Mac Baren - HH Vintage Syrian

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

mRqS
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 26 grudnia 2004, 23:53 - ndz
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: mRqS » 02 lutego 2007, 12:54 - pt

Hej

Czy ktoś już go gdzieś widział, próbował?
Wg opisu na stronie Mac Barena to nowość, chociaż ze starym rodowodem :)
http://www.mac-baren.com/Default.aspx?ID=2003
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: Cinek » 24 kwietnia 2007, 15:50 - wt

mRqS pisze:Czy ktoś już go gdzieś widział, próbował?
Wg opisu na stronie Mac Barena to nowość, chociaż ze starym rodowodem :)
http://www.mac-baren.com/Default.aspx?ID=2003
Tak, widziałem....w internecie... Na stronie producenta. Szlag człowieka trafia! To nie jest normalne, aby wszystko sprowadzać z zagranicy, prosić znajomych, etc.
Niektórzy psioczą na MB (MacBrrr), ale według mnie ta firma potrafi wyprodukować dobrą mieszankę (np. Plumcake, czy Gold of Denmark, na który namówił mnie ongiś Hot). "Angliki" im zdecydowanie wychodzą gorzej, ale kto miałby przeciw, by pełna gama MB była w ofercie naszych trafik? Zapewne bym spróbował niezwłocznie HH Vintage Syrian. A tak, będzie z tym nieco zachodu...
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
galadh
Początkujący
Początkujący
Posty: 38
Rejestracja: 27 stycznia 2007, 11:25 - sob
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: galadh » 24 kwietnia 2007, 17:00 - wt

Polska
Mieszkam w Polsce
Mieszkam w Polsce
Mieszkam tu, tu, tu, tu
Kazik

Wybaczcie za ten :offtopic:

Ale może za parę lat...
Rosnę sobie.
Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: Katsumoto » 14 maja 2009, 20:53 - czw

MAC BAREN HH VINTAGE SYRIAN

palil juz ktoś - dostepne na allegro - zastanawiam się czy zakupić

podzielecie się uwagami
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: W.Pastuch » 14 maja 2009, 22:23 - czw

Jest tez w trafikach. Kupilem puszke pare tygodni temu ale jeszcze nie mialem czasu sie za nia zabrac, za duzo innych tytoni. Za pare dni jak mi sie skonczy miod i bede miec wolny sloik to moze otworze, wtedy sie podziele wrazeniami :) Z tego co czytalem ma dobre recenzje wiec powinien byc wart sprobowania.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: maciej_faja » 15 maja 2009, 07:54 - pt

Kupiona przeze mnie puszka też leży od półtorej miesiąca czekając na otwarcie. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
twonk
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 01 listopada 2008, 15:28 - sob

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: twonk » 15 maja 2009, 09:37 - pt

Palę już trzecią puszeczkę tego tytoniu. Bardzo "wytrawny" w smaku, mało słodyczy. Spala się sucho i chłodno do kupki szarego popiołu. Jak dla mnie wręcz idealne zestawienie z kawą "frappe" czy "frostito", ew. z lodami - wtedy smaki łączą się ze sobą wręcz genialnie. O dziwo, ten smak podpasował nawet mojej "lepszej połowie", która w ogóle nie pali, ale ostatnio zaczęła domagać się kilku pierwszych pociągnięć ze świeżo nabitej fajki... ;-) Zapach odrobinę lepiej tolerowany przez otoczenie niż w przypadku np. Commonweltha... ;-) Może dzięki dodatkowi orientali? No i tytoń nie taki "sycący" jak inne mieszanki z latakią, chociaż latakia dobrze wyczuwalna. Moc jak dla mnie w sam raz - nie jest za "ciężki". Podsumowując - polubiłem go, chociaż taki Balkan Flake czy Squadron Leader chyba bardziej mi smakowały. Aha - to bardzo "wydajny" tytoń (może to po prostu stosunek jego objętości do wagi) - bo palę go na przemian z Virginią no 1 i ta VA "schodzi mi" niemal dwa razy szybciej... ;-)
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

MAc Baren Vintage Syriah

Post autor: jarrro » 16 maja 2009, 23:52 - sob

Palił to kto? Zawiera w sobie podobno:
Kentucky
Virginia
Latakia
Oriental
Turkish
I podobno tez nieźle smakuje , ale tu nic nie znalazłem, mówią po angielskiej stronie {http://www.tobaccoreviews.com/blend_det ... H&TID=2680}, że to bardzo przednia lakatia
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
twonk
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 01 listopada 2008, 15:28 - sob

Re: MAc Baren Vintage Syriah

Post autor: twonk » 17 maja 2009, 10:16 - ndz

Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: maciej_faja » 17 maja 2009, 10:32 - ndz

jarrro - temat był poruszony dzień przed napisaniem przez Ciebie postu (dlatego też przeniosłem go wraz z jak najbardziej właściwym postem kolegi twonk-a).
Korzystaj czasem z wyszukiwarki, gdybyś wpisał np. "vintage", to jako pierwszy wyskoczyłby interesujący Cię temat.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: W.Pastuch » 04 czerwca 2009, 23:42 - czw

W koncu otworzylem puche tego tytoniu i wypalilem okolo polowy. Musze powiedziec, ze to bardzo dobry tyton a i cena nie jest zbyt wysoka. Okreslenie "vintage" dosyc do niego pasuje, jest to anglik raczej w starej tradycji, z dosc mala iloscia latakii. Na pierwszym planie sa orientale o wyraznym ostrym smaku. Latakia jest jak najbardziej wyczuwalna ale nie dominuje smaku, raczej gra z orientalami, na przemian pokazuje sie i chowa. Dzieki temu palenie nie jest monotonne, smaki sa zdecydowanie dynamiczne. Poczatek fajki to glownie orientale, taki troche slomkowy zapach. W polowie fajki latakia najbardziej sie ujawnia, wydaje sie dobrej jakosci, smak jest wyrazne wedzony ale bez intensywnej slodyczy jaka czuc w mieszankach z duza iloscia latakii. Pod koniec fajki aromaty sie wyrownuja i koncowka jest bardzo przyjemna, bez utraty aromatu. Moc nikotynowa jest srednia ale zadowalajaca, nie zakreci w glowie ale tez daje sie poczuc. Nie jest to tyton dla fanow mocnego, dymnego aromatu (typu SG Commonwealth), polecalbym go tym, ktorzy wola delikatniejsze smaki. Moze to byc tez dobra odskocznia od mocnych latakiowych przysmakow, szczegolnie jezeli chcemy pozostac w typie EM. Dla mnie to bardzo dobry tyton calodniowy, spala sie bardzo dobrze wiec nie wymaga nadzwyczajnej uwagi, nie meczy i jest bardzo ciekawy.
Podsumowujac to naprawde udana mieszanka w dosc rzadko obecnie spotykanym stylu. Polecam :)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
jalens

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: jalens » 29 sierpnia 2009, 15:59 - sob

Ten tytoń to złożona mieszanka typowa dla krajów Lewantu. Virginia jako podstawa, wyczuwalna już w suszu latakia, spory dodatek kentucky dla nadania mocy i pikanterii, plus turecki i lokalne tytonie orientalne dla dosmaczenia i nadania charakteru mieszance. Znane receptury z wykorzystaniem bliskowschodnich gatunków tytoniu opracowywali Europejczycy, głównie Brytyjczycy. Jak to w koloniach bywało – gusta dżentelmena z fajką w zębach i uwzględnienie „surowców miejscowych”. Wynik był najczęściej znakomity – w przypadku HH VS, bardzo znakomity.

Podobno HH Vintage Syrian oparty jest właśnie na takich kolonialnych recepturach. Podstawę smakową daje blendowi słodziutka virginia oraz syryjska latakia z początku zbiorów – najlepszego czasu dla pozyskiwania i przygotowywania liści. Podobnie najwyższej jakości powinny być inne gatunki tytoniu w tej mieszance i producent zapewnia, że tak właśnie jest.

Ogromna rzesza fajczarzy uważa (pewnie równa połowa), iż latakia z Syrii jest lepsza, naturalniejsza od równie popularnej La z Cypru i nie zajeżdża dymem z pasterskiego obozowiska. Producentów z tej śródziemnomorskiej wyspy pomawia się bowiem o dodawanie do gotowego wyrobu suszonych daktyli, suszu z innych owoców, a nawet wywarów owocowych, cukru, miodu i wonnych trocin, zaś latakia syryjska ma mieć te wszystkie aromaty i smaki sama z siebie i uzyskiwać je w owianym tajemnicą procesie suszenia w dymie oraz produkcyjnym.

Mniej tu z pewnością nieoczekiwanych i niezwykłych, zaskakujących smaków, które znajduje się w latakiach cypryjskich. Jakkolwiek by było, mimo deklarowanej naturalności, to tytoń podczas palenia bardzo smaczny i aromatyczny, choć tak bardziej „po angielsku”. Słodki, delikatny, lekko i w sam raz kwaskowo-orzeźwiający, taki do starannego organoleptycznego zapoznawania się z nim. To typowy blend do dłuższych posiadów, typowo fajkowych, raczej samotnych lub – co najwyżej – z serdecznym przyjacielem po cybuchu.

Zapach z puszki bardzo przyjemny, choć nie nadmiernie atakujący nozdrza, absolutnie „niekulinarny” - nie ma się ochoty zjadać zawartości, czyli nie prowokuje wątpliwości, że ma się do czynienia z arabskim deserem, a nie z tytoniem. To się po prostu chce palić, a nie zjadać.

Jak sądzę, podczas palenia zadowoli zarówno miłośników aromatów, jak i naturalnych blendów. Jest słodkawy, w każdej fazie palenia odmienny, niosący całą gamę doznań i niespodzianek. Jednocześnie – faktycznie – jest bardziej stabilny w smakach od blendów opartych na tytoniach cypryjskich. Ma swoją moc, aczkolwiek nie jest mocny ponad wytrzymałość początkującego fajczarza, który ma już dość ulepszaczy z rodowodem z niemieckich herbatek ziołowych.

Room note – hm, charakterystyczny dla tytoniów niedosmaczanych i z zawartością latakii. Niezbyt miły dla niepalących oraz dla zaprzysięgłych zwolenników sztucznej aromatyzacji. Ale nie jest to podobno zapach nie do zniesienia. Należy, moim zdaniem, jednak unikać palenia przy „niewsmaczonej” i nie nawykłej rodzinie.

Wymaga podsuszenia, ale nie przesuszenia. Powinien się podczas przygotowywania rozdrabniać, lecz nie kruszyć i pylić. Wkładany do fajki w odpowiednim momencie i przy odpowiedniej wilgotności spala się ładnie i w całości. Nie szczypie w język nawet bez filtra, nie jest okropny gdy żar dochodzi do dna. Polecam z pełnym przekonaniem tym, którzy zasmakowali w mieszankach z latakią i którzy polubili turecki oraz orientale.
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: Jerry » 29 sierpnia 2009, 23:27 - sob

Mnie w HH Vintage Syrian brakuje jednak tej wyrazistości, którą ma chociażby Early Morning Pipe.
Jednak przyznaję, że to bardzo dobry tytoń i pewnie trafi u mnie na listę "must have: aczkolwiek niekoniecznie w obowiązkowym stanie magazynowym 3 puszki.
Przyznaję, że zawsze trochę z rezerwą podchodziłem do wyrobów Mac Barena, ale Honey & Chocolate i właśnie HH Vintage Syrian zmieniają to nastawienie. Mam wielką ochotę spróbować Cube bo o samym procesie tworzenia krążą legendy. No i nie ukrywam, że bardzo mnie ciekawi najnowsza mieszanka Jensena - HH Arcadian Perique. Tu może być jednak problem ponieważ dopiero niedawno odbyła się premiera tego tytoniu w Nowym Orleanie i pewnie potrwa zanim dotrze do Polski.
Tytułem uzupełnienia do tego co napisał Jalens. Producent podaje, że w HH Vintage Syrian zastosowano najlepsze Virginie z trzech kontynentów czyli podejrzewam, że jest tam doskonała indyjska Virginia Mysore i Zaire oprócz amerykańskiej.
W każdym razie warto ten tytoń spróbować. To nie będzie stracony czas.

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
jalens

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: jalens » 30 sierpnia 2009, 01:30 - ndz

Tak oftopic do Jerrego - chodzą słuchy, że w smaku Jensen podobny jest do SGawithowskich "Płatków Św. Jakuba", ale jakby ze szlachetniejszych surowców - też perique dodadny z umiarem, ale i tak to blend dla kolegów prezentujących heroiczny styl palenia. Ale to tylko naczyty z internetu. W każdym razie, szykuję się do zrecenzowania St. James Flake, co raz dziennie skutkuje przyzwoitym kopem od tego mocarnego świętego i skokiem ciśnienia przerzucającego mnie w II fazę nadciśnienia tętniczego. Trochę słów mi brak, by to opisać, choć jestem niby profesjonalistą od słów.

Fajnie znaleźć ewidentnego nikotynistę wśród wrażliwych palaczy fajki :) Witam w piekle!
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Mac Baren - HH Vintage Syrian

Post autor: Rheged » 30 sierpnia 2009, 10:43 - ndz

A cóż to jest "heroiczny styl palenia"?
A propos specjalności we słowach - Jalens, Ty jesteś pisarz, dziennikarz, redaktor? Pytałem w innym wątku, ale nie otrzymałem odpowiedzi.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mac Baren”