Davidoff Oriental Mixture

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Davidoff Oriental Mixture

Post autor: Jarek » 13 lutego 2005, 22:40 - ndz

Srogi zawód... Przede wszystkim nie wyczułem latakii. Nie wiem, gdzie te orientalne nuty. Smak i zapach kojarzy mi się (sic!) z marihuaną. Trawa, albo trafniej siano. Bardzo słaby i delikatny tytoń, bez przewodniego, dominującego tonu, aczkolwiek wpędził mnie w reminescencje; młodzieńczy seks w stodole po sianokosach. Spala sie bardzo dobrze, chłodno i równomiernie, ale jest po prostu żaden. Bez emocji i pokuszę sie o konstatację: idealny tytoń dla palaczy papierosów. Gdyby tak wykruszyć oryginalnego Camela do cybucha smakowałby podobnie, ale przecież Camel też jest oriental.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: DAVIDOFF ORIENTAL MIXTURE

Post autor: Cinek » 14 lutego 2005, 10:57 - pn

Jarek pisze:... aczkolwiek wpędził mnie w reminescencje; młodzieńczy seks w stodole po sianokosach.
A potem ś.p. Czesław Niemien spiewał: "płonie stodoła, aż kurzy się!".
:D
Nie każdy orient oznacza zawartość latakii (mogą przecież być inne tytonie określane tym mianem, np. basma czy xantia), ale specjalnie sprawdziłem w opisach:
An ancient, traditional oriental mixture. A blend of American Virginia and Burley with a touch of Latakia - a favorite among avid pipe smokers
Innymi słowy, znajomość tytoniu przez króla europejskich cygar Dino Davidoffa, niekoniecznie przełożyła się na mieszanke fajkową. A może to tylko pierwsze wrażenie? (przypuszczam ponadto, że owa latakia jest cypryjskiego pochodzenia).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.

Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

ORIENTAL

Post autor: Jarek » 14 lutego 2005, 16:49 - pn

Jestem pod wrażeniem Twojego perfekcjonizmu, Cinku. Przyznaję, że daleko mi do znawstwa, ale uparcie twierdzę, że nawet subtelnego dotyku latakii nie poczułem. Nie mówię, że tytoń jest niesmaczny. Nie ma w nim niczego złego, nie gryzie, spala się równomiernie i chłodno, ale jest po prostu bez charakteru. Może o to chodziło Davidoff'owi: zblendował tytoń, który nikomu, niezależnie od jego preferencji, by nie wadził i niczym szczególnym się nie narzucał. "Dyskretny urok burżuazji"?
Wykwintność w prostocie? Skromna elegancja?
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer

Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 16 czerwca 2005, 11:51 - czw

Z ciekawosci zakupilem puszke tego tytoniu. Co do zawartosci latakii to nie chce mi sie wierzyc zeby ten tyton ja zawieral. Chyba ze taka ilosc aby nie mozna bylo jej wyczuc (tylko po co). Jednak tyton pali sie przyjemnie choc faktycznie jest malo wyrazisty. Jakis taki nijaki ale jednak lubie go palic moze glownie dlatego ze nie wymaga zadnych staran od palacego. Miewam jeszcze czasami problemy z nagrzewaniem sie fajki a z tym tytoniem wydaje mi sie to niemozliwe. Pali sie nadzwyczaj chlodno. Ostatnio zmieszalem odrobine z Dunhill`em (Standard Mixture Medium) i przyznam ze wyszlo cos ciekawego. Mi smakowalo ale pewnie moje eksperymenty wywolaja niechec amatorow tytoni Dunhill`a.
Davidoff Oriental Mixture ogolnie oceniam pozytywnie ale nie nalezy sie po nim spodziewac eksplozji smaku.

Pozdrawiam.
Pozdrawiam

Rapis

ODPOWIEDZ

Wróć do „Davidoff”