Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tomasz_z » 28 października 2006, 10:23 - sob

Świeżo zakupiony w Pradze.
Od razu otworzyłem puszkę i zapach samego tytoniu niezbyt ciekawy.
W paleniu, bardzo mi podszedł, choć jak koledzy wspominali - sporo kondensatu. Na szczęście palę z filtrem ;)

Łagodny smak, delikatna moc.

Jako czwraty tytoń, nie mam jeszcze odpowiedniej skali porównawczej ale na chwilę obecną - polecam.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
mccrash
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 26 września 2005, 18:57 - pn
Lokalizacja: Myślenice
Kontakt:

Post autor: mccrash » 10 sierpnia 2007, 23:48 - pt

Ja ostatnio właśnie wróciłem do niego, i po ostatnich permanentnych zawodach wszelkimi aromatami... w końcu odetchnąłem przyjemnym tytoniem. Bardzo przyjemnie się go pali.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Post autor: maciej_faja » 19 października 2007, 15:24 - pt

Dawno nie paliłem MB Mixture ale dobrze go sobie zapamiętałem. Pewnie dlatego, że palę bez filtrów czy skraplacza, przez co czasami kondensat dał mi "popalić". Niemniej jednak dobrze go wspominam i na pewno dokonam zakupu, gdy spotkam MB Mixture w trafice
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar » 03 grudnia 2007, 18:36 - pn

Z radością odnalazłem ten wątek, poświęcony tytoniowi, który był moim najulubieńszym w kategorii tytoni aromatycznych tytoniem przez bardzo wiele lat. Nieczęsto bowiem udawało mi się pozyskać MacBarenowski Plumcake, a Scottish Blend był chyba bardziej rozpowszechniony. Pamiętam, jak był niedostępny w kraju, i jeśli nie wybierałem się na tzw. Zachód, nabywałem go w TuZeXach na Słowacji, gdzie był dostępny w dekadzie lat siedemdziesiątych i w roku 1980. Trzy dni temu natomiast widziałem go w trafice przy ul. Pomorskiej w Bydgoszczy - w saszetce/torebce 50 gram, nie w 100 gramowych puszeczkach.

Nie miałem nigdy problemów z kondensatem, może tak z racji sposobu palenia fajki jak i z racji częstego używania wyciorów. Teraz może wypowiem herezję: otóż ta właśnie słodka i swoiście "tłusta", aromatyczna mikstura MacBarena bardzo pomogła mi w opaleniu kilku fajek, gdyż jeśli po wstępnym przepaleniu ich Virginią nagar/kamień nie chciał ładnie narastać mimo dalszego palenia Virginii, staranne przepalanie tą właśnie MacBarenową miksturą powodowało dość szybkie narastanie ładnie się nakladającej warstwy nagaru, czasem o konsystencji jakby troszkę "smołowatej"; na niej dopiero znakomicie narastał nagar finalny, wytwarzający się po zmianie tytonu na ten, który ostatecznie miał być w danej fajce palony. Tak przygotowałem sobie kilka fajek, które znów dostarczają mi wiele radości.

Z miłymi pozdrowieniami

Jacek A.R.
Dziku

Post autor: Dziku » 03 grudnia 2007, 21:18 - pn

Jar - służę uprzejmie tematem o Plumcake
Kiedyś był to jeden z najczęściej palonych przeze mnie tytoni. Cinek też go lubił. Na poprzednim Forum (kiedyś bowiem Forum zniknęło i odrodziło się w nowym miejscu) wątek o Plumcake był jednym z dłuższych. Wraz ze zniknięciem z trafik tytułowego tytoniu - również i wątek o nim stawał się mało popularny. A "upgrade" bazy danych pozbawił go "ogonków"... Ale jest. Swój post "zaogonkowałem" na nowo - coby łatwiej było czytać.

Ponieważ mam świecić przykładem to jednocześnie przepraszam osoby niezainteresowane za :offtopic:
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar » 03 grudnia 2007, 22:11 - pn

Dziku - przepraszając za OT - pięknie dziękuję za podanie linku, cieszę się że ten tak popularny ongiś tytoń dorobił się u nas osobnego wątku. Mam przed sobą 100 gramową puszeczkę Plumcake jeszcze ze starych zapasów, ale nie planuję w najbliższym czasie odnowienia zapasu MacBarenów; niedługo będę miał szansę na spróbowanie tytoni SG, co będzie możliwe dzieki troskliwej pomocy jednego z Przyjaciół z tego Forum, którego przy tej okazji serdecznie pozdrawiam; wiele o tych tytoniach czytam, niestety są mi one jak dotąd kompletnie nieznane. Generalnie mam obecnie mniejszą ochotę na tytonie w typie czy to Plumcake, czy Mixture Scottish Blend, a większą na różne warianty Virginii; stąd czekam cierpliwie na FVF i Grousemoore.

Jak zawsze

Jacek A.R.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: JSG » 24 stycznia 2008, 18:37 - czw

Kopilem dzis ten tyton do opalenia fajek do aromatow po konserwacji. Pierwsza rzecz jaka mnie zdziwila to to ze jest on z pozoru suchy, po nabiciu fajki i zapaleniu w pierwszej chwili bylem bardzo zdziwony tym ze lekko scierpl mi jezyk. Po kilku "dymkach" sytuacja wrocila do normy i palil sie dobrze.
Czy ten tyton zazwyczaj jest lekko suchawy czy moze mi trafila sie kiepska paczka i nalezy go nawilzyc?
Ostatnio zmieniony 28 stycznia 2008, 14:07 - pn przez JSG, łącznie zmieniany 1 raz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: jar » 24 stycznia 2008, 18:52 - czw

- oj, podejrzewam, że trafił się tytoń przesuszony; kupowane przeze mnie Mac Bareny bywały nawet zbyt "tłustawo"/wilgotne do zapalenia bez uprzedniego kilku/kilkunastominutowego przesuszenia szczypty na kartce papieru, i dopiero po tym naładowania fajki. O ile pamiętam, na początku mej przygody z Mac Baren Mixture Scottish Blend był on dla mnie zbyt "ostry" i kwaśny, dopiero po ładnych kilku miesiącach i po "przyzwyczajeniu" do niego kilku moich fajek, w kilka minut po zapaleniu go, jakby "wskakiwał drugi bieg" - pojawiał się wyraźny smak słodko/kwaskowaty z przewagą słodyczy, i dla tego jest wciąż jednym z moich ulubionych tytoni w kategorii tytoni aromatycznych w typie duńskim.

Jak zawsze

Jacek A.R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: JSG » 24 stycznia 2008, 19:01 - czw

Dziekuje serdecznie za odpowiedz.
Troche zdziwilo mnie ze nie wypelnial on szczelnie calej saszetki, niestety otworzylem go dopiero w domu- moze gdyby otworzyl przy sprzedawczyni byla by szansa na podmiane...

teraz zatem pytanie- czym najlepiej nawilzyc ten tyton, do dyspozycji mam- puszke po tytoniu, brendy i piekarnik- oczywiscie to tylko jedna z metod- czy moze lepiej jednak mniej drastycznie potraktowac tyton przez kilka dni obiekrkami z jablek?
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: maciej_faja » 24 stycznia 2008, 19:07 - czw

JSG - dlaczego chcesz katować swój tytoń jakimiś wymyślnymi metodami. Przecież wystarczy umieścić go w szczelnym pojemniku (np.słoju), zakosić swojej pani płatek kosmetyczny, nawilżyć go czystą wodą i umieścić na tytoniu.
Metoda czysta i sprawdzona, sprawdź codziennie jak wygląda tytoń, a podejrzewam, że po 2 może 3 dniach będzie gotowy do palenia.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: jar » 24 stycznia 2008, 19:15 - czw

- często zdarzało mi się nawilżać bardzo niekiedy wyschnięte tytonie. Po prostu wkładalem taki przesuszony tytoń do słoiczka - choćby typu twist; jeśli mała porcja - to taki słoiczek po np. przecierze pomidorowym - i lekko skrapiałem czystą wodą. Jak dla mnie - efekt znakomity.

Obawiałbym się podgrzewania. A nawilżanie czymkolwiek nadającym aromat - jeśli zależy mi na zachowaniu oryginalnego zapachu/charakteru nawilżanego tytoniu też nie leżałoby w zakresie stosowanych przeze mnie sposobów. Stosowałem takie metody - nawilżanie np. miodem, suszonymi-lekko nawilżonymi śliwkami, skórką od bananów (choć wówczas bardzo trudno osiągalnymi), obierkami z jabłek, gruszek, etc., lub naparem (wystudzonym) z zioła nostrzyk z kilkoma ziarenkami jałowca w bardzo dawnych czasach, do "humanizowania" tytoni takich jak: "Przedni", "Najprzedniejszy", "Neptun". Ale to było kilka dekad temu.

Jak zawsze

Jacek A.R.

PS: @Maciej_Faja: wybacz zdublowanie, pisaliśmy właściwie równocześnie.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: JSG » 24 stycznia 2008, 19:33 - czw

O nawilzaniu w piekarniuku przeczytalem gdzies na tym forum- zasadniczo pomysl rozumiem doskonale rowniez od strony technicznej- w podwyzszonej temperaturze (ok 50-70*C) trunek paruje a w zamknietej puszce atakuje blyskawicznie tyton.

Siedze wlasnie u znajomego przy Chmielnej- stad brak polskich znakow bo windowsowy sprzet ma alt nie z tej strony Panie Jacku ;) -i fajke gruszowa nabita tym moim nieco za suchym tytoniem pali mi sie dobrze- kolega ma niska tolerancje dla palaczy a ten pali mi sie bardzo powoli i z malym dymkiem co w tej sytuacji jest na plus... mysle ze po nawilzaniu przypadnie mi do gustu. Dziekuje za rady ze sloikiem, jeszcze dzis wieczorkiem je wyprobuje i niedlugo okaze sie czy jest lepiej.
Moje pytanie o to jak on wygladal u kolegow pojawilo sie kiedy mnie zaszokowal swoja suchoscia- myslalem ze moze tak ma byc- do tej pory palilem pelne aromaty z ktorych nie omal da sie wycisnac kilka kropel wody- rzecz jasna w przenosni ;)
Jak fajki odetchna po profesorce(sic) opisze jak ten tyton sprawdzil sie w opalaniu.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Dziku

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: Dziku » 24 stycznia 2008, 20:29 - czw

JSG pisze:O nawilzaniu w piekarniuku przeczytalem gdzies na tym forum- zasadniczo pomysl rozumiem doskonale rowniez od strony technicznej- w podwyzszonej temperaturze (ok 50-70*C) trunek paruje a w zamknietej puszce atakuje blyskawicznie tyton.
Obawiam się, że pomyliłeś pojęcia lub cos źle zrozumiałeś. Zapiekanie w piekarniku nie jest metodą nawilżania. To końcowy etap przygotowania we własnym zakresie tzw "mieszanek mydlanych". Nasz przezacny Kolega - Pyk przetłumaczył kiedyś artykuł poswięcony temu zagadnieniu. Jego treść jest do odnalezienia na stronie APF. Zainspirowani jego treścią niektórzy Koledzy sami zaczeli przygotowywac takowe mieszanki. Z posród Łodziaków największe sukcesy odniósł tu Cinek, którego mieszanki sam miałem przyjemność palić.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: JSG » 28 stycznia 2008, 13:51 - pn

Gdyby kogoś to interesowało:
Tytoń omawiany tu kupiłem w Szerloku w KDT za 29zł.
Wczoraj będąc w Galerii Mokotów na ostatnim piętrze w saloniku prasowym widziałem ten tytoń za 25zł, po obmacaniu paczki wydawał się być w zdecydowanie lepszej kondycji niż ten kupiony w KDT- zatem zainteresowanym polecam.

Zastosowałem opisaną tu metodę nawilżenia przez spryskanie wodą i dodatkowo dołożyłem nasączony wacik- po dwóch dniach tytoń był już bardzo wilgotny- może nawet przesadziłem, przełożyłem do puszki gdzie bez przykrycia stał kilka godzin i już jest OK.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Mac Baren - Mixture (Scottish Blend)

Post autor: Celt » 08 maja 2008, 13:24 - czw

Ja na ten tytoń postanowiłem się skusić czytając opisy na forum. Tytoń w sumie dobry i pozostawiał po sobie całkiem przyjemne wrażenia zapachowe ale jak dla mnie to chyba nie będzie tytoń na codzień. Muszę mieć na niego nastrój i mimo, że nie jest zły to zdarzało się mi jednak nie dopalić do końca. No i potrzebuję też od niego odpoczynku... Ale ogólnie jest ok...
Diord Fionn
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mac Baren”