymi w Siedlcach) miały inny skład, lub może lepiej sfermentowały?
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 24 września 2010, 22:04 - pt

Mi czasami Va no 1, a palę jej dużo przypomina trochę Petersona. Ale ostatnio zauważyłem dziwną rzecz. Kiedyś kupiłem puszkę Old Dublina, był jasny i Latakii w nim prawie nie było. Ostatnio kolega poczęstował mnie owym tytoniem i był już to klasyczny anglik. Czyżby Peterson się pomylił? Może to jest odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
blackwood
Początkujący
Początkujący
Posty: 13
Rejestracja: 01 maja 2010, 22:06 - sob
Lokalizacja: siedlce

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: blackwood » 24 września 2010, 22:20 - pt

błąd w składzie, czy porostu nie to co trzeba do puszki, tak wygląda ten tytoń kolor jest w rzeczywistości jaśniejszy
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”