Rattray's Charles Mixture

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Rattray's Charles Mixture

Post autor: Thomas » 26 stycznia 2005, 21:18 - śr

Witam! mam pytanko i wstyd mi :oops: widziałem w traffice jakiegoś rattraysa w zielonej puszce takiej jak konserwy (kształt), nie znam jednak jego nazwy. Wiecie może co to za tyoń i jak go oceniacie.
Sorki z takie pytanie z brakiem danych
miłego dymka
Thomas
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 27 stycznia 2005, 07:27 - czw

Do zielonych puszeczek pakowany jest Charles Mixture. Jeżeli chodzi o ocenę to paliłem go parę miesięcy temu i wrażenia mam pozytywne. jest wart popróbowania. Walory smakowe i zapachowe na wysokim poziomie. Ale palić go trzeba wolniutko, wtedy można z niego wydobyć wszystko co najlepsze.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 27 stycznia 2005, 12:39 - czw

Skład: Virginia, Burley, Karolina
Typ mieszanki: aromatyczna
Moc: lekki
Słodki, mocno aromatyczny (zapach na długo zostaje w fajce, na wąsach...) marcepan, w którego tle czuć jeszcze miąższ sułtańskich rodzynek. Pali się łatwo (o wiele lepiej niż Light Aroma Savinelli’ego). Dla otoczenia atrakcyjny zapach świąt!
Czysta przyjemność o każdej porze.
Uwaga, fajka b. mocno nasiąka zapachem! Jak po paleniu kadzidła.
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

raj dla otoczenia, nie dla podniebienia

Post autor: Jarek » 12 lutego 2005, 17:13 - sob

Ja jednak nie jestem niestety zwolennikiem tytoni aromatyzowanych, więc z góry przepraszam szacownych fajczarzy za ocenę zapewne skrajnie subiektywną. Po kupieniu i spróbowaniu zostawiłem puszkę w biurze. Tam przynajmniej palacze papierosów, a także przeciwnicy palenia z entuzjazmem przyjmują w nozdrza dym z Charlsa. Nawet bywam proszony o nawonnienie pomieszczeń biurowych. W pracy więc palę, nie będę przecież straszył ludzi latakią, skoro odpowiada im ten palony kokos, to niech mają. W domu, po obiedzie, sięgam po 965 i świat znowu jest piękny.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 15 lutego 2005, 19:01 - wt

Smakowity tytoń, pali się bez problemów. Jego aromat wydaje się w miarę naturalny.. Z kolegą fajczarzem nazwaliśmy go " tytoniem wielkanocnym"
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rattray”