DTM - The MaltHouse

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

DTM - The MaltHouse

Post autor: PYK » 24 listopada 2004, 12:18 - śr

Stworzony i nazwany dla pamięci budynku słodowni (ang. malthouse), w którym dzisiaj DTM produkuje swoje tytonie. Ta wspaniała mieszanka zawiera w sobie najlepsze Virginie oraz szczyptę miękkiego Black Cavendisha. Doprawiona oryginalną Scottish Malt Whiskey, ściągnięta, leżakuje przez 12 tygodni. Delikatna i chłodna przyjemność palenia dyskretnej słodyczy z łagodną nutką korzenną w oddali, oraz bardzo przyjemnym bukietem.

Nic dodać, nic ująć do opisu producenta. Dla mnie prawie tytoniowy Graal. Coś dla każdego, coś dla tych co chcą zacząć przygodę z mieszankami typu Va. Taki dobry łagodny początek. Aromatyzacja wybitnie delikatna. Super suche i chłodne palenie. Przyjemna room-note.

Gorąco polecam
PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 07 stycznia 2005, 18:24 - pt

Ten tytoń uzależnia!
Słysząc onegdaj wiele pochlebnych opinii, przy pierwszym paleniu byłem zaskoczony in minus... Pierwsze wrażenie: ot, takie sobie... no... nie do końca wiadomo co. Niby smaczny, ale jakiś taki inny, jakiś dziwny. Może pomyłka przy paczkowaniu, bo jak to się ma do tego zachwalanego przez wszystkich wspaniałego tytoniu?
Lecz gdy fajeczka się skończyła – zdziwienie! Ja chce jeszcze raz!! No i tak to się zaczęło. Z każdym paleniem smaczniejszy, z każdym paleniem bliższy sercu i ciekawszy. W tej chwili nie mogę wyobrazić sobie dnia bez przynajmniej dwóch fajeczek The Malthouse.
Tak jak napisał PYK, pali się sucho i chłodno. Ba, w fajeczce B&B nr 200 która ma stosunkowo długi ustnik dym jest wręcz lodowaty. Pali się naprawdę podręcznikowo pozostawiając szczyptę białego popiołu.
Dla mnie tytoń nr 1, choć ostatnio ma poważnego (niestety, z racji trudnego dostępu – tymczasowego) przeciwnika, a mianowicie Three Star Blue Original Aromatic.
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Stygma
Początkujący
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 07 października 2004, 22:43 - czw
Lokalizacja: ŚLĄSK

Post autor: Stygma » 08 lutego 2005, 18:35 - wt

WITAM

Przyznaję całkowicie rację PYK-owi. Prawie doskonały. Moje osobiste skojarzenia to, że Malthouse przypomina mi Clan. Oczywiscie nie smakowo, ale są jednakowo jedwabiste i mają to coś co sprawia, że człowiek czuje się niebiańsko. Malthouse jest zdecydowanie bardziej dojrzały i charakterny.

POZDRAWIAM
... bo fajka jest dobra na wszystko ...
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 26 lutego 2005, 18:24 - sob

Scorpio: Jak chcesz, to w Opolu jest go pod dostatkiem :-) Wiem już, że posłuży mi do opalania nowej fajeczki (z racji braku na rynku czystej Va ...). Ale to dopiero w środę :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 26 lutego 2005, 18:49 - sob

bublik pisze:Scorpio: Jak chcesz, to w Opolu jest go pod dostatkiem :-)
Mówisz o Three Star Blue Original Aromatic? Jeśli tak, to będę bardzo wdzięczny za informację o jego cenie. :pipeman:
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 26 lutego 2005, 20:00 - sob

Scorpio wspominany przez Ciebie tytoń dostaniesz chyba tylko w USA http://iwanries.com w cenie 11 dolców za ponad 200gr.

PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
Scorpio
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 696
Rejestracja: 21 listopada 2004, 22:19 - ndz
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Scorpio » 27 lutego 2005, 12:37 - ndz

PYK pisze:Scorpio wspominany przez Ciebie tytoń dostaniesz chyba tylko w USA http://iwanries.com w cenie 11 dolców za ponad 200gr.

PYK
Eh, wiem... Niemniej chwytam się każdego promyczka nadziei :wink:
Uwaga na wódke! Mam po niej kaca i paskudne kobiety w mieszkaniu..
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 28 lutego 2005, 23:03 - pn

juz drugi raz dzialalem pod wplywem swego krajana, scorpia. kiedy chwalil sie swoja db gotha 44 od niechcenia niby odwiedzilem trafike na lubartowskiej. nastepnie przyszla kolej na opalanie nowego nabytku. i tu w obecnych czasach problem opalenia. nie mialem moze problemow technicznych, jak jony ale wspolnym naszym problemem bylo: czym opalac. pierwotnie pomyslalem o alsbo gold, delikatna virginia z cavendishem...hmmm. . chyba dobry pomysl? zakupilem paczke i cos jednak przezornie kazalo mi wyprobowac ten tyton w opalonej fajce. zapach po otwarciu paczuszki byl bardzo zachecajacy. zapalilem. porazka. paczka leglaa na dnie szuflady i oddaje wilgoc do otoczenia. ( na marginesie, jak ktos reflektuje to odesle za koszt przesylki ) zaczolem wiec z innej beczki. na dnie owej szuflady znalazlem mac barena virginie no.1. po przywroceniu jej przyzwoitej wilgotnosci rozpoczolem opalanie. niestety reaktywowany tyton to niestety reaktywowany tyton... trzy palenia przekonaly mnie, ze nie tedy droga. przypomnialem sobie o malthousie.....
minawszy wiec wszystkie trafiki ( w najlepiej zaopatrzonej, nawet moge powiedziec, ze najlepszej jesli chodzi o fachowosc, zaproponowano mi classic port poeshla ) wstapilem do przybytku gdzie glownie krolowaly szlachetne trunki. tam znalazlem wszystkie perelki, ktore dostarcza pan bocian. tam tez zakupilem wczesniej olafa poulssona no. 88, a dzis malthousa.
pierwsze mile zaskoczenie przy otwarciu: aromat...mmm. nastepnie przyjemnosc lekkiego rozdrobnienia dosc zbitych kawalkow o cudownej konsystencji... aromat przyniosl mi tylko przez chwile wspomnienie juz dawno palonej mixture mild mac barena oraz niekoniecznie pozytywne odczucia przy samym paleniu. nic. do odwaznych swiat nalezy. zbilem w kulke porcje tytoniu i zaladowalem do db. odpalilem i... wlasnie. w zasadzie moje zachwyty nie beda moze odbiegac od piszacych wczesniej. brak nachalnego aromatu. delikatny dym piesci wlasnie moje podniebienie oraz nozdrza. pali sie absolutnie "bezklopotowo", rownomiernie ( pomimo nicalkowitego rozdrobnienia). ten tyton dajacy lekko slodkawy dym jest poprostu smaczny w paleniu! byc moze ma na to tez wplyw, ze przemywam swe gardlo co czas jakis "uyskaczem", ktory staralem sie dopasowac do tego tytoniu.
biorac pod uwage, ze jest to pierwsze jego palenie, w nie do konca opalonej faji, to jest on rewelacyjny. zwlaszcza, ze co jakis czas zaskakuje ciekawa nutka...
sprawdzilem dwa tytonie z dtm. dwa zero dla nich.
pozdrawiam.
i bylbym zapomial: polecam!
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

The Malthouse

Post autor: bublik » 29 marca 2005, 13:17 - wt

Witam. Mam pytanie zwi?zane z tym tytoniem. Otó?: czy mo?na go pali? w fajce przeznaczonej do Virginii ?? Czy mo?e zapaskudzi? j? jednak czy te? mo?e nie b?dzie praktycznie ?adnej ró?nicy w smaku Virginii palonej po Malthous'ie w tej samej fajeczce ?? (w fajce wrzo?cowej oczywi?cie :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
plajan
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 października 2004, 06:14 - czw
Lokalizacja: opolskie

Post autor: plajan » 29 marca 2005, 13:24 - wt

Polecam do The Malthouse osobn? fajk?. Tyto? zacny, ale do?? aromatyczny. Trzeba by pewnie paczki Virginii zanim fajka "zapomni" Malthous'a.
Pozdr
plajan
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: The Malthouse

Post autor: Jimmy » 31 marca 2005, 15:13 - czw

Generalnie zasada jest prosta, je?li zmieniamy dedykacj? fajki na intensywniejszy tyto?, to na sta?e. Czyli w fajce po Va mo?na pali? La czy aromaty, na odwrót niekoniecznie. W zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, ?eby? w fajce do Va zapali? Malthouse'a, ale do Va ju? raczej b?dzie trudno wróci?. D?ugo, nawet bardzo, b?dziesz czu? posmak Malthouse'a. Nie twierdz?, ?e to jest be, nawet mog? by? ciekawe efekty smakowe, ale z ca?? pewno?ci? nie poczujesz smaku Va.

pozdrawiam
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 05 kwietnia 2005, 18:43 - wt

Hmm ... czy The Malthouse jest tzw. mieszank? mydlan? ? Tak w?a?ciwie co to jest ta 'mydlanka' ?? Niby aromat, ale nie taki jak du?czyki, tylko angielski. Czyli w sumie pasowa?by The Malthouse. I pytanie: czy do ka?dej z mydlanych mieszanek potrzeba innej fajki, czy s? a? tak specyficzne, czy mo?na miesza?, np. The Malthouse i Grouse-Moore?

P.S. Wybaczcie, je?eli dla Was pytania te b?d? trywialne, ale nie wiem i nie znam nikogo, kto móg?by mi to podpowiedzie?. A ryzykowa? zapaskudzeniem fajki raczej nie mam ochoty ...
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
plajan
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 października 2004, 06:14 - czw
Lokalizacja: opolskie

Post autor: plajan » 05 kwietnia 2005, 19:03 - wt

Obiektywny nie b?d?, bo Grouse Moor dla mnie to cudo jest i basta :-)
Mam jedn? fajk? do niego dedykowan? i pal? j? raz na dwa tygodnie,
coby tytoniu na d?u?ej starczy?o :-)
The Malthouse s?odowy & winny jest i mydlinami nie zaje?d?a, wi?c miesza?
te dwa akurat tytonie w jednej fajce to tak nie bardzo...
A w razie czego Malthouse ?atwiej zag?uszy w fajce aromat GM ni? odwrotnie...
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

.

Post autor: Irek » 06 kwietnia 2005, 17:33 - śr

bublik pisze:Tak w?a?ciwie co to jest ta 'mydlanka' ??
Tu co? o mieszankach mydlanych http://www.kajko.wdb.pl/apf/index.php?d ... al=mydlane
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Jimmy » 06 kwietnia 2005, 22:18 - śr

bublik pisze:Hmm ... czy The Malthouse jest tzw. mieszank? mydlan? ? Tak w?a?ciwie co to jest ta 'mydlanka'
Z "mydlank?" TMH nie ma absolunie nic wspólnego a do Grouse Moore'a si? IMO nie umywa. TMH bym raczej zaliczy? do typu szkockiego.

pozdr.
Jimmy
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dan Tobacco”