Mac Baren Black Ambrosia

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
pan Gajusz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 31 maja 2007, 11:58 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: pan Gajusz » 15 maja 2008, 12:17 - czw

Wyśmienity pomysł! Zastosuję go na najbliższej imprezie, gdy grupa "wąchaczy ambrozji i wanilii" obsiądzie mój fajkowy kącik. :mrgreen:
"Świat jest jedną wielką restauracją" Woody Allen
Draco
Pykacz
Pykacz
Posty: 74
Rejestracja: 03 sierpnia 2005, 07:58 - śr
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Draco » 01 sierpnia 2008, 16:44 - pt

Nabyłem paczkę tego tytoniu. Dopiero w domu spostrzegłem na banderoli widnieje napis Anno Domini 2004 , a w środku tytoń suchy jak pieprz.
Już tylko z czystej desperacji nabiłem nim fajkę. Po zapaleniu wrażenie bardzo pozytywne.
Smak bardzo słodki owocowy a co najważniejsze nie sztuczny, tytoń pali się powoli równomiernie i ładnie pachnie.
Nie przepadam za aromatami , ale taki przerywnik w upalne dni sprawia dużo radości. Spróbuje tytoń nieco nawilżyć.
Przeczytałem sporo krytycznych opinii , ze swojej strony złego słowa nie mogę o nim powiedzieć.
Pewnie poszczególne partie bardzo się od siebie różnią.
Awatar użytkownika
Dugi
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 147
Rejestracja: 31 stycznia 2009, 10:08 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Dugi » 19 maja 2009, 18:07 - wt

całkiem dobry. jakos przy pierwszych paleniach ciężko mi było wyciągnąc z niego smak, ale teraz właśnie sobie na spokojnie nabiłem i palę. pozytywne wrażenia, chociaz kupiłem go dlatego, że nie było w.o. larsen fine & elegant, a ten bardzo chce spróbowac.
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: bublik » 20 maja 2009, 18:12 - śr

Draco pisze:Pewnie poszczególne partie bardzo się od siebie różnią.
Mac Baren słynie z wysokiej kontroli jakości i równych partii. Za to gusta poszczególnych fajczarzy bardzo się od siebie różnią, bezdyskusyjnie ;)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Rheged » 20 maja 2009, 20:08 - śr

Ja do Mac Barena się zraziłem właśnie po Black Ambrosii. Nie, nie był ani za suchy, ani za mokry, ani jakiś specjalnie niedobry... Po prostu był nudny, płaski w smaku, a w końcu znużył mnie i zapach. Black Ambrosia jest tytoniem na raz, dobry średniak, ale nie zachwycający. Pod koniec koperty miałem serdecznie dosyć i zatęskniłem za Stanwellem Vanilla.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Celt » 20 maja 2009, 23:15 - śr

Bo to jak dla mnie tytoń dobry ale nie do palenia ciągłego. Mi generalnie pasował, ale stosuję go tylko jak przerywnik. A co do porównania do Larsena. To zdecydowanie stawiam jednak na Black Ambrosię. Larsen dla mnie to ostateczność, kiedy nie mam już co zapalić a nie chcę palić tych tytoni o których tu staramy się nie mówić (nie wymieniam bo nie chcę używać brzydkich słów na "a")
Diord Fionn
Awatar użytkownika
S_P
Pykacz
Pykacz
Posty: 59
Rejestracja: 12 stycznia 2008, 13:45 - sob

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: S_P » 06 października 2009, 22:07 - wt

bardzo fajny tytoń... i mój pierwszy :)

wtedy nie podpasował mi - bo nie umiałem palić... i chyba nawet go wyrzuciłem X_x

ale po roku naszły mnie różne wspomnienia z tym "jak to się zaczęło"

jest to mieszanka z charakterem...jest jakaś...dlatego jednemu podejdzie innemu nie...ma śliwkowy aromat..i warto spróbować samej i jeszcze bardziej warto mieć ją do mieszanek warstwowych i tych mix .

taka uwaga jeszcze jedna: trzymać w słoiku - w kopercie traci aromat po jakimś czasie...

obowiązkowa pozycja fajczarza :)
Awatar użytkownika
Pastor
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 31 marca 2010, 13:33 - śr
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Pastor » 16 września 2010, 11:21 - czw

No nie, jednak jestem na nie. Średniak bez wyrazu, płytki, nieokreślony, słaby. Niestety, kolejny MacBaren kupiony pierwszy i ostatni raz. Rozczarowanie. Smutny tytoń na smutne dni - kupiłem puszkę 100g.
Zapraszam na top25snuff.com - rewelacyjne forum o tabakach!
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Thesary » 16 września 2010, 21:06 - czw

Pastor rozwiń trochę myśl, bo się nosiłem z zamiarem zakupu puszki do mojej spiżarni
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
Pastor
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 31 marca 2010, 13:33 - śr
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: Pastor » 18 września 2010, 17:25 - sob

Thesary --> Chcesz, to ci wyślę kilka nabić do Hiszpanii. Nie kupuj, szkoda €.
Tytoń przeciętny, oceniałbym go niżej niż Alsbo czy Borkumy. Ciemny i gorzki w paleniu, taki cmentarny jakiś - brak radości.
Chociaż Mac Barena należy pochwalić za cięcie, typu Loose Cut, czyli na takie bardzo drobne śmieci, Black Ambrosia nabija i pali się rewelacyjnie.
Zapraszam na top25snuff.com - rewelacyjne forum o tabakach!
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: sat666sat » 24 września 2010, 16:06 - pt

W sumie Black Ambrosia zła nie jest - fakt jakis taki płaski smak...wypaliłem saszetke i jakos mnie na nowo do niej nie ciagnie... :oops:
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Awatar użytkownika
MAYA
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 07 listopada 2013, 12:56 - czw

Re: Mac Baren Black Ambrosia

Post autor: MAYA » 12 grudnia 2013, 15:53 - czw

Dostałem od znajomego puszkę tego nektarku. Nie wiem jak długo u niego leżakował a trochę musiał bo gdzieś ta wilgoć z niego uszła. Po lekkim nawilżeniu stwierdziłem, że taki truteń jak ja to lubi :lol:
W moim typie, pachnący, lekki, słodziutki, aromatyczny. Fakt - do spokojnego pykania, niepośpiesznego, najlepiej wśród kwitnących drzew.
"Trzeba sobie jakoś radzić" powiedział górol i zawiązał buta dżdżownicą
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mac Baren”