Peterson - Sherlock Holmes

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 28 września 2010, 11:52 - wt

blackwood pisze:błąd w składzie, czy porostu nie to co trzeba do puszki, tak wygląda ten tytoń kolor jest w rzeczywistości jaśniejszy
Wypaliłem w życiu dwie puszki tego specyfika i na moje oko to jest to. Ale tytoń to tytoń, podobnie wygląda. Trudno wyczuć wirtualnie.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
New_Man
Pykacz
Pykacz
Posty: 52
Rejestracja: 03 grudnia 2010, 07:18 - pt

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: New_Man » 03 lutego 2011, 22:36 - czw

Tytoń moim zdaniem genialny, aczkolwiek nie mogę znaleźć na niego sposobu...
Bardzo podsuszony daje dużo kondensatu , pakowany prosto z puszki tak samo...
Pykałem bardzo ostrożnie , gasł co jakiś czas a i tak dał dość dużo kondensatu , palony tak jak palę np. Mac Barena Va no.1 tak samo uraczył mnie kondensatem. Nie wiem czy to wina Fajki czy moja czy tytoniu...
Jest bardzo dobry tylko ten kondensat trochę wkurza... Może to przez to że fajka w środku jest czymś prekarbonizowana, czarne i się świeci... może to zedrzeć ? Poprawi się ? jak myślicie ?
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 03 lutego 2011, 22:42 - czw

Prekarbonizat możesz zdjąć. Z tego, co ja zapamiętałem to mi się SH palił jak automat, bez utrudnień.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: Wojtek » 04 lutego 2011, 15:17 - pt

"podsusz bardziej niż ci się wydaje, że powinieneś" albo "pal wolniej niż sądzisz, że powinieneś" ;)
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein
New_Man
Pykacz
Pykacz
Posty: 52
Rejestracja: 03 grudnia 2010, 07:18 - pt

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: New_Man » 04 lutego 2011, 15:51 - pt

Podsuszyć bardziej się chyba nie da :D Tzn. można ale zostanie z niego wiór :P
Spróbuję zedrzeć to ze środka co wygląda przerażająco i podzielę się wrażeniami :)
Bo tytoń ogólnie jest bezobsługowy i przyjemny w smaku i zapachu :)
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 05 lutego 2011, 01:04 - sob

New_Man pisze:Podsuszyć bardziej się chyba nie da :D Tzn. można ale zostanie z niego wiór :P
Spróbuję zedrzeć to ze środka co wygląda przerażająco i podzielę się wrażeniami :)
Bo tytoń ogólnie jest bezobsługowy i przyjemny w smaku i zapachu :)
Jeżeli masz możliwość zapal w innej fajce. To może dużo powiedzieć.

Powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
New_Man
Pykacz
Pykacz
Posty: 52
Rejestracja: 03 grudnia 2010, 07:18 - pt

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: New_Man » 05 lutego 2011, 01:32 - sob

No właśnie w tym tkwi problem że na chwilę obecną nie mam w czym tego SH zapalić...
Bo Kaywoodie którą kupiłem musi przejść gruntowny remont, bo poprzedni właściciel palił tam chyba rozdrobnione popularne polane soczystą dawką syropu wiśniowego... Odór z fajki jest niesamowity i tak słodki że aż zbiera mnie na mdłości.
Petersona próbowałem dziś obedrzeć ze skóry w przerwie między kładzeniem płyt gipsowych a gładzią gipsową i powiem szczerze że nie wiem co to tam w środku jest ale świeci się , i pierwszy papier po kilku ruchach jest ufajdany jakbym plastelinę chciał ścierać papierem ściernym :/ Generalnie porażka , włożyłem paluch do środka komina i jest taki jakby jakąś smołą oblepiony , ciągnie się to i nie chce schodzić pod papierem ściernym a fajka miała czas na schnięcie więc to nie kondensat który rozpuścił jakiś syf... No i nawiert w tym petersonie chyba jest za wysoko ale jak będę miał aparat to zrobię zdjęcia...

Chyba że w fajeczce w której palę MB VA no. 1 można zapalić SH bez żadnych komplikacji to mam w czym zapalić.
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: ENGLISHMAN » 05 lutego 2011, 11:16 - sob

New_Man pisze:[...]nie wiem co to tam w środku jest ale świeci się , i pierwszy papier po kilku ruchach jest ufajdany jakbym plastelinę chciał ścierać papierem ściernym :/ Generalnie porażka , włożyłem paluch do środka komina i jest taki jakby jakąś smołą oblepiony , ciągnie się to i nie chce schodzić pod papierem ściernym a fajka miała czas na schnięcie[...]
Chyba że w fajeczce w której palę MB VA no. 1 można zapalić SH bez żadnych komplikacji to mam w czym zapalić.
No i dziwisz się, że SH źle się pali w plastelinie? Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że ktoś palił niezły syf w tej fajce, w dodatku jej nie czyszcząc, co spowodowało, że zamiast nagaru ścianki oblepione są smołą... Miałem podobną sytuację z kupionym kiedyś falconem - byłem zaskoczony ile tej gumowatej mazi miałem na dnie... Wymocz główkę w spirytusie i to porządnie - wtedy ta maź łatwiej schodzi. I obawiam się, że struktura wrzośca też może być na tyle spenetrowana syfem, że bez kilku bardziej czasochłonnych zabiegów się nie obędzie...

A Va no.1 i SH można palić razem, choć paląc potem Va możesz odczuwać charakterystyczny posmak SH. Mi by to nie przeszkadzało, bo to dobry smaczek, ale na pewno będzie czuć różnicę.
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
New_Man
Pykacz
Pykacz
Posty: 52
Rejestracja: 03 grudnia 2010, 07:18 - pt

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: New_Man » 06 lutego 2011, 21:30 - ndz

Zaryzykowałem. Aż mi oczy wyszły na wierzch ze zdziwienia.
Nabiłem komin do pełna i pykam, powoli i bez pośpiechu, tytoń podsuszany tylko 15 minut i rewelacja. Kondensatu ani kropli w główce, smak zupełnie inny i bardziej wyraźny , ustnik przy końcu gdzie otwór paszczowy sprawuje pieczę było delikatnie mokro ale to chyba przez to że się ślinię :D Więc wina leży po stronie fajki... Trzeba będzie ją zapić aż miło , spirytus pójdzie w ruch i to chyba w znacznych ilościach :D Naprawdę rewelacyjnie mi się ten tytoń palił w innej fajce :)

Dzięki za pomoc :) i smacznych dymków życzę :)

Pozdrawiam
Damian
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: BenZin » 04 czerwca 2011, 23:08 - sob

No i po puszce. Prawie, zostało na ostatnie nabicie. Hmm, było dobrze, lecz jakoś tak bez rewelacji. Fakt - pali się łatwo, smaczny jest, ale: ciekawego smaku więcej w Irish Oak, słodyczy więcej w FVF i Marlin Flake. Nie wiem czy go jeszcze kupię, mając w jego cenie tyle do wyboru :)
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: vlasij » 05 czerwca 2011, 01:00 - ndz

BenZin pisze:No i po puszce. Prawie, zostało na ostatnie nabicie. Hmm, było dobrze, lecz jakoś tak bez rewelacji. Fakt - pali się łatwo, smaczny jest, ale: ciekawego smaku więcej w Irish Oak, słodyczy więcej w FVF i Marlin Flake. Nie wiem czy go jeszcze kupię, mając w jego cenie tyle do wyboru :)
Zgadzam się w 100% Po pewnym czasie dochodzę do wniosku, że ten tytoń mnie mdli, ma taki mydełkowaty smak.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
nUmer
Pykacz
Pykacz
Posty: 63
Rejestracja: 22 lutego 2011, 23:11 - wt
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: nUmer » 24 maja 2012, 17:17 - czw

Jak dla mnie ten tytoń jest bardzo orzeźwiający o smaku i zapachu leśnych owoców: przede wszystkim jagód oraz jeżyny.
Spodobał mi się od pierwszego palenia. Moc jak dla mnie średnia, troszkę słabszy od MB, co też mi bardzo odpowiada.
Już zamówiłem kolejną puszkę. Mam nadzieję, że się nie zawiodę w miarę kolejnych paleń.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: golf czarny » 26 maja 2012, 23:05 - sob

co człowiek to inny smak.
Uważam SH za tytoń łatwy, szczery i przyjemny. Spala się wzorowo prosto z puszki nawet z breweriami typu przeciągnięcie. Zapach z puszki "śliwka suszona" a smak w rzeczy samej bardzo trwały i dosyć wyraźny "chleb razowy ze śliwką". Uważam ,że atrakcyjny. Ale zarazem mocno oczywisty. Swoją drogą,ąż się wierzyć nie chce ,że obeszło się bez topppingu albo sosowania burlreya. Czuć go zresztą pod koniec palenia ale elegancko a nie chamsko.

W mojej opinii doskonały tytoń dla początkujących. Poszukiwaczy zaginionego smaku pewnie przez swoja stałość znudzi. Szukających natomiast stałości i jakości może oczarować.

Ja jednak podchodzę z dystansem . Puszkę bym wypalił. Ale , co potem ? Nie wiem. Być może zachwyt ostateczny ale pewniej nuda.
Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: wiadrowod » 26 maja 2012, 23:37 - sob

aż sobie odpaliłem na dobranoc :) uwielbiam smak tej śliweczki i słodycz tytoniu. jedyny minus to to że koszmarnie grzeje fajkę ...
frm
Pykacz
Pykacz
Posty: 84
Rejestracja: 11 kwietnia 2012, 18:11 - śr

Re: Peterson - Sherlock Holmes

Post autor: frm » 22 lutego 2013, 17:54 - pt

Dla mnie to na razie nr 1 . Ze względu na sporą moc palę pomieszany pół na pół z Va no 1 .
Pali się przyjemnie do końca , zachowuje smak i nie daje kondensatu .
Ale .... pierwszą , sporą ,próbkę tego tytoniu dostałem w ramach wymiany . Dla mnie miał smak róży . I co dziwne choć nie lubię różanych olejków bardzo mi zasmakował . Kolejne puszki to loteria smku i aromatu . Słabszy , mocniejszy , w obecnej puszcze w ogóle nie wyczuwam róży . Dobry jest ale jaki to smak ?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”