Peterson Irish Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Peterson Irish Flake

Post autor: Tomasz B » 21 sierpnia 2009, 15:49 - pt

Opis z puszki:
"A full bodied blend made of equal proportions air-cured, flue cured, and dark fired. True to the pure, unspoilt tobacco taste. Recommended for the experienced pipe smoker."

Skład z tobacco reviews: Kentucky, Virginia.

Obrazek

Palę swoja pierwszą fajkę z tym tytoniem. Trudno w tej chwili wywodzić mi się nad smakiem(zresztą to nie ja do takich opini tym bardziej że czuję jeszcze poprzednio palony w niej MB vintage syrian) ale IrFl jest: intensywny..przyjemny, również w zapachu i moc ma konkretną. palę w małej fajeczce, do tego kawa, bardzo miło. Ciekawy jestem opinii kolegów.

Pozdrawiam
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mr. White » 21 sierpnia 2009, 18:12 - pt

No wreszcie pierwszy odważny :) , a przynjamniej taki co po spróbowaniu dał znać że palił ten tytoń. Przyznam że i mnie korci od pewnego czasu żeby go spróbować, ale nie chciałem brać "w ciemno". Miło że mamy zaczątek opisu, może niewielki ale mam nadzieję że się rozwinie. A tak przy okazji to i ja jestem bardzo ciekaw opinii kolegów :lol: .
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: elvislike » 21 sierpnia 2009, 20:16 - pt

Tomasz B pisze:Opis z puszki:
"A full bodied blend made of equal proportions air-cured, flue cured, and dark fired. True to the pure, unspoilt tobacco taste. Recommended for the experienced pipe smoker."

Skład z tobacco reviews: Kentucky, Virginia.
narobiles mi smaku... generalnie petersony kojarza mi sie z aromatami wiec je sobie odpuszczam. byc moze jestem w bledzie i trzeba to naprawic:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Filip
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 07 września 2008, 22:28 - ndz
Lokalizacja: Wrocław

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: Filip » 21 sierpnia 2009, 23:10 - pt

Jeżeli chodzi o aromaty, to Petersona są najlepszymi, jakie dotąd paliłem. Co do niearomatyzowanych:
Irish Flake
Irish Oak
Irish Whiskey
Old Dublin
Sherlock Holmes
University Flake
pierwszej trójki "irishy" jeszcze nie miałem okazji sprobować, ale pozostałe polecam. Irish Flake będzie kolejny...
Pozdrawiam
Filip
_________________
Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: W.Pastuch » 22 sierpnia 2009, 03:32 - sob

Irish Flake ma bardzo mało wspólnego z pozostałymi irishami Petersona. To bardzo charakterystyczny tytoń, który ciężko z czymkolwiek pomylić. Wypaliłem go tylko jedną puszkę i muszę przyznać, że był całkiem przyjemny, ale nie na tyle bym chciał często go palić. Aromat tego flake jest bardzo intensywny, od razu czuć, że główny głos mają liście fire cured. To bardzo ciemny i oleisty tytoń, moje subiektywne skojarzenia smakowe to aromaty tropikalne z dodatkiem aromatyzacji w stylu Lakeland. Ma pewne podobieństwo z SG 1792, ale według mnie jest mniej wyrafinowany, prostszy i bardziej agresywny. 1792 odpowiednio palony potrafi urzekać słodyczą i bardzo bogatą gamą smaków, które rozwijają w miarę palenia. Irish flake natomiast ma dużo mniej słodyczy i typowa dla niego gama smaków pozostaje prawie niezmieniona przez większość palenia, co dla mnie jest trochę nużące. Bardzo lubię tytonie z mocnym uderzeniem kentucky, takie właśnie jak 1792 czy włoskie cygara Toscano, ale w przypadku Irish Flake za mało w nim złożoności. Niemniej warto spróbować żeby wiedzieć o co w nim chodzi.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mr. White » 22 sierpnia 2009, 11:36 - sob

Nabieram coraz większej ochoty, wszystko na to wskazuje że w przyszłym miesiącu stanę się właścicielem puszki tego tytoniu :) .
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: Tomasz B » 22 sierpnia 2009, 14:20 - sob

mną pozamiatało - że się tak wyrażę. jeszcze nie była to końcówka fajki, ale blisko i oblał mnie już zimny pot, zbladłem jak ściana. tytoń naprawdę smaczny, owszem.. i najbardziej tytoniowy (w pozytywnym znaczeniu*) jaki kiedykolwiek paliłem, sycący, do tego porządny - spala się idealnie, tylko ta MOC...
spróbuje go jeszcze, ale po równie sycącym obiedzie, ewentualnie będzie służył mi jako dodatek do intensyfikowania smaku i mocy innych tytoni, okaże się. tak czy inaczej nie żałuję, zachęcam innych do spróbowania :)

*mam na myśli to, że ciągle zachwycam się jeszcze zapachem naturalnego tytoniu, który jest tak dalece inny od tytoniu z pierwszego lepszego/gorszego papierosa - takie małe spostrzeżenie.
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mr. White » 22 sierpnia 2009, 17:53 - sob

No nie teraz to już na pewno go kupię, jak dotychczas jeszcze mi sie nie trafił tytoń fajkowy po którym by mi się "nogi ugięły" z powodu mocy oczywiście. Takie przeżycie było mi dane tylko po wypaleniu El Credito Torpedo No. 2. Naprawdę po tym cygarze myślałem że wrócę do domu na czworakach :D .
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: Celt » 24 sierpnia 2009, 22:00 - pn

Ja miałem okazję nabyć puszeczkę tego tytoniu. Tytoń jest bardzo dobry, choć trzeba go porządnie podsuszyć przed paleniem. Ale mi nie podszedł, głównie ze względu na moc. Jest mocniejszy niż Irish Whiskey. Jak dla mnie to tytoń do palenia okazjonalnego. Ja także zlałem się potem po jego zapaleniu. To pewnie spowoduje, że zostawię sobie jego palenie na jesienne i zimowe wieczory. Jeśli ktoś lubi coś mocniejszego to polecam, ale dla mnie na pewno nie pozostanie tytoniem do częstego palenia.
Diord Fionn
miro

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: miro » 15 września 2009, 00:19 - wt

Rzeczywiscie - moc okrutna! Co do skladu, to male uzupelnienie: zawiera jeszcze co nieco Burley'a...... dla oslabienia smaku hihihihihi :lol: Radze porownac z SG Bracken Flake - SG znacznie ciemniejszy i IMO mocniejszy!!!! Sklad identyczny (Virginia, Kentucky, Burley), proporcje pewnie odmienne; smak nieco bardziej korzenny, utrzymujacy sie do konca - smak (nie MOC!) PIF wedlug mnie slabnie nieco w koncowej 1/3 fajki.

PIF pale tylko po duuuuuuuzym obiedzie... a i tak w polaczeniu ze szklaneczka czegos dobrego 8) dzialanie jest piorunujace :twisted:

Niech MOC bedzie z Wami :D
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: elvislike » 26 października 2009, 11:38 - pn

zostalem poczestowany (thx celt).
wlasnie sobie jeden platek po lekkim podsuszeniu i "przekonfigurowaniu" wrucilem do fajeczki. zaraz po odpaleniu reminiscencja: irish? irish? ... szczypie lekko w podniebienie, czuc ziemistosc/oleistosc... black irish twist! nie tak mocny ale cos w tym jest.
generalnie jak dla mnie tyton zbyt mocny, choc oczywiscie charakteru nie mozna mu odmowic. nie wydaje mi sie abym mial zakupic na wlasny uzytek ale jakby w przyszlosci ktos w towarzystwie mial to bede sepil:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mr. White » 14 lutego 2010, 11:32 - ndz

Trochę późno, ale lepiej póżno niż wcale. Nooo to jest zdecydowanie tytoń dla mnie. Pełny wyrazisty smak, taki kojarzący mi się z kubańskim cygarem. Co do mocy, to określę się dokładniej po kilku paleniach więcej, bynajmniej na razie jakoś strasznie nie było. Na pewno tytoń wejdzie do mojego stałego repertuaru. Tylko czemu Peterson musi tyle kosztować? :?
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mr. White » 17 lutego 2010, 19:06 - śr

Dziś po wypaleniu klubowego pokera nabitego dwoma płatkami Irish, muszę przyznać że to jest to co tygrysy lubią najbardziej. Jak napisalem wcześniej nadal mam "cygarowe" skojarzenia smaku. A moc - och, po wypaleniu piększej połowy fajki czułem jak powoli nogi odmawiają mi posłuszeństwa :) . Jednak jest duża różnica między paleniem na świeżym powietrzu a "stacjonarnie" w pomieszczeniu. Tak Irish flake na stałe wejdzie do mojego tytoniowego repertuaru.
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: mareek » 24 czerwca 2011, 10:23 - pt

Popalam go codziennie od trochę ponad tygodnia, i dużo lepiej się go pali rano, wieczorem strasznie męczy. Pewnie przez to, że, jak już wcześniej napisano, jest mocny.

Jednak na razie nie mam pojęcia jak opisać ten charakterystyczny smak :pipeman:

W porównaniu do flaków Samuela Gawitha dużo trudniej go rozdrobnić, i najwygodniej ładować całe płatki. Swoją drogą byłem przyzwyczajony do płatków typowych dla SG, i trochę się zdziwiłem jak zobaczyłem te równiutkie płatki i praktycznie zero okruchów w puszce :D

Dodam jeszcze, że bardzo smakuje mi z dobrze posłodzoną herbatką.
rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: rilms1 » 20 lipca 2011, 23:25 - śr

właśnie go pale po ciężkim dniu:) jest faktycznie mocny jak dla mnie i nie wiem jak wy ale ja czuje cygaro trocheeee
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”