Peterson Irish Flake

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: rilms1 » 21 lipca 2011, 00:08 - czw

minuta po minucie myślę że będzie to idealny tytoń na posiadówy z kolegami przy ciężkim alkoholu:)
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: freemason » 21 lipca 2011, 12:05 - czw

To dobra informacja. Ja kiszę w szufladzie puszkę IF i chyba niedługo wreszcie ją napocznę. Podczas biesiad alkoholowych, taki mocny kop nikotynowy może przywrócić na jakiś czas do pionu :P
rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: rilms1 » 23 lipca 2011, 01:22 - sob

no jeśli puścisz szlachetny dymek nosem to poczujesz tą MOC:D
Awatar użytkownika
Veth
Początkujący
Początkujący
Posty: 17
Rejestracja: 06 stycznia 2010, 23:33 - śr
Lokalizacja: Łódź

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: Veth » 26 września 2011, 12:27 - pn

Palę pierwszą fajkę i muszę potwierdzić, ma moc. Intensywny smak i aromat, jakby drewno beczki, żadnych owocowych nutek. Musiałem pootwierać okna bo dawno fajki nie paliłem i to był pierwszy tytoń od kilku miesięcy. Często odejmuję fajkę bo najlepiej smakuje do 3 pyknięć, później robi się coraz bardziej dymno i ciężko. Poczułem się jak w momencie gdy pierwszy raz spróbowałem Johnnego Walkera Green Label.
Szczerze polecam szczególnie wprawionym fajczarzom. Osobiście jeszcze nie paliłęm takiego tytoniu który by po 10 min zaczął mnie drapać w nos... a raczej tam gdzie nos przechodzi w gardło :)

Dodam jeszcze, że dla tego tytoniu zamontowałem dobrze uszczelniony na około filtr Petersona, jak dla mnie wydobył aromat i zlikwidował ten uporczywy ciężar dymu który dla tego tytoniu jest wyjątkowo uciążliwy.
Ostatnio zmieniony 26 września 2011, 12:47 - pn przez Veth, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: kolejarz1986 » 26 września 2011, 12:38 - pn

Dostałem kilka płatków od Łukasza(librium). Koledzy chcieli przetestować moją odporność na nikotynę.
Moc tytoniu jak dla mnie do przyjęcia, nie ogłuszyło mnie ale nieźle pobudza. Niestety gdy drugi raz spróbowałem tego tytoni, tym razem bez piwa i kompletnie mi nie podszedł(za pierwszym razem smak piwa osłabił widocznie moje powonienie). Mam po nim bardzo złe wspomnienia. Smaku jak dla mnie zero, tylko ta nikotyna drapała mnie w nos(tak jak Vetha). Nie posmakował mi żaden Peterson ale ten mnie wręcz odrzucił. Dam mu jeszcze może kiedy jeszcze jedną szanse ale u mnie jak na razie ma opinię niepalnego.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Peterson Irish Flake

Post autor: freemason » 04 października 2011, 11:59 - wt

Pykam IF już od jakiegoś czasu i teraz wiem, że nie należy napychać nim fajki do pełna :D

Pierwsze palenia odbywałem na świeżym powietrzu i było ok. Gdy zapaliłem w zamkniętym pomieszczeniu, wieczorową porą to poczułem tę przyczajoną moc :shock: . Pod koniec fajki miałem miękkie nogi, było mi słabo, musiałem wyjść na balkon. Co gorsza, tej mocy w trakcie palenia właściwie aż tak bardzo nie czuć, poza lekkim gryzieniem w momencie wypuszczania dymu nosem.

Niemniej uważam, że jest to znakomity tytoń, o wspaniałym, bogatym, słodkawym smaku. Bardzo przypadł mi do gustu. Troszkę przypomina St.Bruno, ale z IF łatwiej wydobyć subtelności smakowe.

Lubie też zapach z puszki - przypomina mi wiśnie lub śliwki w alkoholu.

I ciekawostka: jak "palę" bez przypalenia (był kiedys taki zabawny wątek) przypomina mi się smak starej dobrej zielonej Amphory.

Polecam go wszystkim. Mniej doświadczonym radzę nabijać tylko do 1/2 lub nawet 1/3 i w miare możliwości palić pod chmurką.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”