Old Dublin - Peterson

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 09 października 2006, 07:28 - pn

A przecież kiedyś całej puszki bodaj "Nightcapa" pozbyłeś się na moją korzyść...
oraz ledwo napoczętego Old Dublina... 8)
Ale z drugiej... trochę żal...
Za to szukam nowych tytoni, którymi mogę się wszak dzielić... :wink:

A po wypaleniu kolejnego tytoniu z LA w składzie (Squadron Leader SG) nadal OD jest moim "namber łan" wsród latakiowych tytoni.
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: Hobbit » 26 stycznia 2009, 13:25 - pn

Cóż na temat Old Dublina powiedziec mogę - dobra mieszanka latakiowa - chłodna w paleniu - wyczuwam wyraźnie cypryjską latakię złamaną nieco przez Black Cavendisch'em i nieco przez Oriental - który do cypryjskie La pasuje idealnie IMHO. Łagodne latakiowe palenie z wyraźnym smakiem. Va odczytuję tutaj jako wypełnienie po prostu. Faktem jest ze to tytoń refleksyjny, i w taką szarugę jak dzisiaj smakuje zacnie popijany czarna kawą. Dymek wypuszczany nosem wwierca się głęboko w receptory węchu i wszystko inaczej pachnie nawet jakiś czas po ostatnim dymku. Zacny tytoń. Chyba sobie zamówie u znajomych jakąś puszeczkę lub dwie na zapas. Hmm jeszcze jedno - zdecydowanie nie na codzień. Mnie smakuje i wśród moich latakiowych odkryć daję mu słabe 4 w skali od 1 do 5. Naprawdę niezły. Najczęściej jednak raczę się SG Perfection i to moja ulubiona La.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: Klaudiusz » 13 stycznia 2010, 03:11 - śr

Zdecydowanie mój faworyt ze stajni Pet'a. Do dobrego Anglika mu daleko, wszak to Modern. Jak wspomniał Hobbit dobry do małej czarnej. Tytoń dość wytrawny, nieco kwaśny. Pali się oczywiście dobrze, czasami ma tendencję do przygasania. Jest smaczny, cypryjska La dominuje. Jako wielbiciel wszelkiej maści mieszanek z La postanowiłem, że braki Old Dublin'a będą przez mnie stale uzupełniane.
Awatar użytkownika
mr. White
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 197
Rejestracja: 05 sierpnia 2009, 20:22 - śr
Lokalizacja: Wilkowyje

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: mr. White » 24 stycznia 2010, 10:16 - ndz

Przyłączę się do pozytywnych opinii o tym tytoniu. Jak na razie jestem dopiero po dwóch fajkach, ale muszę przyznać że zapowiada się ciekawie i smacznie :) . Tytoń prosto z puszki jak dla mnie trochę za wilgotny, należy mu się podsuszenie. Jego smak określił bym jako pełny, sycący. Naprawdę dobra latakia.
Każdego Boga lud może przyjąć, lecz go sobie wytłumaczy zgodnie ze swymi pogańskimi na świat poglądami...

"Jesteśmy całkowicie świadomi że papież jest największą przeszkodą na drodze do ekumenizmu" papież Paweł VI (1967)
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: vlasij » 24 stycznia 2010, 22:24 - ndz

Paliłem jakoś z pół roku temu. Pierwsza La. Na początku zakręcił mi trochę w głowie (wtedy pomyślałem, że to mocny tytoń). Zakończyłem na puszcze. Korci mnie, żeby kiedyś jeszcze zakupić, ale wolę palić La z pod znaku SG SL, tańszy i lepszy wg mnie.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: BenZin » 08 lutego 2011, 20:26 - wt

Zdecydowanie mi smakuje. Po prostu. Słodkie z czymś suchym i wytrawnym. Uwielbiam wypuszczać jego dym nosem. Dla mnie - nadaje się zarówno do powolnego palenia, jak i do zdecydowanych buchnięć - strzałów w płuco. Powoli - najchętniej zapaliłbym go w bibliotece, przy jakiejś zakurzonej książce (nierealne - wezwą straż miejską, pożarną, policje i antyterrorystów), a szybko - pale go w pracy. Szkoda, ze puszka się niedługo skończy.
Otwarta puszka pachnie mocno wędzoną, suszoną śliwką z nuta podkładów kolejowych. Po wypaleniu zostawia przyjemną słodycz w paszczy.
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: vlasij » 08 lutego 2011, 20:34 - wt

Powoli - najchętniej zapaliłbym go w bibliotece, przy jakiejś zakurzonej książce (nierealne - wezwą straż miejską, pożarną, policje i antyterrorystów), a szybko - pale go w pracy.
Zawsze można mieć swoją bibliotekę :wink:
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: BenZin » 08 lutego 2011, 20:41 - wt

Mam. Niestety nie taką filmową - o rozmiarach stadionu olimpijskiego i skórzanymi fotelami, ale zadrukowanego papieru w niej sporo. Tyle że żona w 25 sekund o zapaleniu latakii wystąpiła by z pozwem rozwodowym :D. Zostaje piwnica - tylko ja, fajka i paczka na węgiel. Paczce dym nie przeszkadza.
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: ENGLISHMAN » 09 lutego 2011, 23:58 - śr

BenZin pisze:Mam. Niestety nie taką filmową - o rozmiarach stadionu olimpijskiego i skórzanymi fotelami, ale zadrukowanego papieru w niej sporo. Tyle że żona w 25 sekund o zapaleniu latakii wystąpiła by z pozwem rozwodowym :D. Zostaje piwnica - tylko ja, fajka i paczka na węgiel. Paczce dym nie przeszkadza.
To trochę przykre... Dla mnie palenie na balkonie, przed klatką, czy w piwnicy nie miałoby sensu. Jakby żona miała pretensje o latakię, to sam bym wystąpił z pozwem rozwodowym:P
Do palenia musi być czas, miejsce, klimat i musi to być relaks. A wychodzenie, jak za karę, do piwnicy(?!). Oczywiście w dużej cześci żartuję, rozumiem problemy z małżonką...
Niestety prawda jest taka, że mało kobiet to lubi, palić już nigdzie nie można, a nawet jak można, to nierzadko wszystkim oprócz fajczarzom. Co natabene nie jest zgodne z prawem, ale kto by robił w knajpie awanturę, czy pozywał do sądu kelnera...
Ciężkie mamy życie, ale może wlaśnie dlatego takie piękne - zakazany owoc najlepiej smakuje, prawda stara jak świat (jak ktoś jest wierzący).
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
rilms1
Początkujący
Początkujący
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2011, 20:28 - pn

Re: Old Dublin - Peterson

Post autor: rilms1 » 08 września 2011, 00:14 - czw

rozkoszny, smaczny, smakowity, zachwycający... rajcowny, podniecający, zniewalający... uwielbiam go!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Peterson”