Tytonie do blendowania DTM

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Rheged » 30 lipca 2011, 16:33 - sob

Nie ma jeszcze takiego tematu, więc zakładam, bo od jakiegoś czasu mamy z Dan Tobbacco dostępne tytonie do sporządzania własnych mieszanek. Tytonie czyste, w dużych paczkach, wystarczające na nauczenie się własnych kompozycji. Temat zbiorczy, bo tytoni jest sporo, a niby po co rozbijać?

No to tak, mamy dostępne:
a) Torben Dansk Latakia Syrien
b) Torben Dansk Louisiana Perique
c) Torben Dansk Orient
d) Torben Dansk Virginia 1.6 Zaire
Jeśli ktoś chce, może zaliczyć do tego Virginie Mysore (co szczerze powiedziawszy byłoby niezłym pomysłem biorąc pod uwagę to, że samodzielne palenie tegoż nie należy do przyjemności o ile ktoś szybko i kondensatotwórczo pali...).

Co do syryjskiej La - niezła. Na własny użytek mówię, że jest "puchata", bo trudno mi to dobrze nazwać. Bardziej... gęsta? Aksamitna? Wykwintna? Nie wiem, ale jest zdecydowanie ciekawsza niż cypryjska, a na dodatek ma nieco inny aromat, który odpowiada mi bardziej. Może jest trochę trudniej z rozpalaniem syryjki, niż cypryjki, ale za to wrażenia smakowe mogą wszystko wynagrodzić. Trzeba jeszcze dodać, że także moc syryjki jest większa, do mieszanek więc należy dodawać ją z umiarem.

Perique od DTM to mój ulubieniec. Znakomita przyprawa, którą dodaję właściwie do wszystkiego. Zapach intensywny, mocno korzenny, smak tak samo. Pikanterii jest znaczna ilość w tym tytoniu, więc należy go dodawać z jeszcze większą ostrożnością niż latakii. Choć dla wielbicieli Pq nie będzie to miało wielkiego znaczenia, oni bowiem dobrze znoszą moc i ostrość. Problem z większą ilością Pq w danej mieszance jest jednak taki, że potrafi ona zdominować wszystko. Dlatego lepiej mniej, a dokładniej. Muszę rzec, że smaczniejszego Pq nigdy nie paliłem.

Orient - skład Basma, Smyrna i Izmir. Kolor niejednolity, znaleźć można zarówno jasnożółte, jak i zielonkawe źdźbła. Poziom kwaskowości różny, ale słodycz bogata. No i w zależności od ilości dołożonej do własnej mieszanki - można uzyskać naprawdę bardzo różnorodny skład. Co prawda mocy toto raczej nie ma, więc trzeba mieć solidną bazę z Va, bądź dodać nieco Pq, ale znowu - wrażenia smakowe wynagradzają wszystko.

Virginii zairskiej jeszcze nie paliłem, może więc wypowie się ktoś, kto już miał okazję? Warto ją brać, skoro mamy kilka czystych Va na rynku (niekoniecznie z DTM)?
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Alan » 30 lipca 2011, 16:49 - sob

Rheged pisze:Virginii zairskiej jeszcze nie paliłem, może więc wypowie się ktoś, kto już miał okazję? Warto ją brać, skoro mamy kilka czystych Va na rynku (niekoniecznie z DTM)?
Trochę o niej na fajkanecie napisałem.
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Rheged » 31 lipca 2011, 23:45 - ndz

Pytanie - jak komuś Mysore nie podeszła, to Zaire podejdzie?
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Alan
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 758
Rejestracja: 16 sierpnia 2009, 20:38 - ndz
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Alan » 31 lipca 2011, 23:49 - ndz

Rheged pisze:Pytanie - jak komuś Mysore nie podeszła, to Zaire podejdzie?
Jedyną sensowną odpowiedzią na to pytanie jest - spróbować samemu. Jak nie podejdzie, to będziesz miał virginię do blendowania ;)
Uprasza się o nie zwracanie uwagi na tytuł i ilość gwiazdek pod moim nickiem
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Rheged » 02 sierpnia 2011, 13:47 - wt

Ja pytam jedynie o to, czy jak palisz czyściochę dość szybko i gorąco (albo - pospoliciej - łapczywie), to obojętnieje i kwaśnieje tak mocno jak Mysore?
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: vlasij » 03 sierpnia 2011, 14:43 - śr

Rheged pisze:Ja pytam jedynie o to, czy jak palisz czyściochę dość szybko i gorąco (albo - pospoliciej - łapczywie), to obojętnieje i kwaśnieje tak mocno jak Mysore?
Nie w tym wypadku nie ma takiego problemu.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: jar » 03 sierpnia 2011, 15:31 - śr

Rheged pisze:Ja pytam jedynie o to, czy jak palisz czyściochę dość szybko i gorąco (albo - pospoliciej - łapczywie), to obojętnieje i kwaśnieje tak mocno jak Mysore?
A czy nie jest to tak wogóle cecha charakterystyczna Virginii ? w moim doświadczeniu wszystkie znane mi Va zwłaszcza tzw. "czyste" Va przy paleniu gorącym i prędkim są nieprzyjemne , a są znakomite przy paleniu właściwym dla palenia Virginii.

Właśnie palę Virginię curingowaną/sfermentowaną samemu z nienajlepszej jakośći krajowych liści Golden Virginii gdzieś z okolic Biłgoraja. Po prostej fermentacji i przy właściwym dla Va paleniu jest wyraźnie słodka naturalną słodyczą Virginii, aczkolwiek ten mój blend jest bez porównania niższej klasy niż znane mi Va dobrych blenderów. Jest też gorszy od mego innego blendu wykonanego takżę w warunkach domowych z liści Golden Virginii pozyskanych z USA.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: vlasij » 04 sierpnia 2011, 08:16 - czw

A czy nie jest to tak wogóle cecha charakterystyczna Virginii ? w moim doświadczeniu wszystkie znane mi Va zwłaszcza tzw. "czyste" Va przy paleniu gorącym i prędkim są nieprzyjemne , a są znakomite przy paleniu właściwym dla palenia Virginii.
Zgadza się, ale pomiędzy poszczególnymi Va występują różnice w ich wrażliwości. Va z Mysore jest dość wrażliwa, natomiast ta z Zairu mniej, choć to zdecydowanie gorszy tytoń.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
oktogenek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 15 września 2010, 17:53 - śr
Lokalizacja: Kalisz

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: oktogenek » 07 października 2011, 20:35 - pt

zakupiłem:

b) Torben Dansk Louisiana Perique
c) Torben Dansk Orient
d) Torben Dansk Virginia 1.6 Zaire

Na razie próbowałem Perigue i 1.6 zaire, pierwszy mnie zaskoczył od samego początku już po otwarciu opakowania, bardzo ładny rodzynkowy zapach i nie wiem czy to nie była sugestia ale jak by delikatnie pikantny zapach tabasco :D w paleniu mnie zaskoczył, nastawiałem się na pikanterię a lekko tylko w gardło podrapał, za to dymek bardzo smaczny rodzynkowy lekko wędzony i bardzo sycący, virginia zaire całkiem przyzwoita, prosto po otwarciu opakowania ładny zapach czystej VA trochę podobny do Mysore w paleniu łatwiejsza od niej lekko słodkawa ale fajka też się grzała :D od dzisiaj jestem fanem Perique :lol:
Ostatnio zmieniony 07 października 2011, 21:19 - pt przez oktogenek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: jar » 07 października 2011, 20:53 - pt

Z zainteresowaniem przeczytałem wrażenia z palenia Torben Dansk Louisiana Perique i nie ukrywam, iż mnie to zaskakuje. Znane mi Perique - przede wszystkim oryginalny St James Perique także w wersji oferowanej przez trafiki w USA np Pq McClellanda
http://www.pipetobacco.com/page/pipet/PROD/MTTPERI" onclick="window.open(this.href);return false;
same w sobie nie są przeznaczone do palenia "solo" a do "doprawiania" Virginii ew. z jeszcze innymi dodatkami (Orientale czy nawet La). Takim typowym domowym blendem Va+Pq jest dodatek 5% Pq do Va, co po pewnym okresie przechowania w słoiczku daje blend silnie akcentujący walory Virginii, i to jest w wielu przypadkach głównym zastosowaniem Perique.

Natomiast faktem jest, iż nie znam akurat tej wymienionej Perique z Luizjany.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: maciej_faja » 25 października 2011, 14:36 - wt

No i namieszałem.
V. Mysore i V.Zaire po 35%, L.Syrien - 15%, Orientale - 10% i Louisiana P. - 5% zostały po zmieszaniu ubite w słoju i odstawione w ciemne miejsce na ... mam nadzieję, że przynajmniej rok.
Co z tego wyniknie? Ano zobaczy się po otwarciu, mam nadzieję na co najmniej poprawną mieszankę.

Edit: dziś nie dałem rady, jutro też nie ale pojutrze obiecuje wstawić fotkę :-)

Obrazek
Jest fotka po odważeniu :-)
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Jimmy » 26 października 2011, 14:33 - śr

maciej_faja pisze:Co z tego wyniknie? Ano zobaczy się po otwarciu, mam nadzieję na co najmniej poprawną mieszankę.
A pamiętasz tytonie, które mieszał z DTMów Rotm? Np. VOL33 dwóch wersjach? Dobre były.
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: maciej_faja » 26 października 2011, 23:30 - śr

Nazwy z tego co pamiętam miały charakterystyczne ale za nic nie mogę sobie przypomnieć tych zakręconych nazw, natomiast smakowo CUDNE !!!
Mam nadzieję, że moja mieszanka dotrwa rok w "ciemnicy" i będę mógł raczyć się "smakowitym smakiem" :-) a i nie zapomnę Kolegów poczęstować.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
Jimmy
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 07 października 2004, 14:48 - czw
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: Jimmy » 26 października 2011, 23:49 - śr

Był VOL 33 - dwie wersje (z latakią syryjską i cypryjską)
ZaBBCLaC
Kair (w kierunku świetnego GLP Cairo)
MyZaLa
Składów nie pamiętam, ale wszystkie były wysoce udane.
We'll drink together
And when we drink we'll drink together, not alone!
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Tytonie do blendowania DTM

Post autor: maciej_faja » 27 października 2011, 08:15 - czw

MyZaLa - wygląda na V.Mysore, V.Zaire, Latakia ale ta druga mieszanka - nie do wymówienia - ZaBBCLaC - to chyba V.Zaire, później coś niezrozumiałego i na koniec Latakia cypryjska, a dobre toto było - fakt.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dan Tobacco”