Mac Baren Vanilla Cream

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: Łukasz Omasta » 11 października 2004, 16:29 - pn

Dziku tak narzeka na brak Stanwella ale powiedzcie może co myślicie o tym tytoniu? Dzisiaj go kupiłem i właśnie palę.
Powiem szczerze, że Stanwell to nie jest ale ca?kiem mi?e palenie.
Pali się sucho i spokojnie. Pachnie na 4. Co do mocy to moim zdaniem nie jest to 2 (skala Mac Barena) tylko 1 może 1,5. ładny siwy popiół.

Czuć niezłą Va ale co do Cavendisha... Wierzę MB ale niezbyt go czuć.
Ogólnie tytoń polecam jako wanilię ale Stanwell to nie jest.
Dziku

Post autor: Dziku » 25 listopada 2004, 14:01 - czw

Dziku nadal narzeka na brak Stanwella, ale... przypadkowo zakupił saszetkę "Vanilla Cream" prawie równocześnie z Łukaszem. O połowie zawartości tej saszetki być może wypowie się jeszcze inny Forumowicz. Drugą połowę wypaliłem ja - czas na kilka refleksji...
Stanwell to to nie jest. Co więcej nawet wanilia to nie jest. Ale z samej nazwy wynika, że jest to raczej jakaś smakowa pochodna, a nie tytoń czysto waniliowy. Tytoń, co do mocy, raczej słaby. Z gatunku tych, które Vladislaw nazywa "ciep?ym powietrzem". Aromat... hmmm... na pewno nie tak intensywny jak Stanwella, ale i nie tylko waniliowy. Ja osobiście wyczuwam w nim nutki jakby Advocata... W sumie pali się miło, kondensat nie naprzykrza się fajczarzowi, zapach otoczeniu, a popiół fajce. Delikatność aromatu sprawia, że paliłem go nie tylko "relaksacyjnie" i pod porterka, ale czasem i przy pracy komputerowej.
W sumie - niezły tytoń. Warto by do niego kiedyś wrócić, gdyby zechciał wrócić do trafik. Chociaż przyznam, że za przyczyną "Belle Epoque" nie tęsknię za nim jakoś bardzo intensywnie. W sumie z aromatów MacBarena i tak najbardziej lubię dyskretną elegancję "Plumcake" ...
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Cinek » 25 listopada 2004, 15:57 - czw

Ja należę do osób, które sie mocno zawiodły na tej Vanilii. Dużo wyżej cenię już Olsena czy Plantę (puszka z wgłębieniem) abo Dansk Club, nie wspominając o Stanwellu. Toż to nie wanilia, a wanilina. Subtelna różnica, jak przy porównaniu czekolady z wyrobem czekoladopodobnym.
A w wersji płatków to już całkiem bezpłciowo. (ale jak w trafikach pustki, wcale się nie dziwię).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Dziku

Post autor: Dziku » 25 listopada 2004, 16:04 - czw

Cinek pisze:(...) Toż to nie wanilia, a wanilina. Subtelna różnica, jak przy porównaniu czekolady z wyrobem czekoladopodobnym.(...)
Może powinieneś dla uzyskania punktu odniesienia spróbować (za przeproszeniem) Alsbo Vanilia :?: Wtedy i ten Mac Baren będzie dla Ciebie mlekiem i miodem :lol:
Pewnie że Stanwell to nie jest... No dobra... i Planta też to nie jest. Ale mają jedną rzecz wspólną - nie ma ich w trafikach.
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 28 stycznia 2005, 10:10 - pt

Vanilla cream adekwatnie do nazwy smakuje waniliowym kremem :lol:
Pali się przyjemnie, baaardzo słodko, jedna fajeczka na jakiś czas wystarczy. Radze palić po jakimś posiłku, na pusty żołądek może nam się zrobić za słodko i nie ciekawie...
Polecam w ciepłe dni, na świeżym powietrzu
Hans von Laser
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 17 czerwca 2008, 00:56 - wt
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

MacBaren Vanilla Cream

Post autor: Hans von Laser » 21 października 2008, 13:24 - wt

Z racji tego, że nie mogłem za pomocą wyszukiwarki znaleźć terminu "MacBaren Vanilla Cream Loose Cut" mam zaszczyt uzupełnić brakującą pozycję w zbiorach forum. Jestem w trakcie drugiej saszetki (dostałem na urodziny) i muszę powiedzieć, że dobrze mi się pali. Smakuje dość przyjemnie, choć przyznam, że pierwsza saszetka smakowała mi lepiej (może dlatego, że wcześniej paliłem Alsbo Black). Co jeszcze? Kilka osób zwróciło mi uwagę, że tytoń bardzo przyjemnie pachnie.
Uważam, że jak na poziomie początkującego fajczarza, to waniliowy MacBaren jest jak najbardziej godny polecenia.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: MacBaren Vanilla Cream

Post autor: Rheged » 21 października 2008, 14:57 - wt

Dużo kondensatu? Więcej niż w Stanwellu Vanilla?
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Hans von Laser
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 17 czerwca 2008, 00:56 - wt
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: MacBaren Vanilla Cream

Post autor: Hans von Laser » 21 października 2008, 16:29 - wt

Nie paliłem Stanwella, więc nie mam porównania ;)
Ale pali się dość sucho, tytoń wypala się na srebrny popiół, a podczas pykania nic nie bulgocze w środku :)
Awatar użytkownika
teufelfisch
Pykacz
Pykacz
Posty: 60
Rejestracja: 03 sierpnia 2008, 22:21 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

Re: MacBaren Vanilla Cream

Post autor: teufelfisch » 25 października 2008, 21:14 - sob

Ja nabyłem puszkę 100g na Allegro . Tytoń bardzo dobry , przedewszystkim ładny aromat , brak jakiegokolwiek gryzienia zarzucanego duńczykom , piekny biało srebrny popiół , dedykowałem mu odrestaurowanego niedawno Vauena . Super Combo !!!!! Polecam ten tytoń osobom które tak jak ja mają jakąś luźną fajkę by popalić w niej tylko Vanillie !!!!!
" Papieros jest jak fujarka , fajka jest jak skrzypce "
Awatar użytkownika
Tomasz B
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 20 grudnia 2008, 22:36 - sob
Lokalizacja: Rzeszów - Wrocław

Re: MacBaren Vanilla Cream

Post autor: Tomasz B » 24 stycznia 2009, 16:36 - sob

otworzenie paczuszki: bardzo silne uderzenie, nawał waniliowych żołnierzy maszeruje-wlewa się wprost do mózgu przez nos.
wg mojej partnerki, owy zapach, jest wyobrażeniem kwiatu wanilii, który wyrośl w jakimś surowym, mrocznym i industrialnym środowisku. muszę przyznać ze coś w tym jest... :)

pierwsze palenie: przy okazji tytoniu kupiłem sobie nowa gruszkę, B&B024. w zamierzeniu przeznaczam ją na aromaty, i tylko wanilie. moje doświadczenie również było pozbawione gryzienia, pierwsza fajkę paliłem ze zbyt wilgotnym tytoniem, smak był wyrazisty, wanilia silnie wyczuwalna, ale jednak uczucie jaki mi wtedy towarzyszyło na pewno nie było satysfakcją.
drugi raz - przesuszony i lepiej przygotowany, popijając waniliowym Late, smakował dużo lepiej... odzyskałem perspektywy na wypalenie tej paczki do końca.
zapach aromatu długo pozostaje w zamkniętym pomieszczeniu (czyt. mieszkanie) i w końcu może to nawet drażnić, ale co do jakiejś kafejki, jest w sam raz-zapach gubi się.. a raczej doskonale odnajduje w wysokiej przestrzeni miedzy sufitem a wygodna kanapą, muzyce, rozmowach lub rozmyślaniach.

generalnie nie jest zly, ale to tylko jeden z waniliowych przystanków, i pierwszy u mnie, szukam dalej

:wink:
¡El pueblo unido jamás será vencido!
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: Alan » 13 lipca 2010, 17:00 - wt

A co powiecie na temat wersji flake? Poszukuję jakiegoś waniliowego tytoniu o jakimś kremowym smaku i małej natarczywości. Słowem - coś innego niż Stanwell Vanilla, bardziej subtelnego.
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
sat666sat
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 655
Rejestracja: 12 listopada 2009, 19:57 - czw
Lokalizacja: Włocławek

Re: Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: sat666sat » 13 lipca 2010, 19:51 - wt

Alan pisze:A co powiecie na temat wersji flake? Poszukuję jakiegoś waniliowego tytoniu o jakimś kremowym smaku i małej natarczywości. Słowem - coś innego niż Stanwell Vanilla, bardziej subtelnego.
Szczerze polecam Poniatowskiego - niebo w gębie :twisted:

Taki hardcorowy jest trochę))
gg 1986482
"Lepiej mało dobrego, niż dużo złego"
Awatar użytkownika
Pastor
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 31 marca 2010, 13:33 - śr
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: Pastor » 30 września 2010, 18:41 - czw

Alan pisze:A co powiecie na temat wersji flake? Poszukuję jakiegoś waniliowego tytoniu o jakimś kremowym smaku i małej natarczywości. Słowem - coś innego niż Stanwell Vanilla, bardziej subtelnego.
Fire Dance Flake SG jest z dodatkiem wanili, albo Savinelli Aroma, albo Peterson De Luxe Mixture
Zapraszam na top25snuff.com - rewelacyjne forum o tabakach!
Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: Wojtek » 12 listopada 2010, 14:37 - pt

ja palę własnie mb Vanilla w flake'u... same płatki ładne, równe, pięknie pachną, ale... no właśnie. Podczas palenia szybko traci ten ładny dla otoczenia aromat (w 1/3 palenia?) zaś dym przesiąka wszystko, wietrzy się długo... Nie spodobał mi się ten tytoń, ale spalę całą puszeczkę, może zmienię zdanie (no i kosztował te 39zł ;))
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein
Awatar użytkownika
Ferroaras
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 102
Rejestracja: 13 lutego 2011, 17:03 - ndz

Re: Mac Baren Vanilla Cream

Post autor: Ferroaras » 05 marca 2011, 10:59 - sob

Kupiłem ten tytoń kilka dni temu, w smaku jest całkiem całkiem jednak coś mi w nim nie gra... nie wiem do końca, czy to przez ten tytoń ale od czasu kiedy go palę czuję cierpkość oraz nadwrażliwość na języku... tzn. kiedy zapalam np. inny tytoń po kilku godzinach nawet czuję jakby język był poparzony i jest teraz bardzo wrażliwy... również jak popijam np. zimnym piwkiem :D to coś złego dzieje się na moim języku... mam wrażenie, że dzieje się to właśnie od tego tytoniu, a żeby to sprawdzić nie zapalę go kilka dni i zobaczymy czy będzie lepiej...
Kto postępuje według reguł, najczęściej wywraca się o przypadek - Wojciech Bartoszewski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mac Baren”