Davidoff - Royalty.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Davidoff - Royalty.

Post autor: Dziku » 23 marca 2005, 08:53 - śr

Pierwszy raz udało mi się przynieść na spotkanie tytoń, którego Cinek nie palił. Tytoń nie palony przeze mnie wyszukać jest sporo łatwiej, ale Cinek sprawdzał nawet czy Graal nie ukrywa się sprytnie w puszkach firmowanych przez pana Alojzego P... No, ale tytoniu "Royalty" szczęśliwie nie firmuje pan Alojzy lecz firma Davidoff. Tytoń ten trafił do Polski kilka lat temu i przeleżał owe lata w szczelnie zamkniętej puszce zanim, jako prezent, trafił w moje ręce. Puszka nie posiada akcyzy, ale nie zauważyliśmy, by przeszkadzało to w paleniu...
Tytoń opisywany jako "klasyczny anglik".
Skład ( za http://www.tobaccoreviews.com" onclick="window.open(this.href);return false; ) : A classic English with a beautifully refined flavor. Mature Virginia and Oriental tobaccos spiced with a pinch of Latakia.

Muszę powiedzieć, że zastanawiałem się mocno co znajdziemy w tej puszce. W końcu firma Davidoff to obecnie rodzaj "kombajnu" niemal "do wszystkiego". Obok przeróżnych wyrobów tytoniowych firmuje przecież kawy (IMHO w Polsce absolutnie nie warte swojej ceny) a nawet galanterię skórzaną i chyba jakieś trunki również...
Wbrew obawom, po otwarciu puszki powitał nas delikatny i miły zapach "typowo angielski" - dobra Virginia (bez nut kwaskowych) z wonią orientu.
Tytoń o prawidłowej wilgotności - do nabicia bez żadnego podsuszania itp. łodyg, pleśni i innych nieproszonych gości w puszce nie stwierdzono.
W smaku - bardzo sympatyczna mieszanka angielska. I bardzo trafiająca w mój gust, gdyż prym wiodą w niej naturalne nuty Virginii. Dobrej Virginii. Takiej o naturalnej, lekko korzennej słodyczy. Do tego dochodzą orzeźwiające aromaty orientu. Dochodzą, ale nie wychodzą na pierwszy plan - jak to ma miejsce np w "Old Dublinie". Samej latakii jako takiej - właściwie w tym tytoniu nie czuć. Jest tu ona przyprawą składającą się na bukiet owych orzeźwiających nutek orientu i być może przydającą im nieco słodyczy.
W sumie - godny polecenia tytoń do całodziennego palenia. W ogólnym odbiorze dla mnie raczej orzeźwiający. Dobry dla kogoś kto chce zacząć przygodę z mieszankami angielskimi, tylko gdzie go kupić...
Tytoń wysokiej jakości. Pali się łatwo, nie gaśnie, spala się równo do szczypty szarego popiołu. Kondensatu praktycznie nie daje. Cinek po wyjęciu z fajki filtru z balsy mocno się zastanawiał czy takiego prawie suchego filtra nie zostawić sobie na później, ale pod karcącym wzrokiem Makarego odłożył filtr do popielniczki.
Już mam ochotę popalić sobie ten tytoń w ciepłe wiosenne dni na powietrzu...

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 23 marca 2005, 18:09 - śr

Z tym filtrem z balsy to oczywiście żart Dzika! Niemniej, poświadczam, że filtr był suchy.
Troche bawi mnie określenie "klasyczny anglik". Ja bym go raczej mianował na półanglika. Wielce delikatna mieszanka. W zasadzie w smaku dominuje wirginia z jej słodyczami, a orienty są tłem (przyprawą). Tak sobie dumam, że jak ktos chciałby pierwszy raz skosztowac "english mixture", to tu trafi dobrze. Mieszanka jest o wiele łagodniejsza nawet od Ashtona nr 2, czy Dunhill Standard Mixture Mild. (= very mild)
Natomiast dla tych, co lubią dużą dawkę latakii czy orientów (jak smakosze London Mixture Dunhilla, czy Night Cap'a, albo - świec Panie nad jego "duszą" - Balkana Sobranie, to czeka ich srogi zawód. To w zasadzie blend z domieszką (przysłowiową szczyptą) orientu.
Ale pali sie znakomicie. Moc słaba, czyli łagodny. Tytoń spala sie praktycznie bez ubijania.
Zastanawiam sie kto go de facto produkuje. Na puszce jest jeno Made in Denmark... (Hot, Ty pewnie wiesz coś więcej....), czyli to "klasyczny angielski duńczyk" :)
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.

Awatar użytkownika
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Re: Davidoff - Royalty.

Post autor: PYK » 23 marca 2005, 22:51 - śr

Dziku pisze:tylko gdzie go kupić...
Widziałem go w Czechach :) nie pamiętam jednak ceny.

PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"

Dziku

Post autor: Dziku » 29 marca 2005, 18:44 - wt

Pisałem niedawno, że trudno ten tytoń dostać, a tu proszę - pojawił się na Allegro.
Cena co prawda dość wysoka i brak dokładnej informacji czy puszka była otwierana, ale o to się chyba można dopytać w razie chęci zakupu...

Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 29 marca 2005, 21:52 - wt

Cena na Allegro zdecydowanie wygórowana. Niby dlaczego Davidoff ma być droższy od Dunhill'a? Absurd!
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer

Awatar użytkownika
Eugene Hot
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 08 października 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Pipe Club TABAK KOLLEGIUM Moskwa/Rosja
Kontakt:

Post autor: Eugene Hot » 30 marca 2005, 15:44 - śr

Tytonie Davidoff w niczym nie ustępują Dunhillowskim, i nie widzę powodu, by były tańsze. Zinowij Davidoff zrobił sobie Imię i reputację jako blender, specjalista od tytoni i kiper. Fakt, że spadkobiorcy Zino sprzedali prawo na używanie nazwy dla papierosów Reemtsmowi, (czyja firma weszła w Imperial Tobacco), nijak ma się do produkcji tytoni fajkowych. Są to przez cały czas produkty szwajcarskoj firmy Oettinger Davidoff Group. Produkcja mieściła się w Anglii, Hollandii i Danii. Kto czyta po rosyjsku, polecam artykuł -http://www.pipeclub.org.ua/node/177 na stronie Pipe Club Kijów. Royalty lubię, palę często, polecam.

Sukcesów,
Gienek.
Pipesmokers of all countries, incorporate!
[url=callto://hoteugene]Obrazek[/url]: hoteugene

Dziku

Post autor: Dziku » 30 marca 2005, 16:24 - śr

Eugene Hot pisze:Tytonie Davidoff w niczym nie ustępują Dunhillowskim(...)
(...)Royalty lubię, palę często, polecam.
Właśnie tak odebraliśmy z Cinkiem "Royalty" - tytoń wysokiej jakości. Dla mnie również o świetnym orzeźwiającym smaku, ale to już kwestia gustu.
No i na razie jeszcze mogę napisać tak jak Gienek: :D
"Royalty lubię, palę często, polecam."
Ale co będzie jak się puszka skończy? :cry: Poza tą samotną ofertą z Allegro nigdzie w Polsce (obecnie) się na ten tytoń nie natknąłem...

Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jarek » 30 marca 2005, 19:17 - śr

Nie mają być tańsze, tylko w cenie takiej samej, bądź zbliżonej, czyli ~ 40 zł. Stąd moja reakcja na cenę Allegro. Zgadzam się (jak zwykle :), bo nie widzę powodu do kwestionowania sądów konesera) z Eugene. Skądinnąd ceny Dunhill'a w Polsce także są wygórowane.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer

Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 31 marca 2005, 08:15 - czw

A ja, z dwojga złego, wolę wygórowane ceny od kompletnego braku tytoni (zwłaszcza angielskich mieszanek!).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.

Dziku

Post autor: Dziku » 13 kwietnia 2005, 10:42 - śr

Porównywane były tu ceny tytoni Davidoffa i Dunhilla. Ponieważ "Royalty" bardzo mi zasmakował zacząłem rozglądać się za sprowadzeniem innych tytoni Davidoffa. I zaglądając do amerykańskich trafik internetowych zauważyłem, że są one w nich droższe od Dunhilli. Niewiele droższe, ale jednak. Może to być oczywiście specyfika tamtego rynku, ale do myślenia daje...

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 13 kwietnia 2005, 16:42 - śr

A papierosy Dunhill są droższe od Davidoff :P Może to specyfika naszego rynku :P Sorry za off-topic :D
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 12 maja 2005, 21:18 - czw

No i stało się :-) Tytoń ten stał się moją furtką do 'świata Latakii". Dzisiaj dostałem pocztą próbkę (dzięki Dziku!). Zapach surowego tytoniu (nie mogę powiedzieć, że z puszki - a szkoda!) przyniósł mi na myśl zapach ogniska i przypomniał mi wiele miłych chwil. Obawiałem się o room-note i jak się potem okazało - całkiem niepotrzebnie. Nabiłem piankę o wysokim, wąskim kominie do połowy - na próbę. Tytoń cudowny w smaku, jak to napisał kolega Dziku: orzeźwiający. Tak jak właśnie chłodny wieczorek latem przy ognisku. Nie wiem co było orientem, a co La, lecz było to bardzo chłodne i rozkoszne dla mojego podniebienia :-) Mogę powiedzieć tylko tylę, że będę szukał tego tytoniu za granicą, będę też szukał innych angielskich mieszanek. Nie zaskoczył mnie smakiem tak jak Va/Pq, ale to dopiero pierwsze palenie. Następne - za 48 godzin prawdopodobnie :D

P.S. Aromat w pokoju pozostał delikatniejszy niż po Escudo czy Malthousie! Dla mnie mit o 'śmierdzącej Latakii' pozostał w sferze mitu. Chociaż ma podobno znikomą ilość La, to jednak dla mnie nie śmierdzi. Rodzice po godzinie wchodząc do mojego pokoju nie pytali czy znowu paliłem. Tym bardziej już nie pytali co za śmierdziela paliłem :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.

Awatar użytkownika
Eugene Hot
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 08 października 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Pipe Club TABAK KOLLEGIUM Moskwa/Rosja
Kontakt:

Post autor: Eugene Hot » 13 maja 2005, 18:12 - pt

Royalty zawiera o wiele mniej latakii niż typowe english mixture. Z dunhilli chyba najbliżej jest London mixture. Prym wiodą przednie orientale z wirginią. Tytoń elegancki, łagodny. Palę go na zmianę z Esoterica Margate.
Pipesmokers of all countries, incorporate!
[url=callto://hoteugene]Obrazek[/url]: hoteugene

Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 15 maja 2005, 20:33 - ndz

Ja chcę więcej! Wie ktoś może czy jest do nabycia w Reich'u? W niemieckich trafikach internetowych nie widziałem, ale Samuela Gawitha też nie, a mRqS mówił, że jest. To jak, można go znaleźć za Odrą ?
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.

Dziku

Post autor: Dziku » 15 maja 2005, 20:33 - ndz

Jest na Allegro

ODPOWIEDZ

Wróć do „Davidoff”