Rattray's Hal O' The Wynd

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: patrykk » 19 września 2009, 00:21 - sob

Myślę że Golden Glow po HOTW będzie dla Ciebie jak ciepły letni deszcz :) mocno ożywczy :) W razie zmęczenia nudą tego tytoiu proponuje zmieszać go z jakąś LA ( swego czasu doradził mi tak Perry) Czasami wychodzą rewelacyjne miksy. Sugeruję Squadron Leader i HOTW albo nawet Commonwealth.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: MirekM » 26 grudnia 2009, 20:10 - sob

Dla mnie ten tytoń wyraźnie kojarzy się z maggi Winiary i oczywiście pq . Podobny , ale nie tak wytrawny jak Elizabethan Mix. Dunhilla .
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: Dugi » 26 kwietnia 2010, 20:37 - pn

ostatnio nabyłem i jestem bardzo zadowolony. to moja druga virginia (po golden glow) i napewno dalej będę zgłebiał tajniki smaku tego gatunku tytoniu. o ile golden glow smakuje mi ciut bardziej, to jeśli chodzi o sam fakt spokojnego, bezstresowego i bezproblemowego palenia hal o the wynd wygrywa. dla mnie ten tyton to kwintesencja tego, co wszyscy nazywaja "paleniem bezobsługowym" (czego niestety o golden glow nie mogę powiedzieć, ale pewnie wynika to z moich wciąz za małych umiejetności).
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: yopas » 27 kwietnia 2010, 08:41 - wt

Dugi pisze:to moja druga virginia (po golden glow)
No, jest w tej mieszance (HoTW) również Virginia.
o ile golden glow smakuje mi ciut bardziej, to jeśli chodzi o sam fakt spokojnego, bezstresowego i bezproblemowego palenia hal o the wynd wygrywa.
To może być skutek Kentucky, to bezproblemowe palenie.
UkłonY,
[...]
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: Dugi » 27 kwietnia 2010, 13:00 - wt

yopas pisze:
Dugi pisze:to moja druga virginia (po golden glow)
No, jest w tej mieszance (HoTW) również Virginia.
chyba lubisz łapać za słówka? :wink:

yopas pisze:To może być skutek Kentucky, to bezproblemowe palenie.
dlaczego?
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: yopas » 27 kwietnia 2010, 13:18 - wt

Dugi pisze:chyba lubisz łapać za słówka? :wink:
Trochę tak. Z drugiej strony, chciałbym również aby przestać kreować te tytonie (Rattray), jako wzorcowe, czyste i oparte wyłącznie o Virginię. Takie nie są.
Co nie znaczy, że są złe.

Z tego, co wiem, Virginia, jako taka, nie musi palić się równo. Jest tytoniem wymagającym. A Burley nie. Kentucky, jakby nie patrzeć, to cały czas Burley.
UkłonY,
[...]
matseus
Początkujący
Początkujący
Posty: 44
Rejestracja: 22 lutego 2008, 14:25 - pt

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: matseus » 20 maja 2010, 14:25 - czw

pyszny tytoń, choć wymaga rozsmakowania się w nim. Pisząc te słowa palę sobie st James SG. W związku z tym nie wierzę by Ratray zawierał nawet niewielki dodatek pq. Coś nadaje temu tytoniowi ostrość ale to nie periq. Może jakiś wytrawny mocny alkohol?
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: yopas » 20 maja 2010, 15:16 - czw

matseus pisze:Coś nadaje temu tytoniowi ostrość
Kentucky?
[...]
Awatar użytkownika
Pastor
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 31 marca 2010, 13:33 - śr
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: Pastor » 18 czerwca 2010, 13:15 - pt

Piękny, wspaniały tytoń, bardzo smaczny, choć smak to trudny, taki z którym się trzeba oswoić, nauczyć się go - podczas palenia samoistnie myśl moja kierowała się ku górskim ścieżkom w Tatrach, samotnym wędrówkom, wyzwaniom; bo to tytoń jak mi się zdaje osobisty, taki do dobrej książki, ulubionej muzyki, na spacer, do refleksji. Ktoś zestawił go z Best Brown Flake - tak się złożyło, że paliłem oba jeden po drugim - owszem analogie są (dominująca, mocna Va) ale to Pq czyni Hala wyjątkowym - BBF jest jednak "prostszym", powszedniejszym smakiem (choć BBFa też oceniam bardzo wysoko). Tytoń przewartościował moje myślenie o nie-aromatach, dotąd traktowałem je "po macoszemu".

OFF:
I teraz moja prośba do kolegów bardziej obytych - po prostu: Co tu teraz kupić, żeby się nie zawieść?
Hal ustawił poprzeczkę naprawdę wysoko; na tyle wysoko, że spis tytoni "do spróbowania" wylądował w koszu. Wiem pytanie jest naiwne, ale to dlatego, że ja początkujący przecież... A co dotąd paliłem?: Hal, BBF, Amphora; wszystkie te tanie aromaty: Alsbo, Scandinaviki, Timm NN, W.O.Larsen 2010, itd. A czego oczekuję?: mocy jak najbardziej, tradycji (w tym dobrym znaczeniu, żeby to nie był "wynalazek" w stylu wspomnianego Larsena Edition 2010) oraz naprawdę dobrego, niebanalnego smaku. A może czas na latakię? Choć przyznam się, że boję się kupić "w ciemno" 50g La, szkoda że nie ma w trafikach żadnych testerów :cry: Wszelkie sugestie mile widziane.
Zapraszam na top25snuff.com - rewelacyjne forum o tabakach!
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: Alan » 18 czerwca 2010, 13:40 - pt

Pastor pisze:Co tu teraz kupić, żeby się nie zawieść?
Może Old Gowrie (również od Rattraysa)? Albo jakaś czysta...znaczy się Va, np. FVF. Albo wal z grubej rury i kup jakiegoś twista od SG.
Pastor pisze:A może czas na latakię?
To jest dobry pomysł. Polecam.
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: draco59 » 21 listopada 2010, 13:57 - ndz

Pastor powiedział:

OFF:
I teraz moja prośba do kolegów bardziej obytych - po prostu: Co tu teraz kupić, żeby się nie zawieść?
Hal ustawił poprzeczkę naprawdę wysoko; na tyle wysoko, że spis tytoni "do spróbowania" wylądował w koszu. Wiem pytanie jest naiwne, ale to dlatego, że ja początkujący przecież... A co dotąd paliłem?: Hal, BBF, Amphora; wszystkie te tanie aromaty: Alsbo, Scandinaviki, Timm NN, W.O.Larsen 2010, itd. A czego oczekuję?: mocy jak najbardziej, tradycji (w tym dobrym znaczeniu, żeby to nie był "wynalazek" w stylu wspomnianego Larsena Edition 2010) oraz naprawdę dobrego, niebanalnego smaku. A może czas na latakię? Choć przyznam się, że boję się kupić "w ciemno" 50g La, szkoda że nie ma w trafikach żadnych testerów :cry: Wszelkie sugestie mile widziane.[/quote]

Jeżeli szukasz mocy , niebanalnego smaku i tytoniu z "jajem" - polecam Irish Flake .To co prawda Burley , ale moim zdaniem pycha.
Spróbuj , spróbuj...a nie pożałujesz... :D
KKF Poznań-----------------
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: patrykk » 21 listopada 2010, 15:55 - ndz

Proponuję również Peterson 3P - Perfect Plug.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
hunyady
Pykacz
Pykacz
Posty: 73
Rejestracja: 23 lutego 2010, 09:24 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: hunyady » 09 kwietnia 2011, 17:44 - sob

Zacny tytoń. Jestem na początku puszki, jednak już mi bardzo się spodobał. Pali się chłodno i spokojnie. Smak interesujący: dobra virginia, słodycz mniam :D ; jest perique od razu wyczułem lekko szczypiący, dodaje charakteru do mieszanki, taki mały ukryty diabełek :twisted:
Moc znakomita dla mnie, daje uczucie sytości jednak nie powala niczym Brown nr 4. Stanie się dla mnie tytoniem codziennym. Jest idealną odskocznią od latakiowych mieszanek, których jestem fanem. Ogólnie oceniam go jako bardzo przyjemny, idealny stosunek jakości i ceny.
korrg
Początkujący
Początkujący
Posty: 30
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, 21:00 - pt
Lokalizacja: Trójmiasto, Bytów.

Re: Rattray's Hal O' The Wynd

Post autor: korrg » 16 lutego 2012, 21:03 - czw

Witam.

HOTW to moja druga mieszanka od Rattraya, po nietrafionym Black Mallory. Zaprawdę odczucia mam bardzo skrajne, bo przechodziłem z nim pewne fazy zachwytu i niechęci. Dziś na ostatku, gdy zostały mi 2 średnie palenia i gdzie się ustabilizował, mogę powiedzieć, że jest wart swej ceny i wart jest zapalenia, choćby do obeznania się ze smakiem Kentucky, którego jest tu wcale sporo.

Tytoń jest ciemno-złoty, cięcie u mnie podobne do Va No.1, czyli często trafiają się ładne broken flejki, co mi się bardzo podoba. Zapach Virginiowo-winno-perikowy, jak najbardziej zachęcający.

Co do smaku to u mnie bywało różnie. Po pierwszych paleniach byłem w zachwycie nad wytrawną słodkością, nieco pikantną i tym osobliwym smakiem Kentucky. Jednakże ma HOTW pewną skłonność do ujawniania smaku nienajlepszych papierosów. Nie ukrywając, jestem w podsuszaniu trochę zapominalski, co skutkuje różną wilgotnością tytoniu i czasem, kiedy go zapalę (nawet ponad 24h się suszył, lecz wpływu na smak HOTW to nie miało). Idąc do meritum – nie znalazłem zależności między wilgotnością, a tym posmakiem papierosów (może to przez Kentucky właśnie?). On tam w jakiejś szczypcie jest, i ot. Tak więc, wielbiłem HOTW do czasu jak paliłem z filtrami. Niedawno kupiłem sporo glinianek i zniechęciłem się do tej mieszanki, bo moc smaku Kentucky i wytrawność tego tytoniu mnie przytłoczyła. No to począłem palić go codziennie, aby go prędzej skończyć i nawet się doń przywiązałem. Ponieważ mimo, że jest kapryśnym (lubi się grzać) oraz płaskim, to jednak jawi się miłym towarzyszem pracy. Nie lubi jak się na nim skupia, bowiem on stanowi tło innej czynności. Do tego bardzo długie i spokojne tło – pełna glinianka pali się +/- 2h.

Moc HOTW oscyluje pomiędzy Va No. 1, a właśnie St. James Flake, czyli nie za mocny, ale daje nawet poczucie nasycenia. Room-note dla mnie bardzo przyjemy.

Kłoniąc się,
Korrg.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rattray”