Dunhill Royal Yacht

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Perry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 331
Rejestracja: 21 września 2007, 15:54 - pt
Lokalizacja: Jozee pod Warszawa :)

Dunhill Royal Yacht

Post autor: Perry » 11 sierpnia 2009, 08:52 - wt

Dunhill Royal Yacht to czysta czarna virginia cięta w tzw ribbon cut (tak podają).
Po otworzeniu puszki (5-cio letniej) czuć słodycz virgini. Przebijają się jakieś nuty owocowe.

Momentami wydawało mi sie że to nawet przypomina winogrona. Zapach naprawde urzeka.
Tytoń jest średniej wilgotności. Co do cięcia to zdecytowanie nie jest to ribbon cut. W zasadzie to są to dość drobno pocięte paski o małej szrokości. Postać bardzo przyjemna do palenia i nie trzeba jej rozdrabniać

Paliłem Dunhilla zarówno we wrzościu, piance jak i glinie. W każdym smakuje wyśmienicie.
Jest to tytoń o mocnym aromacie z wyczuwalnymi nutami orzechowymi, czasem wpada nawet w kawe. Gdzieś tam przebijają się owoce. Smak intensywny. Zdecydowanie inny niż jasne virginie. Bardziej wytrawny i skondensowany.

Pali sie dość gorąco. Nie jest to prosta do palenia virginia tak jak np produkty Rattrays'a. Zawartość nikotyny dość duża. Dla mnie jest to raczej górny zakres jeśli chodzi o cięte virginie. Mocą przebija zdecydowanie FVF od SG. Tytoń na małą fajeczke.
Ja pale go albo w glinie albo w malym cutty firmy BBB. Świetnie komponuje sie z dobrą sypaną herbatą albo whisky.

Zostawia umiarkowaną ilość kondensatu, uważam że nawet poniżej tego co oferują inne jasne virginie. Popiół po spaleniu dość jednolity i biały.
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dunhill Royal Yacht

Post autor: MSee » 27 stycznia 2010, 23:25 - śr

Niedawno nabyłem ten tytoń i wczoraj pyknąłem go w moim Gandalfie. Aby nie pisać posta zaraz po paleniu, dzisiaj zapaliłem go jeszcze raz, aby zweryfikować moją ocenę tegoż specyfiku. Odczucia miałem identyczne jak wczoraj, nota bene podobne do "przedmówcy". Zapach tytoniu z puszki bardzo przyjemny - słodki, z odczuwalną nutą jakby winogron. Po lekkim osuszeniu nabiłem fajkę. Spalałem go bardzo uważnie, mając na uwadze post Kolegi o przegrzewaniu, a on (tytoń oczywiście) odwdzięczył mi się wyśmienitą słodkością. Pod koniec palenia również odczułem jakby smak orzechów. Tytoń wydziela dość mało kondensatu i spala się na szaro-białą kupkę. Jak dla mnie, to rewelacyjny tytoń, choć niektórych może zrazić moc - jest dość mocny, ale ja akurat takie lubię...

Pozdr.
マルツェル
niedzwiecki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 13:18 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill Royal Yacht

Post autor: niedzwiecki » 08 kwietnia 2011, 11:03 - pt

Przepraszam, że tak nachalnie:
http://allegro.pl/tyton-fajkowy-dunhill ... 39372.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Canonnier
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 121
Rejestracja: 13 grudnia 2009, 16:36 - ndz

Re: Dunhill Royal Yacht

Post autor: Canonnier » 16 listopada 2011, 17:46 - śr

W zasadzie nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z przedmówcami. Wspaniała wirginia z nutami orzechowymi i kwaśnych owoców (przyjmuję na wiarę, że to winogrona). Pali się wspaniale, lekko, bez szczególnego przygotowania – prosto z puszki. Do tego faktycznie mocny, ale to tylko dodaje mu charakteru.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill Royal Yacht

Post autor: freemason » 27 grudnia 2012, 18:14 - czw

Z tych Dunhilli, jakie miałem okazję dotychczas palić, RY jest zdecydowanie najszlachetniejszy w smaku. To wyśmienita, rasowa virginia w najlepszym gatunku. Tytoniowy tytoń, jak mawia mój znajomy.

Zanurzając nos w puszce czujemy mokrą ziemię, rodzynki, krem śmietankowy. Zapach taki to gwarancja wyśmienitego smaku.
Tytoń w paleniu delikatny i aksamitny, choć moc duża, osiągająca mój pułap akceptowalności. Średni poziom słodyczy, bogactwo przeróżnych doznań smakowych. Czasem, gdy jest zbyt przesuszony, staje się pikantny i to wrażenie psuje wówczas odbiór.
Tytoń obowiązkowy dla wielbicieli Va i wart polecenia wszystkim fajczarzom, którym nie przeszkadza spora moc.
Czuję, że świetnie będzie palić go latem.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Dunhill Royal Yacht

Post autor: jar » 27 grudnia 2012, 20:28 - czw

Myślę, że warto spróbować kolejną z oferowanych współcześnie Dunhillowych Virginii, a mianowicie Dunhill Flake.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dunhill”