The Bulldog - Man's Best Friend

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

The Bulldog - Man's Best Friend

Post autor: pan_bas » 24 stycznia 2007, 17:07 - śr

Czysta Va ze stajni DTM.
Wbrew temu co napisali na tobaccoreviews nie występuje jako flak ale jako ribbon.
No i tyle byłoby "techniki". No, może jeszcze, że jest w sam raz wilgotny do nabicia i zapalenia, no może do 2-3 minutowego podsuszenia.

A co do wrażeń... No właśnie z tym jest problem - już kilka razy brałem się za recenzję, ale jakoś wciąż nie mogłem jej spłodzić. Bo przecież nie napiszę, że jest nijaki bo to byłoby straszliwe uogólnienie i jednak dalekie od prawdy. Może tym razem coś mi się uda napisać.

Po otwarciu puszki - zaskoczenie - po czystej Va spodziewałem się innego zapachu. Nie, nie, to nie jest przykry zapach ani nie czuć żadnych aromatów czy czegoś innego co by odstręczało, ot po prostu zapach bardziej skojarzył mi się lekko podgotowanymi warzywami typu seler i pietruszka wyjętymi z zupy (ale to bardzo ulotne wrażenie) niż z czystym tytoniem. A może to tylko fakt, że dotąd wąchałem niewiele różnych tytoni.
Nabicie - bezproblemowe. Zapalniczka, pstryk, pstryk i... no, lepiej... Smak dość przyjemny, zapach dużo bardziej tytoniowy, ale wspomniane posmaczki warzywne gdzieś tam się pałętają na trzecim-czwartym planie. Pojawiają się za to trochę mocniejsze aromaty owocowe, ale za Chiny nie jestem w stanie określić jakie - tak jakoś jakby kompot wieloowocowy. Pali się nawet przyjemnie, ale wciąż mam jakiś taki niedosyt - słodki, smaczny, owocowy, ale we wszystkim zdecydowanie za mało zdecydowany. Mocy dałbym mu tak ze 2.5-3 na skali Synjeco - czuć, że ma nikotynę, ale jakoś człowiek spodziewał się mocniejszego kopa po czystej Va (i znów to niezdecydowanie).
Spala się równo, ale trzeba uważać żeby nie rozgrzać fajki - wtedy zaczyna gryźć w język i wydzielać kondensat, choć w ilościach jeszcze normalnych - fajki zdecydowanie nie zaświnia.
Zapach w pokoju (niewielkim - 7,5 m2) po wypaleniu fajeczki utrzymuje się ze trzy-cztery godziny i nie drażni nosa, choć inne Va (np. GH Brown Flake czy SG Sam's Flake) przyjemniej pachną.

Podsumowując - nie można powiedzieć, że jest zły, ale na kolana nie powala - we wszystkim jest totalnie średni (lepiej brzmi niż "nijaki"), co IMHO nie wyszło mu na dobre - wciąż czuć pewien niedosyt. Tę puszkę wypalę do cna, miejscami nawet z pewną przyjemnością, ale następnej raczej już nie kupię. Chociaż kto wie... Może gdzieś pod koniec mi zasmakuje na tyle, że zacznę na niego polować?
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
gregor66
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 lutego 2005, 21:16 - pn
Lokalizacja: pyskowice

Post autor: gregor66 » 24 stycznia 2007, 17:29 - śr

Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 24 stycznia 2007, 19:29 - śr

Aktualnie otwarłem Tordenskj Old (Va) i czeka na otwarcie Hamborger Veermaster (Va) obie ze stajni DTM, obie zebrały bardzo pochlebne opinie na tobaccoreviews.

Po 1 fajce Tordenskj - 1 wrażenie - nijakość :roll: więc tym bardziej po twojej recenzji zaczynam wątpić czy coś znajdę w tym tytoniu.. całe 50gr poszukiwań przede mną - jak narazie jeszcze tli się we mnie optymizm :pipeman:
Obrazek Obrazek
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 24 stycznia 2007, 21:32 - śr

gregor66 pisze:Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
Nie zgadzam się.
Moim zdaniem Malthouse czy Da Vinci to całkiem "mocne" średniaki. A, że do tych najlepszych nie mogą się porównywać... Rzecz oczywista :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 24 stycznia 2007, 22:31 - śr

gregor66 pisze:Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
Popieram Grzegorza XVI, a na poparcie wspomnę jeszcze Timma No Name - spróbuj go (lub któregoś z wymienionyh przez Grzegorza), a zrozumiesz :D
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 24 stycznia 2007, 22:35 - śr

dopeman pisze:Po 1 fajce Tordenskj - 1 wrażenie - nijakość :roll: więc tym bardziej po twojej recenzji zaczynam wątpić czy coś znajdę w tym tytoniu.. całe 50gr poszukiwań przede mną - jak narazie jeszcze tli się we mnie optymizm :pipeman:
No może nie będzie tak źle. Choć Bulldog nie powala na kolana, ale jednak przyjemność sprawia :) Nie wykluczam, że może moje wrażenia wywodzą się z tego, że palacz ze mnie wciąż mało doświadczony wielu smaczków na pewno jeszcze nie wyczuwam.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Dziku

Post autor: Dziku » 24 stycznia 2007, 22:45 - śr

gregor66 pisze:Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
W Katalogu Dan Pipe na rok 2007 jest około pięćdziesięciu tytoni DTM. Skoro spróbowałeś wszystkich - pozostaje pozazdrościć. Jeśli probowałeś raptem kilku, a piszesz takie rzeczy - należy raczej współczuć.

Poniewasz zakładm, że istotnie nie piszesz bzdur i wypaliłeś wszystkie tytonie DTM - zapytam o tytoń tej firmy powszechnie u nas dostępny: Co jest sztucznego w tytoniu "Bill Bailey's Best Blend"?
gregor66
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 lutego 2005, 21:16 - pn
Lokalizacja: pyskowice

Post autor: gregor66 » 29 stycznia 2007, 17:14 - pn

Dziku pisze:
gregor66 pisze:Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
W Katalogu Dan Pipe na rok 2007 jest około pięćdziesięciu tytoni DTM. Skoro spróbowałeś wszystkich - pozostaje pozazdrościć. Jeśli probowałeś raptem kilku, a piszesz takie rzeczy - należy raczej współczuć.

Poniewasz zakładm, że istotnie nie piszesz bzdur i wypaliłeś wszystkie tytonie DTM - zapytam o tytoń tej firmy powszechnie u nas dostępny: Co jest sztucznego w tytoniu "Bill Bailey's Best Blend"?
Sory z mojej strony może za bardzo zabrzmiało to zbyt autorytatywnie ale paliłem dosyć dużo DTM-ów i na pewno jes to bardzo subiektywne zdanie ale mam serdecznie dość ludzi którzy zachwycaja się tymi tytoniami.Przepraszam zle sie wyraziłem nie ludzi tylko opini pozytywnych na temat DTM.O wiele bardziej z polskiego rynku smakuje mi Amfora.A jeszcze bardziej żal że znikł taki zacny tytoń jak Clan
gregor66
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 lutego 2005, 21:16 - pn
Lokalizacja: pyskowice

Post autor: gregor66 » 29 stycznia 2007, 17:17 - pn

Dziku pisze:
gregor66 pisze:Według mnie wszystkie tytonie DTM to cieniasy i koło angielskich czy irlandzkich Pertersonów stanąć sobie nijak nie mogą takie jest moje zdanie one wszystkie są sztuczne ot co
W Katalogu Dan Pipe na rok 2007 jest około pięćdziesięciu tytoni DTM. Skoro spróbowałeś wszystkich - pozostaje pozazdrościć. Jeśli probowałeś raptem kilku, a piszesz takie rzeczy - należy raczej współczuć.

Poniewasz zakładm, że istotnie nie piszesz bzdur i wypaliłeś wszystkie tytonie DTM - zapytam o tytoń tej firmy powszechnie u nas dostępny: Co jest sztucznego w tytoniu "Bill Bailey's Best Blend"?
A co jest w nim sztucznego a to że anglicy nigdy tak na pewno nie zmaścili by pożądnej mieszanki i to tyle ende
gregor66
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 lutego 2005, 21:16 - pn
Lokalizacja: pyskowice

Post autor: gregor66 » 29 stycznia 2007, 17:19 - pn

pan_bas pisze:
dopeman pisze:Po 1 fajce Tordenskj - 1 wrażenie - nijakość :roll: więc tym bardziej po twojej recenzji zaczynam wątpić czy coś znajdę w tym tytoniu.. całe 50gr poszukiwań przede mną - jak narazie jeszcze tli się we mnie optymizm :pipeman:
No może nie będzie tak źle. Choć Bulldog nie powala na kolana, ale jednak przyjemność sprawia :) Nie wykluczam, że może moje wrażenia wywodzą się z tego, że palacz ze mnie wciąż mało doświadczony wielu smaczków na pewno jeszcze nie wyczuwam.
I zobaczysz kolego że z kazdą następna wypaloną fajką twój zapał będzie stygnoł
Dziku

Post autor: Dziku » 29 stycznia 2007, 18:56 - pn

Kolego gregor66
Na tym Forum mamy zwyczaj pisać po polsku, nie po polskawemu. Ot - taki dowód szacunku dla siebie nawzajem.

Twojego wyjaśnienia sztuczności tytoniu BBBB nie zdołałem zrozumieć. Nawet nie wyjaśniłeś czy w ogóle paliłeś ten tytoń... To co zrobiliby (lub nie) Anglicy w kwestii własnych tytoni nie może być obecnie jakimkolwiek autorytetem ani wykładnią. Nijak też się ma do smaku BBBB. Cóż - Anglicy ostatnio zdają się coraz lepiej dokładniej i w większych ilościach psuć własne mieszanki. Dowodem choćby nowy Sherlock Holmes "wzbogacony" o sperfumowanego burleya. Albo nowe i coraz mniej ciekawe Dunhille. Po prostu - ich niektóre tytonie z ekskluzywnych robią się koncernowe i coraz gorsze.
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 30 stycznia 2007, 09:00 - wt

gregor66 pisze:I zobaczysz kolego że z kazdą następna wypaloną fajką twój zapał będzie stygnoł
Może będzie STYGNĄŁ a może będzie się rozniecał. Problem w tym, że jestem człowiekiem i podobnie jak u innych ludzi, tak i u mnie gusta się zmieniają. Jak na razie nie mam powodów by narzekać na swoje świadome wybory tytoni od DTM. Za to wciąż pamiętam traumę po poleconej Amphorze (co nie znaczy, że krzyczę wszem i wobec, że Orlik robi najgorsze tytonie i nie da się ich palić, tym bardziej, że to nie jest prawdą). Jeśli chcesz, to chętnie Ci odstąpię szczelnie zamknięty od pół roku słoiczek z zawartością prawie całej saszetki czerwonej Amphory (wypaliłem kilka fajek). Za darmo lub za coś od DTM co Ci nie smakowało. Poważnie. Jeśli jesteś zainteresowany - daj znać na PM.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
gregor66
Początkujący
Początkujący
Posty: 12
Rejestracja: 28 lutego 2005, 21:16 - pn
Lokalizacja: pyskowice

Post autor: gregor66 » 30 stycznia 2007, 16:42 - wt

Dziku pisze:Kolego gregor66
Na tym Forum mamy zwyczaj pisać po polsku, nie po polskawemu. Ot - taki dowód szacunku dla siebie nawzajem.

Twojego wyjaśnienia sztuczności tytoniu BBBB nie zdołałem zrozumieć. Nawet nie wyjaśniłeś czy w ogóle paliłeś ten tytoń... To co zrobiliby (lub nie) Anglicy w kwestii własnych tytoni nie może być obecnie jakimkolwiek autorytetem ani wykładnią. Nijak też się ma do smaku BBBB. Cóż - Anglicy ostatnio zdają się coraz lepiej dokładniej i w większych ilościach psuć własne mieszanki. Dowodem choćby nowy Sherlock Holmes "wzbogacony" o sperfumowanego burleya. Albo nowe i coraz mniej ciekawe Dunhille. Po prostu - ich niektóre tytonie z ekskluzywnych robią się koncernowe i coraz gorsze.
A to ciekawe niektórzy muszą zawsze wytknąć innym jakieś braki a to że piszą po polskawemu a to że DTM-y w tym i BBBB muszą wszystkim smakować a co do Anglików i Petersonów to założe sie że upłyną wieki zanim zmaszczą to tak jak ten twój słynny BBBB a smakuje mi on jak stare kapcie dziadka palone w kachloku.A co do szanowania siebie nawzajem to proszę o wybaczenie jeśli tak bardzo uraziła twoje oko moja pisownia cóż mogę tylko powiedzieć że nie pracuję na kompie i jest to dla mnie trochę obce środowisko.A swoją drogą to nie wiedziałem że takie emocje wywołam moją odpowiedzią.
Dziku

Post autor: Dziku » 30 stycznia 2007, 17:51 - wt

Żadne emocje. Proponuję czytać ze zrozumieniem, a nie myśleć życzeniowo. Proszę zacytuj gdzie napisałem, że DTMy muszą wszystkim smakować...
Ani ten DTM mój, ani ich całkiem niezły BBBB moim tytoniem nie jest. Nie każdy lubi latakie - jest to normalne. Ale przynajmniej wyjaśniłeś, że BBBB smakuje Ci w sposób naturalny - bo przecież Twoja opinia o nim to normalna obiegowa opinia o latakii w ogóle. Po prostu jestem przeciwnikiem stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Również wobec producentów tytoni. Paliłem około dziesięciu DTMów, może ciut więcej. Nie wszystkie mi smakowały. Chciałbym aby cała oferta tej firmy była u nas dostępna.

PS
Zwyczaj pisania po polsku i odnoszenia się do siebie z szacunkiem został wypracowany przez wszystkich Forumowiczów.
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

:|

Post autor: Irek » 30 stycznia 2007, 21:42 - wt

Dziku pisze:Żadne emocje. Proponuję czytać ze zrozumieniem, a nie myśleć życzeniowo.
PS
Zwyczaj pisania po polsku i odnoszenia się do siebie z szacunkiem został wypracowany przez wszystkich Forumowiczów.
:offtopic:
Hmm, a ja uważam, że to prowokacja, jak to drzewiej z niejakim Lechem bywało. A jak się dyskusja jednak z kategorycznych i bezsensownych mniemań w bardziej sensowne wypowiedzi przerodzi, to proponuje do "sporów tytoniowych" przenieść.
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dan Tobacco”