Hamborger Veermaster

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Hamborger Veermaster

Post autor: jar » 21 września 2011, 14:03 - śr

Zakładam iż znany jest opis na Fajkowo.pl,
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajk.- ... -125g/3015" onclick="window.open(this.href);return false;
a i warto moim zdaniem zapoznać się z opiniami na tobaccorevievs.
http://www.tobaccoreviews.com/blend_det ... =H&TID=406" onclick="window.open(this.href);return false;
Oczywiste iż takie suche stwierdzenie mówi niewiele gdyż ludzie mają różne gusta i doświadczenia. Tak więc wyliczę nicki autorów wpisów biorących się z bliskich mi gustów i doświadczeń. Wielu z nich znamy z licznych for fajkowych czy z EBay. To są: StrongIrish, Hagen, Black Seamus, Pipepundit, DrDNA, Pipestud, CJ, Mike Castello.
No i trzeba przypomnieć iż w samym opisie tytoniu - w Curing Group - jest błąd - nie Air Cured a Flue Cured, co zresztą jest skorygowane w niektórych wpisach wyliczonych powyżej autorów.

A tu mamy tekst z Pipes Magazine
http://pipesmagazine.com/blog/pipe-toba ... co-review/" onclick="window.open(this.href);return false;

Palę pierwszą fajkę i ten tyton w pierwszym wrażeniu przypomina mi Orlika Golden Slices a nawet Mc Barena Va nr 1; w kazdym razie jest to Va jak dla mnie w tradycji blenderskiej Orlika. Poza samym smakiem mowię o sposobie fermentacji i ew dodatków do tytoniu. W sumie myślę, że to jest poziom współczesnych Rattray'ów. W naszej rzeczywistości jest to znakomita moim zdaniem altrnatywa do kosztowniejszych blendow Samuela Gawitha, z wzięciem poprawki na fakt, iż tradycja blenderska jest inna. Jeśli można użyć porównania ze świata…ciast: Virginie SG czy G&H porównałbym do ciast "ciężkich" - ciasta tzw. francuskiego, keksu, ciasta drożdzowego nawet. Natomiast Va Orlika czy "Orlikopodobne" włącznie z opisywanym tu blendem przypominają mi ciasta "piaskowe". Nie chodzi mi o natężenie słodyczy, chodzi o intensywniejszy "korpus" porównywanych blendów w obu tradycjach.

Tytoń zaskakuje mnie in plus dobrym, miłym paleniem w połowie i w końcówce w przeciwieństwie do wielu kosztowniejszych blendów kategoryzowanych niekiedy jako plasujące się na tzw. "wyższej półce" . Należy - jak przy wszystkich Va - dbać o chłodne palenie, "przeciągnięcie" skutkuje gorzkim smakiem. lecz znajduję Hamborger Veermaster łatwiejszym w paleniu niż znakomitą skądinąd Virginię z Mysore.

Rzecz delikatna, "łatwo wchodzi". Może być dobrą introdukcją w świat Va, a szerzej jest to opisane w postach na Tobaccoreviews.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: yopas » 21 września 2011, 14:56 - śr

Czuję się poważnie zachęcony. Szczególnie odpowiada mi podobieństwo do orlikowego Golden Sliced, którego polubiłem.
Dodam jeszcze mimochodem, że pewne orlikowe asocjacje odnalazłem w pierwszej, niedawno wypalonej fajce tytoniu Tordenskjold Virginia Slices.
UkłonY,
[...]
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: mareek » 19 października 2011, 09:59 - śr

Właśnie przymierzam się do zakupu tego tytoniu (kończy mi się Gordon Pym) i przy okazji zapytam, jak z wilgotnością i mocą ?
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: jar » 19 października 2011, 10:33 - śr

Moc - jak już wspominalem - według mnie średnia ze wskazaniem na raczej słabsza niż mocniejsza. Wilgotność - w przypadku mojej nieco ponad 100 gramowej próbki - nie za duża, można palić "as is". Natomiast warto pamiętać, iż wilgotność tytoni fajkowych może się różnić w zależności od sposobu konfekcjonowania, etc. I tak warto moim zdaniem przekładać tytoń z opakowań fabrycznych do słoiczków szczelnie zamykanych, np. typu twist.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: JSG » 19 października 2011, 11:30 - śr

Zachęcająco... Tylko chyba poza fajkowem trochę nie dostępne, podobno w Warszawie nie można kupić tytoni do blendowania i poza tą mieszanką latakiową chyba no 6 i da Vinci nie ma nic w 125... a chętnie bym spróbował tego włąśnie blendu, bo va no i mnie troche męczy już... dwa lata w zasadzie bez przerwy (poza próbkami na smaka) to dość długo jak na jeden tytoń tak niskiej jakości...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: mareek » 19 października 2011, 21:00 - śr

Na fajkowie z opisu zrozumiałem, że nie jest to tytoń słaby, stąd to pytanie, więc tym bardziej dziękuję za odp. Ciężko się zdecydować na jeden z tych nowych tytoni DTM. :pipeman:
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: jar » 19 października 2011, 21:09 - śr

Myślę że zawsze trzeba pamiętać, iż odczuwanie mocy tak jak i smaku jest sprawą indywidualną. A papier jest cierpliwy, mamy wolność słowa i każdy pisze, co mu serce i różne doświadczenie/oswojenie z tytoniem dyktuje. To co mocne dla jednych, jest słabe dla innych, to zależy na przykład od współczynnika oswojenia organizmu z paleniem tytoni. Przykładem może być FVF Samuela Gawitha uznawany za tytoń z tych mocniejszych, acz dla wielu jest to tytoń o zaledwie średniej mocy. Według 10 stopniowej skali Synjeco FVF ma moc bodaj 8. W moim subiektywnym co podkreślam odbiorze Hamborger Veermaster może mieć moc 5 w tej samej skali. Mocą przypomina mi np Va McBaren Nr 1, Va z Mysore, czy SG BBF albo wspominany Golden Slices Orlika.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: JSG » 03 listopada 2011, 09:29 - czw

tytoń ten zamówiłem i otrzymałem z fajkowa, przełożyłem do słoika i wypaliłem dwie fajki jak na razie i tak "po jednej próbce" zupełnie mnie nie przekonał...
Moc jak dla mnie zdecydowanie poniżej Va no1, najmniej półtora/dwa punkty w/w skali, w smaku też jeszcze nie znalazłem nic dla siebie, ale wiadomo, minie te 125, może kolejne i wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej.
Trochę się rozczarowałem, bo opis sugerował tytoń dla "a real tough guy" a okazał się palidełkiem dla guwernantek, czy innych feministek...
Ale nie jest to zdanie ostateczne i rzecz jasna cholernie subiektywne.

Co do mocy ogólniej, to gdyby producenci zdecydowali się na pomiary laboratoryjne zaw. nikotyny mieli byśmy obiektywną skalę mocy. Pytanie czy w ogóle jest taka potrzeba.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: mareek » 22 marca 2012, 10:32 - czw

Również nabyłem i właśnie palę trzecią fajkę tego specyfiku. Dobrze, że przestałem się sugerować opisem fajkowa, bo moc tak jak pisano wyżej, bardziej słaba niż średnia. Smak właściwie cały czas taki sam, moim zdaniem smakuje świeżymi, wilgotnymi jeszcze orzechami włoskimi, tylko pod koniec gdzieś ucieka. Dobry i prosty, bez wielkich zachwytów i rewelacji. Ot tak do niezobowiązującego palenia. Gdyby był mocniejszy byłby idealny do codziennego palenia przy okazji innych zajęć. Jak będę miał większą ilość browna 4 to spróbuję go nim wzmocnić.
Lubi się spocić, ale może to wynikać z fajki albo mojego niechlujnego jednak palenia.

I mam wrażenie, że lepiej pachnie z torby/słoika niż smakuje palony, zapach ma naprawdę intensywny, przyjemny i zachęcający do zapalenia.

Torbę podzieliłem na 2 słoiki, jeden poszedł w odstawkę, niech się starzeje.
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: MSee » 22 marca 2012, 12:24 - czw

jar pisze:Myślę że zawsze trzeba pamiętać, iż odczuwanie mocy tak jak i smaku jest sprawą indywidualną...
Dlatego warto chyba podawać porównania mocy do innych tytoni. Jeżeli ktoś przeczyta, że dany tytoń dla recenzenta jest mocniejszy, czy słabszy od popularnych tytoni palonych przez większość (oczywiście w danej kategorii: czysta Va, aromat, czy La), to wiemy mniej więcej jaką moc może mieć dla nas.

Pozdr.
マルツェル
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: jar » 22 marca 2012, 16:20 - czw

- ależ oczywiście, i stąd w swoim poprzednim tu wpisie napisałem iż w moim odbierze moc przedmiotowego tytoniu plasuje się na stopniu 5 w skali Synjeco oraz wyliczyłem tytonie, które według mnie podobne są swą mocą.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Hamborger Veermaster

Post autor: MSee » 22 marca 2012, 22:34 - czw

Panie Jacku, chyba przez to, że Pana akurat zacytowałem zostałem źle zrozumiany. Czytałem Pana posta (i to nie jednego...) i wiem, że Pan porównuje do innych tytoni. Chodziło mi właśnie, że jakby wszyscy porównywali recenzowany tytoń do innych tytoni tego samego gatunku, to dałoby to pełniejszy obraz i wtedy można by odnieść to do swoich odczuć. Nie byłoby wtedy nieporozumień, że ktoś napisał o danym tytoniu, że ma moc 8, a dla mnie to akurat 5 i następuje wielkie rozczarowanie...

Pozdr.
マルツェル
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dan Tobacco”