Bejca

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

Śpioch
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2005, 09:17 - ndz
Lokalizacja: Płock (STOLICA POLSKIEJ NAFTY)

Bejca

Post autor: Śpioch » 14 grudnia 2005, 17:03 - śr

Jak uzyskać inny kolor bejcy??
Rozpuszczająć wosk w alkoholu otrzymujemy bardzo jasny kolor, jak uzskac bejcę ciemniejszą ?
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 18 grudnia 2005, 00:11 - ndz

Jak chodzi o przyciemnianie już gotowej fajki to... palić, palić, palić i jescze raz palić. Po czasie zrobi się przepięknie błyszcząca o kolorze kasztana ;-) Warto czekać, chociaż moje takie nie są (jedna już się powoli do tego zbliżała - stara po ojcu - , ale poszła w odstawkę z przyczyn technicznych :-(
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Hilson

Re: Bejca

Post autor: Hilson » 18 grudnia 2005, 09:40 - ndz

Śpioch pisze:Jak uzyskać inny kolor bejcy??
Rozpuszczająć wosk w alkoholu otrzymujemy bardzo jasny kolor, jak uzskac bejcę ciemniejszą ?

1. zakupić odpowiednią bejcę (do fajek roztwór wodny a nie akoholowy)
2. przejrzeć grupę http://groups.google.com/group/alt.pl.fajka?hl=pl (kuba)
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Post autor: zebra » 03 września 2007, 12:46 - pn

Hilson pisze: zakupić odpowiednią bejcę (do fajek roztwór wodny a nie akoholowy)
Dlaczego bejcę wodną, a nie alkoholową? Z oferty która jest w sklepach w moim mieście bardzo trudno znaleźć jakąś sensowną bejcę wodną, za to można zdobyć całą paletę barw bejc spirytusowych. Czy bejca spirytusowa może zaszkodzić fajce, jeśli tak to dlaczego?
Ostatnio zmieniony 03 września 2007, 18:29 - pn przez zebra, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 03 września 2007, 14:39 - pn

Starsi stażem koledzy tego forum z tego co pamiętam przestrzegali przed bejcą spirytusową.
A tak naprawdę po co fajce bejca :) piękna jest i bez niej, jak potraktowałam fajkę do gołego drewna papierami ściernymi i jak poleżała trochę (w międzyczasie metoda spirytusowa) to pociemniała że hej.
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Post autor: zebra » 03 września 2007, 18:28 - pn

Sabri pisze:A tak naprawdę po co fajce bejca piękna jest i bez niej
Przy renowacji fajek też staram się trzymać tej zasady, ale tak się składa, że posiadam wyjątkowo paskudny kawałek wrzośca (skazy, ogromne oczka kitu- bynajmniej nie w kolorze drewna) no i chciałem to jakoś ukryć pod warstwą ciemnej bejcy.

Przeglądając internet udało mi się znaleźć parę przydatnych informacji:

"Gotowe do użycia bejce są roztworami syntetycznego barwnika w spirytusie lub wodzie z różnymi dodatkami poprawiającymi rozprowadzanie i wnikanie w drewno (olej, terpentyna i inne).

Bejce wodne w proszku następnie rozpuszczone w wodzie wysychają wolniej dzięki temu równomiernie barwią drewno, lecz powodują podnoszenie się włókien (powierzchnie staje się chropowata). Stąd przed nałożeniem bejcy wodnej zaleca się zwilżyć drewno ciepłą wodą, odczekać ok 12 godzin aż wyschnie i przeszlifować szorstką powierzchnię drobnym papierem ściernym. Dopiero po takim przygotowaniu nakłada się bejce wodną. Bejce wodne nie barwią drewna zbyt intensywnie. Nie zaleca się ich stosowania do drewna iglastego (sosna, świerk), gdyż łatwo powstaje negatyw, tzn. ciemne słoje, które słabiej chłoną barwnik, po zabejcowaniu drewna staną się jaśniejsze od mocniej zabarwionego otoczenia. Natomiast w wypadku drewna z głębokimi porami, np. dębu, bejcę należy wcierać szczoteczką, w przeciwnym wypadku pozostaną nie zabarwione białe punkciki.

Bejce wodne gotowe do użycia typu Aquarethane sprzedawane w metalowych puszkach nie wymagają opisanego moczenia i szlifowania. Stosunkowo jednak słabo wnikają w drewno i przypominają nieco rozcieńczony lakier barwiący. Łatwo można uzyskać pożądany odcień, gdyż każda kolejna warstwa przyciemnia drewno.

Bejce spirytusowe lub rozpuszczalnikowe (benzyna lakowa) z dodatkiem terpentyny, oleju oraz w postaci proszku do rozpuszczenia w spirytusie bardzo ładnie wnikają w głąb drewna, a dzięki olejkowi nadają barwie "głębię".

Bejce spirytusowe lepiej jest nanosić bawełnianymi pakułami lub flanelowa szmatką, natomiast bejce wodne (aquarethane) pędzlem. Aby mieć pewność jaki będzie kolor drewna po bejcowaniu należy wykonać próbę najlepiej na takim samym drewnie z którego wykonany jest barwiony przedmiot."
Sabri pisze:Starsi stażem koledzy tego forum z tego co pamiętam przestrzegali przed bejcą spirytusową.
Teraz rozumiem dlaczego, po przeczytaniu wyżej zacytowanego tekstu wnioski nasuwają się same, lecz jeśli ktoś stosował do fajek bejce spirytusowe to proszę o podzielenie się spostrzeżeniami (ich wpływ na doznania smakowe).
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 04 września 2007, 00:43 - wt

Bo mogą za bardzo wgryźć się w strukturę wrzośca, a nie tylko między nią. A mniejsza paleta barw, bo mniej barwników rozpuszcza się w wodzie.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
zebra
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 472
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 23:14 - pn
Lokalizacja: Lublin

Re: Bejca

Post autor: zebra » 06 marca 2008, 18:38 - czw

Odgrzewam temat. Ostatnio parę osób kupowało fajki na Allegro od użytkownika mumiasty . Chyba wszyscy są zadowoleni z otrzymanej przesyłki, jestem i ja. Tak się jakoś złożyło że zamieniliśmy telefonicznie słów kilka na temat renowacji fajek, no i zaciekawił mnie sposób w jaki bejcuje swe fajki. Drogą mailową zapytałem go jak to robi. Pozwalam tu sobie za zgodą autora umieścić odpowiedź na powyższe pytanie.

„Stosuję bejce spirytusowe włoskiej wytwórni Fabrica Italiana Coloranti Industriali, Fiorio Colori S.p.A (dostępne są u paru ludzi na Allegro lub w sklepach zaopatrzenia plastyków). Są one w postaci proszku do samodzielnego rozrobienia. Wg. przepisu torebkę należy rozpuścić w 250 ml spirytusu, ale do potrzeb fajczarskich takie stężenie jest zbyt duże i torebka wystarcza na 400 - 500 ml spirytusu. W praktyce, mam przygotowany w słoiczkach koncentraty, które rozcieńczam przed użyciem. Do rozcieńczania najlepiej używać rozpuszczalnika do szelaku (99,5% etanol - do kupienia na allegro). Można używać denaturatu, ale ten lekko zmienia kolor bejcy i śmierdzi. UWAGA! Lepsze efekty daje mocniej rozcieńczona bejca nałożona kilkukrotnie, niż zbyt ciemna, później zmywana. Gotową bejcę nakładam płaskim pędzlem z miękkiego, naturalnego włosia rozm. 16 lub 18 (Kolibri), tak aby jednocześnie zwilżyć bejcą całą powierzchnię fajki, ale na tyle oszczędnie aby bejca nie spływała i nie kapała. Zapobiega to powstawaniu zacieków i dublowania warstw. Odstawić fajkę do przeschnięcia. Ręcznik papierowy lekko nasączyć spirytusem i przetrzeć całą powierzchnię fajki. Pozostawić do wyschnięcia. Powierzchnię przetrzeć suchą szmatką lub ręcznikiem papierowym, bo część bejcy odparowuje na powierzchni bez wchłonięcia w drewno. Fajkę podsuszyć (naturalnie - 12 h, lub suszarką do włosów - kilka minut) i można nakładać wosk.
Najczęściej używane kolory to mahoń (rosso mogano), orzech jasny (noce chiaro), orzech ciemny (noce antico) i dowolne mieszanki tych kolorów. Czereśnia (ciliegio) i palisander (palissandro) daleko odbiegają od polskiego pojęcia o tych kolorach, więc odradzam.
Operację bejcowania najlepiej przeprowadzać w cienkich rękawiczkach gumowych (chyba, że lubi się mieć kolorowe ręce) i wykonywać na powierzchni, której nie szkoda zabrudzić. Standardowe meble nie przetrwają tego zabiegu bez zmiany koloru :)))”.

autor: mumiasty

Wiem, że bejce spirytusowe wzbudzają kontrowersje jednak podejrzewam, że wielu producentów fajek je stosuje. Zdarza się tak, że kupujemy fajkę w jakimś kolorze którego nie uzyskamy inaczej jak przez wybarwienie "alkoholową" bejcą.
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Bejca

Post autor: Brachytron » 06 marca 2008, 19:03 - czw

Nie ma co demonizowac, czy bejca wodna czy spirytusowa, jesli dobrze polozona niczego poza kolorem w fajce nie zmieni i nie zepsuje...

... choc niektorzy moga odczuwac pewien dyskomfort typu: cholera, wlokno sie jej postawilo... :D
Zawsze będę początkujący...
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Bejca

Post autor: Jerry » 06 marca 2008, 23:02 - czw

Ja osobiście staram się unikać bejcy, ale dwie fajki potraktowałem bejcą spirytusową Dragon i myślę, że niektórzy koledzy trochę demonizują problem.
Sprawdziłem i bejce spirytusowe są stosowane zarówno przez Stanwella jak i polskich fajkarzy w tym mistrz Kulpiński używa właśnie Dragona.
Dlaczego mówię o demonizowaniu problemu wnikania i rzekomej zmianie smaku fajki?
Zgodziłbym sie może z takim stwierdzeniem gdyby fajka miała ścianki grubości kartki papieru, a my kąpalibyśmy je wzorem Petersona w bejcy.
Operacja wykonywana delikatnie powoduje, że bejca nie spływa, a spirytus odparowuje bardzo szybko i zazwyczaj maluje się bejcuje się szmatką, albo dobranym pędzelkiem.
Jest jeszcze jeden powód dla którego sceptycznie odnosze się do zarzutów pod adresem bejcy spirytusowej.
Wielu kolegów czyści fajki spirytusem lub wręcz moczy główki w 96% C2H5OH i jakoś skarg na popsucie smaku nie ma, a w końcu bejcujemy powierzchnię zewnętrzną a nie komin.

Pozdrawiam
Jerry

P.S. Oczywiście jest to tylko moja prywatna opinia i myślę, że każdy z kolegów wybierze własną drogę.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 575
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Bejca

Post autor: Klaudiusz » 07 marca 2008, 00:24 - pt

Chciałbym coś tutaj dodać, częściowo na temat, po części nie. Otóż przy zakupie bejcy firmy Dragon należy brać pod uwagę, że jej kolory są o wiele ciemniejsze, niż sugeruje to nazwa lub barwa na etykiecie. Dla przykładu wrzosiec pokryty kolorem "jasny dąb" będzie bordowo-czarny. Ta fajka została przeze mnie pokryta jednym z jaśniejszych kolorów bejcy tej firmy - olchą. Dodam, że fotografia tylko trochę zaczerwieniła ten kolor, nie przyciemniając go.
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bejca

Post autor: andnn » 07 marca 2008, 07:36 - pt

Mam podobne zdanie jak Jerry. Nie używam bejcy bo wolę naturalny kolor wrzośca, nawet jeżeli wady klocka mają być przez to bardziej widoczne. Nie znaczy to oczywiście że uważam bejcowanie za zły, a tym bardziej psujący smak fajki pomysł.
Awatar użytkownika
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Bejca

Post autor: JSG » 07 marca 2008, 08:27 - pt

Śpioch pisze:Jak uzyskać inny kolor bejcy??
Rozpuszczająć wosk w alkoholu otrzymujemy bardzo jasny kolor, jak uzskac bejcę ciemniejszą ?
Bejce wodną można trochę odparować- wlać do puszki po brzoskwiniach i podgrzewaczem od imbryczka ogrzać aż trochę wody odparuje- farba to w gruncie rzeczy pigment/barwnik i spoiwo- w tym przypadku spoiwem jest woda, po odparowaniu części wody zostanie więcej spoiwa więc farba będzie trochę ciemniejsza. Dlaczego podgrzewacz do imbryczka? Dlatego że nie wolno zagotować bejcy, trzeba ją długo ogrzewać aż ciepła woda powolutku odparuje.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Re: Bejca

Post autor: Hobbit » 07 marca 2008, 12:02 - pt

I ja uważam że natury nie powinno się zanadto poprawiać i problem bejcowania u mnie jeszcze nie zaistniał, chociaż ostatnio coś mi się czarne fajki zaczeły podobać.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Bejca

Post autor: Brachytron » 07 marca 2008, 19:09 - pt

Peterson uzywa bejcy spirytusowych, zaraz po nalozeniu na glowke podpalaja ja palnikiem :D. Jest gdzies na jutubie filmik o tym...
Zawsze będę początkujący...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”