Mac Baren VIRGINIA No1

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: yopas » 01 września 2009, 09:06 - wt

jalens pisze: A nie rozumiałem tego przez lata – fajka nieodmiennie kojarzyła mi się z lekkimi miksami tytoniu i aromatów „identycznych z naturalnymi”.
Co dziwnym nie jest biorąc pod uwagę, że najbliżej geograficznie to mamy do fajkowych Niemców, Duńczyków... a Zjednoczone Królestwo i Stany to kraje zamorskie.
Nie zajrzałem do wyszukiwarki (mea kulpa, mea maxima), czy rozmawiali już Państwo o tytoniu polskim w smaku? Co to znaczy? Czy to, ta machorka, którą zwykł pykać dziadek siedząc na ławce przed domem?
[...]

Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: JSG » 01 września 2009, 09:11 - wt

A mnie w tym tytoniu właśnie drażni ilość zanieczyszczeń... szczerze mam wrażenie że jest zaprawiany cukierkowym cavendish w niewielkim stopniu, jest mocno kwaskowaty może stąd porównania do rodzynek. Pali się zawsze ciepło, nie jest metodą odkładnanie fajki, ja lubię palić wykonując przy tym inne czynności, fajka ma być bezobsługowa. To jest dobry tytoń, polecam każdemu, ale zawsze trzeba pamiętać że są lepsze.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek

Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Pan Abażur » 03 września 2009, 23:54 - czw

Ostatnimi czasy i ja jadąc w góry (górki- gory sowie) bicyklem zanabyłem puszeczkę w poznańskiej trafice... No irzeczywiści kwaskowatość, okołorodzynkowatość, przy przegrzaniu nijakość... No codzień jako tło do-tego-czy-tamtego jak najbardziej, do opalania moim zdaniem jak najznaczniej,m gdyż na tyle nie dominujący, że cokolwiekby-potem tp i tak ok za taką cenę... No 1 w sumie jest ienajgorszą va za tą cenę, na pewno fajki nie zepsuje, a daje się palić bez negatywnych odruchów... Owszem są lepsze, ale va no 1 trzyma dość równy poziom, doznania zkilku zapulień dość porównywalne - lekki, nieinwazyjny, lekko kwaskowaty, czasami cierpkawy, jak po rozgryzieniu rodzynkowej pestki- ni to słodycz, ni kwaskowatość...

PZDR

Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Alan » 08 września 2009, 20:26 - wt

Palę ten tytoń od ponad dwóch tygodni, kupiłem go pod kątem opinii na temat nagaru jaki tworzy (opalam nim już drugą fajkę). Faktycznie, nagar osadza się dość szybko, gładko, takie "grafitowe lustro". W smaku jest bardzo neutralny, rzadko zdarza mi się poczuć jakiś kwaskowaty czy słodki smaczek. Jak dla mnie: bardzo dobry tytoń gdy chce się popykac a jakos brak weny na konkrety.
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem

Awatar użytkownika
emcebob
Pykacz
Pykacz
Posty: 99
Rejestracja: 29 października 2008, 04:06 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: emcebob » 17 września 2009, 21:24 - czw

Dotarła do mnie dzisiaj paczka 50g tego tytoniu i od razu postanowiłem nabić nią zupełnie nową, nieopalaną jeszcze Capitello 312. Z racji, że to pierwsze nabicie tytoniu włożyłem w nią niewiele, tytoń nie wymagał podsuszenia nie rozdrabniałem go jakoś szczególnie, rozerwałem tylko bardzo duże kawałki. Od razy dały się odczuć rodzynki wspominane przez kolegów i "coś jeszcze". Niestety tego czegoś jeszcze nie odkryłem, gdyż tytoń spalił się do końca na biały popiół. Pali się dość ciepło, jednak wystarczy pykać powoli, aby nie szczypała w język. Tytoń zdecydowanie bardziej delikatny niż FVF, czy Old Gowrie, które do tej pory miałem okazje palić, jednak nie mogę go do końca określić jako "ciepłe powietrze". Na pewno napiszę coś więcej po skończeniu paczki.

Awatar użytkownika
emper0r
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 07 września 2007, 03:10 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: emper0r » 30 września 2009, 16:49 - śr

Witam serdecznie! Właśnie powracam do fajczarskiej przygody po ok. 2 latach urlopu. W słoju został mi tylko tyton zwany Amphorą, ktory nie daje doznan smakowych a wydziela mnostwo kondensatu, wiec postanowilem zakupic cos lepszego aby dokończyc opalanie wrzoścowego Worobca 104 ( http://photos01.allegroimg.pl/photos/or ... /730960214" onclick="window.open(this.href);return false; ). Fajeczka jest malutka i zgrabniutka, wiec do tak delikatnego tytoniu pasuje moim zdaniem jak najbardziej. Ale koniec gadanie nie na temat. Po otworzeniu paczuszku tego Mac Barena zobaczyłem piękny płat sprasowanego tytoniu o zapachu miodowo-ślowkowym, delikatnym dla nosa. Bardzo przyjemne odczucia. Po zapaleniu nie wyczuwalem zbytnio żadnego słodkiego smaku. Jedynie naturalny smak Va ( chociaz porównania za bardzo nie mam, niewiele tytoni paliłem ). W środkowej fazie palenia tyton bardzo mi smakował. Jego naturalny smak jest bardzo przyjemny. Pod koniec jednak nie czuję juz smaku, tylko nieprzyjemny kwasek... Ale spalic do konca trzeba zeby nagar wytworzyć. Jak to zwykle bywa, zapewne za któryms z kolei paleniem poczuje pełne walory tego wytworu :) Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mariusz Broniarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 13 lutego 2008, 00:15 - śr
Lokalizacja: Poznań

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Mariusz Broniarz » 30 września 2009, 17:01 - śr

Amphora,choć nie należy do przednich tytoni i doznania nie sprawiają powrotu do lat socjalistycznych,to jednak kondensatu wydzielać nie powinna.Musisz zweryfikować swój sposób palenia,bo coś czynisz nie odpowiednio.
Mac Baren też nie jest najlepszym wyborem.Mimo wszystko!Jest wiele lepszych tytoni w tej samej niemalże cenie.
"Kto myśli,że może,ten może.A kto myśli,że nie może,ten nie może.To jest nieuchronne,niezaprzeczalne prawo".
Pablo Picasso.

Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Rheged » 30 września 2009, 17:38 - śr

Z czystych Va bardzo dobra jest Full Virginia Flake od Samuela Gawitha. Droższa, ale słodka, elegancko się pali, choć też potrafi się "spocić". Worobiec bardzo ładny. Miłego powrotu do fajczenia :pipeman:
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe

Awatar użytkownika
Akolita
Początkujący
Początkujący
Posty: 25
Rejestracja: 09 grudnia 2009, 22:42 - śr
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Akolita » 11 stycznia 2010, 17:16 - pn

Z upływem czasu oraz gramów wypalonego tytoniu Virginia No1, mogę śmiało napisać swoją opinię. Wg. mnie jest to dobry tytoń o słodkim smaku. Szczególnie polecam początkującym palaczom, a więc i sobie samemu, gdyż pali się bardzo dobrze- dzięki niemu ustanowiłem swój rekord w długości ciągłego palenia, blisko 30 minut i to bez szczególnej troski o to, co dzieję się w kominie. Tytoń ma atrakcyjną cenę, z pewnością zostanie jednym z moich ulubionych tytoni "częstego palenia".
"-Podzielimy się z Drzewcem?
-Dzielić się? Nie! To matka roślin, nie zrozumie. Może to jakiś jego kuzyn?
- Rozumiem, nic pochopnie"

Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: vlasij » 12 stycznia 2010, 23:54 - wt

W sumie tym tytoniem opalam fajki, jak się waham co z nią zrobić. Tytoń wymaga spokoju, bo lubi się bardzo gorąco palić. W sumie dobrze, że na niego trafiłem, bo nauczyłem się delikatniej palić dzięki temu. Palę go jak odkładam kasę na droższe zamówienia. Mam taką małą fajkę filar nr 42, w której palę na co dzień La i w niej ten tytoń smakuje mi najbardziej, najbardziej w sumie ze wszystkich dotychczasowo palonych La w fajce po La. Rekapitulując tytoń godny polecenia.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.

Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Hobbit » 10 lutego 2010, 22:33 - śr

3 cia saszetka w użyciu... smak... hmmm nie przesadzałbym z tą ogromna słodyczą - ot taki virginiowy smaczek. Fakt tytoń ładnie słodko pachnie, ale bez brawury ;). Uważał bym na określenia rodzynkowe itp bo autosugestia wiele zdziałać może. Ktoś powie że wyczuł rodzynki i wszyscy to czują ;). Polemizować nie będę. Może i tak jest, ja nie czuję tu rodzynek tylko VA. Przygoda moja z tytoniem owym zaczęła się całkiem niedawno, kiedy to zapasy Synjeco'we zostały doszczętnie wyczerpane, a VA no1 okazała się jedynym dostępnym palnym tytoniem w znośnej cenie (czyste VA). Tytoń ten w paleniu jest przyjemny, pali się sucho, choć przeważnie dość gorąco. Trzeba mu poświęcić nieco uwagi, a wtedy w paszczy robi się bardzo przyjemnie. Słodkawo, virginiowo. Nieodmiennie kojarzy mi się ów tytoń z Medium Virginia Flake od SG. Stał się moim tytoniem codziennym a 250cio gramowa pucha jest już w drodze do mnie. W mojej ocenie od 1 do 5 ma u mnie jakieś 3 i 3/4. Warto zapalić. Ładnie wypada cena do jakości. Cóż więcej pisać. Polecam.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)

Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: Tomasz B » 17 lutego 2010, 12:08 - śr

Mój stary opis tego tytoniu przestał być ważny i to w dużej mierze za sprawą Hal O'the Wynd. Palę x raz w tej samej fajce, tytoń, który ma podobną forme, stosuje takie samo nabicie, "sposób palenia", a różnica jest ogromna...oczywiście na niekorzyść Va no1 - po pierwsze mniejsza moc, mniej wygodnie się to pali, smak taki rozstrojony-niepełny, a do tego szybciej potrafi szczypnąć w język. Wiem, to tylko moje subiektywne odczucia, ale sęk w tym, że w różnicy paru zł między jednym a drugim - mając wybór już więcej Mac Barena nie kupie.
¡El pueblo unido jamás será vencido!

yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: yopas » 17 lutego 2010, 13:09 - śr

Tomasz B pisze:Hal O'the Wynd. Va no1
Należy pamiętać, że to jednak są troszkę inne rodzaje tytoniu... Va no1 przynajmniej w teorii, to wyłącznie Virginia, a w tytoniu robionym przez KohlhaseUndKopp jest i Kentucky i podobno nawet Perique...
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2010, 13:15 - śr przez yopas, łącznie zmieniany 2 razy.
[...]

Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: maciejslu » 17 lutego 2010, 13:10 - śr

Ja z niejakim wysiłkiem kończę drugą saszetkę i też chyba już odpuszczę.

Ten tytoń daje jakieś wyobrażenie o czystej Va, ale są lepsze i - jak pisałeś - niewiele droższe.
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Re: Mac Baren VIRGINIA No1

Post autor: szkielu » 08 kwietnia 2010, 11:25 - czw

osobiście wolę SG FVF i Erinmore flake :) ale n.1 jest dobra jako tytoń codzienny -mogę ją pykać zarówno czytając książkę jak i wydłubując zawieszenie z trabanta. Fajerwerków smakowych nie ma. Ale jak chce fajerwerków to sięgam raczej po latakie :)
Podsumowując - dobry zapychacz fajki, jak dla mnie o niebo lepszy od aromatów :)
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mac Baren”